Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Potworny regiment
Autor Wiadomość
Kaen 


Wiek: 27
Dołączył: 10 Maj 2007
Skąd: Z zaskoczenia.
Wysłany: 14 Maj 2008, 12:57   

Panie Prezesie, melduję, że zadanie zostało wykonane.

Ępik - niet.
Matras - ależ proszę Pana bardzo i to ze zniżką czy złote.

Wydanie dostateczne. Folia będzie obłazić.
Tłumaczenie - jeszcze nie wiem, ale na razie bardzo mnie bolą imiona. Ale ja to czytałem fefnaście razy, więc może mnie zboczyło.

Dygresja: Matras co prawda nie wyzbył się jeszcze średniowiecznego nawyku naklejania swojego kodu kreskowego w losowo wybranym miejscu książki, ale z premierami są w miarę na czas.
Ze względu na swoje minimalne opóźnienia z premierami różnych wydawnictw w ciągu tych kilku lat Ępik stracił przynajmniej kilka moich tysięcy na rzecz konkurentów, którzy się szybciej orientują.
_________________
Wytracę mądrość mędrców, a przebiegłość przebiegłych zniweczę.
 
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 14 Maj 2008, 15:25   

Kaen napisał/a:
Dygresja: Matras co prawda nie wyzbył się jeszcze średniowiecznego nawyku naklejania swojego kodu kreskowego w losowo wybranym miejscu książki, ale z premierami są w miarę na czas.

Smutno, ale nie wszędzie. Niby Bydgoszcz jest siedzibą główną Matrasu, niby mamy najwięcej księgarń z ich sieci, a PR nie było.
Doniesę tylko, że w księgarni Hetmańskiej w Krakowie też już jest.
 
 
     
Szczery 


Wiek: 21
Dołączył: 15 Lut 2005
Skąd: z kopalni.
Wysłany: 14 Maj 2008, 15:51   

We Wrocławiu, w Matrasie odległego od mojego miejsca zamieszkania o 4-5 minut piechotą, także już jest :) Dobrze że napisaliście o tej księgarni, bo bym zapewne do Empola ganiał, a a wątpię żeby oni już mieli.
Niebieski grzbiet pasuje do całej okładki, ale nie pasuje niestety do kolekcji na półce ;P

Btw: Banner jest jakiś taki dziwny... tytuł i postacie strasznie rozpikselowane.
_________________
"Tu właśnie odeszły smoki.
Leżą...
Nie sa martwe i nie są uśpione. Nie czekają, bo czekanie implikuje cel. Być może odpowiednim słowem jest...
...drzemią."
 
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 14 Maj 2008, 16:18   

Uboot napisał/a:
Doniesę tylko, że w księgarni Hetmańskiej w Krakowie też już jest.


To ja miałam o tym donieść! Skarżypyta!
Może dopiszę tylko w takim razie, że w Hetmańskiej jest, ale mało. Ok. godz. 14 pozostało już tylko jakieś 7 sztuk.

Natomiast Empik to zwyczajowo już wielka pustać, widać, że są przywiązani do starych wartości - wszędzie leżą stosy Złodzieja Czasu i Zimistrza.

A sama książka - staram się na nią uważać, ale folia już wykazuje predyspozycje do odłażenia. Przeszkadza brak słoni jako przerywników. Przykład - strony 14 i 15 - rozdziały nie są oddzielone nawet wolnym miejscem [jeden kończy się akurat idealnie na dole strony, a następny zaczyna się od samej góry drugiej].

Jeśli chodzi o treść, to przeczytałam na razie tylko do 100 strony, ale już teraz mogę napisać, że Pratchett stworzył świetny [ale naprawdę baaardzo trafny i przenikliwy] psychiczny i fizyczny wizerunek młodych mężczyzn. Wybaczcie za złośliwość, ale... skarpety przeze mnie przemawiają [str. 42]. :mrgreen:
_________________

  
 
 
     
Erpegis 


Wiek: 26
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Miasto moje a w nim.
Wysłany: 14 Maj 2008, 16:34   

Ludzie, szukajcie w księgarniach strategicznych. Ja dziś dorwałem na dworcu centralnym w Warszawie.
_________________
Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum.
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 14 Maj 2008, 17:47   

Erpegis napisał/a:
Ludzie, szukajcie w księgarniach strategicznych. Ja dziś dorwałem na dworcu centralnym w Warszawie.


Właśnie. Naprzeciwnko Central Marketu. Byłem, obejrzałem. Wydanie łade. Nie kupiłem, bo zapomniałem kasy :(
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.



If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself.
 
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 15 Maj 2008, 08:28   

Przeczytałam.

Niestety, treść trochę rozczarowuje. Spodziewałam się raczej powtórki klimatu Straży Nocnej (wojna, śmierć i niebezpieczeństwo czyhają wszędzie; powaga sytuacji przytłacza itp.). Tymczasem mamy powrót do dawnego stylu - luźne ujęcie i żarty ze wszystkiego. Co prawda, to głównie seksistowskie żarty o skarpetach - ale naprawdę niezłe. ;)

Przy czytaniu miałam nieodparte wrażenie "telenowelizmu". Zakończenie też było straszne - przesłodzone i iście hollywoodzkie, chociaż książkę czyta się nieźle (na pewno lepiej, niż Złodzieja Czasu).

I jeszcze jedna rzecz mi się nie podoba:
Spoiler:

Wszędzie, ale to WSZĘDZIE pojawiają się kobiety. O ile mogę jeszcze zrozumieć, że tworzą cały regiment (chociaż po trzeciej "rozpoznanej" odkrywanie pozostałych zaczyna się robić nudne), o tyle w życiu nie uwierzę, że połowa borogravskich oficerów to kobiety. Tutaj fabuła jest strasznie naciągana.

_________________

 
 
     
Monitor 

Wiek: 37
Dołączył: 06 Gru 2007
Wysłany: 15 Maj 2008, 09:55   

Lepsza książką na temat wojny byli "Bogowie,Honor i Ankh Morkpork" ; lepszą książką na temat fanatyzmu religijnego były "Pomniejsze bóstwa". Jest to pierwsza książka Pratchetta po przeczytaniu której stwierdziłem że można się bez niej obejść.

Nie wiem skąd wy bierzecie swoje egzemplarze ale ani jeden z tych które obejrzałem , a sprawdziłem 4 księgarnie nie miał odchodzącej folii.
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 15 Maj 2008, 15:33   

Monitor napisał/a:
Nie wiem skąd wy bierzecie swoje egzemplarze ale ani jeden z tych które obejrzałem , a sprawdziłem 4 księgarnie nie miał odchodzącej folii.

U mnie tym razem również folia trzyma się okładki, za co bardzo dziękuję wydawcy. Mój zmysł estetyczny został mile połechtany.

Rysunek z pierwszej strony (nie mylić z okładkowym) rozwalił mnie na łopatki. :D

Btw, książkę zdobyłem dzisiaj w Matrasie. Empiki nie miały.
 
 
     
aschar 


Wiek: 22
Dołączył: 02 Gru 2007
Skąd: Zduńska Wola
Wysłany: 15 Maj 2008, 17:59   

Uboot napisał/a:
Btw, książkę zdobyłem dzisiaj w Matrasie. Empiki nie miały.


Ja też dopadłem się do mojego wydania w Matrasie. Panie sprzedające już się przyzwyczaiły do tego, że niemal skaczę jak kupuję Pratchett'y :P

Monitor napisał/a:
Jest to pierwsza książka Pratchetta po przeczytaniu której stwierdziłem że można się bez niej obejść.


Ja tak miałem czytając "Kot w stanie czystym". Całe szczęście nie była to część ŚD :)
_________________
Jeśli za dużo sobie wyobrażasz, uważaj żeby nie zginąć w zderzeniu z Rzeczywistością
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 15 Maj 2008, 20:04   

1/ Czy ktoś mógł by mi wyjaśnić o co chodzi w płaceniu trollowi (kwestia kozła i pamięci ze stron 10/11)? Nie potrafię złapać sensu.
2/ Brak słoni faktycznie przeszkadza (jak pomiędzy stroną 14/15)
3/ Dlaczego w nazwie zamku, w którym zamknęła się Księżna pojawia się "Piotre", a nie "Piotr" lub "Piotrze" - s.21
4/ Czy w wypowiedzi Goom'a (Łazera) ze str. 47 ("Ona nic nie mówi") chodzi o Księżną?
5/ Przesadzacie z tą folią ;-)
_________________
 
 
     
aschar 


Wiek: 22
Dołączył: 02 Gru 2007
Skąd: Zduńska Wola
Wysłany: 16 Maj 2008, 06:59   

Kiedy przeszedłem ze strony 14 na 15, miałem spory problem, żeby się odnaleźć. Słoń wiele by ułatwił ;)
Pierwszy raz musiałem interweniować, jeśli chodzi o folię. Ale nareperowałem książkę i nadal jest wspaniała ;)
_________________
Jeśli za dużo sobie wyobrażasz, uważaj żeby nie zginąć w zderzeniu z Rzeczywistością
 
 
     
Kaen 


Wiek: 27
Dołączył: 10 Maj 2007
Skąd: Z zaskoczenia.
Wysłany: 16 Maj 2008, 10:11   

Przeczytałem połowę...
Chciałem tylko oficjalnie ogłosić, że przestaje inwestować w polskie wydania. Za dużo ginie w tłumaczeniu. O ile na początku wszystko było jak najbardziej super, to im bardziej książki dojrzewały, tym więcej treści umykało w tłumaczeniu.

MR to w oryginale jedna z najlepszych książek Pratchetta, a w tłumaczeniu jest nudna i słaba. Po prostu. Eh, doloż.
_________________
Wytracę mądrość mędrców, a przebiegłość przebiegłych zniweczę.
 
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 16 Maj 2008, 10:27   

Kaen napisał/a:
Przeczytałem połowę...
Chciałem tylko oficjalnie ogłosić, że przestaje inwestować w polskie wydania. Za dużo ginie w tłumaczeniu. O ile na początku wszystko było jak najbardziej super, to im bardziej książki dojrzewały, tym więcej treści umykało w tłumaczeniu.

MR to w oryginale jedna z najlepszych książek Pratchetta, a w tłumaczeniu jest nudna i słaba. Po prostu. Eh, doloż.


Może powodem są naciski ze strony wydawnictwa? "Fasta fasta fasta, musimy zdążyć przed targami! Termin goni!", i biedny Piotr nie dopieszcza tłumaczeń jak kiedyś. Nie zagłębia się w smaczki itd.

Przeczytam, ocenię.
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 16 Maj 2008, 18:11   

No padłem, to teraz jeżeli książka jest nudna i nieciekawa, to to wina tłumacza, tak?

Akurat na większości anglojęzycznych stron forumowicze jak i inni pisali, że to jedna ze słabszych pozycji ŚD, właściwie to o niczym. Przeczytałem 1/3 jak do tej pory (oczywiście Matras) i jak na razie mam podobne zdanie. Jakoś mnie wciągnęła. To ze PWC się spieszył z PR bo Prószek naciskał, to jedno, ale, na litość, nie zwalajamy tego że książka jset nudna na tłumacza, bo to śmieszne conajmniej.
 
 
     
ciacho00 


Wiek: 23
Dołączył: 29 Gru 2006
Wysłany: 16 Maj 2008, 18:23   

Kormaciek napisał/a:
forumowicze jak i inni pisali, że to jedna ze słabszych pozycji ŚD

Kormaciek napisał/a:
mam podobne zdanie. Jakoś mnie wciągnęła.


No to sie zdecyduj czy sie podoba czy nie :P
 
     
Mufka 


Wiek: 20
Dołączyła: 21 Kwi 2008
Skąd: B-B (prawie jak A-M)
Wysłany: 16 Maj 2008, 19:19   

Dziś dopadłam, przeczytałam i szczerze mówiąc nic szczególnego... najgorsze było to zakończenie, taki klasyczny happy end, kompletnie nie pasujący do książek Pratchetta
Ale za to folia nie złazi :wink:
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 16 Maj 2008, 20:52   

re up: zapomniałem dodać NIE wciągnęła 8-)
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 16 Maj 2008, 21:27   

wparcie zamiast wsparcia na stronie 263, akapit chyba 3;-)
BTW: uważam, że dotychczasowa ocena PR jest dosyć krzywdząca. Mnie się całkiem miło ją czyta. Smaczków wyławiam całkiem sporo, także ciekawym co się zgubiło w tłumaczeniu....?
_________________
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 16 Maj 2008, 22:20   

Kupilem w Empiku, nawet 3 zlote taniej, bo akurat taka okazja dzis.
Inna sprawa, ze byly cale 3 sztuki, wiec nie za duzo jak na premiere.

Ale ja nie o tym chcialem. Nikt nie powiedzial najwazniejszego, ze okladka jest inna niz na tym projekcie, ktory pojawil sie tutaj (a dokladniej na stronie Proszka) jakis czas temu. Zamiast kremowego mamy ciemny zolty. Moze tez nie jest idealnie, ale na pewno duzo lepiej niz w projekcie. Albo ktos z Proszka czyta nasze forum, albo przynajmniej jedna osoba w wydawnictwie nie jest daltonista i kazala poprawic to grafikowi. Co prawda powinno byc dobrze juz na samym poczatku, ale po tych wpadkach pewien plus dla wydawcy, ze wreszcie jest niezle.

Obrazek z 6 strony rzadzi.

Waw, jedna, czy nawet trzy literowki na cala ksiazke jest calkowicie akceptowalne. Zreszta od kilku ksiazek sytuacja ta sie poprawila, wiec mam nadzieje, ze nadal sa to pojedyncze sztuki.

I folia poki co sie trzyma (czyli przynajmniej ksiazka nie linieje juz na polce). ;) Wiec widac progres w wydaniach.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group