 |
Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info
|
Przesunięty przez: Aida 1 Październik 2006, 23:37 |
Czy kiedyś mi przejdzie? |
| Autor |
Wiadomość |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 4 Listopad 2005, 09:40 Czy kiedyś mi przejdzie?
|
|
|
Wczora z wieczora kolację jadłem
I na taką małą myśl przypadkiem wpadłem: [ale mi się zrymowało ]
Czy kiedyś nam przejdzie to wszystko, czym darzymy Świat Dysku, T. Pratchetta, nasza pasja, hobby, sposób na wolny czas?
Ja miałem podobnie z Archiwum X. Byłem strasznym fanem (w moim mniemaniu). Oglądałem wszystko, kupowałem książki, z którymi teraz nie mam co zrobić. Do tej pory znam nazwiska, nazwy espizodów itede itepe. Tylko że mi tak jakoś, no... przeszło. Jak leci w telewizji to pooglądam, ale już nie czekam tak z niecierpliwością, wiecie o cho chodzi. Wypaliło się.
I jestem ciekawy czy będzie tak z ŚD. Czy znudzi nam się, opatrzy, przejdzie nam mania na jego punkcie? To tak jak z niektórymi na forum. Zarejestrowali się -> eksplozja postów -> postów co raz mniej -> zaglądają już tylko czasami jak nie zapomną -> zapomnieli hasła, bo tak dawno nie byli i nie chce im się rejestrować od nowa.
Ciekawe czy tak będzie, czy nam przejdzie? |
| |
|
|
|
 |
Vanti
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 4 Listopad 2005, 10:35
|
|
|
Hmmm... Ja mialem podobnie. I co gorsza - mam tak teraz ze swoja strona "Na grzbiecie A'Tuina". Po prostu nie moge jakos znalezc czasu na aktualizacje. I to mnie przeraza... No ale w koncu musze sie zmobilizowac i wziasc sie za update. Bo jak nie, to.... |
_________________
We stop, think, begin to revive
"Gandhi Mate, Gandhi" Enter Shikari |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 4 Listopad 2005, 12:08
|
|
|
Tak. Ja mam to samo.
Tak było kiedyś, z Harrym Potterem (dzieckiem byłam... nadal jestem ), z Władcą Pierścieni. Po prostu się... wypaliło...
Obawiam się, że tak się stanie z Dyskiem, ale na razie jestem sama zdumiona długością czasu, jaki przy tym siedzę.
Zdarzają mi się momenty, tydzień do dwóch nawet miesięcy, kiedy nie pomyślałam nawet o pratchettach. Często wynikało to z braku wolnego czasu.
Mam nadzieję, że jeżeli moim przeznaczeniem jest, by Dysk mi się "wypalił", to że to jeszcze dłuuugo potrwa. |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
Agata_G
Moderator

Wiek: 26 Dołączyła: 20 Paź 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 4 Listopad 2005, 14:41
|
|
|
Hm, nie chciałabym nikogo obrazić, ale tamte poprzednie zainteresowania (Archiwum X czy Harry Potter) nie są takie... ambitne? nieprzemijające? (brakuje mi słowa). W każdym razie nie wymagają od odbiorcy uwagi, myślenia, nie tak, jak Świat Dysku.
Ale można spojrzeć na to inaczej - jeśli przez parę miesięcy jemy tylko rosół, to jak byśmy go nie lubili, w końcu nam się znudzi. Tak samo jest z filmami, książkami - od czasu do czasu trzeba odpocząć, zmienić kanał, wyciągnąć z półki nowy tom. |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 4 Listopad 2005, 16:35
|
|
|
Tak, mówiłam że HP jest takie sobie i chodziło mi (z tym dzieckiem), właśnie o ten "błąd" w wyborze. Chciaż tragiczen to nie jest.
