Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Potworny regiment
Autor Wiadomość
Szczery 


Wiek: 21
Dołączył: 15 Lut 2005
Skąd: z kopalni.
Wysłany: 24 Maj 2008, 10:51   

Zgłoś się do Kora, może zamieni się z tobą egzemplarzami i jeszcze dopłaci ;P
Ja niestety nie streszczę bo mój egzemplarz ruszył w trasę po kumplach ;P
_________________
"Tu właśnie odeszły smoki.
Leżą...
Nie sa martwe i nie są uśpione. Nie czekają, bo czekanie implikuje cel. Być może odpowiednim słowem jest...
...drzemią."
 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 25 Maj 2008, 19:29   

OT

Figgin napisał/a:
Noo nie . Czytam sobie ten Potworny Regiment, muszę przyznać, że całkiem się wciągnąłem, a tu nagle... brakuje stron 241-256 :/. Jak znam moje szczęście, to pewnie trafiłem na jakiś rzadki błąd, który trafia się w jednym na milion egzemplarzy książki . Ale, tak dla pewności: czy u was też tak jest?


Napisz do Kormaćka. Pewnie od Ciebie odkupi :D

EOT
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.



If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself.
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 25 Maj 2008, 22:04   

Figgin napisał/a:
a tu nagle... brakuje stron 241-256 :/


Figgin zareklamuj u wydawcy, na pewno wymienią.
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 25 Maj 2008, 22:09   

Cytat:
Figgin zareklamuj u wydawcy, na pewno wymienią.

A czy sklep nie ma takiego obowiązku?
Swoją drogą, to ja po powrocie sprawdzę swój egzemplarz.
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 26 Maj 2008, 00:37   

Figgin, ja mówię teraz poważnie. Ja sie z Tobą mogę zamienić. Serio. Serio. Jak coś to dalej będę pisał na pw.
 
 
     
Krasnola 
Kochanica Kora


Wiek: 23
Dołączyła: 18 Paź 2004
Skąd: Poznań (Zalasewo)
Wysłany: 26 Maj 2008, 09:07   

Kormaciek napisał/a:
Figgin, ja mówię teraz poważnie. Ja sie z Tobą mogę zamienić. Serio. Serio. Jak coś to dalej będę pisał na pw.

A może on ma jeszcze pękniętą płytę z Kolorem Magii? :P
_________________
Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar!
 
 
     
Szczery 


Wiek: 21
Dołączył: 15 Lut 2005
Skąd: z kopalni.
Wysłany: 26 Maj 2008, 14:15   

Kor, ja mam Zimistrza bez paru stron, chętnie ci sprzedam... Tylko najpierw nożyczki znajdę ;P

A nie offtopując już to nawiążę do okładki - polskie wydanie zrobiło chyba w zasadzie co mogło żeby było dobrze, ale przyznam że nie sądziłem że uda mi się zawieść na rysunku Kidby'ego... A ten mnie rozczarował, nie ma w nim takiego klimatu jak chociażby w SN, w zasadzie nie przedstawia zbyt wiele a przynajmniej nic konkretnego. Gdybym miał oceniać po okładce, nie kupiłbym.
_________________
"Tu właśnie odeszły smoki.
Leżą...
Nie sa martwe i nie są uśpione. Nie czekają, bo czekanie implikuje cel. Być może odpowiednim słowem jest...
...drzemią."
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 26 Maj 2008, 14:33   

Obraz jest nawiązaniem do Iwo Jimy, tak piszę dla informacji.
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 26 Maj 2008, 14:48   

Kormaciek napisał/a:
Obraz jest nawiązaniem do Iwo Jimy, tak piszę dla informacji.


Do słynnego zdjecia zrobionego po zdobyciu tej wyspy przez Amerykanow (zreszta pozniej zdjecie stalo sie symbolem amerykanskiego zwyciestwa). Wielokrotnie wykozystywany pozniej obraz, powstal np. pomnik.

i jeszcze obrazek

(zreszta chyba bylo o tym forum)
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Szczery 


Wiek: 21
Dołączył: 15 Lut 2005
Skąd: z kopalni.
Wysłany: 27 Maj 2008, 07:18   

A to przepraszam. Choć i tak sądzę że do tej książki potrzeba by było jakąś inną okładkę zrobić. No, ale nie ma co marudzić, dobrze że w ogóle jakaś jest, i przynajmniej się wszystko nie roztapia jak u Kirby'ego...
_________________
"Tu właśnie odeszły smoki.
Leżą...
Nie sa martwe i nie są uśpione. Nie czekają, bo czekanie implikuje cel. Być może odpowiednim słowem jest...
...drzemią."
 
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 27 Maj 2008, 23:36   

http://www.proszynski.pl/...yregiment.b.jpg
 
 
     
ti-ti-uu 

Wiek: 20
Dołączyła: 15 Maj 2008
Wysłany: 28 Maj 2008, 20:09   

Uff! Przebrnęłam, chociaż zaczynałam wątpić, czy zdzierżę. I nie to, żeby mi się jakoś specjalnie "Regiment..." nie podobał, bo jest to bardzo miłe czytadło. Aczkolwiek z jednak strony zawiodłam się boleśnie, a z drugiej cieszyła mnie niezmiernie fabuła. Mam takie mieszane uczucia i nie jestem w stanie precyzyjnie stwierdzić, co tak naprawdę o tym wszystkim sądzę.

Co do wydania: najbardziej chyba mnie ubodło coś, co zauważyłam już w "Straży Nocnej". A mianowicie to, o czym ktoś wcześniej już wspomniał: brak znajomych słoni. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie słonie były bardzo ważne. (Może to dlatego, że gapa jestem i łatwo się gubię w wątkach.)
No i jeszcze wielkość czcionki, którą przemawia Śmierć, ale to akurat jestem w stanie przeboleć.

Nie wypowiem się za wiele na temat obrazka na okładce, bo podoba mi się tylko jego kolorystyka. Najważniejsze dla mnie jest, żeby się szybko nie niszczyła, ale mojemu egzemplarzowi już w rogach zaczęła odklejać się folia, chociaż nie męczyłam go za bardzo przez te dwa dni. Zastanawia mnie jeno, czy tylko ja mam takie szczęście do szybkiego rozwalania się okładek, czy to problem większości populacji :roll:
_________________
{to nieprawda że najmniej
interesuje nas sztuka umierania
byle meble nie znikały}
 
     
Willow 


Wiek: 22
Dołączyła: 16 Paź 2005
Skąd: z lasu
Wysłany: 28 Maj 2008, 20:57   

ha! przeleciałam sobie wczoraj SN jako człowiek wolny, beztroski i bez matury na karku :]

i na początku książki jest wzmianka o tej wojnie ^^ tłumaczą Vimesowi dlaczego to jest takie ważne ;p

co do PR... miałam tak wielkie nadzieje, że to będzie kolejny fenomen, i się niestety zawiodłam, zaczynało się baaardzo fajnie, a potem czegoś zabrakło

stanowczo za mało Vimes'a
i do końca kibicowałam Madictowi, żeby chociaż on jeden pozostał tym za kogo się podawał


i kto w końcu tak naprawdę władał całym tym państewkiem?
 
     
Lorien 

Wiek: 34
Dołączyła: 07 Gru 2007
Wysłany: 2 Czerwiec 2008, 19:01   

Znajomi zapytali mi się czy warto przeczytać "Potworny Regiment". Odpowiedź była prosta. TAK. Niestety zapytali także dlaczego i pojawił się problem. W sumie książka, którą przyjemnie się czyta, a jednak w którymś momencie robi się schematycznia. Każde kolejne "ujawnienie" czy "ujawnienie się" kobiety było raczej męczące niż zaskakujące.
I zgodzę się z Willow, ja także miałam nadzieję, że choć Maladict pozostanie facetem.
 
