Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Nasze poczatki, czyli kto i jak z Pratchettem zaczynal
Autor Wiadomość
Herbata 


Dołączyła: 30 Mar 2006
Wysłany: 30 Marzec 2006, 20:26   

U mnie zaczęło się niewinnie - to zawsze się tak zaczyna... Na początku słyszałam tylko ciche rechotanie mojej koleżanki. No cóż, tolerancyjna jestem i rechot jako taki mi nie przeszkadza - sama niejednokrotnie rechotałam w pociągu, na wykładzie, w łazience, na basenie... Ale kiedy rechot zamienił się w kwik nie wytrzymałam i zapytałam.
Koleżanka przedstawiła mi Terrego i już wiedziałam, że pierwsze co zrobię to popędzę do biblioteki. Szczęściem mieli akurat tylko "Morta". Połknęłam jednym chapnięciem a to wzmogło tylko mój apetyt. Potem był "Eryk" i "Trzy wiedżmy" (w jeden dzień).
Porzuciłam bibliotekę i wybrałam się do księgarni czego owocem była "Wyprawa czarownic". Potem były jeszcze 'Panowie i Damy", "Kosiarz", "Straż, straż!".
"Kolor magii" przeczytałam dopiero po roku od tamtych wydarzeń i z pewnym niepokojem stwierdziłam, że gdyby trafił do moich rąk jako pierwszy pratchettomania nie rozwinęłaby się u mnie tak szybko.
Ale szczęściem wszystko dobrze się skończyło...
Trzy dni temu połknęłam "Kota w stanie czystym" i jestem :D
_________________
Tylko w milczeniu słowo,
tylko w ciemności światło,
tylko w umieraniu życie:
na pustym niebie
jasny jest lot sokoła.

Ursula K. Le Guin
"Czarnoksiężnik z Archipelagu"
 
 
     
Godrick 

Dołączył: 28 Sty 2006
Skąd: Mroki
Wysłany: 31 Marzec 2006, 18:19   

U mnie zaczęło się od tego, że znajomy mojego starego, wiedząc, że interesuję się fantastyką, pożyczył mi Kolor Magii... Miałem wtedy 10 lat ;] Dwa lata później przeczytałem BF. Potem to już się potoczyło szybko...
_________________
I've seen excitement, and I've seen boredom. And boredom was best.
 
 
     
Przyfil 


Dołączył: 28 Mar 2006
Wysłany: 1 Kwiecień 2006, 12:11   

"Była ciepła wiosenna noc, kiedy jakaś pięć huknęła o drzwi tak mocno, że wygięły sie zawiasy." (jakby kto nie wiedział- "Na glinianych nogach") Zacytowałem pierwsze zdanie pierwszej książki Pratchetta, jaką zakupiłem w Tesco, i która była pierwszą książką Mistrza jaką miałem okazje przeczytać. Następnie otrzymałem "Kolor Magii". Dalej poszło tak jak u Was. Prosto przez wszystkie możliwe biblioteki i księgarnie. Obecnie na mej półce pasie się całkiem potężna kolekcja Discworldów. A ja zwerbowałem już z trzy osoby w klasie. Jest to wyczyn niebywały, szczególnie jeśli się ma doczynienia z moją klasą.
_________________
"Mówią, że owoc ten niby swiat nasz cały
Tak słodki. Ale ja powiadam, że jak serce
Tak czerwone z wierzchu, ale w środku bez trudu
Znajdujemy robaka, zgniliznę, zepsucie.
Jakby nie błyszczał owoc, jedno ugryzienie
Wskaże, że niejeden człowiek od wewnątrz gnije."
 
     
Argentus 

Wiek: 22
Dołączył: 04 Kwi 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: 4 Kwiecień 2006, 15:29   

Pratchetty zacząłem czytać we wrześniu 2004 roku, na początku 3 klasy gimnazjum. Nie zdołałem (wtedy) przebić się przez "Straż! Straż!", ale szybko po tym nie udanym podejściu przeczytałem "Johnny'ego i zmarłych". Jakoś tak wyszło, że po niedługim czasie czytałem od jednego do trzech praczetów tygodniowo. Ze Świata Dysku na początku przeczytałem "Równoumagicznienie". Dotychczas przeczytałem prawie wszystkie ksiązki Pratchetta. 8-)
 
     
tigress 


Wiek: 26
Dołączyła: 04 Kwi 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 4 Kwiecień 2006, 20:07   

hmm, pierwszy raz z Terry'm spotkałam się na lekcji angielskiego. mieliśmy kawałek jego powieści o Johnny'm i zmarłych. ale szczerze mówiąc wtedy jakoś tak przeszedł mi bokiem i nie zwróciłam na niego konkretniejszej uwagi. a potem jakoś przez przypadek z ciekawości przeczytałam "Blask fantastyczny" i tak mi już zostało :-)
 
 
     
harry_mason86 


Wiek: 25
Dołączył: 09 Maj 2006
Skąd: Silent Hill K-ce
Wysłany: 11 Maj 2006, 22:09   

Moja historia z Terrym Pratchetem rozpoczęła się w zeszłym roku, gdy to wybierałem bibliografię do mojej prezentacji z jęzka polskiego (którą notabene jutro bede prezentował :shock: ). Moja pierwszą i jak narazie jedyną przeczytaną książką są "Zbrojni", ale obiecuję nadrobić straty :D

Narazie tyle, wprawdzie krótko, ale też z Prachetem krótko obcuję.

POZDRAWIAM:D
 
 
     
PP
Gość
Wysłany: 12 Maj 2006, 22:18   

A u mnie zaczelo sie to na poczatku w 1992 lub 1993 roku. Wczesniej majac okazje czytywac magazyn Locus podziwialem okladki i 1-sze miejsca na listach bestsellerów :lol: A pózniej udało mi się kupić w pewnym antykwariacie (wtedy było ich dużo) Piramidy (w wydaniu angielskim ma sie rozumieć :D ) A reszta jest historią...
 
     
Agutii 


Wiek: 19
Dołączyła: 11 Maj 2006
Skąd: Skądś na pewno
Wysłany: 20 Maj 2006, 12:42   

Ja zaczęłam jakiś rok temu. zainteresowała mnie okładka :) "Wyprawy czarownic"... A potem to jakoś książki Pratchetta same wpadały mi w ręce.
Teraz jestem już uzależniona od jego książek :D . W sumie to się nie dziwię :lol:
_________________
"-Dlaczego chcesz patrzeć na gwiazdy?
-Tam mieszkam.
-Wśród gwiazd?
-Tak..."
"K-Pax"
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 20 Maj 2006, 13:06   

Wreszcie nie czuję się osamotniony, że jako jeden z nielicznych zainteresowałem się Pratchettem poprzez przyciągające wzrok okładki.
 
 
     
Keyff 
Moderator


Wiek: 31
Dołączył: 24 Mar 2004
Skąd: Wrocław
Wysłany: 20 Maj 2006, 15:34   

Cóż ja niestety nie błysnę, książki dwie "kolor magii" oraz "równoumagicznienie" dostałem w prezencie od kolegi który wiedział że dużo czytam i interesuja mnie klimaty fantasy. Zaczynając od Morta wszystkie tytuły kupowałem jak tylko wychodziły.

I tak w sumie do dziś. czyli razem jakieś 10 lat.
_________________

 
     
Gadzinisko 
Moderator


Wiek: 22
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 20 Maj 2006, 17:07   

Mnie PTerrym zaraziła siostra. A konkretniej sam się zaraziłem. Próbowałem przeczytać KM, jak miałem jakieś 10-11 lat. Troszkę mi nie szło. Potem się znowu do tej książki zabrałem jak miałem lat 13 i tak do dzisiaj idzie.
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
 
 
     
Aida 

Wiek: 31
Dołączyła: 21 Cze 2004
Skąd: znikąd
Wysłany: 22 Maj 2006, 17:13   

Z Pterrym lepiej nie zaczynać... :]

Ja już o tym 3 razy pisałam, więc tylko podam datę: 1992, pierwsze wydanie "Dobrego Omenu".
_________________
Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje.
 
