Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Świat Dysku w eBook
Autor Wiadomość
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 22 Grudzień 2005, 23:13   

chodziło mi o 100% kserowanie :wink: bo chyba o to chodziło :wink:
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 22 Grudzień 2005, 23:44   

Proszysnki na pewno nie bedzie wydawal e-bookow. Mysle, ze procz takich klasykow jak na literatura.net nikt sie nie odwazy sprzedawac w Polsce e-bookow. Czemu? Jedna osoba kupi - ma caly kraj. Tak tez mozna sciagac nielegalne e-booki, ale na pewno wtedy byloby to popularniejsze.
Zreszta e-booka trzeba wydrukowac. Czytanie na ekranie to rzeznia (jak ktos ma LCD to juz lepiej, ale i tak nie wygodnie i zdecydowanie nie ten klimat).

Kserowanie ksiazek tez jest nielegalne. Co prawda bardzo mnie smieszy to, ze u nas na PG mozna kupic w punktach ksero ksiazki wlasnie kserowane...

Kupuj przez internet i tyle. Jesli problemem jest kupienie w normalnej ksiegarni. Ale bez przesady, chyba sie ruszasz z domu?
Ja kozystajac ze sposobnosci w ciagu pol roku 2 ksiazki z Londynu dostalem, a jest to kawalek drogi. Wiec 20, czy 50 km nie powinno stanowic wielkiego problemu.
Dla chcacego nic trudnego, jak to mowia.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Blade_Master 
VIP


Wiek: 20
Dołączył: 23 Lut 2004
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 06:59   

Ale możnaby pokombinować z tymi e-bookami.

Można zrobić tak, że tekst z książką jest w programie i jest on chroniony przed kopiowaniem. Zresztą po co nawet o tym myśleć? Prószek i tak nie zrobi takiego bajeru bo... to niepolskie.
_________________
Du ju lana it banana?
 
 
     
Koziasty 

Dołączył: 19 Gru 2005
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 14:12   

Łukasz napisał/a:
Mółbyś mu zasugerować takie właśnie rozwiązanie. E-book kupywalny przez sms. Firma powinna dbać o klijentów ;) . A co do niefajnego czytania przed kompem zawsze można tekst wyświetlany wydrukować sobie nie? :)



Panie, daj pan spokój... Ani to fajne (zwłaszcza, że polskie książki są fajnie wydane, te wszystkie słonie, itp....), ani opłacalne... :) Z tego co wiem, na allegro można kupić nowe pratchetty w cenie mniejszej niż ta suferowana na książkach...

Pozdrawiam
 
     
Słupek 
VIP


Wiek: 21
Dołączył: 29 Kwi 2004
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 14:32   

Blade_Master napisał/a:
Można zrobić tak, że tekst z książką jest w programie i jest on chroniony przed kopiowaniem.

Zrobili coś takiego z jedną z książek Kinga, która miała być dostępna tylko elektronicznie. I co? I po paru dniach zabezpieczenie było złamane, a ksiazka dostępna za darmo w sieci. Papier zabezpiecza lepiej interesy wydawcy, gdyż taki pirat musi się pobawić w skanowanie lub wklepywanie tekstu (no, chyba, że wyciekną pliki przygotowane do wysyłki do drukarni).
_________________
“Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 14:56   

Słupek napisał/a:
gdyż taki pirat musi się pobawić w skanowanie lub wklepywanie tekstu (no, chyba, że wyciekną pliki przygotowane do wysyłki do drukarni).


zaplac mi odpowiednia sume(+) a jestem cala ksiazke Terrego wrzucic Ci do doca rtfa pdfa czy czego tam chcesz w jeden dzien, i nie bedą to jakies badziewne skany, a w pleni edytowalny tekst,

toz nie od dzisaj istanieje takie cos jak OCR - wystarczy mi dobry i dosc szybki skaner ktory z reszta posiadam :) i odpowienie oprogramowanie (chociby najbardziej popularny FineReader (R) - ktorego w ramach eksperymentow katowalem juz takimi rzeczmai ze sie w pale nie miesic i oc ciekawsze "chlopak" sobie doskonale radzil)

co do plikow, przygotowanych dla drukarni, raczej watpie zeby sie kosmus z domoroslych "hakerow" przydaly, bo profesjonalne teksty nie kraza raczej w *.dockach a format plikow jest taki ze nawet nie wiedzialbys jakim to oprogramowaniem ugryzc a co dopiero sprawa zdobycia tego oprogramowania



______________
(+) autor posta nie proponuje rzeczywistego zalamania prawa, wypowiedz ta jest czysto teoretycznym zalozeniem, w celu wyprowadzenia argumentow w rozmowie
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 15:20   

Pliki (typy) jakie ida do drukarni zaleza od drukarni. Nie przesadzajmy, ze bylyby nie do otwarcia. Drukarnie korzystaja z normalnych programow, nie ma jakiegos undergroundu drukarskiego.
Np. drukarnia, w ktorej ja drukowalem (wiem, ze jest ona malutka i nijak ja porownywac do instytucji, w ktorej drukuje Proszynski) uzywa Corela.

Co do skanowania ksiazek, to zwykly Adobe Acrobat moze wszystko zrobic sam. Co prawda tylko raz na probe zamienialem plik ze skanowanym tekstem na tekst elektoniczny i wszystko poszlo szybko i sprawnie.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Słupek 
VIP


Wiek: 21
Dołączył: 29 Kwi 2004
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 15:25   

Zdaję sobie sprawę z istnienia oprogramowania OCR, ale jednak perspektywa zmarnowania paru godzin na skanowanie może kogoś zniechęcić, natomiast wrzucenie pliku w sieć nie bardzo. Chociaż przyznaję, ze złamanie zabezpieczeń takiego pliku także zajmuje sporo czasu. Tu mnie masz.

Z plikami dla drukarni popełniłem pewną gafę. Chodzi raczej o pliki, które tłumacz przekazuje wydawnictwu. Po sieci krążą, jeśli oczekujesz konkretów, książki wydawnictwa Helion w fomatach właśnie doc i rtf będące jakąś wstępną wersją składu, bez ilustracji i jeszcze komentarzami od tłumacza. Takie rzeczy musiał wynieść ktoś z wydawnictwa.

Piszę o tych książkach nie dlatego, że jestem jakiś pirat. Po prostu skorzystałem z możliwości zapoznania się z tymi pozycjami i zakupiłem za dosć grube pieniądze (w końcu to już zaczyna podpadać pod literaturę fachową) papierową pozycję. Powiem jeszcze, że każda książka powinna mieć jeden rozdział ogólnodostępny w sieci, właśnie by każdy mógł sprawdzić czy ta pozycja go interesuje.
_________________
“Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 15:42   

z odkodowaniem też nie ma większego problemu, jak ktoś sie uprze. Są programy deszyfrujące Acrobata. Nie to żebym się takimi programami interesował :))
  
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 15:45   

Zapewniam Ciebie, ze caly Świat Dysku i to po polsku mozesz sciagnac z sieci i tak, wiec ktos sie bawi w skanowanie. Wystarczy, ze zrobi to jedna osoba w kraju...

Tylko, ze gdyby e-booki byly naglosnine poprzez oficjalne wydanie to wiecej osob by sciagalo je piracko.
Co prawda dla mnie i tak to nie to co papier, wiec i tak bym kupowal normalne ksiazki.
Kiedys jak sciagnalem e-booka (legalnego z literatura.net - czy jak to sie zwie) to i tak go wydrukowalem, zeby przeczytac.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Łukasz 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 21 Gru 2005
Skąd: Nie Warszawa
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 16:50   

Co do szyfrowania tekstu to przecież wydawca bądź drukarnia może napisać własny program szyfrujący/deszyfrujący z własnym kodem. Ja nadal myśle, że można e-book zasugerować Prószyńskiemu. Mógłby zrobić badania rynku np. w postaci ankiety na stronie internetowej z zapytaniem "Czy kupował(a)byś e-booki gdyby było by to możliwe?"
_________________
:+1:
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 17:05   

To by się jeszcze drugie pytanie przydało: "Czy udostępniałbyś to dla innych/wpuszczał do sieci/podrzucał na dysku/wysyłał na maila/itp..."

Tylko mógłby być problem, bo do tego drugiego pytania, trzeba by mieć wykrywacz kłamst, żeby mieć realne, rzetelne, i praw3dziwe odpowiedzi.
 
 
     
Łukasz 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 21 Gru 2005
Skąd: Nie Warszawa
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 17:21   

Ochrona przed kopiowaniem nie byłaby trudna. Każdy dokument i program miałby specjalny numer seryjny pasujący tylko do jednego adresu IP. Plik po sciagnięciu ałtomatycznie łączyłby się z programem i nie działałby bez niego. Aplikacja owa posiadająca indywidualny serial przypisany tylko jednemu adresowi IP wymagałaby autoryzacji np. raz na tydzień inaczej by nie działała. I w ten sposób sprawa kopiowania jest rozwiązana!
_________________
:+1:
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 17:23   

Wiele osob ma dynamiczne IP, wrecz wiekszosc Polakow, wiec odpada.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Łukasz 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 21 Gru 2005
Skąd: Nie Warszawa
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 17:33   

Nawet bez kontroli IP to jest dobry sposób. Dziwną sprawą by było jeżeli dwóch użytkowników musiałoby autoryzować program o tym samym serialu. Poza tym istnieje wiele innych numerów niż IP, które możnaby sprawdzać. Np. numer seryjny procesora. Jeżeli ktoś by musiał wymienić procesor to po prostu by to wcześniej zgłosił. Wiem mogę się mylić.
_________________
:+1:
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 17:37   

Z procesorem to przesada.
 
 
     
Łukasz 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 21 Gru 2005
Skąd: Nie Warszawa
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 17:39   

Kormaciek napisał/a:
Z procesorem to przesada.

Wiem, że przesada ale nic lepszego w tym momencie wymyślić nie mogłem :P
Poza tym dynamicze IP mają chyba tylko ludzie bez dostępu do internetu?
_________________
:+1:
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 17:43   

Nie, Ci z Neostradą. Poza tym nawet Counter Strike, czy Wow jest już spiracony mimo takich zabezpieczeń, więc jest to pomysł trochę nierealny i nieopłacalny przede wszystkim.
 
 
     
Łukasz 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 21 Gru 2005
Skąd: Nie Warszawa
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 17:45   

Ja w jakiś sposób mam stałe IP chociaż mam Neostradę.
_________________
:+1:
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 17:47   

tak, przez kilka godzin
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group