|
Piramidy |
| Autor |
Wiadomość |
aschar

Wiek: 22 Dołączył: 02 Gru 2007 Skąd: Zduńska Wola
|
Wysłany: 19 Grudzień 2007, 17:22 Piramidy
|
|
|
A co powiecie o tym tytule?
Należy do moich ulubionych, jest bardzo... Filozoficzny (tzn tytuł).
Traktują o tym, o czym lubię, czyli o realiach starożytnego Egiptu, mają szeroko rozbudowany wątek życia po śmierci, bogów i wiary. No i ten łabędzi śpiew...
Do tego tytułu wrócę z pewnością |
|
|
|
 |
yogurt_13

Wiek: 21 Dołączył: 01 Lis 2006 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 19 Grudzień 2007, 18:52
|
|
|
Mi podobało się zapętlanie podczas budowy piramidy! Jeden z zabawniejszych i genialniejszych momentów spośród wszystkich książek o ŚD.
Chociaż muszę przyznać, że Piramidy łyknąłem dopiero za drugim podejściem. |
_________________ "Mitologia to tylko bajki ludów, które wygrały, bo miały większe miecze." |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 20 Grudzień 2007, 08:41
|
|
|
Bardzo fajna i lajtowa pozycja. Pamiętam Ptacluspa, Ptraci, Teppica n oi Diosa - bardzo ciekawe postacie. I tak jak piszecie chłopaki, książka pomimo swojej lekkości zawiera dużo filozoficznych uwag, myśli. Takie połączenie lekkości i nawiązań do naszej kultury plus pewne myśli.
No i nie wiedziałem, że istniała taka fukcja jak podręczna )
Chyba ją sobie niedługo przeczytam jeszcze raz, to napiszę trochę więcej. |
|
|
|
 |
Phil

Wiek: 20 Dołączył: 25 Gru 2007 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 25 Grudzień 2007, 19:10
|
|
|
Tak się składa że wczoraj dostałem z wiadomej okazji(Noc Rzucania prezentami w choinkę czy coś w tym stylu) pięć książek z ŚD, z czego się oczywiście strasznie cieszę i zacząłem sobie czytać Piramidy. Naprawde Pratchett w każdej książce potrafi włożyć elementy, które mogłbyby mu posłużyć jako podstawa całej innej serii, ale on jest wyjątkowy i nie robi nic dla kasy, więc go cenię. Mam tu na myśli(etap na którym jestem ) pomysł skrytobójstwa. Te wszystkie sprzęty(np. nóż numer pięć ) i w ogóle nadają się na spisanie oddzielnej innej książki, a jednak on tylko wkłada je do swojego świata.
Świetna sprawa... Za bardzo wciąga i kurczę skończe to pewnie dzisiaj... Za szybko się kończy wszystko
| Cytat: | | No i nie wiedziałem, że istniała taka fukcja jak podręczna ) |
U każdego to się nazywa inaczej |
_________________
 |
|
|
|
 |
Anakolut

Wiek: 25 Dołączył: 18 Lut 2004 Skąd: Tczew/Olsztyn
|
Wysłany: 25 Grudzień 2007, 19:41
|
|
|
| Phil napisał/a: | ... Mam tu na myśli(etap na którym jestem ) pomysł skrytobójstwa. Te wszystkie sprzęty(np. nóż numer pięć ) i w ogóle nadają się na spisanie oddzielnej innej książki ... |
Skombinuj soie Terminarz Gildii Skrytobojcow - tam znajdziesz rozne bajery z tego tematu :] Ale samo zalatwienie Terminarza moze byc nielatwe.. no chyba, ze masz ochote placic zdziercom na Allegro - ale nawet tam trudno trafic na niego |
_________________ "Spotkamy się u studni i będziemy znów tacy młodzi... "
http://discworld.pl |
|
|
|
 |
Phil

Wiek: 20 Dołączył: 25 Gru 2007 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 25 Grudzień 2007, 20:44
|
|
|
Ciekawe, pierwsze słyszę o tym terminarzu. Napewno się rozejrze, a co do zdzierców to jeszcze jestem w tym wieku że rodzice mi książki kupują mając na uwadze mój rozwój intelektualny
Więc dzięki. Właśnie takie szczegółowe smaczki jak opisy Gildii, czy NU sprawiają, że Świat Dysku tak dobrze się czyta... przynajmniej mnie |
_________________
 |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 25 Grudzień 2007, 21:32
|
|
|
| Phil napisał/a: | a co do zdzierców to jeszcze jestem w tym wieku że rodzice mi książki kupują mając na uwadze mój rozwój intelektualny |
150zł - 200zł może im być ciężko przełknąć za małą książeczkę.
Co do Piramid. Mi się jakoś główny wątek nie spodobał. Powiem szczerze, że nawet mi sie dłużył. Może dlatego że Starozytny Egipt i cali Ci Faraonowie mnie nie pociągają.
Przy czytaniu trzymały mnie jednak momenty z budowaniem piramid i spory różnych szkół filozoficznych. Normalnie Cudo Tyłeczek. |
|
|
|
 |
aschar

Wiek: 22 Dołączył: 02 Gru 2007 Skąd: Zduńska Wola
|
Wysłany: 25 Grudzień 2007, 22:11
|
|
|
| Uboot napisał/a: | Może dlatego że Starozytny Egipt i cali Ci Faraonowie mnie nie pociągają.
|
Mnie właśnie odwrotnie
Ale ujął mnie Pterry przeżyciami ojca Pteppica (mam nadzieję ze się nie pomyliłem ) po śmierci |
_________________ Jeśli za dużo sobie wyobrażasz, uważaj żeby nie zginąć w zderzeniu z Rzeczywistością |
|
|
|
 |
Phil

Wiek: 20 Dołączył: 25 Gru 2007 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 26 Grudzień 2007, 12:53
|
|
|
Teraz, kiedy już przeczytałem prawie całą książke wydaję mi się, że troche bezsensownie Teppic wogóle szkolił się na skrytobójce... Nie ma tu jakieś spójności... Ledwo co zdał egzamin i mógł zacząć pracę - koniec kariery w Ankh i powrót do Djelibeybi. Tak trochę mi to wszystko nie pasuje. Ale po to to pisze, żeby może inni uświadomili mi, że może się mylę?
Doczytam do końca dzisiaj, może jest coś o czym nie wiem ? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 26 Grudzień 2007, 13:01
|
|
|
| Ale co jest bezsensowne? Chłopak się szkolił na skrytobójcę. Przyjeżdża do domu a tu nieoczekiwanie zostaje nowym władcą. I musi sprostać zadaniu, przy okazji wykorzystując do pewnych rzeczy nabytą w Gildii wiedzę. |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 26 Grudzień 2007, 14:05
|
|
|
Phil tylko zauważ, Gildiia Skrytobójców dawała rozlegle wykształcenia w każdej dziedzinie życia, nie tylko w skrytobójstwie. Ponadto Pteppic zdał egzamin przez przypadek, w ostatnim momencie wystrzelił bełt w zupełnie innym kierunku niż spodziewany cel... tylko te rykoszety . A do kariery w zawodzie zupełnie mu się nie paliło - o ile dobrze pamiętam przez całą książkę nie infuminował nikogo. |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Phil

Wiek: 20 Dołączył: 25 Gru 2007 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 26 Grudzień 2007, 14:52
|
|
|
No tak, macie rację. To prawda co mówicie, ale mnie to do końca nie przekonuję. Chyba oczekiwałem rozwinięcia wątku skrytobójstwa, a tu Pratchett przeszedł do zupełnie innego wątku. Myślę, że dokończe dzisiaj lekture i wtedy będe pełnowartościowym dyskutantem.
( I wiem że przypadkowo zdał egzamin, żeby nie było że jestem niepoinformowany... Bo zaniżacie moje malutkie ego )
(no dobra średnie ego)
(tak naprawdę całkiem spore ego) |
_________________
 |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 26 Grudzień 2007, 20:43
|
|
|
| Wątek skrytobójstwa był wpleciony bo tak chciał ukazać przeszłość Pteppica. Mógł być klaunem, albo kimś tam. A Pterry wymyślił sobie że da nam trochę posmakować Gildii S, co mi osobiście bardzo spasowało. |
|
|
|
 |
Phil

Wiek: 20 Dołączył: 25 Gru 2007 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 26 Grudzień 2007, 20:48
|
|
|
Tak, ja pisałem wcześniej, że wątek gildii bardzo mnie się spodobał. Ale chodzi o to, że po dłuższym przemyśleniu stwierdziłem, że jego(Teppica) fach nie ma później żadnego uzasadnienia. Na początku jest skrytobójcą, a potem całkowicie zostawia to za sobą i jest królem, sporadycznie używając jakiś skrytobójczych umiejętności.
Ja wiem że się czepiam, ale takie mam odczucia |
_________________
 |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 26 Grudzień 2007, 21:04
|
|
|
| A jaki zawód Teppicca miałby sens? IMO, skrytobójstwo, jest dobre jak każdy inny zawód w tym przypadku. |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 26 Grudzień 2007, 21:39
|
|
|
Mi tam się podobał wątek z kształceniem w GS. Zwłaszcza motyw "wieczornych paciorków". |
_________________
|
|
|
|
 |
aschar

Wiek: 22 Dołączył: 02 Gru 2007 Skąd: Zduńska Wola
|
Wysłany: 27 Grudzień 2007, 09:57
|
|
|
| Phil napisał/a: | | Na początku jest skrytobójcą, a potem całkowicie zostawia to za sobą i jest królem, sporadycznie używając jakiś skrytobójczych umiejętności. |
Doczytaj chłopcze
Pteppic jako skrytobójca to moim zdaniem świetny pomysł. Nie pytajcie czemu. Jeśli ktoś miał przyjechać do Djelibeybi z Ankh-Morpork, to wg mnie powinien to być właśnie skrytobójca. Zwłaszcza, jeśli miał się pakować w walkę o stołki dynastyczne |
_________________ Jeśli za dużo sobie wyobrażasz, uważaj żeby nie zginąć w zderzeniu z Rzeczywistością |
|
|
|
 |
Phil

Wiek: 20 Dołączył: 25 Gru 2007 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 27 Grudzień 2007, 12:13
|
|
|
Już jestem po. I myślę że się poddam w tej dyskusji, bo jakoś brak mi argumentów
Ale po prostu takie mam odczucie... Maleńka wątpliwość wciąż we mnie siedzi w związku z treścią fabuły i tyle Nic nie poradze.
No ale to pewnie coś kwantowe... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 5 Styczeń 2008, 18:06
|
|
|
niezapomniane wrażenie z samego początku książki: zbrojenie się jak rambo
książkę uznaję za może nie jedną z najlepszych ale ciekawą odskocznię od utartej tematyki. |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Aida
Moderator
Wiek: 30 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 29 Styczeń 2008, 23:14
|
|
|
Ja i tak najwyżej cenię sobie sfinksa. |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
|
|
|
 |
|
|