 |
Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info
|
|
Nasze poczatki, czyli kto i jak z Pratchettem zaczynal |
| Autor |
Wiadomość |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 10 Luty 2005, 14:45 Nasze początki, czyli kto i jak z Pratchettem zaczynał
|
|
|
W temacie o innych fanach zaczeto pisac o tym jak, kto i kiedy zaczynal swoja wlasna przygode z tworczoscia Pratchetta.
Jest to napewno ciekawa i zaluguje na oddzielny temat, wiec piszcie tutaj .
| banita napisał/a: |
1998 - pierwszy kontakt "Blask Fantastyczny". Faza poczwarki: ogladam okładke, czytam fragmenty. Zastanawiam się, czy nie pożyczyć jakiejś książki ze ¦D
1999 (chyba) - "Mort" przeczytany w autokarze do Paryża i stwierdzenie, że Pratchett jest OK. Faza żółwia. przeczytałem pierwszą książkę, zaczyna mnie ciekawić jakie jeszcze książki napisał, decyduje się w najbliższym czasie pożyczyć następną książkę
2002, albo 2003 (sic) wakacje - pożyczeni Zbrojni i renesans. Faza rozpędu: przeczytałem już sporą część . Chcę pożyczyć wszystkie części i wszystkie przeczytać. Jeżeli znajdę w księgarni jakąś której nie znam to nawet kupuje (tak było z "Panowie i Damy" - pierwsza jaką kupiłem) Interesują mnie wszystkie wydane w Polsce książki. Zaczynam interesować się nie wydanymi w Polsce i szperać w internecie
wakacje rok póĽniej - przeczytane już wszystko wydane w Polsce. Pierwsza faza obłędu: kolekcjonuje ksi±żki - muszę mieć wszystkie na półce - czytam po kilka razy, interesuje się tymi nie wydanymi w Polsce i wszystkim dookoła. Loguję sie na forum
Druga Faza Obłędu (jeszcze nie osi±gnięta) - zamieniam się w orangutana.
Trzecia Faza Obłędu: jej istnienie zakładaj± bardziej ekscentryczni psycholodzy. Teoria nie rozwinięta z powodu pustego barku.
|
| Barraketh napisał/a: |
A co do moich poczatkow - wstyd sie przyznac ( ) ale przygode z Terrym zaczalem dopiero od Muzyki Duszy, ktora dostalem na urodziny od brata bodajze 2 lata temu. Od tamtej pory kiedy tylko moge kupuje ksiazki Terry'ego i mam juz prawie wszystkie (te ktorych nie mam czytalem jako e-booki, wiem, ze to haniebny postepek) i wciaz kupuje nastepne jak tylko mam okazje. Niedlugo moja biblioteczka bedzie zawierala wszystkie mozliwe Pratchetty wydane w Polsce z czego bede niezmiernie dumny. Niestety mam takie dziwne odchylenie od normy i nienawidze ksiazek z bibliotek, nie lubie kiedy ksiazka przechodzi przez setki rak, od kumpli jeszcze wytrzymam, ale to oni zazwyczaj pozyczaja ode mnie, wiec musialem sie znizyc do sciagania tych e-bookow, co jest niezbyt legalne. Mam jednak zamiar kupic wszystkie ksiazki Terry'ego, najpozniej po wakacjach (wtedy praca bedzie jakas), mam wiec nadzieje ze mi wybaczycie .
|
Nasze początki |
|
|
|
 |
Jane Honesty

Wiek: 22 Dołączyła: 21 Lip 2004 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 10 Luty 2005, 15:03 Nasze poczatki, czyli kto i jak z Pratchettem zaczynal
|
|
|
Ja zaczęłam w wakacje po 1 gim, czyli 2003. Dość późno, ale nie wiem, czy w podstawówce bym wszystko zrozumiała . Najpier KM, potem BF, no i dalej w w miarę sensownej kolejności. Ze ŚD wszystko, trochę z poza, ale zostało mi jeszcze kilka książek...
A może to jednak były wakacje po podstawówce, 2002?? Możliwe... Hm, trzeba to będzie przeanalizować... |
|
|
|
 |
Morgana

Wiek: 23 Dołączyła: 09 Lut 2005 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 10 Luty 2005, 23:35
|
|
|
ja zaczynałam od Dobrego Omena (jednocześnie zaczynając z Gaimanem ) jakieś 2 , 3 lata temu |
_________________ "Si non confectus, non reficiat.
(If it ain't broke, don't fix it)" |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 28 Dołączył: 12 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 11 Luty 2005, 00:53
|
|
|
hmm.. ale w sumie mnie najbardziej interesuje to "czemu zaczelismy?" "skad dowiedzielismy sie o Pratchett`cie"... ja jak juz pisalem:
- krotka notka o Terry`m apro po opisow Discworld 1 i 2 w Secret Service
- wywiad i dluzszy artykul w Secret Service z okazji wizyty..
- artykul w Resecie
- wycieczka do EmPiku podczas glodu ksiazkowego tak about Styczen 2001
- zakup Kolorow Magii i chlup... wpadlem dosyc szybko.. fajny byl czas gdy nie musialem czekac na nowe wydanie tylko poprostu kupowalem ksiazki, ktorych jeszcze nie czytalem.. ale jak juz przeczytalem to zaczalem meczyc Proszynskiego mail`ami "kiedy nowy Pratchett?" |
|
|
|
 |
Jane Honesty

Wiek: 22 Dołączyła: 21 Lip 2004 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 11 Luty 2005, 11:38
|
|
|
Ja dowiedziałam się z internetu, na www.prorok.pl pojawiło się kiedy¶ kilka artykułów na temat czego¶ ze ¦D... Zainteresowało mnie to, więc spytałam kilka osób (też z internetu) o ksi±żki Terry'ego (i ich kolejno¶ć!!). KM kupiłam sobie w Empiku, i wyjechałam nad jezioro (godzina drogi mniej więcej z Lublina). Tylko że ksi±żkę przeczytałam w tempie szybszym, niż przewidywałam Więc poprosiłam mamę, żeby mi kupiła dwie kolejne i przywiozła, kiedy przyjedzie... |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 11 Luty 2005, 14:36
|
|
|
na starym forum tez byl taki temat, ale napisze jeszcze raz
Moja przygoda z Pratchettem zaczela sie, o ile nie pomylilem sie w obliczeniach w 2000 roku.
Poczatek byl trudny bo wygladal tak, ze kolega pozyczyl mi Kolor Magii. Po przeczytaniu z 5 stron stwierdzilem, ze ksiazka jest nudna i mu ja oddalem. (Dlatego nie denerwujcie sie na tych co tak robia, bo moga jeszcz byc z nich fani ).
Na majowke w tamtym roku jechalem na jakies 3 dni nad jeziorko, wiec wczesniej zaszedlem do ksiegarni Proszyskiego (tej ktora byla kiedys kolo Dlugiej). Przegladajac polki trafilem na ¦wiat Dysku i na zasadzie skojarzenia - "to chyba jest cos fajnego" - kupilem. Wybrana losowo ksiazka okazalo sie Rownoumagicznienie. Potem kupowalem juz wszystkie ksiazki po kolei.
Gdzies na poczatku mojego zainteresowania ¦D, bylo tez miejsce na gre Discworld 2, ktora to tylko mnie utwierdzila w geniuszu tej serii. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Morgana

Wiek: 23 Dołączyła: 09 Lut 2005 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 11 Luty 2005, 14:44
|
|
|
kumpela naopowiadała mi jaka to fajna i beczna książka, przeczytałam, kupiłam no ...no i tak poszło |
_________________ "Si non confectus, non reficiat.
(If it ain't broke, don't fix it)" |
|
|
|
 |
natasha [Usunięty]
|
Wysłany: 11 Luty 2005, 15:42
|
|
|
Jak sobie przypominam zaczęłam czytać ¦wiat Dysku jeszcze w podstawówce, jakie¶ 6 lat temu. Nikt mi go nie polecał, nie słyszałam wtedy o nim zupełnie nic. Prosta historia - pewnego dnia poszłam do biblioteki, i jak zwykle przegl±daj±c ksi±żki w dziale -fantastyka- spodobała mi się okładka Blasku Fantastycznego, a po przeczytaniu pierwszej strony od razu wypożyczyłam. Wci±gnęło mnie tak, że pochłonełam j± w jeden dzień i zd±żyłam jeszcze wrócić do owej biblioteki po następne czę¶ci (to były wakacje i miałam dużo czasu )
I to by było na tyle. |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 11 Luty 2005, 16:03
|
|
|
u mnie wszystko zaczęło sie w 2002 - koleżanka z klasy pożyczyła mi Kolor Magii, potem przy pierwszej wyprawie do Empiku kupilem sobie chyba 2 tomy (tyle ze nie w kolejnosc bo innych nie było). PoĽniej, od tej samej koleżnki dostałem BF - tak sie złożyło że akurat kiedy miłem jej go oddać był dzień chłopaka wiec tylko uslyszala ze może juz sie z nim porzegnać no i dostałem dedykacje na stronie tytułowej (dzieki Karolina ). Nastepnie był wielki wylew gotówki w merlinie (co¶ koło 8 tomów), a reszty to juz mozecie sie tylko domyslac
W miedzy czasie trafiłem na UAM które wtedy miesciło się na TN. Pamietam ze przez pierwsze 2-3 tygodnie tylko czytalem, bo jakos nie bylo nic waznego do powiedzenia - wogole wiekszosc tematow byla taka o niczym - ale w koncu sie wciagnalem i to tak ze w ramach przeprowadzki zostalem modem
A tak juz poza tematem jak sobie wszystko przemysle to wychodzi na to, że ze ¦D jedyn± ksi±żka któr± tkn±łem a ktora nie należała do mojej prywatnej kolekcji był wlasnie KM (no i BF ale on juz sie nie liczy ) |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Aureus
Wiek: 22 Dołączył: 24 Paź 2004 Skąd: Luboń
|
Wysłany: 11 Luty 2005, 17:47
|
|
|
"Kosiarz"...
Pocz±tkuj±cy fan fantastyki, recenzje od kolegów i słuchanie cytatów z ust fanów z różnych ksi±żek. Następnie "Trzy WiedĽmy", "Mort", a dalej nie pamiętam : D |
|
|
|
 |
Bogienka

