Przesunięty przez: settler 24 Maj 2006, 23:48 |
Carpe jugulum |
| Autor |
Wiadomość |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 27 Wrzesień 2006, 10:22
|
|
|
eee tam PWC mówił kilka razy że zmieniają takie rzeczy w kolejnych wydaniach. bo wiesz... tu pracują nożyczki i taśma klejąca że jeśli to nie burzy innych linijek tekstu to zmieniają.
także spoko
najwyżej PWC potem, w nocy, po cichy urwie settlerowi glowę za przesadnie skrupulatne czytanie |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 27 Wrzesień 2006, 11:17
|
|
|
Settler powinien zostac Proof-readerem PWC |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 4 Październik 2006, 08:00
|
|
|
Mówiłem to PeWuCowi we wrocku... że jakby szukał dla siebie takiego Briggsa to mamy odpowiedni egzemplarz na forum
ale jakoś mi nie odpowiedział.
Za to z uwielbieniem powtarza w kolejnych wywiadach, że "są tacy co nawet najmniejszy błąd znajdą" lol |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
nanom

Wiek: 24 Dołączył: 28 Maj 2008 Skąd: warszawa... prawie
|
Wysłany: 28 Lipiec 2008, 23:15
|
|
|
A mnie się podobało jak zwykle coś spoza fabuły. Wszystkie rozważania o granicach i wyborach, cofnięcie się w stronę mroku zamiast światła... Mniam. Albo rozmowy o religii, punkt widzenia Babci mógłby zmieść niejednego zaprawionego w bojach kaznodzieję. Trochę się zdziwiłem widząc Figli znających słowo "premier" i piszących (!) umowy (!!!). Strange.
Ironia kapiąca ze spojrzenia wampirów na bycie cool ("Każe mówić na siebie Tracy i udaje że pije wino") to miód na serce dla mojej złośliwej duszy. A Śmierć niepotrafiący sobie poradzić ze Skrawkiem był rozbrajający
Ogólna moja ocena: 8/10. Wad porażających nie stwierdziłem, ale brakowało mi tego pierwiastka wykańczającego. |
_________________ stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!! |
|
|
|
 |
Keisy

Wiek: 22 Dołączyła: 18 Lis 2006 Skąd: Wawa
|
Wysłany: 2 Sierpień 2008, 09:41
|
|
|
Seria Wiedźm była dla mnie zawsze tą najsłabszą serią, przez którą brnęłam bardziej z przymusu niż z własnych chęci. Ale CJ mnie wyjątkowo zainteresowało. Nie wiem czy to dlatego iż wampiry zdominowały fabułę, czy może to z powodu pewnego odświeżenia składu wiedźm, ale coś ta książka w sobie ma.
Wampiry mnie rozbrajały niemalże na każdym kroku. Agnes ze swoją schizofrenią zaczyna mnie coraz bardziej interesować, znacznie bardziej niż po Maskaradzie. Troszeczkę mnie Babcia irytowała, ale to jest akurat element stały jeśli idzie o tą serię i chyba nic tego już nie zmieni...
Żal mi tylko Skrawka. Powszechne, koszmarne, maniakalne świństwo, jak oni mogli! W tej jednej scenie znikł mi do końca uśmiech z twarzy. Powszechna niesprawiedliwość. Biedny psiak. Biedny Igor. |
_________________ I'm Keisy. The Fireball Master!
You must stop!
FIREBALL!!!
<bum>
Hm... Odkupie? |
|
|
|
 |
nanom

Wiek: 24 Dołączył: 28 Maj 2008 Skąd: warszawa... prawie
|
Wysłany: 2 Sierpień 2008, 14:15
|
|
|
| Keisy napisał/a: | | Żal mi tylko Skrawka. Powszechne, koszmarne, maniakalne świństwo, jak oni mogli! W tej jednej scenie znikł mi do końca uśmiech z twarzy. Powszechna niesprawiedliwość. Biedny psiak. Biedny Igor. |
Tak trochę nie rozumiem tego żalu, bo w sumie to Igor wyszedł na swoje, robiąc to, co zazwyczaj robi się w Transylwanii/Uberwaldzie, tzn ożywiając swojego pupila piorunem... |
_________________ stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!! |
|
|
|
 |
Keisy

Wiek: 22 Dołączyła: 18 Lis 2006 Skąd: Wawa
|
Wysłany: 2 Sierpień 2008, 15:11
|
|
|
| Cytat: | | Tak trochę nie rozumiem tego żalu, bo w sumie to Igor wyszedł na swoje, robiąc to, co zazwyczaj robi się w Transylwanii/Uberwaldzie, tzn ożywiając swojego pupila piorunem... |
Z reguły jakakolwiek śmierć (nawet powiedzmy tymczasowa) zwierząt, nie ważne czy to książka, film czy kreskówka wywołuje we mnie uczucia żalu/rozpaczy/doła. Po prostu jestem wrażliwa na cierpienia zwierząt, nawet jeśli są one chimerami. |
_________________ I'm Keisy. The Fireball Master!
You must stop!
FIREBALL!!!
<bum>
Hm... Odkupie? |
|
|
|
 |
Darth Caedus

Wiek: 17 Dołączył: 03 Wrz 2008 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 5 Październik 2008, 18:38
|
|
|
Właśnie przeczytałem Carpe jugulum. Książke sie łatwo, przyjemnie czytało choc serie o Wiedźmach najmniej lubie. Podobne tematyką jest do 5E, jednak zdecydowanie lepsze. Są wampiry a nie ma tych dziwnych podziemnych krasnoludów.
Świetni są Igor, Wielce Oates, Skrawek no i Nac mac Feegle . Agnes z rodwojeniem jaźni mnie denerwuje.
Ciekawi mnie tylko co się stało z Vladem i Lacii
A też świetne nawiązanie imionami do Vlada Palownika (Vlad i królowa Lancre Palowniczka) |
|
|
|
 |
lady_Vetinari
Wiek: 20 Dołączyła: 01 Paź 2008 Skąd: A-M/Breslau
|
Wysłany: 6 Październik 2008, 20:56
|
|
|
nawiązanie do Vlada jako takiego jest boskie. No i Lacrimosa po Mozarcie.. boska requiem, tak offtopując ^^
Carpe Jugulum przeczytałam zaraz po trzech Wiedźmach (niech żyje inteligencja i sprawdzanie, jaka jest kolejność cyklu..). Bardzo, bardzo dobre. Ja w ogóle uwielbiam wampiry
Skrawek był cudowny.. ale wszystkich na głowę bije dziadek Lacrismosy. Niesamowicie uroczy wampir. Miło by było mieszkać w jego wiosce... |
_________________ Na cóż tworzenie wieczne, na cóż uganianie,
jeśli stworzone pada w nicości otchłanie?
J. W. Goethe |
|
|
|
 |
|
|