 |
Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info
|
|
Świat Seriali |
| Autor |
Wiadomość |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 18 Lipiec 2011, 13:57
|
|
|
| settler napisał/a: | The Borgias
[ciach] różnego rodzaju nieścisłości i błędów jest sporo. W tej sytuacji widz już sam nie wie, co jest wymysłem autorów, a co faktem historycznym. Poważny minus dla serialu, który mógłby być naprawdę bardzo dobry. | Tu się Seciu zupełnie nie zgodzę. Czyli co, żeby serial był dobry, musi być dokładnie zgodny z prawdą historyczną? Nawet gdyby przez to był potwornie nudny? Przecież to chyba oczywiste, że w serialu historycznym część jest zgodna z prawdą, a część, zarówno samej opowieści, jak i bohaterów, już nie bardzo. To oczywiście nie tłumaczy ewidentnych fakapów, jak ten pierwszy wymieniony przez Ciebie, ale ślepa wierność historii to wcale niekoniecznie musi być plus. Przykładem Rzym, który wprawdzie historycznej prawdzie odpowiadał dość wiernie, ale nie stronił i od inteligentnych od niej odchyleń. Problem tylko w tym, aby te odchylenia sprawnie i niezauważalnie, a także logicznie wpleść w opowiadaną historię. W tym konkretnym przypadku jeszcze nie mam zdania, bo widzieliśmy dopiero pięć odcinków, a potem nieco przyhamowaliśmy, ale samo to też już świadczy o tym, że - faktycznie - serial nas nie porwał. |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 18 Lipiec 2011, 19:40
|
|
|
| Apaczyk napisał/a: | | Tu się Seciu zupełnie nie zgodzę. Czyli co, żeby serial był dobry, musi być dokładnie zgodny z prawdą historyczną? Nawet gdyby przez to był potwornie nudny? |
Jedno nie wyklucza drugiego. Zresztą wszystkie błędy w tym serialu nie wpłynęły na poprawę jego atrakcyjności.
| Apaczyk napisał/a: | | Przecież to chyba oczywiste, że w serialu historycznym część jest zgodna z prawdą, a część, zarówno samej opowieści, jak i bohaterów, już nie bardzo. To oczywiście nie tłumaczy ewidentnych fakapów, jak ten pierwszy wymieniony przez Ciebie, ale ślepa wierność historii to wcale niekoniecznie musi być plus. |
Pierwszy? A drugi? Jeśli jeden z bohaterów jest o tyle młodszy to chyba duży błąd. Jak już jesteśmy w Watykańskich klimatach, to jakby w filmie o Janie Pawle II został on papieżem w wieku niecałych 30 lat to chyba nie powiedziałbyś, że to dobry zabieg?
| Apaczyk napisał/a: | | Przykładem Rzym, który wprawdzie historycznej prawdzie odpowiadał dość wiernie, ale nie stronił i od inteligentnych od niej odchyleń. Problem tylko w tym, aby te odchylenia sprawnie i niezauważalnie, a także logicznie wpleść w opowiadaną historię. |
W tym rzecz. Taki Rzym, albo Deadwood to przykłady, że się da.
Dla mnie jak ktoś robi taki serial i reklamuje bądź co bądź jako przedstawiający jakieś wydarzenia historyczne to jeśli przekręca część faktów to równie dobrze mógłby w ogóle go oderwać od rzeczywistości. Dodatkowo jeśli robisz jakieś nawiązania, które wymagają wiedzy historycznej (sam doczytałem na wiki), to na cholerę robić je błędnie? Ci co się nie znają i tak nie zauważą żadnej wartości dodanej, a ci co wiedzą o co chodzi tylko będą wkurzeni, że się ich robi w balona. Mnie to denerwuje, bo choć to faktycznie serial kostiumowy, a nie historyczny, to chciałbym się czegoś z niego dowiedzieć. Natomiast jeśli jest takie nagromadzenie błędów, to już trudno założyć, że reszta jest prawdziwa. Mnie to niestety trochę poirytowało, bo żaden z tych błędów nie poprawiał widowiska, tylko psuł obraz całości, jako serialu umieszczonego w konkretnym miejscu w czasie. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 3 Wrzesień 2011, 22:11
|
|
|
Sherlock
Nie wiem jakim cudem wcześniej o nim nie słyszałem, ale lepiej późno niż wcale. Pomysł brzmi średnio i jak usłyszałem o tym serialu to miałem duże wątpliwości. Chodzi oczywiście o Sherlocka Holmesa, jednak akcja ma miejsce współcześnie. Scenarzyści mieszają powieści i opowiadania Arthura Conan Doyle'a z własnymi pomysłami.
Choć miałem wątpliwości, to jeszcze przed obejrzeniem wyczytałem, że ten krótki serial BBC odniósł duży sukces i zebrał bardzo dobre opinie. Nie będę się rozpisywał, mówiąc krótko - całość jest genialna. Sherlock jest sherlockowy, a zarazem idealnie przeniesiony w czasy współczesne. Obok lupy korzysta ze smartfona i internetu. Motywy z książek zostały bardzo sprytnie przeniesione. Wystarczy wspomnieć, że podobnie jak w książce Watson jest wojskowym lekarzem, który wrócił z Afganistanu. Jedynie zamiast opowiadań pisze bloga.
Bardzo dobrą pracę scenarzystów uzupełniają nietypowe, ale świetnie zrobione zdjęcia i montaż (choć w tym drugim trafił się jeden poważny błąd). Wszystko wraz z dobrze dobraną muzyką daje historii odpowiedni dynamizm. Jeśli chodzi o aktorów to zarówno Holmes jak i Watson zostali wybrani idealnie.
Muszę przyznać, że w momencie, gdy mi polecono ten serial to byłem bardzo sceptyczny. Jednak dałem się kupić w 100 procentach. Niczego w tym serialu nie brakuje. No może oprócz jednego. Co prawda odcinki trwają po 90 minut to są tylko 3. Na początku przyszłego roku będą wyemitowane kolejne 3, tym razem jeszcze mocniej oparte na twórczości Arthura Conan Doyle'a. Już nie mogę się doczekać. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa

|
Wysłany: 4 Październik 2011, 15:51
|
|
|
| Czy tylko mi się tak wydaje, że najnowszy, piąty sezon (a przynajmniej te trzy jego odcinki, które wyszły) TBBT w porównaniu do pierwszych prezentuje dość mierny poziom? Mam wrażenie, że z serialu o nerdach zrobili serial o seksie, tylko bez pokazywania seksu. |
_________________
|
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 4 Październik 2011, 17:12
|
|
|
Nie zauważyłem znaczącej różnicy w porównaniu do 4 sezonu, a tym bardziej drugiej jego połowy. Sam serial cały czas ewoluuje. Już druga seria była inna od pierwszej. Wraz z tą ewolucją urosła widownia, więc nie licz na powrót do pierwszego sezonu. Zresztą moim zdaniem 3 i 4 były znacznie lepsze od pierwszych dwóch. Jak będzie teraz to moim zdaniem za wcześnie oceniać, ale póki co nadal mi pasi. A co do seksu, to sam tytuł pokazuje, że jest to serial o związkach damsko-męskich I o nerdach.
To jeszcze w ramach przypomnienia - wystartował drugi sezon Boardwalk Empire. Do tej pory wyemitowano dwa odcinki. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 5 Październik 2011, 09:31
|
|
|
Generalnie zgadzam się z Settlerem. Z tych trzech odcinków TBBT V tylko ostatni był ewidentnie słabszy, pierwsze dwa stały na tradycyjnie wysokim poziomie (you mean, like Salt Lake City?)
I owszem, to jest w cpraz mniejszym stopniu serial o nerdach, coraz rzadziej widzimy np. sklep z komiksami czy wspólne sesje gier komputerowych, ale szczęśliwie Sheldon nadal pozostaje Sheldonem.
Chociaż np. takich bohaterów jak Will Wheaton, Leslie Winkle czy Barry Kripke, chętnie bym znowu zobaczył. |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 14 Październik 2011, 19:53
|
|
|
| Najnowszy odcinek wraca do pięknych tradycji. Wielcy bogowie, jest Brent Spiner! |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Aniołek Krejta

Wiek: 22 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 16 Październik 2011, 13:22
|
|
|
| Ale Sheldon i Will Wheaton jako BFFs kiepsko wypada... |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela. |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 17 Październik 2011, 12:00
|
|
|
Nie sądzę, by relacje im się układały idealnie A jeśli teraz Brent jest nemesis Sheldona, może będzie go więcej. Liczę, że zrobi się ciekawie, odcinki startrekowe są najlepsze, jako że a) są o nerdach, nie o seksie, b)" WHEEEEEEEEEAATOOOON!" |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 20 Grudzień 2011, 10:45
|
|
|
Skończyłem Homeland i o ile cały sezon był świetny, o tyle sam finał mnie niestety mocno rozczarował, a na dodatek punkt wyjścia do drugiego sezonu w efekcie tego finału też wygląda nie najciekawiej. Ale oczywiście obejrzę.
W przeciwieństwie do Dextera, który mnie już chyba ostatecznie zmęczył. W tym przypadku finał szóstego sezonu uważam za kompletną porażkę i ostatecznie podziękuję chyba za dwa kolejne sezony.
Wrócił Hank Moody, ale też nie zachwycił. Na tym etapie trudno scenarzystom czymkolwiek zaskoczyć czy zaszokować. Zafundowali nam trzyletnią przerwę między wydarzeniami ostatniego i obecnego sezonu, tylko po co? Wygląda na to, że wszyscy mają w miarę poukładane życie i nagle spada na nich huragan Hank. Brzmi znajomo? No właśnie.
Z niecierpliwością czekam natomiast na powrót Shameless US. Pierwszy odcinek, podobnie jak w przypadku Californication (Showtime normalnie rozpieszcza międzynarodowych widzów) "wyciekł", ale jeszcze nie widziałem. |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
bele

Wiek: 24 Dołączył: 29 Gru 2007 Skąd: Ankh-Morpork

|
Wysłany: 20 Grudzień 2011, 15:34
|
|
|
W ogóle nie widziałem jeszcze Shameless. Czeka na mnie.
A Californication zapowiada sie lepiej niz 3 sezon, chociaz wciąż czekam na zawiązanie fabularne. 2 pierwsze sezony są cudne, trzeci jest żenujący, czwarty troche wyzej. Mam nadzieje, ze Hank nie bedzie sie tak bezsensownie wpierdalał w problemy i jak już dali Karen porządnego faceta, ktorego Hank akceptuje to się od niej wreszcie odczepi, bo to już jest nudne.
Ale Hank to Hank, więc ogladam |
_________________ may you live in interesting times. |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 20 Grudzień 2011, 15:43
|
|
|
Oj, Shameless US to absolutne odkrycie ostatniego roku w dziedzinie seriali. W moim prywatnym rankingu o włos wyprzedziła go jedynie Gra o Tron, a i to zapewne tylko dzięki wielkiemu sentymentowi, jakim darzę zarówno sagę Martina, jak i Seana Beana. A William H. Macy zwyczajnie wy-mia-ta. |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 20 Grudzień 2011, 20:02
|
|
|
Jakoś piąty sezon Dextera mnie tak zmęczył, że już 6 nie obejrzałem. Może kiedyś. Teraz muszę dokończyć drugi sezon Boardwalk Empire, bo miałem chwilę przerwy, a nadal świetne.
Rozumiem, że starą metodą Showtime puścił początek Californication do sieci. Żeby nie mieć zbyt długich przerw między odcinkami, poczekam do oficjalnej premiery.
Widział ktoś Sons of Anarchy? Słyszałem, że niezłe. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
ciacho00

Wiek: 23 Dołączył: 29 Gru 2006
|
Wysłany: 21 Grudzień 2011, 02:16
|
|
|
Ja niedawno skończyłem Sonsów. Bardzo dobry serial, tylko początek ma nieciekawy. Chłopakom ktoś kradnie broń i podpala magazyn gdzie znalezione zostają ciała, a tymczasem głównym zmartwieniem wszystkich jest telenowelowy wątek dziecka Jaxa... Ale jak przemęczysz pierwsze 3 odcinki, to serial pięknie się rozkręci, a ostatnie 3 odcinki każdego sezonu to majstersztyki.
Apaczyk, Homeland ogłaszany był jako następca 24, jak się to ma do faktycznego stanu rzeczy? |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 21 Grudzień 2011, 09:48
|
|
|
No, trzeba przyznać, że momentami zamiłowanie scenarzystów Homeland do twistów nawet za cenę sensu faktycznie przypominało 24, ale generalnie jest to serial lepiej napisany i (zwłaszcza) zagrany, może poza wspomnianym finałem. Finał pierwszej serii 24 był naprawdę mocny. Tutaj tylko się wkurzyłem. |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 22 Grudzień 2011, 00:28
|
|
|
| @Sett> SOA zdecydowanie polecam, serial ma swoje wzniosy i upadki, ale jest wart oglądnięcia. |
_________________ |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2 Styczeń 2012, 23:03
|
|
|
Wystartował drugi sezon Sherlocka. I jestem coraz bliższy stwierdzenia, że Cumberbatch bije Downeya Juniora. Odcinek "A Scandal in Belgravia" jest tak zakręcony, że wymaga od widza prawie takiego jak od samego Holmesa. Niestety znowu będą to tylko trzy odcinki, ale już nie mogę się doczekać dwóch kolejnych.
Jeśli ktoś nie widział to nadrabiać! Słyszałem, że w święta leciało u nas na BBC Entertainment, więc pewnie i tam niedługo będzie powtórka.
Spodoba się wszystkim fanom detektywa z Baker Street. Nawet Agacie. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Agata_G
Moderator

Wiek: 26 Dołączyła: 20 Paź 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2 Styczeń 2012, 23:11
|
|
|
| Cytat: | | Spodoba się wszystkim fanom detektywa z Baker Street. Nawet Agacie. |
A założymy się, że nie?
Ale spoko, skoro polecasz, to na pewno popatrzę. |
_________________
 |
|
|
|
 |
bele

Wiek: 24 Dołączył: 29 Gru 2007 Skąd: Ankh-Morpork

|
Wysłany: 3 Styczeń 2012, 08:11
|
|
|
Ja też to polecam. Bardzo Sherlockowy początek roku, bo w czwartek do kin wchodzi Downey Jr. A co bardziej zabawne, najprawdopodobniej oba będą miały podobne zakończenie |
_________________ may you live in interesting times. |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
|
|
|
 |
|
|
Theme modified by Vanti & Krejt. Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett. All trademarks are used with permission from Terry Pratchett. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |