Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Nasze poczatki, czyli kto i jak z Pratchettem zaczynal
Autor Wiadomość
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 4 Październik 2008, 18:52   

Lady tak jak napisali koledzy, nie masz za co przepraszać. Po prostu tak jak pisałem w swoim poście Twoją wypowiedź zinterpretowałem tak a nie inaczej, z resztą chyba stąd mi się to wzięło, że ostatnio miałem taka sytuację: kumple w trójkę oglądali na monitorze Hellboya 2. Jako że nie widziałem od początku, to nie za bardzo interesowałem się tym jak się toczy akcja. Jakoś tak w przy finałowej walce podniosłem wzrok znad swojego laptopa i oglądałem razem z nimi. Mniej więcej w połowie tego pokazu efektów specjalnych, rzuciłem komentarz "cóż za bajka", jako że zawsze śmieszą mnie sceny w których 2-3 bohaterów rozwalają armie przeciwników. Na co kumple (znający moje upodobania literackie) odpowiedzieli, żebym nie komentował i "wracał do tej swojej fantastyki"... Po której rozmowie trochę się zdziwili, że to co oglądają to też fantastyka.

To tyle, dlatego nie rozumiem osób które czytając fantastykę (fantasty/science-fiction/horror) próbują się tego wyprzeć np. pisząc że książki Pratchetta to nie fantastyka tylko "odbicie świata realnego"... Cała fantastyka to odbicie świata realnego, więc dlaczego nie nazywać tego po imieniu. Post Lady zinterpretowałem tak a nie inaczej, zaznaczając od razu, że nie wiem czy interpretuje dobrze, dlatego Nanomie, nie wiem gdzie tu atak. Raczej zwykła wypowiedź... no chyba że każdy mój post jest wymierzony przeciwko komuś... Ale jeśli tak uważasz to może zastanów się kto tu kogo atakuje.
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
ciacho00 


Wiek: 23
Dołączył: 29 Gru 2006
Wysłany: 4 Październik 2008, 18:59   

QbaJak napisał/a:
Po której rozmowie trochę się zdziwili, że to co oglądają to też fantastyka.


to juz jest talent, żeby mieć ponad 20 lat na karku i nie wiedzieć jaki jest gatunek filmu który aktualnie sie ogląda...
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 5 Październik 2008, 10:34   

ciacho00 napisał/a:
żeby mieć ponad 20 lat na karku i nie wiedzieć jaki jest gatunek filmu który aktualnie sie ogląda...


To nie jest do końca tak. Raczej chodzi o bezmyślną krytykę fantastyki i wypieranie wszystkiego co jest z nią związane, przez próbę udowodnienia, że to fantastyką nie jest.

Kumple oczywiście zdawali sobie sprawę, że to jest fantastyka, tylko jakoś tak "zapomnieli". Wystarczy, że tydzień później ktoś zrobiłby im badanie opinii publicznej i zadał pytanie o fantastyce, to pewnie padła by odpowiedź: "Kto? Ja? Nigdy w życiu!".

Co jaki czas udaje mi się spotkać ludzi, którzy zwyczajnie się jej wstydzą, stąd moje alergiczne podejście do "nie traktuję tego jako fantastyki. To raczej..." które zrodziło pierwszego posta.
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
ciacho00 


Wiek: 23
Dołączył: 29 Gru 2006
Wysłany: 5 Październik 2008, 14:00   

QbaJak napisał/a:
Co jaki czas udaje mi się spotkać ludzi, którzy zwyczajnie się jej wstydzą


Cytując Sapkowskiego: "Fantasy, jaka jest, każdy widzi. A ponieważ rynek polski jest wygłodniały (...) zasypano stragany książkami o kolorowych okładkach, na których mamy nasze upragnione miecze, topory, muskularnych herosów , gołe panienki i aksolotle, udające smoki."


taka jest w naszym kraju opinia o fantastyce i zmienia sie to raczej w wolnym tempie. Więc po częsci rozumiem czemu niektórzy wypierają sie fantasyki rekami i nogami.
 
     
frabi 

Dołączył: 30 Mar 2008
Skąd: Wrocław
Wysłany: 5 Październik 2008, 15:08   

Witam wszystkich
To mój pierwszy post na forum. Zaglądam już od jakiegoś czasu, najwyższy czas się odezwać :) . Świat Dysku ma dla mnie szczególne znaczenie. Wstyd się przyznać ale przed odkryciem ŚD od dawna dla przyjemności żadnej ksiązki nie przeczytałem (odkąd w podstawówce pojawił się C64 w domu i zamieniłem papier na ekran), a teraz już trzydziestka na karku. Ale jakiś rok temu mając przed sobą perspektywę 5h w pociągu postanowiłem kupić sobie coś na drogę – i zupełnym przypadkiem trafiłem na Kosiarza. I się zaczęło. Teraz już niestety prawie wszystko ze ŚD przeczytałem, zostało tylko kilka pozycji z cyklu o Obolałej, ale ten mniej mnie wciąga. No i jeszcze na szczęście Piekło Pocztowe przede mną.
Moja ulubiona postać to Śmierć, uwielbiam też cykl o Straży. Z pojedynczych książek najbardziej zapamiętałem Pomniejsze Bóstwa – niesamowita postać bezsilnego boga i budzący sympatię dobroduszny Brutha.

A najlepsze jest to że ŚD dał mi nowe hobby – literatura fantasy. Teraz już drogo do/z pracy bez lektury sobie nie wyobrażam, więc testuje Sapkowskiego – Reinmar trochę do Rincewinda jest podobny :)

Wojtek - Frabi
 
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 5 Październik 2008, 15:24   

frabi napisał/a:
Ale jakiś rok temu mając przed sobą perspektywę 5h w pociągu postanowiłem kupić sobie coś na drogę – i zupełnym przypadkiem trafiłem na Kosiarza. I się zaczęło. Teraz już niestety prawie wszystko ze ŚD przeczytałem

Przyjemności najczęściej niestety tak krótko trwają. :))
Witamy na forum.
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 6 Październik 2008, 11:28   

Uboot napisał/a:
Przyjemności najczęściej niestety tak krótko trwają.


Nie dla wszystkich U, nie dla wszystkich! :piwo:

[ Komentarz dodany przez: Uboot: 6 Październik 2008, 12:30 ]
U Kora to jak u wieprza, orgazm trwa 30 min. :mrgreen:
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 6 Październik 2008, 12:39   

Uboot napisał/a:
U Kora to jak u wieprza, orgazm trwa 30 min.

Ty to masz doświadczenia życiowe....

Witaj frabi, cieszy nas obecność kolejnego dorosłego użytkownika :mrgreen:

edit waw: nie wdam się w polemikę z Turinem T. Ja bardzo lubię osoby niedorosłe, naprawdę;)
_________________
  
 
 
     
Turin Dagnir 


Wiek: 17
Dołączył: 31 Sie 2008
Skąd: Suwałki
Wysłany: 6 Październik 2008, 18:17   

A co? Dzieciom wstęp wzbroniony :D ? Czytając niektóre wasze posty raczej się nie dziwię :) .
 
 
     
nanom 


Wiek: 24
Dołączył: 28 Maj 2008
Skąd: warszawa... prawie
Wysłany: 6 Październik 2008, 19:06   

waw, przypominasz mi króla Ankh-Morpork Lorenza Łagodnego, który też lubił dzieci...
_________________
stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!!
 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 6 Październik 2008, 19:47   

Cytat:
waw, przypominasz mi króla Ankh-Morpork Lorenza Łagodnego, który też lubił dzieci...


Z cebulką?

A co do Turina to bez urazy, ale można powiedzieć tylko jedno - Don`t Feed Him...
Może zrozumiesz takie bezpośrednie postawienie sprawy.

EOT

[ Komentarz dodany przez: Agata_G: 6 Październik 2008, 20:54 ]
Zgadza się, EOT!
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.



If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself.
 
 
     
nurrgula 


Wiek: 28
Dołączyła: 19 Paź 2008
Skąd: Wroclove/Allenstein
Wysłany: 19 Październik 2008, 16:24   

1999 rok. Kumpela z liceum przyniosła "Blask fantastyczny". Oczywiście minął jakiś czas, nim zdecydowałam się zajrzeć do tej książki...a potem już tylko "och" i "ach", i salwa śmiechu. Tak zostało do dziś.
 
 
     
3bik_z 


Wiek: 18
Dołączył: 17 Paź 2008
Skąd: Poznań
Wysłany: 19 Październik 2008, 17:12   

Mama pożyczyła od kolegi z pracy "Kolor Magii" i "Dywan", łyknąłem obie, i przynosiła mi po kolei aż do Czarodzicielstwa. Koleś za kręcenie wałków w firmie poszedł za kratki, a szkoda, bo miał całą kolekcję;( Następne części muszę kupować sobie sam.
_________________
 
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 19 Październik 2008, 17:16   

3bik_z napisał/a:
Koleś za kręcenie wałków w firmie poszedł za kratki, a szkoda, bo miał całą kolekcję;( Następne części muszę kupować sobie sam.

Nawet nie potrafię tego skomentować, bo jestem rozłożony na łopatki. :mrgreen:

To jak dotychczas chyba najoryginalniejszy początek z Praczem. :hahaha:
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 19 Październik 2008, 19:15   

nanom napisał/a:
waw, przypominasz mi króla Ankh-Morpork Lorenza Łagodnego, który też lubił dzieci...


nie zapominaj, o tym że Lorenzo/Lawrence/Laurens/Wawrzyniec - znaczy to samo;-)
_________________
 
 
     
lady_Vetinari 

Wiek: 20
Dołączyła: 01 Paź 2008
Skąd: A-M/Breslau
Wysłany: 31 Październik 2008, 21:31   

moje początki - cóż, niestety, nie dzięki przestępcy/ maniakalnemu mordercy czy komu tam. Dzięki koleżance, która mi przemocą wepchnęła Straż! jak jęczałam, że nie mam co czytać.
sama Straż! mi się spodobała, ale nie żebym od razu fanką została. Za to potem Paulina sukcesywnie zaczęła mi kolejne części dawać, najpierw brałam na zasadzie "głupio odmówić", choć na czytanie akurat czasu nie miałam, potem zaś żebraam o kolejne. Pierwsza kupiona - SN. I od tej pory kolekcjonuję. Teraz będę szukać "Panów i Dam", bo jestem po Upiorze w Operze xD
_________________
Na cóż tworzenie wieczne, na cóż uganianie,
jeśli stworzone pada w nicości otchłanie?
J. W. Goethe
 
 
     
nanom 


Wiek: 24
Dołączył: 28 Maj 2008
Skąd: warszawa... prawie
Wysłany: 1 Listopad 2008, 21:34   

jeśli chcesz Upiora - to Maskarady szukaj, nie PiD
_________________
stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!!
 
 
     
lady_Vetinari 

Wiek: 20
Dołączyła: 01 Paź 2008
Skąd: A-M/Breslau
Wysłany: 1 Listopad 2008, 21:55   

taak, wiem, już sobie uświadomiłam ów niewybaczalny błąd.
Bijcie i rzucajcie kamieniami.
:twisted:
_________________
Na cóż tworzenie wieczne, na cóż uganianie,
jeśli stworzone pada w nicości otchłanie?
J. W. Goethe
 
 
     
netshadow 


Wiek: 38
Dołączył: 02 Gru 2008
Skąd: Glasgow
Wysłany: 3 Grudzień 2008, 19:39   

Rownoumagicznienie przytaszczyla kiedys moja Rodzicielka od znajomej. jestem czytanioholikiem w stadium prawie terminalnym, od pacholecia MUSIALEM czytac w trakcie najrozniejszych poczynan zyciowych. no i wpadlem, po kokarde i jeszcze dalej, w Swiat Dysku.
pozniej standard - nabycie wszelkich dostepnycvh dziel TP, oczekiwanie na nowosci, wersje oryginalne, znacie to zapewne z autopsji
_________________
mylisz niebo z gwiazdami odbitymi noca na powierzchni stawu
 
     
Michał 

Wiek: 25
Dołączył: 07 Sty 2009
Skąd: Kraków
Wysłany: 12 Styczeń 2009, 23:43   

Ja zacząłem od Morta poleconego mi przez przyjaciela. Do dzisiaj uważam że to świetna część na początek, później na każdą wzmiankę o śmierci patrzy się przez pryzmat tamtej książki i to mi się bardzo spodobało ;)

Aczkolwiek za najbardziej udany uważam cykl o straży, chociaż oczywiście w każdej z części można znaleźć świetne wątki. Z racji tego że studiuję informatykę na wydziale fizyki, wszelkie anegdoty o magach, magii wysokiej energii i komputerze napędzanym przez mrówki wprowadzają mnie w niezwykle wesoły nastrój :P
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group