|
Kolor magii i Blask fantastyczny |
| Autor |
Wiadomość |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 9 Lipiec 2007, 01:26 Kolor magii i Blask fantastyczny
|
|
|
Czesi właśnie montują pamiątkowe wydanie KM i BF. Co ciekawe, Kidby wysłał właśnie wydawnictwu do tego wydania 14 prac, rysowanych ołówkiem, większość to te, dopracowane ze Sztuki ŚD, ale są też nowe. Jednym z rysunków będzie
Making New Friends in Ankh Morpork
Fajne takie wydanie. I właśnie takie wydanie sprowokowało mnie do założenia tematu o pierwszych dwóch, powiązanych ze sobą powieściach z ŚD. Co o nich sądzicie? Czy rzeczywiście tak bardzo odstają od powieści typu Carpe J, Prawda, czy Thud? Czy może brakuje takich bezkompromisowych, bardziej przygodowych powieści obecnie.
Mnie KM i BF cały czas bardzo sie podobają. Od nich (nie licząc Dobrego omenu) zacząłem z ŚD. Chyba najwięcej razy je czytałem i mimo iż nie mają (jak dla mnie) żadnego przesłania, to czyta się je bardzo lekko, wypchane są absurdalnymi pomysłami i chciałbym kiedyś, żeby Mr. P. napisał coś w ten sposób. Idelanie otwierają skarbiec ŚD, prawda? |
| |
|
|
|
 |
settler
Administrator

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 9 Lipiec 2007, 08:39
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | chciałbym kiedyś, żeby Mr. P. napisał coś w ten sposób |
Zastanawiam sie czy jest w stanie. Dzisiejszy ŚD jest zupelnie inny, a ostatnia powiesc z Rincewindem wiemy jaka byla. Oczywiscie nie zmienia to faktu, ze podobnie jak Kor darze dwie pierwsze powiesci wielkim sentymentem i choc tak inne od pozniejszego Dysku to wlasnie dzieki nim polubiliśmy Rincewinda. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 10 Lipiec 2007, 10:43
|
|
|
Też wątpie. 2 pierwsze części są pisane - i każdy to zauważy - w innym stylu. Mniej tam rozważań o świecie, nawiązań historycznych czy politycznych, ale trzymają klimat i są warte przeczytania.
A co do filmu - mi się bardzo podoba pomysł połączenia KM i BF. Uszłoby zmieszczenie całej fabuły obu książek do jednego filmu.
Ale w sumie... Nie lepiej zrobić 2 oddzielnych filmów? Więcej kasy by zarobili, a poza tym na pewno lepsza jakość by była. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
aschar

Wiek: 22 Dołączył: 02 Gru 2007 Skąd: Zduńska Wola
|
Wysłany: 16 Grudzień 2007, 11:59
|
|
|
Nie można też zapominać, że KM i BF są pisane w celu wykpienia ówczesnej 'patetycznej' fantasy. Sądzę że nawet Pterry nie spodziewał się wtedy, że ta seria tak się rozrośnie
Oczywiście, styl jest inny. Miast bardziej rozwiniętej fabuły i przesłania odnajdujemy zlepek wielu motywów z fantastyki naszego świata, olbrzymią dawkę humoru i właśnie zarys stylu Pratchetta. Jest wiele niedokończonych wątków i pomysłów, które w następnych tomach są rozbudowywane systematycznie, dzięki czemu człowiek lepiej wdraża się w ŚD
Bardzo przyjemnie czytało mi się obydwa tytuły |
_________________ Jeśli za dużo sobie wyobrażasz, uważaj żeby nie zginąć w zderzeniu z Rzeczywistością |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 16 Grudzień 2007, 12:10
|
|
|
Ja cały czas wracam do tych pozycji z dużym sentymentem |
|
|
|
 |
ciacho00

Wiek: 23 Dołączył: 29 Gru 2006
|
Wysłany: 16 Grudzień 2007, 18:49
|
|
|
BF to chyba pierwsza ksiazka z cyklu ŚD którą przeczytałem a tekst o szamanie który chciał isc na spacer ale skonczyły mu sie nogi zawsze mnie rozwala |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
|
|
|
 |
lady_Vetinari
Wiek: 20 Dołączyła: 01 Paź 2008 Skąd: A-M/Breslau
|
Wysłany: 23 Listopad 2008, 22:08
|
|
|
Niedawno skończyłam KM i BF. Nieważne, że grubo wcześniej przeczytałam, niejako przypadkiem, "Piramidy" (o co, u anioła, chodzi z tym Rincewindem? - hasło przewodnie tej kilkugodzinnej randki z tomiszczem ). To u mnie norma, nie sprawdzić i rzucić się na to, co się do czytania nadaje xD
Blask mi się chyba bardziej podoba. Zgodzę się z przedmówcami - zupełnie inny ŚD.
Ogólne wrażenie - bardzo dobre. Trochę mnie rozczarowało przedstawienie Śmierci w KM. W BF jest lepiej - zwłaszcza brydż świetna scena.
I Dwukwiat - uroczy, uroczy. |
_________________ Na cóż tworzenie wieczne, na cóż uganianie,
jeśli stworzone pada w nicości otchłanie?
J. W. Goethe |
|
|
|
 |
bele
Moderator

Wiek: 24 Dołączył: 29 Gru 2007 Skąd: Ankh-Morpork

|
Wysłany: 27 Grudzień 2011, 09:21
|
|
|
Ja zacząłem przygode z Dyskiem od "Blasku Fantastycznego". I tu już był problem, bo Terry jest bardzo oszczędny w opisach, więc przez cały czas wyobrażałem sobie starca z okładki i czterookiego Dwukwiata, bo po co powtarzać opisy skoro są w poprzedniej książce.
Ale tutaj mam do was pytanie - czytałem Kolor Magii daaaaaaawno, a potrzebuje sobie ułożyć parę spraw w głowie (a nie mam ksiażki pod ręką).
Całość podobnie jak w Ciekawych Czasach opierała się na rozgrywce Pani i Losu? I to oni stawiali przed nimi te wszystkie przeszkody, nie? |
_________________ may you live in interesting times. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 2 Styczeń 2012, 11:27
|
|
|
No tak, ale Rinso wprowadził do rozgrywki nieco pikanterii opuszczając na moment dysk |
|
|
|
 |
|
|