Wiek: 26 Dołączyła: 11 Lut 2005
|
Wysłany: 11 Luty 2005, 20:26
|
|
|
Pocz±tki pratchettomanii, tak? Miałam 14 lat i szukałam po księgarniach prezentu dla taty, który lubi fantastykę. Szukałam, szukałam... Trafiłam na "Blask fantastyczny", spodobał mi się napis z tyłu, zapowiadał ¶mieszn± ksi±żkę, któr± będę mogła przeczytać po nim
No i okazało się, że tata to już ma, więc ksi±żka trafiła do mnie Zaczęłam czytać i... wpadłam po uszy Przy okazji naruszyłam swoj± opinię osoby zdrowej psychicznie, a to przez te nieopanowane wybuchy ¶miechu... znacie je chyba
Potem było wszystko, co Pratchett napisał, w kolejno¶ci czysto przypadkowej. Gdy miałam już wszystkie przeczytałam jeszcze raz, tym razem po kolei
No i teraz pozostaje mi już tylko czekać na kolejne, a także od czasu do czasu "przypominać sobie" cało¶ć |
_________________ KWESTOOOOR!!! To bardzo niehigieniczne! |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 12 Luty 2005, 13:21
|
|
|
| Miałam 13 lat, maj 2004. Czytałam wtedy władcę pier¶cieni i ludzie z klasy chcieli mi poprzynosić różne ksi±żki. W końcu jeden gostek 10 maja na ostatniej lekcji wręczył mi ksi±żeczkę. Patrzę "Eryk", czytam z tyłu, takie sobie pewnie co¶ jak HP. :nauka: Zaczęłam czytać tego samego wieczoru, dochodz±c do połowy poprosiłam tatę, który mi ¶ci±gn±ł więcej czę¶ci (na pocz±tku zawsze jest spis paru), następnego dnia odkupiłam Eryka od tego gostka, a na Dzień Dziecka dostałam Kolor... Czarodzicielstwo i Blask... (w takiej kolejno¶ci), potem Muzyka duszy, Zbrojni (wcze¶niej już przeczytałam S!S! na kompie), Ruchome Obrazki itd. i jestem tu teraz z wami. :chat: |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 12 Luty 2005, 22:21
|
|
|
| A mnie kiedyś wpadł w ręce Dobry omen. Wydany przez CIA-Books–Svaro. W tym samym roku Almapress wydało Warstwy wszechświata (też zakupiłam). Warstwy były świetne, więc jak tylko Nowa Fantastyka wypuściła Kolor magii w odcinkach, wpadłam w ŚD po uszy. W tym samym roku ukazało się wydanie książkowe KM. |
| |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 29 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 12 Luty 2005, 23:12
|
|
|
| Cytat: | | "Burn this book..." |
Niech Neil nie będzie wobec siebie taki krytyczny.
U mnie zaczęło się wszystko gdzies w okolicach wydania Trzech WiedĽm, sama ksi±żka wpadła mi w łapki prawie od razu po polskiej premierze. No i wsi±kłem. Zabawna sprawa, że teraz uważam TW za tytuł jak na Pratchetta przeciętny.
A potem już z górki, zakupiłem KM, BF i Morta, potem sukcesywnie uzupełniałem kolekcję (niezbyt chronologicznie). |
|
|
|
 |
I.Inni

Wiek: 20 Dołączył: 09 Wrz 2004
|
Wysłany: 13 Luty 2005, 18:23
|
|
|
| Ja słyszałem, że książki Pratchetta fajne są, więc poszedłem do bibilioteki dla dzieci i wypożyczyłem BF i TW oraz parę nieświatodyskowych. A potem to już poszło z górki... |
_________________ Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed! |
| |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 14 Luty 2005, 16:44
|
|
|
Eah ... Ja sam nie pamiętam jak to się zaczeło.
2000 - Zafascynowanie grą Simon the sorcerer - co się z tym wiąże - Discworld 1 (game)
2001 - Jakimś cudem wpadłem na jakąś Discworldową stronę Zacząłem interesować się Pratchettem
2001/2002 - Czytam pierwsze książki : Mort, KM, BF i inne
20001/2005 - Czytam, nadal, czytam i pogłębiam swą Discworldową wiedzę
---
Napisane Ładnie i Przejrzyście, Nie ? |
| |
|
|
|
 |
Blek_Rajder

Wiek: 23 Dołączył: 14 Lut 2005
|
Wysłany: 14 Luty 2005, 18:01
|
|
|
A u mnie zaczęło się od forum Opowaidań Action Maga, gdzie aktywnie się udzielam. Słyszałem sporo pozytywnych opinii o Pratchettcie, póĽniej z nudów zajrzałem na jedn± ze stron traktuj±cych o tym pisarzu, a póĽniej kupiłem swoje dwie pierwsze ksi±żki czyli Kolor Magii i Blask Fantastyczny. W t± sobotę kupiłem Czarodzicielstwo i Straż! Straż! i s±dzę, że na tym nie ma prawa się skończyć! |
_________________ - JAK WSADZAJĄ DO ŚRODKA TE KAWAŁKI CZEKOLADY? (...) PRZECIEŻ CZEKOLADA POWINNA ROZPUŚCIĆ SIĘ PRZY PIECZENIU...
- - - - - - - -
jupikajej
http://www.last.fm/user/blekrajder/ |
|
|
|
 |
Niania_Ogg [Usunięty]
|
Wysłany: 15 Luty 2005, 15:31
|
|
|
Ja z kolei, jako częsty wizytator księgarni, z pewnych niewyja¶nionych przyczyn skupiłam swój wzrok na Wyprawie Czarownic. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy to ta zielona okładka uspakajaj±co wcyi±gnęła swoj± magiczn± dłoń w moim kierunku, czy też zwariowane czarownice jakim¶ cudem wleciały na miotle do mojego umysłu, w każdym razie kupiłam :] To było w wakacje chyba z trzy lata temu. Zakochałam się w Practhettcie, a może żeby nie było tak perfidinie zauroczył mnie styl jego pisania tak, że trafił na najwyższ± pozycję moich ulubionych autorów Mało skomplikowana historia, żeby przetworzyć cał± na ekran to niestety nie pamiętam. Opis banity jest niesamowity |
|
|
|
 |
Szczery

Wiek: 21 Dołączył: 15 Lut 2005 Skąd: z kopalni.
|
Wysłany: 16 Luty 2005, 10:58
|
|
|
Moje skromne pocz±tki miały miejsce w 5 klasie podstawówki. Siostra zapożyczyła z biblioteki "Eryka", którego szybko wchłonęła.Ja natomiast przeczytałem tylko kawałek bo... nie wiem jak to możliwe ale ona mnie... nudziła.
Jednakże "Eryk" znów wpadł mi w ręce gdy jechałem do sanatorium w 6 klasie. Zacz±łem go czytać jad±c w autokarze, i skończyłem przed obiadem. Wtedy to tak bardzo polubiłem imć Terry'ego. Następnym krokiem było zakupienie "Straż!Straż!" , następnie pożyczałem z biblioteki kolejno:
-Zbrojni
-Muzyka Duszy
- Seria o Jonym i seria o Nomach, ale to nie ¦D
-Ciekawe Czasy
Dalej s± już następne fazy, ale to nie pocz±tki już.
Potem zostały mi sprezzzentowane "Kosiarz", "Muzyka Duszy", "Zbrojni" "Na glinianych Nogach" "WiedĽmikołaj". Potem pożyczyłem BF, i "Dysk". Jestem w połowie czytania Maskarady. |
_________________ "Tu właśnie odeszły smoki.
Leżą...
Nie sa martwe i nie są uśpione. Nie czekają, bo czekanie implikuje cel. Być może odpowiednim słowem jest...
...drzemią." |
|
|
|
 |
Thaurantiel [Usunięty]
|
Wysłany: 24 Luty 2005, 15:13
|
|
|
| Ja zaczęłam za spraw± mojego rodzeństwa (Szczerego i Vanatellumaiel). W sumie jestem jeszcze w fazie pocz±tkowej, bo przeczytałam na razie tylko serię o strażnikach i Muzykę Duszy. Ale oczywi¶cie mam zamiar przeczytać resztę i żałuję, że tak zwlekałam z przeczytaniem "Straż!Straż!" - pierwszej ksi±żki Pratchetta, któr± wzięłam do ręki. |
|
|
|
 |
|
|
Theme modified by Vanti & Krejt. Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett. All trademarks are used with permission from Terry Pratchett. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |