|
Kosiarz |
| Autor |
Wiadomość |
Ty Draniu

Wiek: 19 Dołączył: 28 Lip 2008 Skąd: Z kokona
|
Wysłany: 26 Sierpień 2008, 13:25 Kosiarz
|
|
|
Tak sobie przeglądam forum, czytam spam jaki tu jest ( xD ) i patrzę że nie ma tu tematu o Kosiarz A to jest bardzo nieładnie tak zapominać o jednej z książek o Śmierci
Więc, kiedy już jest to... let's talk Co myślicie o "Kosiarz", jest zabawny, ciekawy, wzbudził w was śliniotok? Czy może uważacie go za denny i "Fe!" ? |
_________________ Łojzicku! |
|
|
|
 |
madame
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2008 Skąd: Nowa Karczma
|
Wysłany: 27 Sierpień 2008, 21:24
|
|
|
uważam "Kosiarza" za jedną z najlepszych książek o ŚMIERCI, choc ślioniotoku we mnie nie wzbudził...
Najbardziej podobały mi się spotkania klubu "Od nowa", Lupine był słodki:).
A tak ogólnie, to "Kosiarz" jest bardzo głębokim studium psychiki człowieka (jak zresztą większośc książek PTerry'ego). |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 28 Sierpień 2008, 07:43
|
|
|
| Jak prawie do każdej, do tej książki też mam wielki sentyment. Fajny pomysł, chociaż wykorzystywany już zapewne w literaturze (na Dysku to jednak nowość). Bardzo podobały mi się relacje między Billem Bramą i Panną Flithworth. Kogut Cyryl, finałowy pojedynek z maszyną koszącą, cała jego symbolika - w tej książce jest dużo ciekawych momentów. Z drugiej strony magowie i pojawiające się znikąd dziwne byty (czy to nie w Kosiarzy powstał Mroczny Piskacz?). Poza tym okładka jest jedną z najpiękniejszych, jakie wyszły spod pędzla Kirby'ego. |
|
|
|
 |
madame
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2008 Skąd: Nowa Karczma
|
Wysłany: 28 Sierpień 2008, 09:13
|
|
|
| Pasikorek napisał/a: | | Poza tym okładka jest jedną z najpiękniejszych, jakie wyszły spod pędzla Kirby'ego. |
To moja ulubiona okładka... |
|
|
|
 |
Aga Drako
Wiek: 21 Dołączyła: 25 Sie 2008
|
Wysłany: 28 Sierpień 2008, 11:49
|
|
|
Pani Cake rządzi |
|
|
|
 |
Agata_G
Moderator

Wiek: 26 Dołączyła: 20 Paź 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 28 Sierpień 2008, 12:51
|
|
|
A nie możesz przełamać lenistwa i napisać czegoś więcej? Czegokolwiek? Bo przecież to niemożliwe, żeby tylko pani Cake zrobiła na tobie wrażenie i przez to znowu mamy na forum posta, z którego nic nie wynika.
Pisanie jednolinijkowców nie będzie tolerowane! [to się tyczy też innych osób] |
_________________
 |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 28 Sierpień 2008, 23:25
|
|
|
| Agato, nie przesadzaj.... |
_________________ |
|
|
|
 |
Agata_G
Moderator

Wiek: 26 Dołączyła: 20 Paź 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 29 Sierpień 2008, 00:42
|
|
|
Jeżeli przesadziłam, to przepraszam. Męczy mnie po prostu to, że wchodzę czasami na forum i wśród kilkunastu postów niewiele nadaje się do czytania, resztę można oznaczyć jako przeczytane - bez czytania. Nie wiem, jaki jest sens pisania postów, które większość użytkowników z irytacją przewinie?
Przesadziłam?
[i zauważyłam, że z premedytacją popełniłeś jednolinijkowca, waw! ] |
_________________
 |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29 Sierpień 2008, 08:47
|
|
|
| Z drugiej strony Agato, jeśli każdy będzie pisał stulinijkowce to forum totalnie zatraci swój sens. po raz n-ty (gdzie n dąży do dużo) prosiłbym o nie tworzenie zbyt twardych zasad w kwestii długości postów. A już teza, że krótkich postów nikt nie czyta - wydaje mi się przeczyć logice. |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
nanom

Wiek: 24 Dołączył: 28 Maj 2008 Skąd: warszawa... prawie
|
Wysłany: 29 Sierpień 2008, 12:52
|
|
|
A ja poprę Agatę. Przesada w obie strony jest zła, dlatego nikt tu o pisaniu wypracowań w każdym poście nie mówi. Po prostu posty typu "tak, to fajna książka", "nic dodać, nic ująć" czy "masz rację!" absolutnie nic nie wnoszą do dyskusji, sztucznie ją tylko wydłużając. Czy to takie trudne dodać uzasadnienie, wyrazić nieco szerzej swoją opinię? Weźmy ten nieszczęsny przykład:
| Aga Drako napisał/a: | Pani Cake rządzi |
Rządzi bo: a) "she was a medium, but rather short one" b) miała przełącznik prekognicji c) rozmawiała z Człowiekiem-wiadro d) fajnie rozmawiała z Ludmiłą e) miała ciekawe podejście do religii itp itd. Jak widać to wcale nie takie trudne...
[ Komentarz dodany przez: Agata_G: 29 Sierpień 2008, 21:40 ]
No i o to właśnie mi chodziło. Dzięki nanom. |
_________________ stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!! |
|
|
|
 |
Keisy

Wiek: 22 Dołączyła: 18 Lis 2006 Skąd: Wawa
|
Wysłany: 31 Sierpień 2008, 19:38
|
|
|
Kosiarz jest stanowczo moją ulubioną książką, za równo jeśli idzie o serię Śmierci, czy o cały ŚD.
I teraz bądź człowieku mądry i wyjaśnij dlaczego ^^'
Jakby to powiedzieć... moim zdaniem to było apogeum humorystyczne PTerry'ego. Jak na moje potrzeby wszystko było tam umieszczone w idealnych proporcjach, dużo humoru, trochę filozofii, trochę powagi, bogata symbolika. Śmierć w nowym wcieleniu, Śmierć jako istota... no powiedzmy, że zaczątek istoty ludzkiej, jest rozczulający i bardzo taki ciepły. I przyjemnością obserwowałam świat jego oczami. Albo oczodołami ^^'
Magowie w tle, Pani Cake, Audytorzy no i dwa nowe nabytki czarnego domu śmierci także dodały wiele uroku książce. Stanowczo moja ulubiona ^^ |
_________________ I'm Keisy. The Fireball Master!
You must stop!
FIREBALL!!!
<bum>
Hm... Odkupie? |
|
|
|
 |
bele

Wiek: 24 Dołączył: 29 Gru 2007 Skąd: Ankh-Morpork
|
Wysłany: 9 Styczeń 2012, 21:25
|
|
|
| Dopiero udało mi się nadrobić tę haniebną zaległość, jaką jest nieznajomość "Kosiarza". Bardzo fajna ksiażka, kto wie czy wraz z upływem czasu nie trafi na listę ulubionych, aczkolwiek zastanawiam się czemu to ŚMIERĆ jest traktowany jako główny bohater, bo moim zdaniem więcej tam było Windle Poonsa i Magów (którzy zostali uroczo pominięci na okładce) niż samego Śmierci. Ale klub nieumarłych jest świetny. Bardzo fajna zgraja indywiduuów (nieśmiały banshee ftw). |
_________________ may you live in interesting times. |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 9 Styczeń 2012, 21:40
|
|
|
| Dobrze Ci się wydaje. Śmierć nie może być jedynym głównym bohaterem, bo jest trochę za nudny jako taki. |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself. |
|
|
|
 |
bele

Wiek: 24 Dołączył: 29 Gru 2007 Skąd: Ankh-Morpork
|
Wysłany: 9 Styczeń 2012, 21:49
|
|
|
| Jak najbardziej to rozumiem, ale zastanawia mnie to całkowite pominięcie wątku nieumarłych (który był bardziej obszerny niż wątek Śmierci) na okładce. |
_________________ may you live in interesting times. |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 9 Styczeń 2012, 21:57
|
|
|
1. Śmierć jest bardziej fotogeniczny
2. To był Kirby |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 10 Styczeń 2012, 09:32
|
|
|
Kosiarz to jedna z moich ulubionych książek Pracza. Zarówno wątek Śmierci i pani z nazwiskiem na F (pamięć już nie ta) jak i wątek magów wypadły świetnie. Ale nie dziwi mnie, że na okładce nie ma magów. Kirby po prostu wpadł na niesamowity pomysł popełniając przepiękny obraz zamiast zwykłej okładki. Chciałbym mieć w dużej skali okładkę do Kosiarza w pokoiku, gdzieś na mebelkach bądź na ścianie. Ta jabłoń, te ogrodniczki, klepsydry na drzewie, w tle maszyna do koszenia - przepiękne okładka.
Pewnie stworzysz Bele coś fajnego, nie wątpię, ale oryginalna okładka do Kosiarza jest dla mnie mistrzostwem. Jest taka nostalgiczna i pięknie oddaje motyw przemijania. Ech... |
|
|
|
 |
|
|