     
Trino 


Wiek: 20
Dołączyła: 19 Maj 2006
Skąd: Leszno
Wysłany: 25 Maj 2006, 21:35   

[puka nieśmiało]
Można?

Cóż, moja przygoda z PTerrym zaczęła się bardzo dawno (jak na moje piętnastoletnie życie, bo miałam wtedy lat... hmmm... dziesięć?) i bardzo niewinnie. Przeglądałam właśnie katalog klubu książki, kiedy mój wzrok przyciągnęła okładka "Kosiarza". Cóż, kościotrup szczerzący się do mnie z okładki kazał mi natychmiast zapomnieć o tej pozycji, bo przewrażliwiona (do tej pory!) na punkcie tego, co czytam, oglądam i czym oddycham rodzicielka z pewnością nie pozwoliłaby mi jej zamówić (w tym przypadku nawet jej się nie dziwię). Tak zakończył się pierwszy epizod.

Drugi miał miejsce w roku 2003, na letnim obozie. Mieliśmy właśnie bieg terenowy, a paru starszych uczestników obserwowało nas z "punktów kontrolnych". Kiedy dotarliśmy do jednego z nich, zauważyłam, że siedząca tam dziewczyna dzierży w dłoniach "Zadziwiającego Maurycego...", o którym, o ile pamiętam, czytałam wcześniej w jakiejś gazecie. "Muszę to przeczytać", pomyślałam, a następnego dnia zapomniałam o sprawie.

Następnego lata, na obozie w Chorwacji, koleżanka pochwaliła mi się, że zabrała ze sobą książkę po angielsku. Przeczytałyśmy wspólnie ze dwie strony i zrozumiałyśmy, że chodziło o "jakiś deszcz". Jak później się okazało, byli to "Wolni Ciutludzie".

Wreszcie trochę ponad rok temu, a może trochę mniej niż rok temu, błąkając się po poznańskim Empiku, trafiłam na stoisko z książkami Pratchetta. Natychmiast rozpoznałam Maurycego, a że byłam już obciążona sporym stosikiem innych pozycji, wzięłam tylko jego, "na próbę". Przepadłam, Kochani. Później zdobyłam "Kolor magii" i "Blask fantastyczny", który czytałam podczas letniego obozu. Po tygodniu znajomi byli już przyzwyczajeni i obstawiali, kiedy po raz kolejny wybuchnę śmiechem.
_________________
"Mam wrażenie, że nie posiada pan żadnej pożytecznej umiejętności ani talentu. Czy myślał pan, żeby się zająć nauczaniem?"
"Mort"
 
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 25 Maj 2006, 22:53   

[Do forumowiczów: Przeczytajcie uważnie ten post, a potem raz jeszcze i jeszcze raz. Będziecie wiedzieć jak ładnie konstruować zdania, gdzie stawiać przecinki, jak używać nawiasów. :wink: ]
Gratuluję, że w tak młodym wieku pięknie posługujesz się ojczystym językiem. (W Lesznie muszą być dobre nauczycielki polskiego.)
Witaj. Życzę wielu przyjemnych chwil na forum i dalszych fantastycznych lektur.
 
     
Trino 


Wiek: 20
Dołączyła: 19 Maj 2006
Skąd: Leszno
Wysłany: 27 Maj 2006, 16:36   

Wielkie dzięki za tak miłe powitanie. Jeśli mam być szczera, to poprawnej polszczyzny uczę się, czytając książki. Od byłej polonistki nauczyłam się właściwie nazw przypadków, a mój dzisiejszy nauczyciel polskiego omawia z nami głównie literaturę, a nie sprawy związane z językiem. Cóż, widocznie taki jest program...

Ale lepiej już zamilknę, bo zaraz całkiem zejdziemy na offtopic :mrgreen:
_________________
"Mam wrażenie, że nie posiada pan żadnej pożytecznej umiejętności ani talentu. Czy myślał pan, żeby się zająć nauczaniem?"
"Mort"
 
 
     
Hazardius 


Wiek: 22
Dołączył: 02 Cze 2006
Skąd: TOP SECRET
Wysłany: 2 Czerwiec 2006, 23:36   

Ja zacząłem czytać pod wpływem "otoczenia"(czyt. Słupka i innego forum).
Słupek zaproponował część pod tytułem: "Mort". Zakochałem się w tej serii. Na razie tylko 2 tomiki przeczytałem, a 3'ci zaczynam.
Planuję też w sierpniu zakupić kilka tomików...
_________________
Dura tamen molli saxa cavantur aqua...

 
 
     
Damex 


Wiek: 25
Dołączył: 06 Mar 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: 4 Czerwiec 2006, 20:50   

Przypadek-bylem w Geancie, szukalem jakies luznej ksiazki na podroz (za pare dnii mialem kilka godzin jechac autokarem) zobaczylem Kosiarza, okladka mnie zaciekawila, przeczytalem opis i kupilem. Szybko przeczytalem, humor mi sie spodobal, potem Kupiłem Wyprawe Czarownic i reszte, a w wakcje to cala kase wydalem na brakujace i wszystkie (10) przeczytalem raz dwa,a reszta jest historią...

:mrgreen:
:mrgreen:
:mrgreen:
 
 
     
tiferet 


Dołączyła: 25 Maj 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 9 Czerwiec 2006, 14:09   

Witam

Mroczny i posępny wieczór w barze, pewnej deszczowej jesieni, jakieś dwa lata temu.
Klientów jak na lekarstwo, a Ci którzy kończą sączyć wisniówkę z herbatą nie wyglądaja na rozmownych...Nuda i marazm...
Kolega "zza bara" , którego wierną akolitką przez czas długi byłam, wyciągnąwszy książeczkę niewielkich rozmiarów o dość irytującej ferią barw okładce, zatapia sie w lekturze.
Pierwszy wybuch śmiechu...skromny i chwilowy - ignoruję. Po chwili coraz głośniejsze crescendo sardonicznego rechotu. Klienci zaczynaja się rozgladać i z niepokojem patrzeć na barmana, który niefrasobliwie kontunuuje. Chwila ciszy, po czym gwałtowny zryw i niemalże ekstatyczne tarzanie się po podłodze przerywane gromkim porykiwaniem.
Nie wytrzymałam - "co czytasz?"

Reszte wieczoru spędziliśmy na cudownej lekturze "Trzech wiedźm" czytanych przez mojego kolegę, który dysponując sporymi zdolnościami aktorskimi oraz niezrównanymi możliwościami modulacji głosu z podziałem na role przeczytał mi pół tomu.
Potem wpadłam po uszy. (Razem z częścią klientów)

Tak było właśnie

Pozdrawiam

P.S. Dziękuję P. za początki :mrgreen:
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 9 Czerwiec 2006, 14:24   

WOW! Może ktoś napisze do wydawnictwa, żeby jakąś pulę książek Terry'ego powysyłali jesienią do małych sennych barów? :wink:
A może zróbmy akcję 'Cała Polska czyta w barach'? :mrgreen:

edit qbajak: ...dzieciom
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 9 Czerwiec 2006, 21:05   

No, nareszcie ktoś z Jedynego Słuszego Miasta :mrgreen: . Pozdrawiam, witam i życzę, by twoja przygoda z forum nie skończyła się po dziesięciu postach...
_________________

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime