|
Największe zakapiory Świata dysku |
| Autor |
Wiadomość |
Marilla

Dołączyła: 29 Lis 2006 Skąd: Z piekła rodem...
|
Wysłany: 29 Listopad 2006, 21:52
|
|
|
1.Greebo-choć nie sądze,żeby w ludzkiej postaci był "fajny".
2.Przerażający, Pływający Pasztecik.
3. GSP Dibbler |
_________________ -Nag Mag Figle górą!
-Sam se idź górą, głąbie! |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 29 Listopad 2006, 22:58
|
|
|
| biorąc pod uwagę płynne podejście do definicji zakapiora - mnie już ręce opadły i nie zamierzam polemizować z kolejnymi propozycjami.... |
_________________ |
|
|
|
 |
Ninja
Dołączył: 18 Sty 2007
|
Wysłany: 22 Styczeń 2007, 14:43
|
|
|
Wiadomo że Greebo-za jego podejście do świata |
|
|
|
 |
BlackMayo

Wiek: 23 Dołączyła: 07 Gru 2007 Skąd: Gubin
|
Wysłany: 8 Grudzień 2007, 00:56
|
|
|
| Greebo,bagaż...Ale jak dla mnie to przede wszystkim Pan Tulipan z "Prawdy",napakowany,nie myślący i jeszcze zostawia ślady białego proszku... |
|
|
|
 |
aschar

Wiek: 22 Dołączył: 02 Gru 2007 Skąd: Zduńska Wola
|
Wysłany: 8 Grudzień 2007, 16:30
|
|
|
Jeśli mam być szczery... To Ukochany przez wszystkich Śmierć. Lubię go, ale trochę cwaniakuje w całym ŚD Wozi się na białym rumaku, pojawia się na każdym przyjęciu, na którym ma ochotę - ogólnie wszędzie gdzie ma ochotę, robi co mu się podoba, a zawód ma taki jak większość zakapiorów - odbiera życie
No i ma klimat zakapiora - mroczny płaszcz z kapturem, strasznie-ostre-narzędzie-zbrodni, umiejętność znikania w razie potrzeby...
Morderca doskonały
No cóż. I tak go lubię ^^ |
_________________ Jeśli za dużo sobie wyobrażasz, uważaj żeby nie zginąć w zderzeniu z Rzeczywistością |
|
|
|
 |
Szczery

Wiek: 21 Dołączył: 15 Lut 2005 Skąd: z kopalni.
|
Wysłany: 28 Marzec 2008, 17:17
|
|
|
Jak dla mnei to zakapiorem jest ktoś kto nawet się nie zawacha przed wepchnięciem ci sztyletu między żebra, albo pogruchotaniem ci czaszki uderzeniami pięści. Ktoś kto , gdy wchodzi do knajpy, powoduje opuszczanie tejże przez słabszych psychicznie i fizycznie, a u tych mocniejszych - nagły atak interesowania się tylko i wyłącznie swoimi drinkami (Barman natomiast instyktownie chowa wszelkie butelki stojące pod ręką).
Ktoś kogo boi się nawet jego własna banda, wiedząc że jest tak nieprzewidywalny że wystarczy jedno niewłaściwe słowo, by nagle zyskać możliwość oglądania własnego odbytu. Ktoś, kto może spokojnie iść w nocy podejrzanymi zaułkami, wiedząc że bać powinni się ci których spotka. Ktoś, kto kupując sobie psa nie będzie patrzył na kolor sierści* czy wyraz ślepi, tylko na to jak szybko to zwierzę zabija. Zresztą nie będzie go kupował, dostanie go w prezencie za nie demolowanie sklepu zoologicznego.
Takimi ludźmi (Greeby i Bagaże jak najbardziej pasują, ale do realii zwierzęcych i skrzyniowych) bądź istotami humanoidalnymi są jak dla mnie cała kompania Siaty, Mr. Pin i Mr. Tulip,z pewnością część Ciutludzi (w końcu ich jedyne zainteresowania to picie i bicie), dawny Detrytus... oraz pan Herbatka, choć może wydawać się niepozorny.
*Czarny. |
_________________ "Tu właśnie odeszły smoki.
Leżą...
Nie sa martwe i nie są uśpione. Nie czekają, bo czekanie implikuje cel. Być może odpowiednim słowem jest...
...drzemią." |
|
|
|
 |
arekrem

Wiek: 21 Dołączył: 10 Sie 2007 Skąd: Inąd Zdrój
|
Wysłany: 31 Marzec 2008, 17:24
|
|
|
Spoza Dysku, do definicji Szczerego pasuje idealnie Lobo |
_________________ "Wiele może się wydarzyć rzeczy niespodziewanych między ustami a brzegiem pucharu." |
|
|
|
 |
nanom

Wiek: 25 Dołączył: 28 Maj 2008 Skąd: warszawa... prawie
|
Wysłany: 3 Czerwiec 2008, 23:17
|
|
|
| Dziwnie się tutaj traktuje słowo "zakapior". Dla mnie typowym zakapiorem jest typek o pseudonimie "Dwa uśmiechy" (imię miał jakieś dziwne, chwilowo wypadło z pamięci), wspomniany w Nocnej Straży. Walczył absolutnie wszystkim ze wszystkim. |
_________________ stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!! |
|
|
|
 |
Nobbs
Wiek: 28 Dołączył: 09 Cze 2008 Skąd: Koszalin
|
Wysłany: 12 Czerwiec 2008, 10:55
|
|
|
Hmmm... największy zakapior? Zdecydowanie Bagaż Nie zawaha się przed niczym jeżeli tylko Rincewindowi miałaby stać się krzywda. Potem wspomniany wyżej Pan Tulipan. No i ukochany przez wszystkich (;)) Detrytus-za zdrowe trollowe podejście do życia |
_________________ "Gdyby tylko było tam trochę majonezu... Całe życie mogłoby okazać się całkiem inne. Może bardziej pikantne, może z niewielkim dodatkiem śmietany."
NIL MORTIEM SINE LUCRE |
|
|
|
 |
anonimowa
Wiek: 20 Dołączyła: 15 Sty 2011
|
Wysłany: 15 Styczeń 2011, 19:35
|
|
|
Ottomy - za zakapiorowatość w czystej postaci. Chociaż najczarniejszym charakterem, który wyszedł spod pióra sir Terry'ego pozostaje Cox z Nacji. To schwarzcharakter czarności Czarnej Dziury.
Pozostaje jeszcze Śmierć stworzony przez Audytorów. Strach myśleć, co by się stało gdyby on zaczął panować.
A nie lubię Śmierciów-zastępców. Dziadek Susan stara się być taki kulturalny i wszystkich zrozumieć, a zastępcy chyba nie zawsze odróżniają jeden koniec kosy od drugiego.
Chyba jako jedyna z UAM lubię Myślaka Stibbonsa. I nie uważam go za shwarz. W NŚD nie był podobnie jak Rincewind i może nawet starsi magowie swoją własną parodią. Ale najwidoczniej Terry miał taki zamysł. Gaspode to moja ulubiona postać z R.O. tak na marginesie. |
|
|
|
 |
|
|