|
Ciekawe czasy |
| Autor |
Wiadomość |
bele
Moderator

Wiek: 24 Dołączył: 29 Gru 2007 Skąd: Ankh-Morpork

|
Wysłany: 27 Grudzień 2011, 09:18 Ciekawe czasy
|
|
|
| Jechałem 9,5 godziny pociągiem od teściów i wreszcie udało mi się preczytać tę książkę (wstyd się przyznać, ale dwukrotnie zaczynałem i nigdy nie udało mi się skończyć). Czuć tam bardzo starego Pratchetta, mianowicie bardzo "Kolor Magii 3". Miałem lekkie uczucie znużenia w środku. Początek wessał mnie kompletnie, po "Niewidocznych Akademikach" miałem lekki niedosyt Rincewinda (było go jak dla mnie za mało, chociaż lepiej mało niż wcale), więc "Ciekawe czasy" były jak znalazł. Na końcu zirytował mnie nieco cliffhanger. Ale i tak bardzo przyjemnie się czytało i cieszę się, że wciąż mam przed sobą "Ostatni Kontynent". Ale to już za jakiś czas, chyba trzeba odpocząć od magów, jakkolwiek fantastyczni by byli. |
_________________ may you live in interesting times. |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 27 Grudzień 2011, 22:37
|
|
|
| Żartujesz chyba - jak można było podchodzić do tej części 3 razy? Toż to jedna z lepszy części Dysku. Są Magowie, jest Srebrna Orda no i najzuchwalsza kradzież wszech-czasów. Dla mnie miód. |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 28 Grudzień 2011, 01:28
|
|
|
| zgadzam się z Kubą, który użył chyba Wszystkich Argumentów. Jakkolwiek rozumiem również to, że czasami trzeba kilka razy podejść. |
_________________ |
|
|
|
 |
bele
Moderator

Wiek: 24 Dołączył: 29 Gru 2007 Skąd: Ankh-Morpork

|
Wysłany: 28 Grudzień 2011, 08:49
|
|
|
Ten sam problem miało więcej książek. To nie była kwestia niewciągnięcia tylko konieczności przerwania by zająć się czymś innym, a potem mija tyle czasu że już nie idzie powrócić bez czytania od początku, a od początku się nie chciało. No, ale wreszcie się udało. |
_________________ may you live in interesting times. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 2 Styczeń 2012, 11:46
|
|
|
Dla kontry, CC z perspektywy czasu są dla mnie jedną z najsłabszych pozycji w Rinsowym cyklu i w ŚD w ogóle. Fabuła wydawała mi się wymyślona tylko po to, żeby wrócił Dwukwiat, pomysł z wirtualną armią w ogóle nie pasował mi gdzieś do ówczesnego Świata Dysku i tak ogólnie brakowało mi pomysłu. Może to właśnie dlatego, że Rinso nie ewoluował za bardzo w tamym czasie (kiedykolwiek?). Nawet Kirby nie postarał się z okładką |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 2 Styczeń 2012, 12:13
|
|
|
| Zgadzam się z Korkiem, dla mnie to jedna z tych książek, które czytało mi się z najmniejszą frajdą, przeczytałem ją zaledwie raz w oryginale, nie kupiłem tłumaczenia (co jest wydarzeniem bez precedensu) i nie zanosi się na to, żebym miał ochotę do niej wracać w najbliższym czasie. Jak to mówią, zdarza się najlepszym. |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
|
|