Przesunięty przez: Krejt 21 Sierpień 2009, 22:26 |
Świat finansjery |
| Autor |
Wiadomość |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 2 Sierpień 2007, 23:15
|
|
|
| Ja bym ciachnął na jego miejscu strażnika jakiegoś - Angue np albo Marchewę. |
|
|
|
 |
Walter

Wiek: 21 Dołączył: 16 Sty 2007 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 3 Sierpień 2007, 19:02
|
|
|
Taaa tylko żeby nie skończyło się tak jak u Marvela. Zabijają kolesia a on w tym samym odcinu zmartwychwstaje
[ Komentarz dodany przez: Agata_G: 3 Sierpień 2007, 22:01 ]
Czyżbyś pisał o Otto? |
_________________ "I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę."
Nie płakałem po Kaczyńskim.
|
|
|
|
 |
Erpegis

Wiek: 26 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Miasto moje a w nim.
|
Wysłany: 4 Sierpień 2007, 08:15
|
|
|
Jeśli ma to być książka o świecie biznesu... to może Dibbler? Ich jest dużo, nikt nie zauważy straty |
_________________ Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum. |
|
|
|
 |
Flake

Dołączył: 26 Kwi 2007
|
Wysłany: 8 Sierpień 2007, 01:05
|
|
|
Jak dla mnie na pewno nie będzie to Patrycjusz (co najwyżj on może kogoś sprzątn... inhumować)
Dibblera raczej tez nie tknie - to dobra postaćktóą zawsze można gdzies wykorzystać
Śmierci też nie tknie bo sam po siebie nie przyjdzie.
Mój typ to: Vimes
a poza tym to witam wszystkich na forum (mój pierwszy post) |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 8 Sierpień 2007, 07:21
|
|
|
Witamy, witamy i o skłądkę na serwer pytamy
Na serio, jakby uśmiercił Vimesa, to byłby niezły motyw - chyba najbardziej lubiana postać po Rinso, najbardziej pogłębiona itp. Poza tym, jezeli Vimes miałby zginąć, to nie w książce, która wg mnie jest o Moiście, tylko jak już coś, to w podserii o Straży. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 8 Sierpień 2007, 09:55
|
|
|
| Najbardziej ciekawi mnie jak ważną postać uśmierci. Czy to będzie faktycznie ktoś pokroju Marchewy lub Vimesa (nie wierze, aby Pratch był tak odważny i go uśmiercił), czy raczej ktoś bardziej drugoplanowy, jak Wykładowca Run Współczenych. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 8 Sierpień 2007, 10:50
|
|
|
| Trzeba by się zastanowić, który z dawnych bohaterów może pojawić się w Making Money - książce o mennicy i o A-M. Na pewno nie babcia Esme. |
|
|
|
 |
Flake

Dołączył: 26 Kwi 2007
|
Wysłany: 8 Sierpień 2007, 12:14
|
|
|
| w Making Money chodzi o pieniądze prawda? No to straż miejska moze sie tam pojawić - moim zdaniem żadnego z magów sie nie pozbędzie bo oni tworzą taki sam zespół jak Żebracy (chociaż Windle Poonse'a uśmiercił... nawet 2 razy) |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 8 Sierpień 2007, 13:37
|
|
|
Ja obstawiam:
a) ktoś ze straży
b) dibbler
c) Vetinari |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 8 Sierpień 2007, 15:00
|
|
|
| A w moim odczuciu - przydałaby się zmiana na stanowisku Nadrektora, to by mogło wprowadzić niezły ferment na NU. Jak każda zmiana na stanowisku kierowniczym;-) Pisząc o zmianie mam na myśli ustąpienie ze stanowiska w jedyny dla NU akceptowalny sposób...... |
_________________ |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 8 Sierpień 2007, 22:24
|
|
|
uśmiercenie dibblera nic by nie zmienilo.
zecydowanie strzelałbym do kogoś w straży.
przydałoby się aby był to faktycznie albo Vimes albo Marchewa. Ale jak znam życie to co najwyżej trafi w Nobbsa lub Colona. |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Walter

Wiek: 21 Dołączył: 16 Sty 2007 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 8 Sierpień 2007, 22:30
|
|
|
Ktoś nowy jako nadrektor??? Nieeee jeszcze by NU zaczął sprawnie działać.
Moje typy:
a)Któryś strażnik niższego szczebla (Nobby?!)
b) Kamerdyner Vimesów
c)W gildi skrytobójców pewien zastój można zaobserwować |
_________________ "I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę."
Nie płakałem po Kaczyńskim.
|
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 8 Sierpień 2007, 22:31
|
|
|
| Keyff napisał/a: | | Ale jak znam życie to co najwyżej trafi w Nobbsa lub Colona |
Tez mysle, ze to bardziej prawdopodobne, tylko chyba na aktualnym etapie ewolucji tych postaci jedna bez drugiej nie ma sensu, a na pewno duzo straci. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
I.Inni

Wiek: 20 Dołączył: 09 Wrz 2004
|
Wysłany: 9 Sierpień 2007, 00:21
|
|
|
| Może uśmierci i Colona i Nobby'ego, ale w różnych momentach? |
_________________ Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed! |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 9 Sierpień 2007, 08:04
|
|
|
Niezły byłby przewrót, że umiera Veti, a na jego miejsce wskakuje Marchewa. Ale to raczej temat na osobną książkę.
Najgorzej, jak proof-readerze puścili tylko taką plotkę, żeby zoastrzyć apetyty. |
|
|
|
 |
Słupek
VIP

Wiek: 21 Dołączył: 29 Kwi 2004
|
Wysłany: 9 Sierpień 2007, 17:29
|
|
|
Też pomyślałem o Angui, tylko wtedy by chyba nie przewidywali fali protestów, raczej mało kto ją lubi. Mogłoby być ciekawie, bo takie wydarzenie wstrząsnęłoby ostro Marchewą.
Krótką chwilę rozważałem też Bibliotekarza, bo jest dość stary jak na orangutana, ale to raczej mało prawdopodobne. |
_________________ “Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer |
|
|
|
 |
Flake

Dołączył: 26 Kwi 2007
|
Wysłany: 9 Sierpień 2007, 20:37
|
|
|
Na moje oko od razu trzeba odrzucić takie typowe oryginały jak Śmierć, Bibliotekarz czy Śmierć Szczurów. Także (hmm jak to określić) postacie wieloosobowe takie jak Magowie czy Żebracy.
Mój typ to Vimes, chociaż nie miał bym nic przeciwko gdyby Dziadek odwiedził Wnuczkę (ale ona chyba nie będzie występować w Making Money) |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 9 Sierpień 2007, 22:00
|
|
|
A może by tak jednak Rinso? W końcu wielokrotnie Pratchett wspominał, że nie bardzo ma o czym pisać w jego cyklu, mógłby się wreszcie od niego uwolnić. Z drugiej strony to mało realne, bo kto inny równie skutecznie jak Rinso przed śmiercią ucieka?
Ale za Marchewę lub Vimesa to bym go znielubił, oj, znielubił, nie wydaje mi sie, żeby to było możliwe.
Za to Dibblera wcale bym nie wykluczał, może biedak uzna, że dla marnych papierków nie ma co sobie gardła podrzynać... |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 10 Sierpień 2007, 08:29
|
|
|
| Albo jemu ktoś poderżnie dla kilku banknotów. Zginie zgodnie ze swym imieniem. Pewnie ciekawa byłaby rozmowa Dibblera ze Smiercią. A co do Rinsa, to nie sądzę, żeby mógł on znginąć. Przede wsyzstkim ciężko byłoby go wcisnąć do książki o pieniądzach, IMO. |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 10 Sierpień 2007, 10:01
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | A co do Rinsa, to nie sądzę, żeby mógł on znginąć. Przede wsyzstkim ciężko byłoby go wcisnąć do książki o pieniądzach, IMO |
Mógłby zostać wrobiony w kradzież większej sumy pieniędzy, IMO
No i ucieczka niewinego Rinsa, zakończona niefortunnym zgonem, gotowa. |
|
|
|
 |
|
|