|
Kirby czy Kidby? |
| Czyje prace bardziej przypadly Ci do gustu? |
| Josha Kirby'ego |
|
30% |
[ 30 ] |
| Paula Kidby'ego |
|
69% |
[ 68 ] |
|
| Głosowań: 68 |
| Wszystkich Głosów: 98 |
|
|
|
| Autor |
Wiadomość |
Uboot
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 5 Marzec 2006, 23:58
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | okładki Kirby'ego z katalogu wysyłkowym KKKK kilka lat temu przykuły moją uwagę |
Ja miałem to samo. Nie wiedziałem co to ŚD, a okładka SS tak przykuła moją uwagę że zacząłem szperać i wsiąkłem bez reszty.
Gdybym tam zobaczył pracę Kidbiego, to coś czuję że nie szukałbym dalej.
Teraz natomiast, jestem rozdarty pomiędzy PK a JK...troszkę dziwnie się czuję jak wyciągam OK w autobusie, a z okładki ,dla potencjalnego pasażera obok, bije że to książka dla dzieci
I to nawet w domu możesz tłumaczyc żeby się nie sugerowali okładką, ale jak grochem o sciane.
Ostatnim Bohaterem i Sztuką, natomiast, wszyscy się w domu podniecali i chcieli przeglądać.
Takie niestałe emocjonalnie, i niewrażliwe na sztukę noobki w tej mojej rodzinie |
|
|
|
 |
Blade_Master
VIP

Wiek: 20 Dołączył: 23 Lut 2004 Skąd: Ostrowiec Św.
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 10:19
|
|
|
| Cytat: | | Takie niestałe emocjonalnie, i niewrażliwe na sztukę noobki w tej mojej rodzinie |
Tak bywa.
Mi mama powiedziała, że już okładki Harrego Pottera wyglądają poważniej A dziadek powiedział, że takie coś, to dla dzieci, i lepiej żebym czytał poważną literaturę polską...
Więc jak widzisz Ubołt - nie jesteś sam.
--- Mądre przysłowie z polskiego ciasteczka na wynos z kawiarni "u Miszcza Oszcza"
"To nie książka wybiera okładkę, okładka wybiera książkę " (trochę bez sensu, ale ważne, że zarzuciłem jakąś sentencją, mądrością wschodu... |
_________________ Du ju lana it banana?
 |
|
|
|
 |
Damex

Wiek: 25 Dołączył: 06 Mar 2006 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 16:22
|
|
|
Kidby, postacie w jego wykonaniu biją wręcz życiem. A album Sztuka Swiata Dysku...mmmiodzio. Szukam właśnie jakiejś tapety z Rincewindem w jego wykoniu, choćby tejgdzie jest z Dwukiatem, nie poweim, że z Bibliotekarzem też bym chciał mieć... |
|
|
|
 |
Nobby

Dołączył: 05 Mar 2006 Skąd: Mroki
|
Wysłany: 6 Marzec 2006, 17:51
|
|
|
| Sluze uprzejmie chodz z Rincewindem nie znalazlem ale tutaj sa tapety z pracami obu panow- wystarczy w linku zmieniac numery od 1 do 30 |
_________________ Wykluczony z gatunku ludzkiego za faule. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
|
|
|
 |
Venasque

Wiek: 25 Dołączył: 21 Sie 2006 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 25 Sierpień 2006, 11:52
|
|
|
| Mimo wszystko Kidby. To troche nie w porzadku z mojej strony bo przeciez zaczelo sie od okladek Kirby'ego i mam do nich duzy sentyment ale rysunki Kidby'ego sa mniej chaotyczne, bardziej szczegolowe, i, coz, bardziej odpowiadaja moim wyobrazeniom o postaciach SD. |
_________________ Wisdom comes from experience. Experience is often a result of lack of wisdom
-Jesteś mądrzejszy od Detrytusa-pocieszył kolegę Nobby.
-Też sobie to powtarzam. Mówię:" Fred, cokolwiek się stanie, jesteś mądrzejszy od Detrytusa". Potem mówię: "Fred... ale drożdże też są".
 |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 25 Sierpień 2006, 13:28
|
|
|
hmm tak sobie myślę,że to jest tak:
rysunki postaci: zdecydowanie wygrywa Kidby
kompozycja okładki, przekaz rysunku: zdecydowanie wygrywa Kirby
tak mnie naszło. |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 25 Sierpień 2006, 15:03
|
|
|
Dla mnie jednak Kidby, choć z sentymentalnego punktu widzenia powinienem był odpowiedzieć Kirby, od którego w końcu graficzna znajomość ze ŚD się zaczęła.
Ale weźmy dla przykładu taką okładkę brytyjskiego wydania Night Watch. Miód, malina... O Ostatnim bohaterze nawet nie wspominam... |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
Venasque

