Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
"Tomek i..."
Autor Wiadomość
Łukasz 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 21 Gru 2005
Skąd: Nie Warszawa

Wysłany: 28 Styczeń 2006, 21:38   "Tomek i..."

Co sądzicie o serii ksiązek przygodowych Alfreda Szklarskiego, których głównym bohaterem jest Tomasz Wilmowski? Wrogiem ona wam czy przyjacielem? w swoim czasie czytałem te ksiązki i mogę powiedzieć o nich powiedzieć, że to jedna z lepszych polskich serii.
_________________
:+1:
 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 22
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 28 Styczeń 2006, 21:45   

Bardzo ją lubię. Teraz, co prawda, jak to czytam podoba mi się mniej niż kiedyś, ale i tak uważam za jedną z lepszych wśród książek/serii, które czytałem.
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 28 Styczeń 2006, 23:27   

Bardzo fajna seria, taka polska książka przygodowa. Teraz wyszła jakaś nowa część - prequel do tych wszystkich ośmiu.
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 28 Styczeń 2006, 23:33   

??? to Szklarski, rękopis pod ziemią spłodził, czy to ja o czymś nie wiem?
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 29 Styczeń 2006, 10:01   

Gdy jeszcze sam nie czytalem, a pozniej dopiero stawialem pierwsze kroki w tej sztuce ojciec czytal mi duzo ksiazek. Mama polecila, jako dobra ksiazke dla dziecie wlasnie ta serie. I tak sie zaczelo. Potem sam ja przeczytalem dwa razy (co daje 3 pelne rundy przez cykl).

Ciekawe jakie mialbym teraz nastawienie bo ostatnio czytalem to z 5-6 lat temu chyba. Jednak wtedy byl to dla mnie numer 1. Nic dodac, nic ujac.

Zloto gor czarnych za to znudzilo mnie gdzies w polowie 2-giego tomu. Moze to jest ksiazka dla starszych niz bylem, gdy ja czytalem.

Kor, jaki prequel? Po pierwsze to 9 ich jest. Po drugie Szklarski mial w planach ksiazke o wojnie, w ktorej bohaterowie walcza w pierwszej wojnie swiatowej o wolnosc kraju.
I jesli faktycznie cos powstaje, to widac, ze ludzie dla kasy zrobia wszystko.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 29 Styczeń 2006, 12:42   

Tak, 9 nie 8, pomyliłem się. Tak to jest chronologicznie:

1957 Tomek w krainie kangurów
1958 Tomek na Czarnym Lądzie
1959 Tomek na wojennej ścieżce
1961 Tomek na tropach Yeti
1963 Tajemnicza wyprawa Tomka
1965 Tomek wśród łowców głów
1976 Tomek u źródeł Amazonki
1987 Tomek w Gran Chaco
1993 Tomek w grobowcach faraonów

Tak jak pisał settler, Alfred Szklarski planował napisać 10 książek, niestety zmarło mu sie po 8 (Tomek w Gran Chaco). Zdążył rozpisać zarys fabuły do 9 (Tomek w grobowcach faraonów) a całą książkę, w oparciu o rozpisaną fabułę napisał w sumie przyjaciel Alfreda Szklarskiego, ksiądz Adam Zelga

A prequel, to:

1948 Tomek w Tarapatach (II wyd. w 2004 pod prawdziwym nazwiskiem)

Jest to pierwsza powieść, w której występuje Tomek, napisana pod pseudonimem Fred Garland. Szklarski pisał też inne książki ale ja bynajmniej żadnej nie czytałem oprócz trylogii Złoto Gór Czarnych
 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 22
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 29 Styczeń 2006, 13:08   

Kormaciek napisał/a:
1948 Tomek w Tarapatach (II wyd. w 2004 pod prawdziwym nazwiskiem)


Powiem jedno... ta ksiażka w porównaniu do tomków jest po prostu... marna. I nie jest to żadny prequel, ponieważ występuje tam tylko podobny bohater.

settler napisał/a:
Zloto gor czarnych za to znudzilo mnie gdzies w polowie 2-giego tomu.


Ze złota gór czarnych rzeczywiście trzeci tom jest najgorszy, a w pewnym momencie i drugi zaczyna się rozwlekać. Ja Ci jednak radzę spróbować jeszcze raz. Przynajmnie ten drugi.


I moja opinia jest taka, że w grobowcach faraonów nie ma już tej atmosferki. Ja jestem przeciwny dopisywaniu przez inne osoby książek według notatek.
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 29 Styczeń 2006, 18:47   

No to jest pierwowzór Tomka Wilmowskiego w Tomek w Tarapatach.
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 29 Styczeń 2006, 21:04   

Nawet o tym "pierwowzorze" nie slyszalem, to poewno z powodu malo rozwinietego internetu w czasach mojego zainteresowania tymi ksiazkami. ;) (chyba to bylo dawniej niz te 6 co wczesniej pisalem)

Zreszta jest to tylko zamysl, bo to inna postac.

Eh... tak mi przypomnieliscie to moze kiedys przeczytam jeszcze raz :) .

Takie ksiazki powinny czytac dzieci, a nie jakies Pottery :) .
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Łukasz 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 21 Gru 2005
Skąd: Nie Warszawa

Wysłany: 29 Styczeń 2006, 21:55   

Nie tylko dzieci Settler, nie tylko dzieci. Kobiety zamiat po kolejne durne Harlequiny też powinny sięgnąć po "Tomka" (bez skojażeń proszę :P ) Mnie się nadal podobają (te książki znaczy się).
_________________
:+1:
 
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 30 Styczeń 2006, 12:18   

Łukasz napisał/a:
Kobiety zamiat po kolejne durne Harlequiny też powinny sięgnąć po "Tomka" (bez skojażeń proszę :P ) Mnie się nadal podobają (te książki znaczy się).

Czy mam to rozumieć, że Twoim zdaniem kobiety czytają tylko Harlequiny?
A co do "Tomków", to owszem, bardzo przyjemna lektura, jedyny szkopuł w tym, że w końcowych tomach robi się nieznośnie dydaktyczna. W związku z tym, daje się czytać (IMO, oczywiście) jedynie do wieku, w którym dla kogoś cenną informacją jest fakt, że wigwam różni się od tipi.
 
     
Aida
Gość
Wysłany: 30 Styczeń 2006, 17:35   

No ładną opinię mamy, nie ma co... :|

Tomka nie czytałam, choć chyba jest w domu :) ale Złoto Gór Czarnych to była kiedyś moja najulubieńsza książka (chociaż III tom już był mniej fajny).
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 22
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 30 Styczeń 2006, 19:07   

Gość napisał/a:
chociaż III tom już był mniej fajny).


Tahawanka alias Przebiegły Wąż jest świetnym bohaterem. Jego potomstwo już gorzej.
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
 
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 31 Styczeń 2006, 11:36   

Całe dzieciństwo zaczytywałam się w "Tomkach" a największą tragedią było to, że nie mogłam nigdzie dostać tego ostatniego tomu ("W grobowcach faraonów"). I nadal go nie czytałam, ale już tak za tym nie tęsknię, czy to znaczy, że wyrosłam z tej lektury? Zresztą uważam, że co kolejna książka, to gorsza i z prawdziwą przyjemnością czytam teraz tylko pierwszą część.
_________________

 
 
     
Mostly Human 


Dołączyła: 30 Maj 2004
Wysłany: 1 Luty 2006, 09:48   

Pamiętam, że przeczytałam chyba trzy pierwsze, a do reszty nie miałam już nerwów. Główny bohater wydawał mi się zawsze zbyt idealny. Dlatego przerzuciłam się szybko na "Pana Samochodzika" :wink:
_________________
-Posiadam taką zadziwiającą moc!Patrz!- uniósł pobliski kamień, chwycił to, co leżało pod nim, i machnął ręką- Wiszisz? Zaskoczony, co?
-Bardzo.
-Aha!
-Nigdy dotąd nie widziałem, żeby ktoś tak postępował ze skorpionem.
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 1 Luty 2006, 12:40   

Mostly Human napisał/a:
Dlatego przerzuciłam się szybko na "Pana Samochodzika" :wink:

Aaaarghhh!!! Mam nadzieję, że na oryginalnego, a nie te obecne podróby! :|
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 1 Luty 2006, 13:06   

Właśnie, co jest z tymi podróbami? Tak jakoś ostatnio zauważyłam na półkach EMPiKu takie czarne książeczki z tytułami "Pan Samochodzik i...". I te tytuły są potwornie głupie... Pytam, bo jako dziecko wręcz maniakalnie czytałam "Pana Samochodzika"... Co się stało z tą serią???
_________________

 
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 1 Luty 2006, 13:41   

To są oryginalne utwory Nienackiego z serii "Pan Samochodzik":
Święty relikwiarz
Skarb Atanaryka
Pierwsza przygoda Pana Samochodzika
Wyspa Złoczyńców
Templariusze
Dziwne szachownice
Niesamowity dwór
Kapitan Nemo
Zagadki Fromborka
Fantomas
Tajemnica tajemnic
Winnetou
Niewidzialni
Złota rękawica
Nieśmiertelny
Nieuchwytny Kolekcjoner

W 1997 r - ukazał się ostatni tom Testament rycerza Jędrzeja - choć pod nazwiskiem Nienackiego, właściwie jest autorstwa Szumskiego.
Przez lata wydawnictwa czasem zmieniały tytuły książek i zmieniały treść (szczególnie wyd. Warmia). Potem zaczęły się ukazywać kontynuacje, pisane przez Szumskiego, Olszakowskiego, Miernickiego, Niemirskiego, Mroza, Burnego. (Tadeusz Olszakowski, to pseudonim Andrzeja Pilipiuka).
Warmia chyba oszczędza na wszystkim, bo daje takie paskudne ponure obwoluty, bluee.
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 1 Luty 2006, 14:20   

Niektórych tytułów nie poznaję, chociaż wszystkie te książki kiedyś przeczytałam :? . Czy to wydawnictwo ma prawo do zmieniania tytułów i treści??? Przecież to zupełnie bez sensu; co innego kiedy inny autor dopisuje "dalsze części" (można ich w końcu nie przeczytać, jeśli ktoś nie chce), a co innego, jeśli zmienia się te starsze.
Czy ktoś może się orientuje, w jakim stopniu została zmieniona pierwotna treść? Mam sporo starszych książek, ale jakoś się nie palę do porównywania...
_________________

 
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 1 Luty 2006, 15:40   

Różne tytuły znajdziesz na tej stronie: http://www.nienacki.art.pl/g_bibliografia.html
Jakie są dokładne ingerencje w teksty oryginalne - nie mam pojęcia, nie jestem aż taką maniaczką "Pana Samochodzika". Ponoć trochę powyrzucano treści sugerujących ogólną dobroć władz PRL-u, ale głowy za te informacje nie dam. :wink:
Słyszałam - bo nie czytałam niczego z ponad sześciesięciu (sic!) tomów kontynuacji - że teraz Pan Samochodzik to szczery prawicowiec. :mrgreen:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group