|
Świat Dysku w eBook |
| Autor |
Wiadomość |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 17:40
|
|
|
ebooki co było wielokrotnie omawiane mają tą zaletę, że można je latwo przeskanować. np. w poszukiwaniu cytatu, czy nazwy wlasnej. i jak również było wielokrotnie podnoszone, warto je mieć, na takie okazje.
a co do sprzedaży e-booków, to nie wiem czy wiesz Łukaszu ale była strasznie glośnia sprawa ze Stephenem Kingiem, który postanowił, żebedzie wydawał tak swoje książki. Jednakże po doświadczeniach z jedną (która o ile mnie pamięć nie myli) była wydana wyłącznie w necie - zrezygnował z tej koncepcji.
a tak parafrazując, to ja mam cos takiego z muzyką, że kupuje sobie oryginalne płytki i wrzucam je na półkę. Bo lubie wiedzieć że one tam są, lubię okladki, wreszcie - nie lubię szumu komputera kiedy mnie głowa boli i chce sobie posłuchać muzyki, czytając książkę. I myslę, że takich jak ja nigdy nie zabraknie. |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 18:13
|
|
|
| Keyff napisał/a: | | a co do sprzedaży e-booków, to nie wiem czy wiesz Łukaszu ale była strasznie glośnia sprawa ze Stephenem Kingiem, który postanowił, żebedzie wydawał tak swoje książki. Jednakże po doświadczeniach z jedną (która o ile mnie pamięć nie myli) była wydana wyłącznie w necie - zrezygnował z tej koncepcji. |
Jeżeli dobrze pamiętam to dyskusja toczyła się o to, żeby oprócz papierowej książki wydać ebooka. Nie było wątku o pozbawieniu ludzi możliwości nabyca papierowej wersji. |
_________________
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 20:42
|
|
|
| Blade_Master napisał/a: | | powinna byc stronka z ebookami. masz swoje konto, mozesz kupic ebooka, no i wszedzie go przeczytasz |
Czyli każdy z kontem i z kompem mógłby przeczytać np. Pratchetta? |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 20:56
|
|
|
Nie każdy. Każdy miałby swoje konto. I na tym koncie mógłby zakupić sobie ebooka.
Oczywiście wszystko chronione by było hasłem i wogóle jakimiś anty hackerskimi bajerami...
Działa to na zasadzie.
- Rejestrujesz się.
- Kupujesz książki.
- Czytasz je (tylko na stronie, bez możliwości skopiowania)
- Wszyscy są zadowoleni... |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 21:03
|
|
|
| Blade_Master napisał/a: | | Czytasz je (tylko na stronie, bez możliwości skopiowania) |
Nie ma możliwości nieskopiowania. Gdyby się nie dało zapisaywać, co jest łatwo zrobić, to by ściągali całe strony. Gdyby to zabezpieczyli, bo sie da, to by robili monitorowi zdjęcia cyfrówką, obrabiali. I już nie trzeba by było sie rejestrować. |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 21:06
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | to by robili monitorowi zdjęcia cyfrówką, obrabiali. |
Z książką można ten sam bajer zastosować. Wystarczy mieć jeszcze jakiś programik OCR i gra gitara (złodziejowi). |
_________________
|
| |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 21:07
|
|
|
To samo mogą zrobić z książką, więc to nie robi różnicy.
Przecież wezmą książkę i ją bezproblemowo zeskanują do kompa. Mówisz, że ze strony mogą zrobić to samo (tylko, że trudniej jeszcze). Więc chyba nic by wydawnictwo nie straciło, gdyby zrobiło takie internetowe ebooki. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 21:09
|
|
|
| Mnie to tylko cieszy to, że nie znam jeszcze osoby, która przeczytała do końca ebooka (chyba że ekstremisci z forum o ebookach, skądinąd bardzo mili ludzie). Większość to zbieracze, którzy po prostu mają. Niekiedy nie wiedzą po co, ale mają. |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 21:11
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | Mnie to tylko cieszy to, że nie znam jeszcze osoby, która przeczytała do końca ebooka |
Znasz tylko o niej nie wiesz. Carpe Jugulum ze strony niejakiego Osadnika zassałem i przeczytałem. Do końca. To wcale nie jest takie ekstremalne przeżycie jak wszyscy myślą. |
_________________
|
|
|
|
 |
Vanti
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Konin/Warszawa
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 22:01
|
|
|
| Tak na marginesie - da się zabezpieczyć takiego pdf'a przed kopiowaniem (wtedy nie można zapisać go na dysk ani zaznaczyć tekstu). |
_________________
And I know that we've still got time
But I do not think we're invincible
"Juggernauts" Enter Shikari |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 23:04
|
|
|
| Z tego co mi wiadomo to przegladarki internetowe (zreszta wszelkie rzeczy ogladane z sieci) dzialaja tak, ze trzeba to sciagnac gdzies na dysk. Da sie to jakos zabezpieczyc? |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 23:27
|
|
|
| Blade_Master napisał/a: | | Przecież wezmą książkę i ją bezproblemowo zeskanują do kompa. Mówisz, że ze strony mogą zrobić to samo (tylko, że trudniej jeszcze). Więc chyba nic by wydawnictwo nie straciło, gdyby zrobiło takie internetowe ebooki. |
nie cytuje juz bajki o zabezpieczeniach, bo niekiedy fajnie jest zyc w swiecie marzen... ale na takie stwierdzenia juz nie pozwole... sugerujesz ze przekladanie kartek i skanowanie pojedynczych kartek jest szybsze (łatwiejsze) nie uzycie kombinacji klawiszy PrintScreen + Page Down?
co do czytania na kompie, na monitorach cieklokrystalicznych oczy sie tak nie mecza, mimo wszysrko i tak wole papierowe wersje ksiazek m.in z powodow ktore juz padly w tym temacie |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 7 Marzec 2006, 10:26
|
|
|
hahahahahahahahahahahaha
i tyle co do zabezpiueczeń - nie wierzcie w to że isę da, bo odwieczna walka "zabezpieczający" kontra "rozbezpieczający" zaawsze prowadzi do zwycięstwa tych drugich i prób przeskoczenia teog przez tych pierwszych. W związku z czym jedynym sposobem skuteczności zabezpieczeń jest... ich ciągle zmienanie - ale to jest cholernie niewygodne dla uzytkownika i zabija mu mozliwo,ść korzystania z tego co KUPIŁ. i tu się zsaczynają schody( np. były jaja z zabezpieczonymi CD lktóre nie chciały się czytać we wszystkich czytnikach)
także możesz swobodnie założyć, że zawsze sie da ztrobić printscreena.
co do czytania ebookó - to ja czytam. jqak jestem poza domeme i mam tylko swój komputer - i owszem czytanie na lcd (w tym przypadku laptop) nie jest aż tak meczące.
i nawet sobie kilka książek kupilem takich co najpier przeczytałem ebooka. podobny mechanizm jak z mp3>płytyCD.
i nie robym dramatu ebook to też książka, taka sama, zwłaszcza jka jest w notebooku i możesz się z nią połozyc na łózku, usiąść w wygodnym fotelu etc. |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 19 Marzec 2006, 19:10
|
|
|
| A tu się okazuje, że taki Thud! jest wydany jako ebook i jest w pierwszej 10 ściagania/kupowania. Nie wiem gdzie, na jakiej stronie i bliższych szczegółów nie znam, ale tak piszą angielscy fani na afp. U nas raczej nie ma szans na wydanie w takim formacie. |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 19 Marzec 2006, 21:13
|
|
|
Autor - zrób ankietę: "Czy uważasz, że w Polsce powinny być rozpowszechniane E-Booki Pratchetta?", albo coś w tym stylu.
Mnie to ciekawi. Większość z Was (wnioskuję z postów) uważa, że to głupota i nieopłacalne by toto było.
A ja uważam, że to dobry wybór. Trzeba się rozwijać. Ja osobiście bym nie czytał e-booków, ale wiem, że Ktoś by to robił... |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 19 Marzec 2006, 21:24
|
|
|
| Jesli juz to w ankiecie musialaby byc uwzgledniona opcja 'czy bys kupowal'. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
The_Stroy

Dołączył: 23 Gru 2006 Skąd: Ankh-Morpork
|
Wysłany: 19 Styczeń 2007, 23:52
|
|
|
Ja chcę sie odnieść do stwierdzenia że w bibliotekach jest ŚD.
To nie do końca prawda - pojedź sobie do jakiegokolwiek miasta pomiżej 100.000 mieszkańców - najlepiej na scianie w schodniej i zapytaj się w bibliotece o Prachetta.
Zapewne usłyszysz tradycyjny refren - "Niii mamy nowościi, Jest co co jeeest" wypowiadany przez babę ze zblazową miną - i nie daj się oszukać - wszystko co wyszło po 1990 jest tam nowością. Chyba że intersują cię Harlequiny czy książki z przecen.
A w księgarniach to też nie znajdzie. Dlatego niestety lecz zostają nielegalne źródla albo błaganie rodziców "Kiedy pojedziemy do (tu nazwa najbliższej aglomeracji w której jest empik)" i zbieranie kasy i wysłuchiwanie "na co to sie nie wydaje takich ilości pieniędzy, za to mogłeś kupić ksiazki do nauki.."
Poza tym znajac prędkośc pochłaniania Prattchetta przez czytelnikow to wypad raz na 2 miesiące po 1 ksiązke sie wydaje durny... |
_________________
Uuk! - Powiedział bibliotekarz.
Uuk! - Odpowiedział nieprzytomnie kwestor
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 20 Styczeń 2007, 10:04
|
|
|
| The_Stroy napisał/a: | | A w księgarniach to też nie znajdzie. Dlatego niestety lecz zostają nielegalne źródla |
Tak mnie denerwowac w urodziny! W małej Częstochowie jest kilka księgarni i we wszsytkich jest Pratchett. Nowości i nienowości. W Empiku jest większość książek. A w małej bibliotece w Mstowie, gdzie mieszkam, dzięki wspaniałym ludziom, jest już chyba 10 książek z ŚD - darowizna. Więc nie opowiadaj mi takich historii. |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 20 Styczeń 2007, 15:38
|
|
|
Tak szczerze powiem, że w Ostrowcu, kilka lat temu w ogóle nie wiedzieli co to Pratchett, i żebym mógł czytać książki, to musieli specjalnie sprowadzać - uwierzycie? No, ale koniec offtopa. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 22 Styczeń 2007, 17:57
|
|
|
A ja z innej beczki. Większość Pratchettów, na początku oczywiście, wypożyczałem z biblioteki w Podkowie. Teraz są praktycznie chyba wszystki. Nie wiem, dawno nie zaglądałem, bo sam mam prawie całość na półce |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself. |
|
|
|
 |
|
|