Wiek: 25 Dołączył: 21 Sie 2006 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 25 Sierpień 2006, 20:06
|
|
|
| Keyff napisał/a: | rysunki postaci: zdecydowanie wygrywa Kidby
kompozycja okładki, przekaz rysunku: zdecydowanie wygrywa Kirby |
dokladnie!
| Apaczyk napisał/a: | Dla mnie jednak Kidby, choć z sentymentalnego punktu widzenia powinienem był odpowiedzieć Kirby, od którego w końcu graficzna znajomość ze ŚD się zaczęła.
Ale weźmy dla przykładu taką okładkę brytyjskiego wydania Night Watch. Miód, malina... O Ostatnim bohaterze nawet nie wspominam... |
Wlasnie mam ja przed soba i calkowicie sie zgadzam. Rysunki Kidby'ego maja klimat, ktory nie wynika tylko z sentymentu i wspominania ze "przeciez od tego sie zaczelo". Po prostu widzi sie je po raz pierwszy i sie podobaja. Do rysunkow Kirby'ego przekonalem sie dopiero po tym jak pokochalem "wnetrze" ksiazek PTerry'ego... |
|
|
|
 |
XXXX-janka

Dołączyła: 21 Lip 2006 Skąd: XXXX
|
Wysłany: 25 Sierpień 2006, 20:31
|
|
|
Ja też wolę Kidby'ego, zdecydowanie. Mam "Ostatniego bohatera" i jestem po prostu zafascynowana obrazkami (lol, jak dziecko)! O wiele przyjemniej się czyta i mam jakieś wyobrażenie postaci |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 26 Sierpień 2006, 01:11
|
|
|
To samo co u Keyffa. Odkąd zabrakło Kirby'ego okładki, poza NightWatch i Wintersmith są do bani. Na Going Postal to ja patrzeć nie mogę, albo na OB.
I Kidby ma pomysły, bo okładka do GP to parodia plakatu z Gwiezdnych Wojen, Thud! rzeczywiście taki kryminalny i mroczny wyszedł, OB i Monstrous Regiment to też graficzne aluzje, ale jednak brakuje mu tego Kirby'owego szaleństwa! |
|
|
|
 |
Outlander-pro
Dołączył: 26 Maj 2007
|
Wysłany: 26 Maj 2007, 13:02
|
|
|
Oddałem mój głos na Kidby'ego.
Rysunki Kirby'ego są zbyt psychodeliczne, czasem ta sama postać jest różnie rysowana i ogólnie jego rysunki nie oddają moich wyobrażeń o bohaterach.
Natomiast Kidby ... to pro ! ;D
Taki Rincewind jest świetny, jego rysunki straży rządzą a co dopiero rysunek Śmierci !
Zastanawiam się nad kupnem "Sztuki Świata Dysku" bo rysunki Kidby'ego naprawdę cieszą oko |
|
|
|
 |
nanom

Wiek: 24 Dołączył: 28 Maj 2008 Skąd: warszawa... prawie
|
Wysłany: 28 Maj 2008, 23:37
|
|
|
| Kidby. Zawsze i wszędzie. "Sztukę" mam, tak samo jak Pratchett's Portfolio i delektuję się pracami Paula. W zachwyt wprawiają mnie jego przeróbki znanych dzieł sztuki ("Stworzenie człowieka" w jego wersji wywołało u mnie autentyczne łzy ze śmiechu). |
_________________ stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!! |
|
|
|
 |
Yakoop

Wiek: 16 Dołączył: 25 Sie 2008
|
Wysłany: 25 Sierpień 2008, 13:11
|
|
|
| Kirby wymiata. Jego chaotyczne okładki są przewspaniałe i, prawdę mówiąc, jest twórcą ŚD na równi z Pratchettem. Tworzy najlepsze okładki jakie dano mi widzieć. Kidby w ogóle do mnie nie przemawia. Jego malunki są ładne, ale nudne... i puste. |
_________________ "Łowił ciekawe mątwy, nazywane tak dlatego, ze były mątwami, a oprócz tego były ciekawe. Inaczej mówiąc, ich ciekawość była ich najciekawszą cechą." |
|
|
|
 |
Ty Draniu

Wiek: 19 Dołączył: 28 Lip 2008 Skąd: Z kokona
|
Wysłany: 25 Sierpień 2008, 18:54
|
|
|
Kirby. Za chaos |
_________________ Łojzicku! |
|
|
|
 |
Yumi

Wiek: 19 Dołączyła: 20 Gru 2006 Skąd: Z daleka ^^
|
Wysłany: 28 Sierpień 2008, 00:06
|
|
|
A ja jestem za Paulem.
Nie mam nic do Kirby'ego, ale jak dla mnie jego rysunki są zbyt... przesadne. Mają swój urok, ale nie taki, który by do mnie przemawiał.
A Kidby natomiast... może nie jest chaotyczny, no i co z tego? Pewna ręka, porządne rysunki. Oddaje dokładnie to co PTerry opisał. Okładki w jego wykonaniu to nie chaos, tylko symbolika. A ja osobiście kocham symbole.
(poza tym - kocham śmierć w wykonaniu Paula ) |
_________________ "Think of me as your... better half" ^^ |
|
|
|
 |
Keisy

Wiek: 22 Dołączyła: 18 Lis 2006 Skąd: Wawa
|
Wysłany: 31 Sierpień 2008, 19:49
|
|
|
Paul Kidby, zdecydowanie.
No więc... Jak byłam jeszcze stosunkowo nieduża, siostra zaczęła czytać ŚD po angielsku... z okładkami Kirby'iego, oczywiście... i stały na widocznym miejscu... i się strasznie bałam tych okładek...
Gupi powód wiem ^^ Postacie były dla mnie tak groteskowe (albo od razu powiedzmy, że zdeformowane), że aż straszne. Teraz jestem trochę starsza i już się tych okładek nie boję, ale nadal mam takie poczucie braku estetyki i totalnego chaosu, który nie zgadza się z moimi gustami. No i większość postaci nie wygląda tak, jak moim zdaniem powinny.
Kidby, przyznaję, bywa nudny, a jego kompozycja monotonna. Mimo tego, Rincewind wygląda jak Rincewind, Susan (w większości szkiców) jak Susan, Magowie (minus Kwestor) jak Magowie, Wiedźmy jak Wiedźmy etc. Nie wiem jakim cudem, ale w większości przypadków trafia w moje wyobrażenia.
Chociaż żaden z nich nie zrobił mojego bibliotekarza ^^' |
_________________ I'm Keisy. The Fireball Master!
You must stop!
FIREBALL!!!
<bum>
Hm... Odkupie? |
|
|
|
 |
Darth Caedus

Wiek: 17 Dołączył: 03 Wrz 2008 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 3 Wrzesień 2008, 14:18
|
|
|
Zagłosowałem na Kirby'ego -->za ten chaos, kompozycje okładki i za kolory
Kidby lepiej przedstawia postacie -->są bardziej szczegółowe i lepiej pasujące do opisu ale właśnie w nieurozmaiconych kolorach, uporządkowane |
|
|
|
 |
3bik_z

Wiek: 18 Dołączył: 17 Paź 2008 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 21 Październik 2008, 17:47
|
|
|
| A ja wolę Josha Kirby'ego. Moim zdaniem jego styl bardziej pasuje do ŚD i można powiedzieć, że przyległ do niego, a prace Kidby'ego, choć bardziej podobają mi się pod kątem estetycznym, to już nie są te stare, dobre, pełne chaosu i kolorów okladki, nie pasują mi zwyczajnie do klimatu ŚD, który został, można powiedzieć, stworzony przez Kirby'ego. |
_________________
 |
|
|
|
 |
bele

Wiek: 24 Dołączył: 29 Gru 2007 Skąd: Ankh-Morpork
|
Wysłany: 29 Październik 2008, 08:07
|
|
|
| Mnie ten chaos nigdy nie pasował. Oczywiście fajnie było popatrzeć na masę postaci, ale nowe okładki nie sprawiają wrażenia książek fantasy klasy B. |
_________________ may you live in interesting times. |
|
|
|
 |
|
|