|
,,Nie kombinuj z jeżami, ok?'' |
| Autor |
Wiadomość |
Mab
VIP

Wiek: 30 Dołączyła: 25 Kwi 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 1 Czerwiec 2006, 23:12
|
|
|
z racji tego, że składanie materiału sztuki od dobrych kilku dni (z przerwami na pon-śr) odbywa się ponad 12h na dobę w pokoju, w którym mieszkam, teksty i scenariusz znam już niemalże na pamięć
naszły mnie także z tej okazji różnej maści refleksje...
szczerze, nie mogę nie napisać o tym, że
po pierwsze: polszczyzna aktorów kuleje tak, że czasem aż uszy bolą
po drugie: gra aktorska jest mocno kiepska - poza genialnymi postaciami (primo) Nobby'ego oraz (secundo) Colona (gdyż Quba jako morderca to już zupełnie inny aktor - jak nie ta osoba, co też w sumie można uznać za majstersztyk aktorski ; ) )
po trzecie: scenariusz ledwo się kupy trzyma, w paru miejscach wygląda na wyraźnie naciągany
i gdyby wszyscy nie popełniali tak uroczych błędów i gdyby nie było tak niesamowitych i zabawnych improwizacji, a publiczność nie reagowała tak spontanicznie, dopełniając całości, owej całości na pewno nie można byłoby nazwać "piece of art"...
Ale w tym urok tej sztuki i wie to każdy, kto jej - choć w części - doświadczył.
A co do materiału źródłowego z kamer i ostatecznej wersji - widziałam różnice między nagraniem PeWuCa i naszym i niestety, różnice są bardzo duże - w ziarnie, w świetle, etc. Efekt końcowy naprawdę sporo z nich zaciera.
No i kadry - nasz sprzęt nie należy nawet do średniej półki, więc jakość zbliżeń w stanie surowym była boleśnie marna... ale moim zdaniem Keyff sporo z tego odratował.
Poza tym, jak dla mnie, można byłoby jeszcze dalej pójść w rozmycie etc.
Skoro obraz i tak być i ładny i realistyczny nie może, bo sam materiał jest kiepski, można spróbować różnych bardziej pojachanych efektów w niektórych miejscach (albo w calości) i trochę poeksperymentować z formą - a nie płakać nad efektem różowych zombie. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 1 Czerwiec 2006, 23:30
|
|
|
| Mab napisał/a: | | scenariusz ledwo się kupy trzyma, w paru miejscach wygląda na wyraźnie naciągany |
Jaki scenariusz?
Co do gry aktorskiej, to ja szczerze za duzo o tym nie myslalem, bardziej sie zastanawialem co powiedziec. Zreszta od razu po tym jak wystawilismy sztuke powiedzialem Korowi, ze to musialo strasznie wygladac, jak stalismy w rogu i tak gadalismy.
Gdy powstanie wersja ze scenariuszem, to bedzie oczywiscie rezyserowana, wiec obiecujemy poprawe . |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 1 Czerwiec 2006, 23:35
|
|
|
| Mab napisał/a: | | po pierwsze: polszczyzna aktorów kuleje tak, że czasem aż uszy bolą |
właśnie obejrzałem wiec szczerze mogę powiedzieć że moja na pewno
| Mab napisał/a: | | gdyż Quba jako morderca to już zupełnie inny aktor - jak nie ta osoba, co też w sumie można uznać za majstersztyk aktorski ; ) |
Hmm, tu raczej jest problem w tym, że ufam w tekst pisany, nawet jeśli go pierwszy raz na oczy widzę… co było widać przy nazwach własnych przeze mnie czytanych. Colon zaś był w pełni improwizowany jako że miałem świadomość, że nic mi w tej scenie nie pomoże... Jak widać bierze tu górę zbyt mała wiara w siebie… a szkoda
Co do samego poskładania materiału mi nie przeszkadzały ani blury ani efekt starego filmu. Jak dla mnie ważne jest, że udało nam się w końcu stworzyć coś własnego, czym nie koniecznie możemy się pochwalić, ale co na pewno dla ograniczonego grona tego forum jest rzeczą cenną (pisze dla pewnego grona, bo jeśli by mnie tam nie było (w sensie spotkania) to prawdopodobnie nie obejrzałbym tego do końca.
Jednak, z jakiej strony by na to nie patrzeć, za wkład włożony w powstawanie tego materiału należą się gratulacje za równo Keyffowi jak i Kormaćkowi. Bez jednego sztuka by nie powstała, bez drugiego nikt by nie ujrzał jej w świetle dziennym. |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Mab
VIP

Wiek: 30 Dołączyła: 25 Kwi 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2 Czerwiec 2006, 00:06
|
|
|
przyznam się bez bicia, że pomimo licznych przesłuchań, nazwa kwiatków nadal sprawia mi poważne trudności
no i następnym razem sugeruję zdecydowanie nie dawać niektórym aktorom scenariusza ; ) czy co tam mieliście... |
|
|
|
 |
Aida
Moderator
Wiek: 30 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 2 Czerwiec 2006, 12:31
|
|
|
| Keyff napisał/a: | kor1> Taki zestaw wersji improwizowanych to najlepszy sposób na zrobienie dobrej komedii. Weryfikacja trafności żartów nabieżąco |
Molier tak pracował, z dobrym skutkiem jak widać.
| Keyff napisał/a: |
edit> udało mi się podmienić więc nie musze skłądać od nowa. znalazłem troche lepszy filtr do odszumiania, no i nie uzyłem tego equalizera - więc coprawda szumu jest wiecej, obraz jest ciemniejszy, ale nie ma tych "aur" |
Hurra! |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2 Czerwiec 2006, 22:12
|
|
|
Dobra. Ostateczna wersja filmiku ze sztuki już leży u mnie na dysku - w wersji niezkompresowanej - 40 giga (uzyję jej przy uthoringu DVD) oraz w wersji DivX (120 mega) - którą wrzucę na serwer w poniedziałek - jak będę w pracy.
I teraz moja prośba i apel: wywalcie z dysku i nierozpowszechniajcie tamtej wersji z zeszłego tygodnia. Proszę i żądam tego przez wzgląd na to, że w tamtej wersji są złe plansze na początku i pominięty jest współautor wszystkiego - a tak być nie powinno.
Potraktujcie moją prośbę poważnie i do kubełka z tym co tam macie - a w poniedziałek najpóźniej koło południa będziecie mieli do zassania poprawioną wersję z lepszym dźwiękiem i wogóle ostateczną. |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 2 Czerwiec 2006, 23:43
|
|
|
Usunięte z kompa. Z niecierpliwością czekam na wersję reżyserską. |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 3 Czerwiec 2006, 00:14
|
|
|
Vena> jeśli chodzi o treść to nie ma różnic - to tylko kwestia jakości i może zmiany 2-3 kadrów. Nic więcej. Aha i zmieniłem muzyczkę na gorszą, bo Kor nalegał. |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 3 Czerwiec 2006, 09:45
|
|
|
| Keyff napisał/a: | | Aha i zmieniłem muzyczkę na gorszą, bo Kor nalegał. |
-to kop dla kora |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 3 Czerwiec 2006, 11:23
|
|
|
Jakakolwiek będzie Uboot lepsza. Mam nadzieję |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 3 Czerwiec 2006, 12:20
|
|
|
| Jak mówię, że na gorszą to wiem co mówię. tu nie ma ukrytego żartu. Tamta była fajna i tyle, ale czasem trzeba ulec, nawet wbrew sobie. |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 5 Czerwiec 2006, 11:06
|
|
|
dobra jest na serwerze.
DivX_5 700kbps 640x480 / mp3 stereo 128 kbps
objętość: 130mb
http://212.85.124.31/uam/...zjezamiDIVX.avi
To jest wersja ostateczna bo mi życia nie starczy na kolejne poprawki. W cuda jak mówiłem nie ma co wierzyć, więc jak chcecie to oglądać na pełnym ekranie - to najlepiej sie ogląda tak z przynajmniej 80cm od ekranu. |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Henna
Aniołek Krejta

Wiek: 23 Dołączyła: 02 Mar 2006 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 6 Czerwiec 2006, 16:04
|
|
|
Powiem tak:
- muzyka lepsiejsza (znaczy lepiej pasuje niż tamta)
- obraz wyraźniejszy
- dźwięk również (chwilami aż za bardzo )
Generalnie bardzo fajnie to wyglada a zapewnie czasu pożarło niemało. Dlatego słowa uznania jak najbardziej zasłułżone
Mimo wszystko nadal uważam że można było wyciąć tamten fragment, ale skoro poprzez demokrację (która na tym forum notabene dość specyficznie wygląda ) zadecydowano żeby został to ja umywam ręce. |
_________________
"Już lepiej powiedz Feniks. Fenomen to diabli wiedzą, co to jest, może jakieś świństwo" -
A Midsummer Night's Dream
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 6 Czerwiec 2006, 16:16
|
|
|
Oczywiście że powinno zostać, gehenno. To pokazuje, jak było.
Muzyka lepsiejsza - brzmi jak kumkające żaby, czyli bardziej wpasowuje sie w DYsk.
Może jestem laikiem, ale obraz dla mnie jest prawie taki sam, a dźwięk chwilami za głośny, za bardzo podgłoszony miejscami. |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 6 Czerwiec 2006, 16:45
|
|
|
to sobie ścisz za głośny to nie problem.
a obraz... kor, a czego się spodziewałeś, przeca mówiłem, że cudów nie ma. Jest więcej szumów i nie ma smużenia.
Następnym razem:
1. statyw i kamera bliżej
2. oświetlenie "sceny" - cokolwiek. ale jednak
3. publiczność trochę do tyłu.
i będzie dobrze. |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 6 Czerwiec 2006, 16:49
|
|
|
| mi chodziło o to, że czasami aż buczą. tego się nie ściszy. |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 7 Czerwiec 2006, 06:53
|
|
|
| znaczy, że przester się robi? hmm. kurcze to chyba vdub przy kompresji mp3. ale przyjrzę się jeszcze przed wrzuceniem na dvd. |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 7 Czerwiec 2006, 08:10
|
|
|
| Keyff napisał/a: | | znaczy, że przester się robi? |
Wyleciało mi to słowo. Tak, miałem na myśli przester. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 7 Czerwiec 2006, 08:35
|
|
|
Zeby sie nie przesterowywalo to wystarczy troche sciszyc przed kompresja. Zreszta przesterowywuje sie niewiele. Inne pytanie to czy mozna zmniejszyc poglos?
Dzwiek jest ostrzejszy niz w poprzedniej wersji, jednak przez to poglos stal sie bardziej odczuwalny. Jesli to za duzo roboty, to nie ma sprawy.
Obraz zdecydowanie lepszy niz poprzednio. Brawo
Dostaniesz na nastepnym spotkaniu gratisowa tabletke z suszonej zaby za swoja prace |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 7 Czerwiec 2006, 08:55
|
|
|
pogłos... widzisz... żeby było smieszniej, jest to naturalny pogłos pomieszczenia. kamera stała daleko. i siłą rzeczy poglos też się nagrał. Sam przeżyłem niezłe zaskoczenie, jak usuwałem szum, podgłaśniałem i kompresowałem, że mi "pogłos wylazł". ale coś za coś - znowu. niby mógłbym poświęcic kolejne godziny i poszukać czy istnieje jaki,ś filtr typu "anty-reverb" - bo na logike to matematycznie powinno być możliwe - ale jeszcze się z czymś takim nie spotkałem. Jak ktoś zna taki filtr - niech da znać.
a dźwięk był na poziomie max -0,2 dB a podręczniki móiwa, że ustawia si,e na -0,1 dB. a zatem jak będe wrzucął na dvd to pewnie nie bedę musiał zmieniać, a przy kompresji sie może zdarzyć że poziom skoczy minimalnie. nie sprawdzałem tego - niestety - jak słychać.
Postaram się w ten weekend zrobić filmik właściwy. Tam z obrazem będzie troszkę lepiej - nie licząc prezentacji Krejta i wypowiedzi PWC. Ale to zginie w całości.
BTW. Sett> sprawdzałem i poziom jasności się poważnie waha - bo np słońce świeciło przez okna raz mocniej, raz słabiej - a to było główne źródło światła - oczywiście mówię o sztuce i o prezentacji Krejta, bo jak PeWuC się spowiadał to już ciemno było. |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
|
|