|
Forumowy Audiobook |
| Autor |
Wiadomość |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 21:35
|
|
|
| A myśleliście o tym by napisac własny (albo zaczerpnąć z ksiażki) około 10 minutowy scenariusz rodem ze świata dysku potem nagrac go w wersjii audio przy pomocy forumowiczów a potem w sieci rozprzestrzenić? Moze to i głupi pomysł ale za to jaki fajny! Moż e gdzieś juz w tym temacie była o tym mowa ale mnie nie chce się całego czytać. |
_________________
|
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 21:42
|
|
|
| Coś w stylu forumowego fanfikowego audiobooka? |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 21:44
|
|
|
Widzę Blade, że bardzo dobrze mnie zrozumiałeś |
_________________
|
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 22:11
|
|
|
pozwolilem sobie od razu wydzielić, bo do starego tematu ewidentnie nie pasowalo
jalies chodzi o nagranie takiedo czegos, to mysle ze nie byloby problemy - wystarzczy znalezc osoby udzielajace sie (z osiagnieciami) m.in. na konkursach recytatorskich,
co innego z puszczeniem takiego czegos w siec - chodzi o to ze na wszystko trzeba miec prawa autorskie/dystrubucyjne, a nam takich ewidentnie brakuje, ale zrobic sluchowisko, i sprzedac jej jakies rozglosni (ktora juz o prawa by sie postarala) to tez niesly pomysl, z tego co wiem to anglikom udalo sie tak przynajmniej jednego (tzn ja o jednym wiem) audiobooka wypuscic, ktory konkuruje teraz na rynku z samym Tonym Robbinsonem i Nigel Planerem (a ostatnio takze ze Stephenem Briggsem) |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 22:22
|
|
|
| Niby fajnie, ale jakby to wyglądało od strony technicznej? |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 22:23
|
|
|
Mi chodziło o adiobooka w którym graliby forumowicze nawet ci bez konkursów recytatorskich. A zarobiona kasa by się przydała! Nie byłoby więcej problemów z zrzutka na serwer a jeśliby byłoby tej kasy ewidentnie za dużo to podzieliłoby sie ją między aktorów i reszte zgrai. ale o czym ja mówię. Najpierw trzeba tego audiobooka pożądnie zrobić.
[ Dodano: Czw Gru 29, 2005 10:26 pm ]
| Blade_Master napisał/a: | | Niby fajnie, ale jakby to wyglądało od strony technicznej? |
Ktoś napisałby scenariusz a potem forumowicze wybraliby sobie kogo chcieliby grać. Nagraliby to na kompie potem udostępnili swój fragment tak żeby można by go posłuchać i skomentować. Wrazie portrzeby Osoba ta by go poprawiła i znów wysłała. Gdy juz cały adiobook byłby nagrany odpowiednia osoba z tych fragmentów zmontowałaby gotowe dzieło! |
_________________
|
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 22:34
|
|
|
Ja kilka rysów scenariuszy już tutaj robiłam. W dodatku chodze aktualnie na warsztaty dla reżyserów/ autorów scenariuszy i chętnie pomogę.
Z dykcją u mnie dobrze, czasem 'r' dziwnie wymówię, z reguł mam chrypkę. Jak sie przydam, to chętnie.
Tylko ktoś faktycznie stronę techniczną musiałby przemyśleć... Bo przecież każdy z innego miasta, etc... |
_________________ Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar! |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 22:40
|
|
|
Ja tez mam dykcję w porządku. Nieraz zdarza mi się czytac publicznie i bez uprzedniego zapoznania sie z tekstem (zdaje się co niedziela) więc problemów z moim udziałem jako aktora nie widzę Scenarzystę/reżysera już mamy więc brakuje tylko montażystów i aktorów. |
_________________
|
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 22:43
|
|
|
Jako malo humanistyczny umysl , znajduje jeszcze jeden problem techniczny. Kazdy by sam sobie nagrywal, czesto na kiepskim sprzecie i przez to jakosc bylby paskudna, do tego kazdy co innego.
Chociaz moglbym sie poduczyc jakiegos cooledita (czy jak on sie tam teraz nazywa) i cos zrobic, jesli akcja wypali, jednak pesymistycznie powiem - pamietacie tony poprzednich projektow fanowskich, ktore byly rzucane na forum...
Jesli bysmy nie chcieli na tym kasy zarabiac to mysle, ze wszystko moznaby z PTerrym ugadac. Zreszta planowanie zarabiania kasy na tym etapie troche mnie smieszy. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 22:48
|
|
|
| Gdybyśmy ugadali się z Mistrzem to można by odrazu całą książkę przełożyć na audio zamiast wymyślał własne scenariusze. Tylko czy starczyłoby wtedy aktorów? |
_________________
|
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 22:51
|
|
|
| Czy starczyloby checi i czasu. Lepiej sprobowac najpierw kawalek ksiazki tak opracowanic niz planowac od razu calosc. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 22:52
|
|
|
| Mozna więc dla próby zrobić kilkuminutowe nagranie na podstawie jakiejś książki. |
_________________
|
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 23:15
|
|
|
Kurcze, boje się, że to będzie jak ze wszystkim - gdzie podręcznik do RPG, gdzie film animowany, gdzie jakieś inne bzdety, które planowaliśmy? Nic nie ma.
Ja myślę, że fragment lepiej, nawet narratora bym nie wyrzucała, tylko trzeba by jakiś dorby fragment wybrać... I go troszke podrasować, albo zrobić jakąś dysputę głównych postaci...
ja w ogóle byłabym za tym, żeby aktorzy i technik byli z tego samego miasta... żeby sie mogli spotkac i ładnie razem wszystko nagrać.
Chyba że jak zwykle odłożymy wsio na wakacje, zjedziemy się do jednego miasta i przez dwa-trzy dni nagramy, apotem będą tygodnie montażu... |
_________________ Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar! |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 23:19
|
|
|
| Ciężko byłoby sie zjechać do jednego miasta. Musimy radzić sobie z tym co mamy, a mamy internet. |
_________________
|
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 23:32
|
|
|
| Krasnola napisał/a: | | ja w ogóle byłabym za tym, żeby aktorzy i technik byli z tego samego miasta... żeby sie mogli spotkac i ładnie razem wszystko nagrać. |
Po pierwsze nie ma jak wybrac 'jednego miasta'. Po drugie dyskwalifikowaloby to wiekszosc chetnych - bez sensu.
I jesli chcecie, zeby cos wypalilo to niech ktos wybierze fragment i zacznie rozdzielac tekst, puki sa chetni. Bo naprawde znow bedziemy mieli kolejny martwy projekt... |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 23:43
|
|
|
NO jestem w szoku. Bo od dawna o tym już myślałem, a to za sprawą kumpla, który ma
I D E A L N Y głos do roli śmiercia i za sprawą osoby, która ma prawie idelany głos do roli Babci Esme.
Już dawno myślałem nad tym, zeby np. zrobić to na fagmencie, czy jednym rozdziale.
Ale mimo że amatorsko, to jednak profesjonalnie, czyli każda postać ma jeden głos = jeden głos tylko do jednej postaci. Oczywiście musi być wg mni narrator (do roli narratora mam kumpele, która jak zacznie mówić, to po prostu każdy jej slucha, choćby nie wiadomo o czym mówiła, taki ma miły dla ucha głos, a raczej barwę).
Narzędzie - CoolEdit 2000. Idealny do tego. Bawiłem się tym jak nagrywaliśmy kawałek nasz jeden i można fajne rzeczy robić. Wyciszać szumy mikrofonowe, ujednolicać, pierwszą cichą sylabę z resztą słowa np. i inne takie.
Njalpiej byłoby żeby każdy dostarczył próbkę swego głosu (najlepiej na jednym sprzęcie - np. najtańcszy mikrofon komputerowy za 5 zł ) Zobaczyłoby się kto ma najbardziej podobny głos do naszych wyobrażeń, demokratycznie wybrało ( z tym będą jaja ).
Co wy na to? |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 23:51
|
|
|
Jestem za. Mikrofon mam od słuchawek za program rejestrujący dźwięk użyję Rejestratora Dźwięku i sprawa załatwiona. Tylko komu dostarczyć próbkę? |
_________________
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 29 Grudzień 2005, 23:54
|
|
|
Podstawowe pytanie, to co przeczytać?
Trzeba by było wybrać dla kilkunastu najczęściej pojawiajacych się postaci konkretny dialog, w którym trzeba będzie coś pokazać, a nie zwyczajnie przeczytać, najlepiej taki z emocjami. I wtedy wszyscy odtwazrają dany dialog (jako dwie postacie można). Jak będzie ta sama kwestia to można dopiero porównać.
No i na mp3, albo mp3, albo ogg trzeba by przerobić. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 30 Grudzień 2005, 02:13
|
|
|
Ludziska, najpierw trzeba wybrac fragment, zeby wiedziec jakie postacie sa potrzebne, bo po co nam Vimes, jak bedziemy robic cos o wiedzmiach, albo Rincewindzie?
First things first! |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 30 Grudzień 2005, 08:20
|
|
|
Ja tam używam audocity, które sprawuje się bardzo dobrze do takich rzeczy Kiedyś nagrałem nawet słuchowisko (lipne, ale mniejsza z tym)
---
Co do próbki - jaka długość, co ma być czytane? |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
|
|