|
Wystrzegajcie się! |
| Autor |
Wiadomość |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 25 Lipiec 2004, 22:29 Wystrzegajcie się!
|
|
|
Wlasnie wpadlem na pomysl takiego tematu. Przeczytaliscie ksiazke/komiks, obejrzeliscie film, ktory był tak beznadziejny, że nadal żałujecie wydanych pieniędzy?
To jest odpowiednie miejsce!
Czyli piszcie tutaj, czego nie polecacie (dotyczy to wszelkich dziedzin kultury odpowiadajacych forum "Czytelnia").
Wlasnie wrocilem z filmu "Krol Artur", na ktory poszedlem przez zupelny przypadek. Jest to bardzo alternatywna wersja legendy o tymze rycerzu (nawet trudno sie do niej przyzwyczaic). W filmie przez ok. 2h nic sie poprostu nie dzieje!!! Niby sa jakies walki, ale sa tak nudne i statyczne, ze czlowiek sie dziwi, ze taki film jest wogole mozliwy. Powiem, ze nawet podczas walki praktycznie nie ma krwi, przez co walka staje sie zupelnie nierealna (nie mowie, zeby w kazdym filmie byly hektolitry czerwonej substancji, ale wiem z biologii, ze czlowiek ma tak± w sobie).
Film jest bardziej przewidywalny niz sznurek, a co najdziwniejsze film ten pewno mial byc produkcja kasow. Niestety powstal jeszcze wiekszy gniot niz niedawno pokazywana "Troja", w ktora przynajmniej wlozono troche kasy, zeby widz mogl zobaczyc pokaz efektow specjalnych, ktore przyciagaja do kina. "Krola Artura" natomiast chyba chcieli zrobic jak najmniejszym kosztem, ale liczac na wielkie pieniadze. Cos jednak nie wyszlo.
Podsumowujac - nie idzcie na to! Ten film chyba pobije wszystkie kiepskie produkcje ostatnich czasow. Nawet ilosc bledow i niedorobek jest ponad standardowa.
Na koniec sprobuje znalezc cos dobrego w tej produkcji... Napewno nie jest to zwyciestwo 8 vs 200... moze kiepski humor, ktory zawsze widac w tego typu produkcjach?... nie... moze standardowy, moralizujacy motyw?... tez raczej nie... Poprostu to wszystko juz gdzies bylo i to w 100 razy lepszej wersji.
PS. aha, i nie moge sie powstrzymac, zeby nie napisac o wrotach w murze Hadriana. Najpierw potrzebne do ich otwarcia bylo pare koni i troszke ludzi, a potem otwieraly sie chyba na pilota, bo nikt tego nie robil, a one raz sie otwieraly, raz zamykaly, raz otwieraly... kupa smiechu czyli - i zarty z filmu chyba byly tym pozytywnym jego aspektem |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Black Dagger

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 26 Lipiec 2004, 16:10
|
|
|
Też byłem na "Królu Arturze", i również nie jestem zadowolny. Zrobili jakąś dziwaczną wersję, ani nie trzymającej się legendy, ani historii. Co prawda był lepszy niż "Troja", ale ona trzyma się poza konkurencją-gorszego zniszczenia dobrego pomysłu chyba nie widziałem. Trochę podratowywuje go muzyka, która moim zdaniem była całiem niezła.
A co do najśmieszniejszych momentów tegoż filmu, to jak dla mnie walka 8 przeciwko 200, rozwalanie toporem lodu w stylu heroic fantasy, a także wszystkie rażące niezgodności historyczne. |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 28 Dołączył: 12 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 26 Lipiec 2004, 17:29
|
|
|
dzieki za te opinie. wybieralem sie jakos w tym tygodniu, ale teraz to watpie czy tego dokonam i wychodzi na to ze 'w sam raz na divx'
w takim razie pozostaje tylko RrrrrRRrrrr!! - ludzie ktorym sie nie podobal ten film zachwycaja sie Arturem, wiec cos w tym musi byc |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 26 Lipiec 2004, 22:44
|
|
|
film (Krol Artur) nawet nie naciaga historii, on jest a historyczny
slyszalem dzis opinie, ze koncepcja przedstawionej historyjki, moze sie nawet podobac, ale oprocz tego to zadnych plusow
Efzetiks, ogladnij na divxie, to lepiej wyjdzie portfelowi na zdrowie, a nawet efekty specjalne i dziwiekowe (jak juz pisalem) sa na tyle kiepskie, ze nie warto isc do kina (gdzie komfort podziwiania takowych jest wiekszy)
a na RRRRRrrrrrr! tez pojde i tu zapewne bedzie juz pozytywnie, gdyz na francuskich filmach (szczegolnie z Depardieu) nigdy sie nie zawiodlem |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Black Dagger

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 31 Lipiec 2004, 20:38
|
|
|
| Film Garfield. Byłem dziasiaj, chciałem zobaczyć jaki będzie, i prawdę mówiać mocno się zawiodłem. Zaczeło się już od wejścia na sale. Rozglądam się, patrzę, a okazuje się że byłem najstarszą niepełnoletnią osobą na sali. Publiczność dzieliła się na dwie grupy: małe dzieci w wieku od czterech do siedmiu lat, oraz ich rodzicę. Sam film był zupełnie niepodobny do komisku, wogóle nie śmieszny, nie mówiąc już o doborze aktorów i ich głosach, na czele z głosikiem a' la ślodka idiotka doktor Liz. Ogólnie film był beznadziejny, nie polecam nikomu. |
|
|
|
 |
Jane Honesty

Wiek: 22 Dołączyła: 21 Lip 2004 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 1 Sierpień 2004, 19:44
|
|
|
Byłam kilka dni temu na "RRRrrr!" i jestem baaardzo zawiedziona. Ze wszystkich trailerów wynikało, że to będzie niezła komedia, a tu takie coś... :/ Może było pare śmiesznych momentów, ale większość która taka zapewne miała być, była raczej żałosna :/ Żarty bardzo marne, tak samo fabuła... Naprawdę lepiej nie iść |
|
|
|
 |
I.Inni

Wiek: 20 Dołączył: 09 Wrz 2004
|
Wysłany: 12 Wrzesień 2004, 14:44
|
|
|
| Zaprawdę powiadam wam: Nie oglądajcie "Arche - czyste zło"! To że film polski i niezależny, nie oznacza jeszcze że dobry! |
_________________ Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed! |
| |
|
|
|
 |
Skonto

Wiek: 23 Dołączył: 09 Kwi 2004
|
Wysłany: 12 Wrzesień 2004, 20:18
|
|
|
Wręcz przeciwnie - można się pośmiać z polskiego filmu opartego na efektach specjalnych . To nawet brzmi śmiesznie!! |
_________________ H20, CO2, KSG, ET - rzeczy do życia niezbędne!! |Uuk! - cała prawda o życiu |
|
|
|
 |
Black Dagger

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 17 Wrzesień 2004, 21:18
|
|
|
| "Ja, robot". Film jest do cna nielogiczny i niezgodny z jakąkolwiek logiką, a na dodatake jest nudny i denerwujący. Reżyser chyba korzystał z filmowego słownika wyrazów trudnych-co kilka sekund można było usłyszeć pseudonaukowe powiedoznka, takie jak np. "mózg pozytronowy" u robotów. Ogólnie-odradzam. |
|
|
|
 |
Erpegis

Wiek: 26 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Miasto moje a w nim.
|
Wysłany: 18 Wrzesień 2004, 09:52
|
|
|
| Akurat mózgi pozytronowe były w pierwowzorze. Z tego wynika, że jednak coś zostało z oryginału... Ale chyba nie pójdę. |
_________________ Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum. |
|
|
|
 |
Skonto

Wiek: 23 Dołączył: 09 Kwi 2004
|
Wysłany: 18 Wrzesień 2004, 11:17
|
|
|
| Czy pisałem już o Catwoman - słyszałem wiele złych rzeczy o tym filmie, więc postanowiłem oglądnąć go na kompie. NIE ŚCIĄGAĆ - szkoda czasu i miejsca na dysku. W filmie nie ma po prostu NIC dobrego!!!! |
_________________ H20, CO2, KSG, ET - rzeczy do życia niezbędne!! |Uuk! - cała prawda o życiu |
|
|
|
 |
Aida
Gość
|
Wysłany: 18 Wrzesień 2004, 15:28
|
|
|
| Ciężka sprawa. Rzadko rzucam ksiażkami i filmami za okno... Z książek to chyba odmówiłam jeszcze w liceum czytania "Córki żelaznego smoka" (nie pamiętam autora, ale tytuł zapadł mi w pamięć). Natomiast przed pójściem do kina sprawdzam na co idę, bo to droga impreza jest. Raz przesiedziałam z zamkniętymi oczami cały seans, a był to film Disneya o jakiejś lamie. Pomijając nonsensy historyczne i scenariuszowe, grafika była taka, że mnie zemdliło i cały film przesiedziałam z zamkniętymi oczami. |
|
|
|
 |
I.Inni

Wiek: 20 Dołączył: 09 Wrz 2004
|
Wysłany: 18 Wrzesień 2004, 16:34
|
|
|
Czyli "Nowe szaty króla"? Byłem dawno temu, ale zapamiętałem go jako jeden z lepszych filmów Disneya.
A odradzić wszystkim fanom Garfielda chciałbym film "Garflied". Zrobiono z komiksu film familijny Już pomijam fakt, że Kondrat w roli Garfa wypadł tak sobie... |
_________________ Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed! |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: 22 Wrzesień 2004, 19:18
|
|
|
Jeśli ktoś jest fanem obcych z podłużanymi głowami niech nie idzie na Alien Vs. Predator. Jeśli ktoś jest fanem Predatorów też niech nie dzie. Nie ma na co.
Dialogi jeżeli są, są denne. Dla dwóch scen[przepraszam 3] walki AvP nie opłaca się oglądać całego filmu. Jestem zdegustowany, gdyż cykl z porucznik Ripley lubiłem i lubię ale AvP to typowa kasówka - jak ściągnąć kasę z fanów. I niby jest wyjaśnione skąd się wzieli obcy i predatorki u nas ale, gdzie kto widział żeby zwykły archeolog to wszystko mógł przeczytać, a na końcu wysnuć całą historię z kilku piktogramów. Nawet L.Henriksen nie trzyma tak dobrej formy jak kiedyś.
Polećcie mi dobry film. Proszę!!!!!!!!! |
|
|
|
 |
Arieen [Usunięty]
|
Wysłany: 11 Listopad 2004, 15:07
|
|
|
"Smoczy Pazur" Atrura Baniewicza. Po prostu nudy, nudy, nudy. A wydawca go nazwał godnym zastępcą Sapkowskiego czy jakoś tak |
|
|
|
 |
Aureus
Wiek: 22 Dołączył: 24 Paź 2004 Skąd: Luboń
|
Wysłany: 11 Listopad 2004, 18:31
|
|
|
| Nie radzę oglądać nikomu Resident Evil II... myślałem że zasnę, cały czas to samo: walczymy walczymy, chwila napięcia, walczymy walczymy, chwila napięcia... prawie zero fabuły, absolutne g**** w porównaniu z pierwszą częścią. |
|
|
|
 |
teodork [Usunięty]
|
Wysłany: 12 Listopad 2004, 11:08
|
|
|
| Moim zdaniem pierwsza czesc nie nadawala sie do ogladania- caly scenariusz ograniczal sie do uciekania przed psami i nieswiezymi trupaszami po piwnicach. Jesli druga jest jeszcze gorsza, to az strach sie bac. |
|
|
|
 |
Aureus
Wiek: 22 Dołączył: 24 Paź 2004 Skąd: Luboń
|
Wysłany: 12 Listopad 2004, 11:38
|
|
|
Sobie wyobraż, że mi pierwsza część się podobała, więc jeżeli tobie nie, to druga część...
lol... |
|
|
|
 |
I.Inni

Wiek: 20 Dołączył: 09 Wrz 2004
|
Wysłany: 31 Grudzień 2004, 13:24
|
|
|
Orson Scott Card - "Glizdawce"
Nudne, patetyczne (szczególnie pod koniec) i wątek sf wrzucony na siłę. A chwilami obrzydliwe. To pierwsza książka Carda, jaką przeczytałem. I jakoś nie mam ochoty na następne. |
_________________ Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed! |
| |
|
|
|
 |
natasha [Usunięty]
|
Wysłany: 31 Grudzień 2004, 16:53
|
|
|
| I.Inni - przeczytaj "Gre Endera" Orsona Scotta Carda . Nie czytałam "Glizdawców" ale nie zniechęcaj się od tego do Card'a, jest naprawdę dobry. |
|
|
|
 |
|
|