| Agata_G napisał/a: | | Hm, nie chciałabym nikogo obrazić, ale tamte poprzednie zainteresowania (Archiwum X czy Harry Potter) nie są takie... ambitne? nieprzemijające? |
A co powiesz o Władcy Pierścieni?? Nie ambitne? |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 4 Listopad 2005, 17:07
|
|
|
| Monkey napisał/a: | | Tak, mówiłam że HP jest takie sobie i chodziło mi (z tym dzieckiem), właśnie o ten "błąd" w wyborze. |
Może to są przywileje młodości - szukać czegoś dla siebie. Do skutku, dopóki nie znajdzie człowiek czegoś, co go zainteresuje na dłużej. Mnie akurat zainteresowanie fantastyką dopadło na początku szkoły średniej. Jak dotąd nie przechodzi. Ale dokąd się nie zakorzeniło, to było jeszcze wiele innych, mijających. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 4 Listopad 2005, 22:06
|
|
|
Co do Archiwum X, to nie sądzę że jest to mało ambitny serial. Prawie każdy odcinek przybliżał mało znane mity, na tematy sami wiecie jakie, w dialogach było pełno odniesień do innych filmów, książek, niezapomniane kreacje. Większość moich znajomych tak jak i ja po obejrzeniu danego odcinka, na konkretny temat (El Chupacabra, Foo Fighters, weather baloons, trójkąt bermudzki, zagłębialiśmy się w to, szukając informacji na ten temat w filmach dokumentalnych, ksiażkach, czasopismach.
Wyśmienita muzyka Marka Snowa, w większości świetne sceneriusze i reżyseria, no i aktorzy.
Tylko że mi nie chodziło o porównywanie XF z ŚD, czy z HP, tylko zastanowienie się Agato nad faktem tego że to w nas z wiekiem przemija, albo i nie. Czy jest to właśnie proces dorastania, czy nieodpowiedniego doboru "konika", czy proces codziennosći? |
|
|
|
 |
Agata_G
Moderator

Wiek: 26 Dołączyła: 20 Paź 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 5 Listopad 2005, 08:22
|
|
|
Chyba jednak codzienności (rosół ), ale pewnie zależy to także od psychiki, wieku i wielu różnych czynników. Chyba nie chodzi o "nieodpowiedni wybór konika", bo wszystko, co nam się podoba choćby przez chwilę jest hmm... "odpowiednie" i dobre dla nas, choćby inni tego nie lubili.
Aha, Monkey - celowo nie wymieniłam "Władcy Pierścieni" |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 5 Listopad 2005, 14:54
|
|
|
Raczej nie minie
Chyba, że Pterremu skończą się pomysły.
Wiadomo, że nasza fanmania skończy się także razem z końcem pisania przez ptterego książek. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 5 Listopad 2005, 15:19
|
|
|
| Blade_Master napisał/a: | | Wiadomo, że nasza fanmania skończy się także razem z końcem pisania przez ptterego książek. |
Chyba żartujesz, toż to nie Harry Potter. Śwait Dysku to jest coś więcej niż książka. Zakładam Blade, że jesteś niewyspany i tylko i wyłącznie dlatego to napisałeś. |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 5 Listopad 2005, 15:29
|
|
|
| Agata_G napisał/a: | | Aha, Monkey - celowo nie wymieniłam "Władcy Pierścieni" |
Tak szczerze mówiąc mam jeszcze jedno uzależnienie. Jest to odwieczna miłość do mitologii. Na początku była egipska, ale na prawdę teraz mam jej dość i sądzę, że jest najnudniejsza ze wszystkich. Myślałam, że ona i wszystkie inne już dawno mi przeszły lecz wczoraj przekonałam się, że nie.
Cały wczorajszy wieczór spędziłam na wyszukiwaniu mitów (dwóch) o Midasie, w milionie różnych wersji, w różnych językach, w internecie, książkach i telewizji. To było jak amok.
Pytanie do panny/pani Agaty_G. Czy uważasz, że to jest też mało ambitne??
(tak wiem, uczepiłam się, ale nie mogę jej tego przebaczyć)
| Blade_Master napisał/a: | Raczej nie minie
Chyba, że Pterremu skończą się pomysły.
