Przesunięty przez: Agata_G 21 Maj 2011, 18:01 |
W północ się odzieję |
| Autor |
Wiadomość |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 10 Kwiecień 2007, 17:40 W północ się odzieję
|
|
|
Pratchett wspomniał podczas jakiegoś wywiadu, czy gdzieś tam, że jak skończy Nation, które własnie pisze, to najpewniej zabierze się własnie za 4 część cyklu o Tiffany (Akwila), która bardzo możliwe ze będzie ostatnią powieścią z tego cyklu.
Nie zakładałbym nowego tematu, gdyby nie inne info, które można znaleźć, mianowicie, żę jeżeli już będzie pisał I shall wear midnight, to po raz pierwszy od czasów Równoumagiocznienia pojawi się w tej książce Eskarina zwana Esk.
Co wy na to?
Ja jestem ciekawy, jak mógłby ją wpleść do fabuły... |
| |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Moderator

Wiek: 22 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 10 Kwiecień 2007, 18:04
|
|
|
A może podasz jakiegoś linkacza do wywiadu?
Dla mnie nie jest ciekawe JAK ją wplecie, bo na to można znaleźć wiele sposobów. Dla mnie ważniejsze jest: po co i w jakim ona będzie wieku. Czyli: Jak to będzie czasowo rozwiązane. |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 10 Kwiecień 2007, 20:04
|
|
|
| Szukałem, gdzie to znalazłem, gdzieś chyba na alt.fan.pratchett, ale nie wiem, gdzie konkrejtnie. |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 11 Kwiecień 2007, 12:53
|
|
|
Osobiście to bardzo się cieszę.
Zawsze się zastanawiałam, co z Esk. Była zbyt mała, by mieć jakikolwiek charakter w Równoumagicznieniu, toteż trudno mi określić, czy ją lubię, czy nie. Jestem raczej ciekawa, jaką się w końcu stała. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 11 Kwiecień 2007, 17:09
|
|
|
| Pewnie, jak już coś, to będzie miała epizodyczną rolę. Ale fajnie mogłoby być, gdyby była czarnym charakterem. Tiffany kontra dziewucha ze szkoły Babci Esme! |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 11 Kwiecień 2007, 19:25
|
|
|
przeca Tiffany też jest ze szkoły esme...
a pojawienie się Esk rozwiało by kilka naszych forumowych dyskusji dotyczących czasów w których dzieje sie równoumagicznienie... (albo i nie ) |
_________________
|
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 11 Kwiecień 2007, 22:28
|
|
|
| Keyff napisał/a: | | a pojawienie się Esk rozwiało by kilka naszych forumowych dyskusji dotyczących czasów w których dzieje sie równoumagicznienie... |
Nie wczytywałem się w serię o Akwili aż tak bardzo, ale wydaje mi się, że sceny, które się tam rozgrywają nie są jakoś szczególnie umieszczone na linii czasu ŚD. Więc splot wątków o Akwili z Esk może nam co najwyżej pozwolić na powiązanie czasowe rozgrywania się Równoumagicznienia z serią YA, ale w dalszym ciągu, nie umieści historii ani jednej, ani drugiej w konkretnym punkcie czasowym. |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 12 Kwiecień 2007, 08:20
|
|
|
| Co do tego wątku czasowego i ewentualnego pojawienia się Esk, to jeśli brac pod uwagę Feeglesów, to Akwila dzieje się jakoś po Carpe Jugulum chyba. |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 12 Kwiecień 2007, 10:09
|
|
|
kor> lol
qba> dlatego napisałem "albo i nie"
Z trzeciej strony jakoś tak czuję, że Tiffany będzie musiała nam w końcu urosnąć poważniej i, że wtedy trafi może w jakieś bardziej rozpoznawalne regiony.
Poza tym, w najgorszym wypadku, pojawienie się Esk doda nam nowych tropów w sprawie. |
_________________
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 12 Kwiecień 2007, 10:53
|
|
|
Poguglowałem i w ksiażce Panowie i Damy, Babcia Esme wspomina, że znała nadrektora Wheaterwaxa, który to jest nadrektorem w Równoumagicznieniu. Chyba To by jednak wskazywało, że Równo... działo się przed wsyzstkimi częściami cyklu o kłotliwym sabacie. |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 12 Kwiecień 2007, 11:10
|
|
|
czekaj czekaj
chyba jednak nie. bo w Równoumagiczneniu nadrektorem jest niejaki CUTANGLE.
i owszem jest wspomniane, że w dzieciństwie znał Esme. ale... to niczego nie dowodzi
inna sprwa, że w moim DC jest przy nim napisane "past archancellor" a przy Ridcullym jest "the current incumbent"
z tego taki morał płynie, że jednak ER dzieje się w czasach wcześniejszych. |
_________________
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 12 Kwiecień 2007, 11:54
|
|
|
A tak apropo to Cutangle miał jakoś na imię A. Co daje A. Cutangle. Co daje: Acute angle. Co daje człowieka o wąskim polu widzenia, w przenośni, który nie będzie zbytnio radował się na widok kobiety-maga na uniwerku. |
|
|
|
 |
ciacho00

Wiek: 23 Dołączył: 29 Gru 2006
|
Wysłany: 12 Kwiecień 2007, 15:02
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | Wheaterwaxa, który to jest nadrektorem w Równoumagicznieniu |
A nie w "kolorze magii"? |
|
|
|
 |
settler
Administrator

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 12 Kwiecień 2007, 17:15
|
|
|
Co do chronologii to mozna w ogolnosci zalozyc, ze ksiazki w wiekszosci dzieja sie dosc chronologicznie. W glownej serii zwiazane jeest to z cala masa wynalazkow (takze tych wczesniejszych, jak ruchome obrazki). Akwila jest troche obok, jednak Babcia Weatherwax jest tam zdecydowanie stara, przez co na pewno nie dzieje sie to wczesniej niz reszta, a moim zdaniem wlasnie w miare rownolegle do ostatnich ksiazek.
Jesli chodzi o nadrektorow, to zdecydowanie teraz mam Ridcully'ego, a cala reszta byla wczesniej. Jest o tym w DC, ale tez Pratchett mowil o tym, bo zapadlo mi w pamiec jego tlumaczenie rozwoju NU. To znaczy, ze teraz nadrektorem jest Ridcully, a sytuacja na umiewersytecie sie uspokoila i dzieki temu reszta kadry tez jest stala. W ten sposob chcial oczywiscie uspokoic meczaca na dluzsza mete sytuacje z ciagla zmiana bohaterow (nie dosc, ze czytelnik, czy sie do zadnej nie przywiazal tak bardzo, to jeszcze w koncu tylko nazwiska by sie zmianialy, bo ile to charakterow mozna wymyslec ).
Natomiast w sprawie Esk w nadchodzacej ksiazce o Akwili to mi sie ten pomysl w miare podoba, ale najwazniejsze bedzie jego wykoananie. Jednak mily jest taki powrot do korzeni i sprowadzenie starej postaci, ktora wydawala sie zapomniana. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
I.Inni

Wiek: 21 Dołączył: 09 Wrz 2004
|
Wysłany: 12 Kwiecień 2007, 20:29
|
|
|
| ciacho00 napisał/a: | | Kormaciek napisał/a: | | Wheaterwaxa, który to jest nadrektorem w Równoumagicznieniu |
A nie w "kolorze magii"? |
Obaj się mylicie. Był nadrektorem w BF. |
_________________ Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed! |
|
|
|
 |
settler
Administrator

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 12 Kwiecień 2007, 23:48
|
|
|
| I.Inni napisał/a: | | Obaj się mylicie. Był nadrektorem w BF. |
O wlasnie dlatego Pratchett postanowil ustabilizowac sytuacje na Uniwersytecie. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 17 Październik 2007, 13:27
|
|
|
| Na ostatnim podpisywaniu książek Pratchett na pytanie, czy zamierza połączyć Tiffany z resztą wiedź z Lancre odpowiedział, że nie zamierza. Podobnie jak nie zamierza zastąpić Babci młodą czarownicą (wtedy Babcia musiałaby zginać, albo odlecieć w stronę zachodu słońca) - takich planów też nie ma. Ale ma plany i pomysły co do następnej i chyba ostatniej części przygód z Tiffany. |
|
|
|
 |
Trino

Wiek: 20 Dołączyła: 19 Maj 2006 Skąd: Leszno
|
Wysłany: 15 Sierpień 2008, 17:32
|
|
|
| I bardzo dobrze, że nie zamierza - Tiffany jakoś mi niespecjalnie do nich pasuje. A bez Esme wiedźmi sabat nie byłby tym, czym jest... może i byłoby ciekawie obserwować, jak jego poszczególne członkinie dotsosowują się do nowych ról (ktoś przecież musi być Staruchą, ale martwa Babcia byłaby po prostu niekanoniczna XD |
_________________ "Mam wrażenie, że nie posiada pan żadnej pożytecznej umiejętności ani talentu. Czy myślał pan, żeby się zająć nauczaniem?"
"Mort" |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 5 Maj 2009, 16:19
|
|
|
Po skończeniu UA...
| Cytat: | | Work on I Shall Wear Midnight will, in theory, begin immediately, but will probably be held up by the necessity to tidy up the office so we can at least find the kitchen. And the floor. |
|
|
|
|
 |
faj3r

Wiek: 33 Dołączył: 09 Sty 2005 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 3 Sierpień 2009, 12:19
|
|
|
dlaczego cały czas mówicie o 'zakończeniu' serii o Tiffany?
Pratchett zazwyczaj definitywnie nie kończy swoich serii. |
_________________ www.smoking.gnu.pl
"Steal five dollars and you were a petty thief. Steal thousands of dollars and you were either a government or a hero." - Terry Pratchett, Going Postal
|
|
|
|
 |
|
|