     
nanom 


Wiek: 24
Dołączył: 28 Maj 2008
Skąd: warszawa... prawie
Wysłany: 4 Czerwiec 2008, 23:36   

Dziwna to książka...
Przede wszystkim wkurza mnie już od Straży Nocnej brak słoni (jak można!) i inna czcionka Śmierci. Jakieś takie to... obce.
Co do samego czytadła. Przeczytałem raz, obowiązkowo wrócę do niej jeszcze, ale nieprędko. "Ujawnianie się" robi się nudne mniej więcej w połowie, a Jackrum i Maladict jako kobiety to totalne nieporozumienie. Chyba Terry jedynie Bluzę oszczędził (no nie do końca, ale jednak). No i fabuła jakaś taka ślamazarna.

Co mi się podobało. Przede wszystkim analiza socjologiczna, imo coś podobnego Pterry popełnił w Wiedźmikołaju. A poza tym podobała mi się... Loft. Kocham takich introwertycznych piromanów :twisted:
_________________
stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!!
 
 
     
Artek 


Dołączył: 08 Kwi 2006
Wysłany: 14 Czerwiec 2008, 11:24   

Wczoraj zakończyłem swoją wędrówkę z Potwornym Regimentem i po przeczytaniu ostatniej strony pomyślałem sobie-uffffffff. W postach powyżej padło określenie"czytadło" i jest to chyba najlepsze określenie tej książki, nic nowego i szczególnie zabawnego nie uświadczyłem niestety. Książeczkę pewnie nieźle by się czytało w długodystansowych środkach komunikacji publicznej, jednakże czytając w domowych pieleszach umęczyłem się boleśnie, bo dookoła tyle pokus, a tu Panie trzeba z obowiązku niemalże dobić do ostatniej strony. Obawiam się, że gdybym zaczął moją przygodę ze Światem Dysku od tej książki to pewnie byłaby ona bardzo krótka, ale z drugiej strony nie można cały czas pisać arcydzieł vide Straż Nocna, każdemu zdarzają się spadki formy nawet Mistrzowi. Książkę oceniłbym w skali szkolnej na trzy z plusem.Ot takie czytadło.
 
     
ciacho00 


Wiek: 23
Dołączył: 29 Gru 2006
Wysłany: 21 Czerwiec 2008, 22:59   

Nie pamietam czy ktos o tym pisał: na http://katedra.nast.pl/konkursy/151/ mozna wygrać PR. Zakończenie i losowanie: 2008-06-30 23:59:00

Nawiasem mowiąc, zna ktoś odpowiedzi na dwa ostatnie pytania konkursowe? ;)
 
     
nanom 


Wiek: 24
Dołączył: 28 Maj 2008
Skąd: warszawa... prawie
Wysłany: 22 Czerwiec 2008, 00:08   

ja znam na przedostatnie, a w ostatnim będę strzelał ;)
_________________
stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!!
 
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 1 Lipiec 2008, 17:08   

ciacho napisał/a:
Nie pamietam czy ktos o tym pisał: na http://katedra.nast.pl/konkursy/151/ mozna wygrać PR. Zakończenie i losowanie: 2008-06-30 23:59:00

Lista zwycięzców:

Arkadiusz Lewandowski, Ostróda
Łukasz Jastrzębski, Dziewule
Aniela Wichrowska, Szczecin
Karol Kurzawa, Gdynia

Komu pogratulować? :))


Odpowiedzi dla ciekawych:
http://katedra.nast.pl/konkursy/151/
 
 
     
Liia 


Wiek: 36
Dołączyła: 14 Kwi 2007
Skąd: Ostróda
Wysłany: 1 Lipiec 2008, 21:17   

Mi, mi, mi. No nie wierzę, odpowiedzi wysyłam zawsze dwa razy, na siebie i na mojego faceta i padło na niego. Ha, ha, to teraz będę miała dwa egzemplarze :D (akurat jestem w trakcie pierwszego).
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group