Wiadomo, że nasza fanmania skończy się także razem z końcem pisania przez ptterego książek. |
Chyba coś mnie ominęło prawda? Blade, o czym ty mówisz??! Czy zainteresowanie książką kończy się przy tym, jak ją przeczytasz?? Bo u mnie jest wręcz przeciwnie... |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
Agata_G
Moderator

Wiek: 26 Dołączyła: 20 Paź 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 5 Listopad 2005, 15:47
|
|
|
O, właśnie! Nawet jeśli PTerry przestanie pisać, to przecież b. miło będzie wrócić po przerwie i przeczytać stare książki. Ja kupuję sobie jego pozycje już od 2 lat i co jakiś czas (co parę miesięcy) czytam wszystkie od nowa i sprawia mi to dużą przyjemność. Oczywiście nie tak wielką, jak gdy czytam po raz pierwszy, ale jednak... Chociaż kiedy się czyta po kilka razy można wychwycić więcej szczegółów.
A dlaczego mity miałyby być mało ambitne? Niektóre bardzo fajnie się czyta... A zresztą, co mi tam, czepiaj się, czepiaj
Aha, jakby były jakieś wątpliwości: panna, nie pani
edit QBAJAK:
{OT}
skoro panna to prosimy o zdjecie w naszym dziale matrymonialnym czyli >> tutaj <<
{EoOT}
EDIT Kor!
Qba, jesteś po prostu genialny
Ha, ha, dział "matrymonialny" już widziałam. Macie już jakieś sukcesy?
Jak tylko będę miała jakieś sensowne zdjęcie, to je tam zamieszczę |
| |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 5 Listopad 2005, 22:27
|
|
|
| Blade_Master napisał/a: | | Wiadomo, że nasza fanmania skończy się także razem z końcem pisania przez ptterego książek. |
Wiesz, Tolkien zmarł trzydzieści dwa lata temu...
Może nas czekają jeszcze zajefajne ekranizacje prozy TP.
Pomyśl, Tolkien napisał tylko kilka książek, a Terry... |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 6 Listopad 2005, 00:21
|
|
|
Moim zdaniem to jest kwestia wieku... Tzn. w pewnym wieku człowiek już się stabilizuje - nie tylko życiowo ale także marzeniami, zainteresowaniami. Dla mnie to jest tak, że nawet jeśli nie czytałem pratchetta od dłuższego czasu, to wiem że kupię te kolejne książki (właśnie wydałem 150zł na nowości i zaległości), wymieniem pratchetta jako jednego ze swoich ulubionych autorów. W sumie to pierwszą książkę rpatchetta dostałem od kolegi w 1 klasie liceum a było to 10 lat temu... miałem silniejsze i mniej silne chwile tej mojej znajomości z jego prozą. I myslę że jak się z kimś jest 10 lat to trudno się nagle odciąć i zapomnieć, to gdzieś tam jest - ilość związanych z tym wspomnień i skojarzeń jest tak duża że odrzucenie tej fascynacji byoby poniekąd zdradą samego siebie....
no coś w tym stylu w każdym razie |
_________________
|
|
|
|
 |
btd

Wiek: 32 Dołączył: 08 Sie 2005 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 6 Listopad 2005, 12:02
|
|
|
| To jest tak jak z muzyka i ogolnie podejsciem do zycia. Niektorzy to pozerzy a niektorzy nie i tyle. |
_________________ em.. przeczytalem prawie wszystko.. po angielsku tez.. i co dalej? jeszcze jeszcze!
http://brand.dyndns.info/~btd/ |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 6 Listopad 2005, 13:16
|
|
|
Eah... Rzeczywiście zaspany byłem
Chodziło mi o to, że gdy (a tfuu...) Pterry umrze, to nam przejdzie (w jakimś stopniu) ta fanmania.
Spójrzmy... jak by to bylo gdyby pterrego już nie było.
- Nie będzie już nowych książek ŚD - będzie mniej tematów do dyskusji.
- Skoro nie będzie nowych książek to ŚD się nam znudzi... (możliwe, że odświeżymy sobie jeden raz calą serie po śmierci (atfuuu) Pterrego i na tym koniec.
Rozumiecie do czego zmierzam? Moglibyśmy wielbić Terrego po śmierci, ale już by nas to wszystko tak nie kręciło jak kiedyś...
Zresztą nie wiem. Może źle mówie. Pożyjemy zobaczymy.
Nie jestem pesymistą, ale tak może być
Nie kompletnie! Ale przejdzie...
Założę się, że forum świeciłoby pustkami tydzień po (atffuu) śmierci Pterrego. |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Monkey

Wiek: 21 Dołączyła: 22 Lip 2004 Skąd: Kwidzyn/Toruń
|
Wysłany: 6 Listopad 2005, 13:25
|
|
|
Tolkien umarł daaawno temu, a ludzie mają na jego punkcie szajbę... czasem przez długi czas...
| Blade_Master napisał/a: | | Założę się, że forum świeciłoby pustkami tydzień po (atffuu) śmierci Pterrego. |
Nie sądzę, myślę że byłaby wielka żałoba...
Blade, przestań mówić o takich strasznych rzeczach.
Mi się przykrfo robi, jak pomyślę, że TLC jest narazie ostatnią książką z magami.
A ty mówisz o czymś niewyobrażalnym... Jakoś mi się strasznie przykro zrobiło, chlip. |
_________________ "Chociaż pożarli przedmioty służące do szerzenia mądrości, nie stali się przez to mądrzejsi." |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 6 Listopad 2005, 13:34
|
|
|
No dobra, trochę to wszystko wyolbrzymiłem ;D
Ale jak by już nie było książek Pterrego, to skończyłoby się nam (fanom) paliwo. (no dobra - 2 lata bysmy bez paliwa wytrzymali, a potem nasz fanmania by się skończyla) |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 6 Listopad 2005, 13:53
|
|
|
Blade, sądzę że nie masz racji. Patrz post Veny, Tolkien zmarł ponad 30 lat temu a jakim jest kultem otaczany. To prawda, w 3 książkach stworzył cały świat (+Hobbit, czyli tam i z powrotem), a Pratchett ma już 34 powieści osadzone w ŚD. Jest co czytać, jest co odkrywać, jest co odkrywać na nowo.
Gdyby tak było, że po "dwóch" latach zapomina się o autorze, bo go nie ma już wśród nas, to co przekazywało by się pokoleniom? Był nawet taki wiersz, że wiele rzeczy przeminie, ale czyny i słowa zostaną w pamieci ludzkiej. A jeżeli w pamięci fanów, to znaczy, że bardzo długo. |
|
|
|
 |
Agata_G
Moderator

Wiek: 26 Dołączyła: 20 Paź 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 6 Listopad 2005, 16:16
|
|
|
No właśnie. A jak już przy Tolkienie jesteśmy - jak myślisz, ilu jest jego fanów (i fanatyków)? W Necie roi się od stron i forów poświęconych jego twórczości i wciąż powstają nowe, ludzie bez przerwy dyskutują, wymieniają opinie, piszą fan fictiony itp. I nadal sprawia im to dużą radość, tym bardziej, że powstały filmy, gry z "Władcą", więc znowu jest o czym pisać.
Gdyby T. Pratchett umarł (tfu, tfu - to od uroku), to pewnie po okresie żałoby znowu wrócilibyśmy do dyskusji. Po prostu w tych książkach wciąż wynajduje się coś nowego, często dopiero po kilkukrotnym przeczytaniu. Może w przyszłości powstaną filmy, nowe gry oparte na jego twórczości, może ktoś będzie kontynuował tą serię (zdaję sobie sprawę, że to brzmi jak herezja , ale wszystko jest możliwe). |
|
|
|
 |
|
|
Theme modified by Vanti & Krejt. Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett. All trademarks are used with permission from Terry Pratchett. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania |