|
Zobaczyć Lankhmar i umrzeć. |
| Autor |
Wiadomość |
Erpegis

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Miasto moje a w nim.
|
Wysłany: 16 Lipiec 2004, 19:17 Zobaczyć Lankhmar i umrzeć.
|
|
|
Fafryd i Szary Kocur. Łotrzykowie, mistrzowie miecza, przemierzający dziwny świat Newhonu pełen oczywiście potworów, tajemnej magii, barbarzyńców.
Co w tym takiego oryginalnego? Wszystko, albowiem Lankhmar jest klasyką klasyki, absolutną biblią gatunku. I nieprzebyte góry, i skarby sprzed wieków, i linczowanie magów od pana Leibera się wywodzi. Większość łotrzyków w fantasy za ojców przybranych ma właśnie Farfhda i Grey Mousera.
Na pewno zaś Ankh-Morpork jest odbiciem Lankhmaru. Zgadnijcie, czyimi parodiami są Bravd i Łasica z "Koloru magii"?
Lankhmar zwano miastem stu tysięcy kominów... AM do najczystszych miast nie należy.
Świat zwie się Newhon. Poszukajcie na mapie Dysku Ecalponu
Gildia Złodziejska w Lankhmarze jest matką wszystkich takich organizacji w światach fantasy. Kropka.
Brać, nie marudzić. |
_________________ Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum. |
|
|
|
 |
Aida
Gość
|
Wysłany: 17 Lipiec 2004, 00:04
|
|
|
Już gdzieś pisałam, że Pratchett przyznaje się do czerpania garściami z Lankhmaru. Ponoć tą serię uwielbia. |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 30 Dołączył: 13 Lut 2004

|
Wysłany: 19 Lipiec 2004, 20:57
|
|
|
| Warto chyba spróbować. Poszukam książki w wolnej chwili. |
|
|
|
 |
Słupek
VIP

Wiek: 22 Dołączył: 29 Kwi 2004
|
Wysłany: 20 Lipiec 2004, 01:56
|
|
|
Dziwne, że to dopiero teraz wyszło. Bo za granicą seria ma ze 304-40 lat chyba, a autor już nie żyje. Jeśli zobaczę w księgarni, to kupię. Ew. jak bede robil wieksze zakupy w Merlinie |
_________________ “Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer |
|
|
|
 |
|
|