 |
Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info
|
|
Ulubione teksty piosenek i wiersze |
| Autor |
Wiadomość |
I.Inni

Wiek: 21 Dołączył: 09 Wrz 2004
|
Wysłany: 4 Czerwiec 2006, 16:18 Ulubione teksty piosenek i wiersze
|
|
|
Jak sama nazwa wskazuje... Na początek trzy piosenki Łony:
Rozmowa
To było wczoraj, pamiętam, chociaż pamięć krucha,
zadzwonił telefon, odbieram, mowię: "Halo, słucham"
I nagle wszystko wybucha i ogniem zieje.
To Bóg do mnie dzwoni! Mówi: "Łona! Co tam się dzieje?"
"Nie, to pomyłka jakaś, nic nie rozumiem"
Słyszę: "Święty Piotr wybrał losowo twój numer.
Ja tu nic nie widzę z góry, bo mi zasłaniają chmury,
widoczność licha, więc przestań pieprzyć, mów co słychać"
"A, kicha, każdy bezimienny.
Wszędzie jak nie wojna, to przynajmniej stan wojenny.
Władza to banda cwaniaków z największym na czele,
a Biblia dawno już przestała być bestsellerem"
"Hmm. to może jeszcze raz Mesjasza ześlę?"
"Nie wygłupiaj się, skończy na elektrycznym krześle.
Nie warto, szkoda czasu, ludziom w głowach się przewraca.
Jest już za późno by nawracać"
"Naprawdę?" "Tak" "U mnie też nie jest najlepiej.
Czuję się samotny, tak rzadko trafia się tu człowiek,
kiedy kicham, nikt nie mówi mi <<Na zdrowie>>. Apsik!"
"Na zdrowie"
Ref. x2:
Wczoraj Bóg zadzwonił do mnie:
"Przekaż wszystkim, że najwyższy czas oprzytomnieć"
Mówię: "Nie da rady" "Co?" "Boże, przecież znasz to"
"Nie da rady?" "Tak, to już za daleko zaszło"
Ciąg dalszy rozmowy był taki, że Bóg zaczął wrzeszczeć:
"Zrobiłem już jeden potop, mogę zrobić go raz jeszcze!"
"Bój się Boga!" "Kogo?" "O, przepraszam.
Ale byłaby to największa kaszana z wszystkich kaszan!
Może da się coś zrobić, nie wiem, coś naprawić?"
"Mów do rzeczy synu, już mnie to nie bawi"
"Może ludzie nagle zaczną żyć w zgodzie ze sobą?"
"Jaką mam pewność?" "Musisz wierzyć mi na słowo.
Ale może być dobrze, szanse mamy ciągle niezłe"
"Dobrze, dam ci spokój, ale jeszcze się odezwę"
Odłożył słuchawkę, a ja chciałbym wiedzieć i móc to,
co ja mam robić, żeby uratować ludzkość?
Więc ludzie, zróbmy coś żeby świat był lepszy,
bo On zadzwoni i znowu mnie opieprzy.
Ref. x2
Nie słuchać przed 2050
Kiedy czas nam będzie słodko mijał,
kiedy w radiu będzie już tylko Radio Maryja,
kiedy mądrzy Polacy, okazując dobrą wolę,
spalą Olgę Lipińską na stosie (albo w stodole),
kiedy gwiazdorem baunsu będzie można zostać w miesiąc...
Jezus, co to będzie? Rok dwa tysiące pięćdziesiąt.
A ja, starszy pan z gazetą na dwóch fotelach,
będę strzelał sobie relaks,
będę spokojnie czytał o bezkarnych bandytach,
a sześcioletni wnuczek na moich kolanach spyta:
"Dziadku, my tu sobie gadu-gadu,
ale powiedz, czy w twoich czasach też strzelano do sąsiadów?
Czy na ulicach było tylu z bronią panów?
I powiedz, co to było, ten zachodni brzeg Jordanu?
Bo widzisz dziadku, ja to pier**,
dziś w przedszkolu kolega pokazał mi pistolet.
Czy to, kurcze, zawsze było tak, jak teraz,
żeby szkołę nazywać imieniem Andrzeja Leppera?
Dziadku, to wy spier** świat mój,
że aż po prostu mieszkać strach tu.
Moi koledzy z emblematami Wehrmachtu raczą się baunsem,
gdzie wy byliście kiedy jeszcze były szanse?
"Mądre dziecko, oto jest utwór.
Masz klucz tu i się ucz mój wnuczku,
jak się robiło kiedyś rzeczy nie najprostsze.
Widzisz, miałem ambicję, żeby ludzi ostrzec.
Ta piosenka to dowód, że ilekroć
ja i mi podobni ostrzegaliśmy, że będzie piekło,
widzisz, ludzie, nie wiedzieć czemu
pół wieku temu nie widzieli dzisiejszych problemów"
Ref. x2:
"Proszę dziadka, mam pytanie, dziadek pozwoli,
jak ty mogłeś wszystko tak spier**?!"
"Otóż wnuczku, masz tu dowód, rapowany,
już pół wieku temu mówiłem, że donikąd zmierzamy."
"Widzisz, ludzie to taki przedziwny gatunek,
że można mu tłumaczyć i nikt nic nie rozumie,
że Afganistan to była tylko iskra
do wojny, która dziś jest tak oczywista.
Zachodni brzeg Jordanu? Wnuczku, wierz mi,
jedna bomba wystarczyła, by zniknął z powierzchni.
Czemu nie ma dzisiaj lasów? Zaraz ci powiem:
spalono wszystkie, bo chowali się w nich Talibowie.
Widzisz wnuczku, ja robiłem co mogłem,
ale myślenie u ludzi to już wtedy był spory problem.
Chociaż kiedy to pisałem, co ciekawe,
jedna rzecz pozwalała mi zachować równowagę.
Miałem nadzieję, że gdy będę starszym panem,
zamiast tego numeru, będziesz słuchał kołysanek"
Ref. x2
Nie ufajcie Jarząbkowi
Różnimy się, co akurat nie trudno zgadnąć,
ale mamy jedną wspólną przypadłość.
Nieważne, czy pod prąd płyniesz, czy z prądem,
w każdym z nas siedzi mały Wiesław Jarząbek.
Spokojnie siedzi, ale dużo wcześniej skitrał
stary magnetofon firmy Unitra.
Sam się też ukrywa, by co jakiś czas cichaczem
ponagrywać swoje marne hymny na cześć,
żałosne pieśni, oraz żenujące peany
i najgorsze że to wszystko o nas samych
a my słuchamy i chłonąc to jak gąbka,
nie wiemy nawet o istnieniu Jarząbka.
Stąd ta cała heca i do nieporozumień pretekst.
Zgadza się adresat, lecz nadawca nie ten.
Wcale nie trudno w taką paranoję popaść,
bo Jarząbek ma niezwykle ujmujący wokal.
Więc gdy zdaje się, że cały świat pochlebstwa nam przesłał,
nie łudźmy się, to tylko nasz prywatny Wiesław.
ref 4x:
nie ufajcie Jarząbkowi
Gdy płynie pochwał lista o nas i przy nas,
my tracimy dystans i pierdoli nam się w łepetynach.
Przekonani o tym że w tym tkwi prawda
odtwarzamy to, co Jarząbek wcześniej nagrał.
Zresztą, trudno ganić go za koniunkturalizm,
bo im gorzej z nami, tym on gorliwiej nas chwali.
A z kolei w razie niepowodzeń gotów wieści przynieść,
o tym, kto na drodze poukładał nam świnie.
I na szczyt genetyki nasz Jarząbek się wspina,
czyniąc tak, że z wieprzowiny robi się wołowina.
On nigdy nie straci rozsądku
i nawet jeśli oko wypadnie temu Jarząbku,
popełniamy błąd tu myśląc że zamilknie,
on dalej będzie nam dowodził, kto dla nas jest wilkiem.
A gdy kiepski i pochmurny dzień jest,
nasz Szekspir ułoży nam wiersz na pocieszenie.
Doda melodię, po czym zaśpiewa to wszystko jak słowik,
w każdym razie, nie ufajcie Jarząbkowi.
(- kurde...
- no?
- wariat...
- no słucham
- ten, ten Jarząbek to nie był przypadkiem Wacław?
- o kur**...)
ref 4x:
nie ufajcie Jarząbkowi |
_________________ Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed! |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Aniołek Krejta

Wiek: 22 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 4 Czerwiec 2006, 16:28
|
|
|
UWIELBIAM ten wiersz!
Między nami nic nie było
Adam Asnyk
Między nami nic nie było
Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych
Nic nas z sobą nie łączyło
Prócz wiosennych marzen zdradnych
Prócz tych woni barw i blasków
Unoszących się w przestrzeni
Prócz szumiących śpiewem lasków
I tej świeżej łąk zieleni
Prócz tych kaskad i potoków
Zraszających każdy parów
Prócz girlandy tęcz obłoków
Prócz natury słodkich czarów
Prócz tych wspólnych jasnych zdrojów
Z których serce zachhwyt piło
Prócz pierwiosnków i powojów
Między nami nic nie było |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela. |
|
|
|
 |
Henna
Aniołek Krejta

Wiek: 23 Dołączyła: 02 Mar 2006 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 4 Czerwiec 2006, 17:39
|
|
|
Czesław Miłosz
Który skrzywdziłeś
Który skrzywdziłeś człowieka prostego
Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
Gromadę błaznów koło siebie mając
Na pomieszanie dobrego i złego,
Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
Cnotę i mądrość tobie przypisując,
Złote medale na twoją cześć kując,
Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,
Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta.
Możesz go zabić - narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.
Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.
Hunter
Kiedy Umieram
Kiedy rodzisz się nawet góry toną we krwi
Będąc dzieckiem pragnień nadzieją zabarwiasz złe sny
Bredząc trzy po trzy powiedziałeś, że Ty
Jesteś Władcą Snów - uwierzyli bez słów
Krok po kroku ich opętałeś
Kat oszalał brodząc we krwi
Tak twój lud bezmyślnie pogrążał swój kraj
Wierząc ślepo w Ciebie szedł dalej próbując
Odnaleźć swój Raj
Bredząc trzy po trzy przypomniałeś, że Ty
Jesteś Władcą Snów - wierzyli bez słów
Poszli w ogień za tobą - zginęli przed!
Powiększając armię cieni
Umieram - gdy widzę jak błądzimy we mgle
Umieram - gdy czuję, że trwamy we śnie
Umieram - bo wiem, że Ty nie rozumiesz, że ja
Umieram - gdy widzę jak Ty
Chciałeś dać swego Boga innym, choć tego nie chcieli
Żyli w zgodzie, spokoju - swojego Boga już mieli
Bredząc trzy po trzy oznajmiłeś, że Ty
Dasz im Władcę Snów
Nie pojęli twych słów
Więc zginęły miliony - ich słowa brzmiały dziwnie
Ten sam Bóg nosił inne imię!
Umieram - gdy widzę jak błądzimy we mgle
Umieram - gdy czuję, że trwamy we śnie
Umieram - bo wiem, że Ty nie rozumiesz, że ja
Umieram - gdy widzę jak wciąż
fanatyzm jest przekleństwem narodów
Kult jednostki, religijny, polityczny, nacjonalizm
Będą zawsze tym samym - czarną stroną człowieczeństwa
Nic nie tłumaczy morderstwa!
Umieram - gdy widzę jak błądzimy we mgle
Umieram - gdy czuję, że trwamy we śnie
Umieram - bo wiem, że Ty nie rozumiesz, że ja
Umieram - gdy widzę jak Ty
Kiedy umierasz - spokój gasi ich łzy
Lecz z odejściem twoim wkrótce nadchodzą złe sny
Koniec prawie zawsze jest początkiem
Bredząc trzy po trzy wtedy zjawiasz się ty
Jesteś Władcą Snów - zawsze idą bez słów!
I znów zginą miliony gdy wraz z dziećmi swymi
Zmienisz inny kraj w krainę cieni
Umieram - gdy widzę jak błądzimy we mgle
Umieram - gdy czuję, że trwamy we śnie
Umieram - bo wiem, że Ty nie rozumiesz, że ja
Umieram - wciąż widząc to |
_________________
"Już lepiej powiedz Feniks. Fenomen to diabli wiedzą, co to jest, może jakieś świństwo" -
A Midsummer Night's Dream
|
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 4 Czerwiec 2006, 18:38
|
|
|
Dwa w jednym, czyli zarowno wiersz, jak i piosenka . (tak mi temat sie skojarzyl sie z tym utworem)
słowa - Witkacy
muzyka - Marek Grechuta
Hop szklankę piwa
Na skale czarnej, spadającej w morze
stoi mój zamek
oplata go galeria w koronki z białego marmuru
w koronki z białego marmuru?
w koronki z białego marmuru?
tak!
chciałem coś pisać
co? co? co? co?
coś dżwięczy jak daleki gong
gong, gong, gong
coś dżwięczy jak daleki gong świątyni
kiedy? kiedy? kiedy?
kiedy, kiedy wieczorne niebo migdałowe
sklepi swą kopułę nad miastem
Nad zrębem planety, pośród gwiezdnej nocy
szereg alefów w nieskończoność pełznie
i nieskończoność unieskończoniona
zawiera sama w sobie przez siebie zdradzona
kłęby,kłęby, kłęby tytanów
i rogate, i rogate widma
sypią, sypią, sypią gwiazd roje w wydarte otchłanie
myśl własne wątpia zapuściła szpony
i gryzie siebie sama w swej własnej otchłani
lecz myśl ta czyja? samo się nie myśli
tak jak grzmi samo i samo się błyska
punkt się sprężył w "n" wymiarów przestrzeń
i przestrzeń klapła jak przekłuty balon
Hop, hop, hop szklankę piwa
hop, hop, hop szklankę piwa
hop, hop, hop szklankę piwa
hop szklankę piwa hop!
dnem mojej duszy jest pierwotna mściwość
a moim herbem jest soczysta larwa
zdębiałych koni lawiny, lawiny
i oficerów zasmucone miny
Hop, hop, hop szklankę piwa
hop, hop, hop szklankę piwa
hop, hop, hop szklankę piwa
hop szklankę piwa hop!
ważę ciężary o jakich nie myślał żaden cezar świata
a wszystko ulata, ulata jak wata, ulata jak wata
hop szklankę piwa hop
Nad zrębem planety pośród gwiezdnej nocy
szereg alefów w nieskończoność pełznie
i nieskończoność unieskończoniona
zawiera sama w sobie przez siebie zdradzona
kłęby, kłęby, kłęby tytanów
i rogate i rogate widma
sypią, sypią gwiazd roje, wydarte otchłanie
myśl własne wątpia zapuściła szpony
i gryzie siebie sama w swej własnej otchłani |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
LudoS

Wiek: 25 Dołączył: 14 Wrz 2005 Skąd: Ślunsk
|
Wysłany: 4 Czerwiec 2006, 21:30
|
|
|
A można wstawiać teksty zagraniczne? A co tam ja na przykład lubie Siły Powietrzne, i spodobał mi się wiersz o w/w amerykański:
Autor: Keith Harold Rohring
ZOOMIE HEAVEN
No CIB’s, no Purple Hearts,
just R.E.M.F.’s were my breatheren.
But surely when I’m old and gray,
I’ll go to ZOOMIE HEAVEN.
You wonder how this guarantee
might have accrued to me;
The first I heard about it
was just recently.
While at The Wall on Memorial Day
in May of ’89;
The day that Rolling Thunder came
To The Wall the second time.
We walked along The Wall that day
and walked again that night.
When “ZOOMIE !”, “ZOOMIE !” loud and clear,
beckoned from the right.
Among the guys assembled on
The steps near Mirror Lake;
A “little guy” – ‘bout five foot six from Khe Sanh ’68.
He’d seen my Air Force patch, on the
Jungle threads I wore;
and as he hugged me many times,
he told me how he’d swore.
When he was hunkered down in mud
in a bunker on Route 9;
That if he ever got outta there,
that he’d try to find.
Every swinging Mother’s Son
who’d worn the Air Force Blue.
For he was with six thousand Grunts
against an enemy who
Had mustered 40,000 troops
Cong, and NVA too.
The enemy, they thought, had
another Dien Bien Phu !
The days were hot or they were wet,
the nights were terribly long.
And through it all, the Grunts hung on
they fought against the Cong.
The Air Force started dropping bombs,
Then more and more each day,
Rained them on those Khe Sanh hills,
Denuding them, they say.
The aircraft making ammo drops,
took out the wounded too.
Murderous fire and mortar rounds
brought down a bird or two.
But still the missions, just the same,
continued their re-supply.
The air crews knew the odds were bad,
an easy way to die.
Far overhead, B-52’s were
dropping tons and tons,
F-105’s and Phantom Jets;
with Napalm and their guns.
Close air support had saved the day,
we had lost five hundred men.
The enemy had suffered too,
10,000 met their end.
Some distant mind in Washington
Declared the battle stopped.
We walked away from Khe Sanh’s mud,
Paid with blood, drop by drop.
It’s twenty years since we were there,
it seems like yesterday,
And out of nowhere comes a Grunt:
yelling “ZOOMIES ! ALL THE WAY !”.
Us ZOOMIES rarely ever knew
the combat troop’s desires.
In spite of all the gut-wrench fear
to live another day.
When we talk to combat vets,
It’s then we appreciate
The comfort ZOOMIES lived in,
however our final fate.
But – Never doubt those flying crews,
those Angels of the skies,
For they have saved a many a Grunt,
and we all know the reason why.
What Marines on land have always known,
the Air Force knows on high . . .
You need not be a Jarhead,
To answer . . . “Semper Fi” |
_________________ This is all get a little bit complicated.
Póg Mo Thón. |
|
|
|
 |
Henna
Aniołek Krejta

Wiek: 23 Dołączyła: 02 Mar 2006 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 4 Czerwiec 2006, 21:50
|
|
|
Z góry pzrepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać. Ale dla przyzwoitości wstawiam wersję ocenzurowaną.
"Chryzantemy złociste"
Zdradziłaś kurczę mnie
Pod pociąg się podłożę
Ale nie przejedzie mnie
Bo jedzie po innym torze
Ref.:
Chryzantemy złociste
W półlitrówce po czystej
Stoją na fortepianie
I nie podlewa ich już nikt
Zdradziłaś kurczę mnie
Rzucę się w morskie fale
Ale nie utopię się
Bo pływam doskonale
Ref.
Zdradziłaś kurczę mnie
Rzucę się z wysokości
Ale nie połamię się
Bo mam gumowe kości
Ref.
Zdradziłaś kurczę mnie
Pistolet sobie kupię
Ale nie zastrzelę się
Bo mam cię głęboko gdzieś [/b] |
_________________
"Już lepiej powiedz Feniks. Fenomen to diabli wiedzą, co to jest, może jakieś świństwo" -
A Midsummer Night's Dream
|
|
|
|
 |
I.Inni

Wiek: 21 Dołączył: 09 Wrz 2004
|
Wysłany: 4 Czerwiec 2006, 21:59
|
|
|
Julian Tuwim, Do prostego człowieka:
Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić "historyczną racją",
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę - bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab - kwiatami
Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
- O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z pannami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
"Bujać - to my, panowie szlachta!"
A tutaj bardzo dobra piosenka na podstawie tego wiersza w wykonaniu zespołu Akurat. |
_________________ Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed! |
| |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 4 Czerwiec 2006, 23:11
|
|
|
Gehenna> Kury rządzą a ta piosenka jest naprawdę świetna. Tylko TO TRZEBA USŁYSZEĆ dla tych co chcą poznac łaściwy tekst: google twoim przyjacielem |
_________________
|
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 4 Czerwiec 2006, 23:25
|
|
|
Keyff, pare piwek i sie zaspiewa .
Edit by Keyff: No, na następnym spotkaniu - obowiązkowo. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
|
|
|
 |
Gadzinisko
Aniołek Krejta

Wiek: 22 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 5 Czerwiec 2006, 17:23
|
|
|
Turbo - Szalony Ikar
Był blady jak niebo, bez cienia uśmiechu,
jak wicher do lotu się rwał,
zapragnął znów wołać, sam sobie na przekór,
więc stanął na szczycie wśród skał.
Szum morza złowieszczy dobiegał z oddali,
jak gdyby miał skończyć się świat,
on jednak nie widział, ni burzy, ni fali,
gdy skrzydła otwierał na wiatr.
Ref.: Szalony Ikar! Uwierzył w siłę swoich rąk!
Szalony Ikar! Przekroczyś chciał zaklęty krąg! (oba wersy parę razy, chyba trzy)
Na oścież ramiona otworzył do lotu,
choć serce wypełniał mu strach,
lecz wiedział, że musi, że wreszcie jest gotów,
że wolność ryzyka ma smak.
Wciąż wyżej i wyżej, do słońca szybował,
aż zginął i spłonął jak ptak
(tak wielu Ikarów się rodzi od nowa,
lot ich szaleńczy wciąż trwa... wciąż trwa... wciąż trwa...).
Pisane z pamięci, która była zawodna więc mogą się trafić czub... błędy. |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela. |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa

|
Wysłany: 5 Czerwiec 2006, 17:38
|
|
|
Jeden z moich ulubionych wierszy (które jakoś mało lubię):
Wiersz Bilba z ostatnich kart "Hobbita" (ach wspomnień czar, zaraz po trylogi H. znów "Hobbita" przeczytam) w przekładzie Marii Skibniewskiej.
Wiodą, wiodą drogi w świat,
Wśród lesistych gór zieleni,
W mrocznych grotach znacząc ślad,
Wśród zbłąkanych mknąc strumieni.
Poprzez zimny biały śnieg,
Łąki kwietne i majowe,
Omijając skalny brzeg
I pagóry księżycowe.
Wiodą, wiodą drogi w świat,
Pod gwiazdami mkną na niebie -
Choć wędrować każdy rad,
W końcu wraca w dom, do siebie.
Oczy, które ognia dziw
Oglądały - i pieczary,
Patrzą czule w zieleń niw
I kochany domek stary. |
_________________
|
|
|
|
 |
Henna
Aniołek Krejta

Wiek: 23 Dołączyła: 02 Mar 2006 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 5 Czerwiec 2006, 19:56
|
|
|
| Keyff napisał/a: | | Kury rządzą |
Taaa, jasssne, a zwłaszcza "Szatan" i "Jesienna deprecha" - takie głupie, że aż śmieszne... |
_________________
"Już lepiej powiedz Feniks. Fenomen to diabli wiedzą, co to jest, może jakieś świństwo" -
A Midsummer Night's Dream
|
|
|
|
 |
Słupek
VIP

Wiek: 22 Dołączył: 29 Kwi 2004
|
Wysłany: 5 Czerwiec 2006, 20:00
|
|
|
| Gehenna napisał/a: | Taaa, jasssne, a zwłaszcza "Szatan" i "Jesienna deprecha" - takie głupie, że aż śmieszne... | Przecież Jesienna deprecha miała w samym zamyśle parodiować disco polo, więc musiałą być głupia A Szatan też jest bardzo fajny.
A słyszał ktoś z Was oryginalne Chryzantemy Złociste w wersji Orkiestry z Chmielnej? To jest dopiero mocne nagranie |
_________________ “Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 30 Dołączył: 13 Lut 2004

|
Wysłany: 5 Czerwiec 2006, 20:06
|
|
|
| Słupek napisał/a: | | A słyszał ktoś z Was oryginalne Chryzantemy Złociste w wersji Orkiestry z Chmielnej? To jest dopiero mocne nagranie |
Mam to na jakimś przedpotopowym winylu. Skarb mojej kolekcji czarnulek. |
|
|
|
 |
Henna
Aniołek Krejta

Wiek: 23 Dołączyła: 02 Mar 2006 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 5 Czerwiec 2006, 20:07
|
|
|
| Słupek napisał/a: | | Szatan też jest bardzo fajny |
Zaczynam się ciebie bać... Ale nie wiem czy wiecie, powstała wersja "Szatana" na temat.... bierzmowania! |
_________________
"Już lepiej powiedz Feniks. Fenomen to diabli wiedzą, co to jest, może jakieś świństwo" -
A Midsummer Night's Dream
|
|
|
|
 |
Słupek
VIP

Wiek: 22 Dołączył: 29 Kwi 2004
|
Wysłany: 5 Czerwiec 2006, 20:20
|
|
|
| Krejt napisał/a: |
Mam to na jakimś przedpotopowym winylu. Skarb mojej kolekcji czarnulek. |
Trochę zejdę na offtopic, ale ja załuję, ze nie ma żadnego winyla. Żadne babcie czy tam dziadki nie mają (albo wywalili albo ktoś zajumał). Kiedyś chyba sobię jakieś kupie i będę mówił, ze odziedziczyłem
| Gehenna napisał/a: | Zaczynam się ciebie bać... |
Za późno, już przeszłaś na Ciemną Stronę Mocy, choć jeszcze o tym nie wiesz
| Cytat: | Ale nie wiem czy wiecie, powstała wersja "Szatana" na temat.... bierzmowania! |
Jakaś wersja CD/mp3 czy sam tekst? Posłuchałbym sobie |
_________________ “Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer |
|
|
|
 |
Henna
Aniołek Krejta

Wiek: 23 Dołączyła: 02 Mar 2006 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 5 Czerwiec 2006, 20:24
|
|
|
| Sam tekst. Jak jesteś zainteresowany to mogę poszperać w plikach i wrzucić. |
_________________
"Już lepiej powiedz Feniks. Fenomen to diabli wiedzą, co to jest, może jakieś świństwo" -
A Midsummer Night's Dream
|
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 6 Czerwiec 2006, 08:34
|
|
|
Kurde teraz te chryzantemy mi po głowie łażą... Piosenka jest z***** jak ją kiedys pierwszy raz usłyszałem to sie popłakałem ze śmiechu
A jesienna deprecha zaczyna się od słów "Wstałem rano..." ?
Przypomniało mi sie - może w przypływie klimatów sesyjnych - pamietacie było modne jakieś dwa lata temu (jak ktoś nie slyszał to niech ciagnie... plik z poniższego linka_:
http://piorun.ds.pg.gda.pl/~ronek/log/jedyne.wma
| Cytat: |
Jedyne co mam..."
tekst: MR (adres powyżej)
muzyka: Stefan Brzozowski [Czerwony Tulipan]
Może odbiega to trochę od oryginału, ale ja grałem to tak:
REFREN:
(a) (e) (a) (e) (a) (e) (a) (e)
E|--------------------------------------------------|
H|-----1-----0-----1-----0-----1-----0-----1-----0--|
G|-----2-----0-----2-----0-----2-----0-----2-----0--|
D|-----2-----2-----2-----2-----2-----2-----2-----2--|
A|--0-----------0-----------0-----------0-----------|
E|--------0-----------0-----------0-----------0-----|
(d) (d) (d) (G) (a) (e) (a) (e)
E|-----1-----1-----1--------------------------------|
H|-----3-----3-----3-----3-----1-----0-----1-----0--|
G|-----2-----2-----2-----0-----2-----0-----2-----0--|
D|--0-----0-----0--------0-----2-----2-----2-----2--|
A|--------------------------0-----------0-----------|
E|--------------------3-----------0-----------0-----|
ŁĄCZNIK:
(a) (e) (a) (e) (a) (e) (a) (e)
E|--------------------------------------------------|
H|-----1-----0-----1-----0-----1-----0-----1-----0--|
G|-----2-----0-----2-----0-----2-----0-----2-----0--|
D|-----2-----2-----2-----2-----2-----2-----2-----2--|
A|--0-----------0-----------0-----------0-----------|
E|--------0-----------0-----------0-----------0-----|
ZWROTKA:
(a) (e) (a) (e) (a) (e) (a) (e)
E|--------------------------------------------------|
H|-----1-----0-----1-----0-----1-----0-----1-----0--|
G|-----2-----0-----2-----0-----2-----0-----2-----0--|
D|-----2-----2-----2-----2-----2-----2-----2-----2--|
A|--0-----------0-----------0-----------0-----------|
E|--------0-----------0-----------0-----------0-----|
(d) (F) (a) (a) (C) (e) (a) (a)
E|-----1--------------------------------------------|
H|-----3-----1-----1-----1-----1-----0-----1-----1--|
G|-----2-----2-----2-----2-----0-----0-----2-----2--|
D|--0--------3-----2-----2-----2-----2-----2-----2--|
A|--------------0-----0-----3-----2-----0-----0-----|
E|--------1-----------------------------------------|
TEKST:
Ref. x 2:
Jedyne co mam to złudzenie
Że mogę mieć zaliczenie
Jedyne co mam to złudzenie
Że mogę je mieć
Miałem własne notatki
Pożyczył je Typ* ukradkiem
Co mam zrobić, bez tego jak zdać?
Jak teraz mam zdać?
Miałem iść do A-0**
Lecz właśnie zamknęli mi ksero
Co mam zrobić, bez ksera jak zdać?
Bez ksera jak zdać?
Ref. x 2
Miałem zeszyt od Tomka
Lecz zabrał mi go w końcu
Co mam zrobić, bez zeszytu jak zdać?
Bez zeszytu jak zdać?
Miałem skrypt PM-a***
Lecz w nim nic k...a nie ma
Co mam zrobić, bez skryptu jak zdać?
Bez skryptu jak zdać?
Ref. x 2
Miałem sam trochę wiedzy
Lecz spili mnie koledzy
Co mam zrobić, bez wiedzy jak zdać?
Bez wiedzy jak zdać?
Miałem ściągę w kieszeni
Lecz wpadła mi pod siedzenie
Co mam zrobić, bez ściągi jak zdać?
Bez ściągi jak zdać?
Ref. x 2
______________________________________
przypisy:
*) Typ - ksywa naszego "wrednego" kolegi
**) A-0 - budynek PWr, gdzie mieści się najtańsze ksero
***) PM [pi-em] - ksywa jednego z naszych wykładowców
- łagodnie mówiąc, niemiły facet, mówiąc mniej łagodnie - $#@%$#$!!!
Piosenka zawiera odniesienia niezrozumiałe dla 'niewtajemniczonych',
ponieważ nie była pisana z myślą o takim szerokim kręgu odbiorców:)
pozdrawiam:)
MR.
|
znalazłem też w sieci to:
|
_________________
|
|
|
|
 |
Henna
Aniołek Krejta

Wiek: 23 Dołączyła: 02 Mar 2006 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 6 Czerwiec 2006, 08:53
|
|
|
| Keyff napisał/a: | | A jesienna deprecha zaczyna się od słów "Wstałem rano..." ? |
Zależy czyja deprecha Ale tak Kur to idzie mniej więcej tak:
"Mam znowu doła
znów pragnę śmierci,
wracają stare lęki
i nie mogę w nocy spać"
I ten boski głos... Jak to pierwszy raz słyszałam to mnie zamurowało |
_________________
"Już lepiej powiedz Feniks. Fenomen to diabli wiedzą, co to jest, może jakieś świństwo" -
A Midsummer Night's Dream
|
|
|
|
 |
|
|
Theme modified by Vanti & Krejt. Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett. All trademarks are used with permission from Terry Pratchett. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |