|
Świat Dysku w eBook |
| Autor |
Wiadomość |
Krejt
Administrator

Wiek: 29 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 17:47
|
|
|
| Łukasz napisał/a: | | Ja w jakiś sposób mam stałe IP chociaż mam Neostradę. |
Nie. Za każdym połączeniem nadawane jest Ci nowe IP. Widać to nawet w moim panelu administracyjnym. |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 17:53
|
|
|
Lepiej wróćmy do tematu. Dziwnie by wygladał Administrator z ostem za offtop |
_________________
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 18:32
|
|
|
Zaraz nie wyrobię! Wrr... Ludzie jaki to offtop. Offtop to by był gdybyś nagle zaczał toczyć w tym temacie dyskusje o preferencjach seksualnych szachistów z Luxemburga! Sam zacząłeś z IP, to ci grzecznie udzieliliśmy odpowiedzi. Miałeś dalej wątpliwość, to je mam nadzieje rozwialiśmy, a wszsytko to dotyczyło dyskusji o ebookach [ebbok->a może by zapytać Prószka o plany wydania ebooków->ale trzeba by je jakość zabezpieczyć->np. poprzez stałe IP->tu kwestia omówiona wyżej], więc nie widzę problemów. Ludzie nie zauważacie chyba różnicy między offtopikami, expieniem, a normalną dyskusją.
Przecież "dziwnym nie jest", że aż z nerwów zacytuję towarzysza Uboota, że dyskusja zbacza na różne tory. Jeżeli rozmawiamy o ebookach, to problem zabezpieczenia takiego ebooka i kwestie z nim związane są cześcią dyskusji. Jeżeli nagle rozmowa o ebookach przerodziłaby się w rozmowę o preferencjach seksualnych szachistów z Luxemburga i byłaby z powodzeniem kontynuowana, to byłby to offtop, który by się wydzieliło. Jeżeli ktoś by tu zaczął nagle dyskutować o tym jakich to on nie ma ebooków na komputerze itp itd, to byłobo to nie dość że expienie, to jeszcze nielegalne.
Może jestem troszkę poddenerowany, po odkurzyłem dzisiaj mojego kota przez przypadek, ale to nie oznacza, że mnie nie deneruje komentarz po jednym poście związanym z tematem ktoś opatruje słowami: to jest offtopic. |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 18:36
|
|
|
Oficjalnie kajam się jeżeli kogoś uraziłem. Poza tym moja wypowiedź nie była całkiem na serio o czym informuje znaczek " " na końcu mojej wypowiedzi. |
_________________
|
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 19:56
|
|
|
(1) | Łukasz napisał/a: | | Co do szyfrowania tekstu to przecież wydawca bądź drukarnia może napisać własny program szyfrujący/deszyfrujący z własnym kodem |
(2) | Łukasz napisał/a: | | Każdy dokument i program miałby specjalny numer seryjny pasujący tylko do jednego adresu IP, raz na tydzień inaczej by nie działała. I w ten sposób sprawa kopiowania jest rozwiązana |
(3) | Łukasz napisał/a: | | Poza tym istnieje wiele innych numerów niż IP, które możnaby sprawdzać. Np. numer seryjny procesora. Jeżeli ktoś by musiał wymienić procesor to po prostu by to wcześniej zgłosił. |
czysta fantastyka
sorry ale nie moglem sie powstrzymac, a znakomicie poprawiles mi humor po parugodzinnych zakupach
co do (1) - nie wiem o co Ci dokladnie chodzilo, ale wydaje mi sie ze bardziej o algorytm szyfrujacy niz o program, w kazdym badz razie jesli jednak o program to nie ma probelmu zeby napisac swoj korzystajacy z takiego samego algorytmu i po sprawie
jesli o algorytm to zapewniam Cie, ze zadne wydawnictwo nie opracuje swojego bo wtedy nie byloby juz wydawnictwem tylko firma zajmujaca sie zabezpieczaniem danych, ewentualnie jednoosobowym geniuszem ktory walsnie stal sie milionerem - mowie oczywiscie o czyms czego rzeczywiscie nie da sie zalamac
w kazdym badz razie wiekszosc algorytmow zabezpieczajacych tworzonych jest dla wojska (jak to z wieloma dziedzinami bywa) a to co trafia na rynek, powiedzmy sobie szczerze jest juz czesciowo zuzyta para kaloszy
(2) poprzedni rozmowcy juz ci wytulmaczyli, natomiast co do (3) i sprawdzania wszystkich innych numerow sprzetu jest to niewykonalne, gdyz niezaleznie od tego czy jest to wydawca e-bookow, mp3 czy chociazby systemu operacyjnego nie moze Ci narzucic z jakiego sprzetu masz korzystac i g**** za przeproszeniem go to powinno obchodzic czy odpalam sobie zakupionego ebooka u siebie na dysku, czy u kumpla w USA |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 20:04
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | Przecież "dziwnym nie jest", że aż z nerwów zacytuję towarzysza Uboota |
Który cytuje w tym momencie Entombeda - zresztą za jego zgodą i błogosławieństwem.
Moze ktoś wie czy legalne e-booki są sprzedawane w innych krajach, np kolebce Praczetyzmu czyli w Wielkiej Brytanii ?
Co oczywiście nie oznacza, że jak coś sprawdza się za granicą, to automatycznie musi sprawdzić się u nas....inne podejście do prywatniej własności -komunizm się kłania.
Ja tam wolę czytać papierowe wydania. Wszędzie można zabrać , czytać w autobusie, na nudnym wykładzie, wannie,a co najważniejsze w kibelku
Tylko mi tutaj nie wmawiać ze mogę na komórce czytać....gałkę bym sobie zmęczył i kciuk |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 20:06
|
|
|
Hm.. Przyznam się szczerze, że e-booki (jakiekolwiek) przydają sie przed Herbatką Literacką,jak nagle koło 10 osób usiłuje jedna książkę przeczytać, o której nigdy nie słyszało i mają na to miesiąc... Ale akurat o kółko działa po to, żeby ludzi do autorów zachęcać i żeby czytali ich książki...
Ale co do czytania Pratchetta w e-booku... To ja czytałam tylko CJ i początek "WCz", i stwierdzam, że nigdy więcej... |
_________________ Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar! |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 20:18
|
|
|
Nie twierdzę, że na komórce by się fajnie czytało. Ale ten e-book można sobie wydrukować i czytać gdzie sie chce.
____
Co do narzucania sprzętu: Nie chodziło mi o to, że wydawca wskazywałby ci czego masz używać ale o to, że sprawdzał czy za każdą autoryzacją masz ten sam (tj. o tym samym numerze seryjnym) procesor/kartę graficzną/płytę główną. Jeżeli byłby inny a niezgłoszono by tego mogłoby to sugerować skopiowanie programu. |
_________________
|
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 20:27
|
|
|
| Łukasz napisał/a: | | Ale ten e-book można sobie wydrukować i czytać gdzie sie chce. |
No fakt, ale ja lubię, jak mi ksiazeczki walają się po półeczkach w pięknych żółtych okladeczkach.
Dzisiejsza wszechobecnosć internetu i sklepów internetowych pozwala na zakup czegokolwiek nieruszając się z domu, także "praczetów". |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 20:36
|
|
|
| Racja. Fakt to niepodważalny. Ale e-book byłby sporo tańszy. Choć spotyka się też tanie "papierówki". Na allegro jest ciekawa oferta: 5 książek Mistrza w licytacji. Obecna cena to 50 zł. |
_________________
|
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 21:53
|
|
|
Przepraszam, ale takie cos, ze mozesz uruchomic e-booka tylko na jednym kompie z podlaczeniem do i-netu jest bezsensem. Np. jak mam 2 kompy i nie moge czytac raz na jednnym raz na drugim. Albo wyjezdzam gdzies i biore notebooka, musze sie laczyc z siecia (przez kom oczywiscie - co czesto nie jest tanie) za kazdym razem, gdy chce uruchomic?
W zyciu bym nawet nie pomyslal o kupieniu takiego e-booka. WIecej z tym problemow niz korzysci. Bezsens! |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 21:58
|
|
|
| Ty może nie ale jest wielu takich co by bardzo chętnie zgodzili się na takie coś. Poza tym chyba w każdym większym mieście są hot spoty. |
_________________
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 24 Grudzień 2005, 01:06
|
|
|
Łukasz, to inaczej,
1) Ile masz ebooków, które a) przeczytałeś b) nie przeczytałeś?
2) Ile masz papierówek, które a) przeczytałeś, b) nie przeczytałeś?
3) Ile masz do tego wydrukowanych ebooków, które a) przeczytałeś, b) nie przeczytałeś?
Czy muszę dodawać, iż jeżeli liczba a) z pyta 2 jest mniejsza niż jakakolwiej inna liczba oprócz liczby b) z pytania 2 to poniekąd złamałeś prawo i w jakimś stopniu zniszczyłeś sobie wzrok [ jeżeli liczby a) i b) z pytania 1) i 2) są duże] ?
Pytam, bo coś widzę, że kwestia ebooków cię korci... |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 24 Grudzień 2005, 08:24
|
|
|
Odpowiedzi
pytanie 1
a)0
b)0
Ksiażek ze Świata Dysku nie posiadam ale udało mi sie przeczytać 5 sztuk i może w Święta dojdzie szósta.
Zasadniczo na kompie sporo czytam i niczego nie drukuję. Mam, że tak powiem "wyparzone" oczy. Ale to co na kompie czytam jest LEGALNE tj. arty w zinach i opowiadania amatorskie. |
_________________
|
|
|
|
 |
Damex

Wiek: 25 Dołączył: 06 Mar 2006 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 17:09
|
|
|
| E-book fajna rzecz, nie podrze się nie zniszczy (jedynie wykasować może), ale prawdziwej książki nie zastąpi, ja jak kupię fajną książkę i przeczytam to potem staram się skołowąć e-booka, ale tylko żeby mieć jakby mi się nie daj borze coś ctało z książką |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 17:14
|
|
|
powinna byc stronka z ebookami.
masz swoje konto, mozesz kupic ebooka, no i wszedzie go przeczytasz (jesli masz kompa |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Angelina

Wiek: 18 Dołączyła: 05 Mar 2006
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 17:25
|
|
|
| Ja tam wolę książki. Wygodniejsze są w czytaniu, oczy się od nich nie psują(a przynajmniej nie za bardzo), lepiej się rozumie treść. W ogóle książka lepsza... chociaż może się zniszczyć, to fakt. Ale za legalne ebooki trzeba płacić, a książkę można wypożyczyc w bibliotece. |
|
|
|
 |
Nobby

Dołączył: 05 Mar 2006 Skąd: Mroki
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 17:33
|
|
|
| Mam calkiem sporo ebockow na plytce ale wielce drazni mnie czytanie z monitora, na drukowanie nie bede trwonil kasy(zreszta drukarki nie mam). Zreszta od dluzszego czytania z ekranu bola mnie oczy. To jednak nie to samo co zaszycie sie z ksiazka o 2 w nocy w lozku...no moze o 1;) |
_________________ Wykluczony z gatunku ludzkiego za faule. |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 17:33
|
|
|
Ta... spróbuj wypożyczyć ebooka.
Prawdopodobnie każdy pratchettomaniak ma na dysku jakieś ebooki...
O Nobby kolejna osoba, która czyta do późna. Kiedyś przeczytałem w nocy całego Wiedźmikołaja. W dzień nie mogłem, bo to był prezent dla siostry na urodziny. A była akurat cały dzień w domu... |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself. |
|
|
|
 |
Nobby

Dołączył: 05 Mar 2006 Skąd: Mroki
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 17:38
|
|
|
| Gadio napisał/a: | | O Nobby kolejna osoba, która czyta do późna. Kiedyś przeczytałem w nocy całego Wiedźmikołaja. |
W nocy najlepiej sie czyta. W domu spokoj , wszyscy spia, nikt cie nie absorbuje nikt nie puszcza radia, telewizora. Herbata i do cieplego lozka z ksiazka- konfort, pozycja leżaca -czego chciec wiecej? Za jedbym posiedzeniem nocnym udalo mi sie tylko pol Równoumagicznienia przeczytac |
_________________ Wykluczony z gatunku ludzkiego za faule. |
|
|
|
 |
|
|