Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Ostatnio przeczytane
Autor Wiadomość
lady_Vetinari 

Wiek: 20
Dołączyła: 01 Paź 2008
Skąd: A-M/Breslau
Wysłany: 30 Grudzień 2008, 13:28   

"Gdyby... całkiem inna historia Polski" i "Gdyby... całkiem inna historia świata"

Książki należą do nurtu tzw. historii kontrfaktycznej, zwanej też historią alternatywną.
Historia świata to głównie eseje i mini-prace historyczne traktujące o wydarzeniach z historii świata, w ktrych mały element mógł całkiem zmienić przebieg zdarzeń, a co za tym idzie - również konsekwencje zmieniłyby się, czasem zaś kompletnie odwróciły. Sama alternatywa to zwykle jden, dwa akapity w podsumowaniu, względnie zdania "gdyby nie, to...". Widać, że amerykańska szkoła historyczna skupia się głównie na problemie "jak źle byłoby światu bez USA" (ach, ta amerkańska megalomania!), zaś wydarzenia np. z antyku traktuje po macoszemu i pisze o nich mniej więcej na poziomie naszych podręczników gimnazjalnych. Polska redakcja nierzadko poprawiała błędy merytoryczne, w tym - zgroza! - ochrzeszczenie Paula von Hindenburga mianem "Hindenberga" (myślałam, że dostanę apopleksji, tak znieważyć jednego z mych ulubionych wojskowych!). Mimo wszystkich niedociągnieć - polecam. Czyta się dobrze, można się sporo dowiedzieć o kolejach wojny secesyjnej i o niepodległość USA - coś, na co w szkole poświęca sie zwykle niewiele czasu.
Historia Polski najczęściej przedstawia zuepłnie odmienne dzieje, z konsekwencjami i wizją przyszłości alternatywnej. Lepiej napisana (chociażby przez Janusza Tazbira, genialnego absolutnie polskiego historyka), bardziej interesująco, niestety - o wiele krótsza :cry: Osobiście najbardziej zachwyciła mnie wizja Unii państw Europy pod światłym przewodnictwem Polski, Czech i Węgier, wywodzonej jeszcze z XV wieku, powstałej wskutek m.in. śmerci Łokietka przed objęciem tornu w Polsce :D
_________________
Na cóż tworzenie wieczne, na cóż uganianie,
jeśli stworzone pada w nicości otchłanie?
J. W. Goethe
  
 
 
     
Aida 
Moderator

Wiek: 30
Dołączyła: 21 Cze 2004
Skąd: znikąd
Wysłany: 30 Grudzień 2008, 18:57   

Cytat:
Osobiście najbardziej zachwyciła mnie wizja Unii państw Europy pod światłym przewodnictwem Polski, Czech i Węgier, wywodzonej jeszcze z XV wieku, powstałej wskutek m.in. śmerci Łokietka przed objęciem tornu w Polsce :D
Brzmi super szkoda tylko, że rozpadła by się szybko bo by się wszyscy od razu pokłócili. :mrafroamerykanin:
_________________
Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje.
 
     
lady_Vetinari 

Wiek: 20
Dołączyła: 01 Paź 2008
Skąd: A-M/Breslau
Wysłany: 30 Grudzień 2008, 21:42   

Pewnie, jednak w wizji nawiedzonego historyka - idealisty - są pogodzeni idealnie xD i jeszcze text: "Choć pracujący w Polsce na czarno Anglicy zarabiają jedynie połowę tej pensji" Pana od historii poniosła wyobraźnia :)

***

"Sprężyna" - M. Musierowicz

tak, wiem, pewnie już za starzy na to jesteście xD ale dziś przeczytałam i się zachwyciłam.
Sprężynka jest świetna, stary styl, starzy bohaterowie, świetna fabuła. O ile "Język Trolli", "Żaba" i "Czarna polewka" troszkę rozczarowywały - tu wielki powrót!
_________________
Na cóż tworzenie wieczne, na cóż uganianie,
jeśli stworzone pada w nicości otchłanie?
J. W. Goethe
 
 
     
Aida 
Moderator

Wiek: 30
Dołączyła: 21 Cze 2004
Skąd: znikąd
Wysłany: 30 Grudzień 2008, 21:56   

lady_Vetinari napisał/a:
"Choć pracujący w Polsce na czarno Anglicy zarabiają jedynie połowę tej pensji"
:shock: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
Zamienił rzeczowniki i..........
...powinien dopisać, że Anglicy w drodze referendum przyłączą Polskę do Wlk.Brytanii...
_________________
Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje.
 
     
lady_Vetinari 

Wiek: 20
Dołączyła: 01 Paź 2008
Skąd: A-M/Breslau
Wysłany: 31 Grudzień 2008, 11:05   

Pomarzyć można. Ta Unia założona przez Czechy, Węgry i Polskę tak nam zmienila sytuację geopolityczną... w sumie, interesujące spojrzenie^^
_________________
Na cóż tworzenie wieczne, na cóż uganianie,
jeśli stworzone pada w nicości otchłanie?
J. W. Goethe
 
 
     
Aida 
Moderator

Wiek: 30
Dołączyła: 21 Cze 2004
Skąd: znikąd
Wysłany: 31 Grudzień 2008, 12:08   

Może powtórzyć? ;-)
Dorzucić Słowację, Rumunię i może Ukrainę i nas nie dogoniat.
_________________
Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje.
 
     
madame 

Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2008
Skąd: Nowa Karczma
Wysłany: 31 Grudzień 2008, 12:30   

Też ostatnio czytałam "Sprężynę", która choc 200 razy lepsza od "Czarnej polewki" (która zajmuje jedno z czołowych miejsc w rankingu na najbardziej nielubianą przez mnie książkę), nie jest esencją humoru, inteligencji autorki (jeśli można tak powiedziec).
Mam nadzieję, że "Jeżycjada" jeszcze zmartwychwstanie:).
 
 
     
lady_Vetinari 

Wiek: 20
Dołączyła: 01 Paź 2008
Skąd: A-M/Breslau
Wysłany: 31 Grudzień 2008, 14:45   

Aida napisał/a:
Może powtórzyć? ;-)
Dorzucić Słowację, Rumunię i może Ukrainę i nas nie dogoniat.


a co z Białorusią? :twisted:

***
madame napisał/a:
Też ostatnio czytałam "Sprężynę", która choc 200 razy lepsza od "Czarnej polewki" (która zajmuje jedno z czołowych miejsc w rankingu na najbardziej nielubianą przez mnie książkę), nie jest esencją humoru, inteligencji autorki (jeśli można tak powiedziec).
Mam nadzieję, że "Jeżycjada" jeszcze zmartwychwstanie:).


tak, polewka była... no cóż, należałoby podać tej książce czarną polewkę. Dla mnie - pomyłka. Nawet Laura mnie tam raczej irytowała, choć zwykle Laurę uwielbiam, bo jestem taka podobna do niej^^
esencją Jeżycjady chyba dla mnie pozostanie "Kwiat kalafiora". Gabrysia to jest dosłownie wzór, szkoda, że ja nigdy taka nie będę...
Też mam nadzieję, że z Jeżycjadą będzie lepiej, choć - jak dla mnie - Sprężyna jest miłą zapowiedzią owego zmartwychwstania! xD
trochę zbyt refeksyjnie się w Sprężynie chwilami robi, za dużo tego przemijania.. ale, z drugiej strony, to jest chyba jeden z istotnych aspektów tej książki.. i niech sobie pozostanie, chociaż dołuje momentami :?
_________________
Na cóż tworzenie wieczne, na cóż uganianie,
jeśli stworzone pada w nicości otchłanie?
J. W. Goethe
 
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 13 Styczeń 2009, 18:08   

Jacek Dukaj - Lód

Apaczyk miał rację - książka lepsza od Perfekcyjnej Niedoskonałości. I to o wiele lepsza. Właściwie nie wiadomo, jak ją nazwać czy do jakiego gatunku zaklasyfikować. Bo to właściwie powieść science - fiction, ale także traktat filozoficzny, obyczajowy, społeczny i powieść historyczna. Daje niesamowitą satysfakcję z przeczytania i pewność, że naprawdę się czegoś dowiedziało i nauczyło. Coś wspaniałego. A skoro Perfekcyjną oceniłam na 10/10, to Lód muszę uhonorować 11/10. Zasługuje w pełni. :)) Trzeba przeczytać, ale zarezerwujcie sobie do niej trochę czasu, bo nie da się jej połknąć w parę godzin. Tą książką należy się rozkoszować, najlepiej parę razy. :))
_________________

 
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 13 Styczeń 2009, 18:14   

Cytat:
Jacek Dukaj - Lód

Apaczyk miał rację - książka lepsza od Perfekcyjnej Niedoskonałości. I to o wiele lepsza. Właściwie nie wiadomo, jak ją nazwać czy do jakiego gatunku zaklasyfikować. Bo to właściwie powieść science - fiction, ale także traktat filozoficzny, obyczajowy, społeczny i powieść historyczna. Daje niesamowitą satysfakcję z przeczytania i pewność, że naprawdę się czegoś dowiedziało i nauczyło. Coś wspaniałego. A skoro Perfekcyjną oceniłam na 10/10, to Lód muszę uhonorować 11/10. Zasługuje w pełni. :)) Trzeba przeczytać, ale zarezerwujcie sobie do niej trochę czasu, bo nie da się jej połknąć w parę godzin. Tą książką należy się rozkoszować, najlepiej parę razy. :))

Trzeba mieć dar, żeby książkę liczącą ponad 1000stron zrecenzować w 3 linijkach.
Konkretna babka mi się trafiła. :mrgreen:
 
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 14 Styczeń 2009, 11:49   

Agata_G napisał/a:
Jacek Dukaj - Lód

Apaczyk miał rację - książka lepsza od Perfekcyjnej Niedoskonałości. I to o wiele lepsza. Właściwie nie wiadomo, jak ją nazwać czy do jakiego gatunku zaklasyfikować. Bo to właściwie powieść science - fiction, ale także traktat filozoficzny, obyczajowy, społeczny i powieść historyczna. Daje niesamowitą satysfakcję z przeczytania i pewność, że naprawdę się czegoś dowiedziało i nauczyło. Coś wspaniałego. A skoro Perfekcyjną oceniłam na 10/10, to Lód muszę uhonorować 11/10. Zasługuje w pełni. :)) Trzeba przeczytać, ale zarezerwujcie sobie do niej trochę czasu, bo nie da się jej połknąć w parę godzin. Tą książką należy się rozkoszować, najlepiej parę razy. :))


Lejesz miód na moje serce. :) Odzyskuję wiarę w ludzi, bo dotąd co rozmawiałem z kimś na temat Lodu, to słyszałem coś w rodzaju "wszystko pięknie, ale tę akcję można było zmieścić spokojnie na 300 stronach". Nic bardziej mylnego, akcja ma tu znaczenie absolutnie drugorzędne, choć sama w sobie jest jak najbardziej pierwszorzędna. ;) Tę książkę trzeba smakować powoli i z umiarem, dozować ją sobie umiejętnie. Ja w każdym razie z każdą kolejną stroną coraz bardziej żałowałem, że zbliżam się do końca. A coś takiego cechuje wyłącznie naprawdę wybitne powieści. Czegoś takiego doświadczyłem przy Idiocie czy Braciach Karamazow, przy Mistrzu i Małgorzacie, przy Paragrafie 22. Dukaj stworzył prawdziwe dzieło i nie bójmy się tego powiedzieć. :)
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 18 Styczeń 2009, 12:43   

Jacek Dukaj - Inne pieśni

Jednym słowem dołączam się do zachwytu ogółu nad dziełami tego autora. Inne pieśni to powieść wielopłaszczyznowa, filozoficzna i skłaniająca do myślenia. Książka przedstawia idę Formy jako wypływającej na i kształtującej nasze życie. Mówi o jednostkach, które tę Formę tworzą i o jednostkach, które zmuszone są tej Formie ulec. Inne pieśni to jednocześnie wizja całego świata, zbudowanego z wody, powietrza, ognia i ziemi, w której nie doświadczymy atomów, elektronów i innych cząstek elementarnych.

Co więcej, jak chyba każda pozycja Dukaja, książka wiele wymagająca od czytelnika, jednocześnie pozwalająca mu na szeroką interpretację przedstawionej w niej fikcji. Potwierdzeniem tych słów może być przeprowadzona wczoraj na imprezie, przeze mnie i koleżankę, ponad półgodzinna dysputa na temat interpretacji tego co się stało z Hieronimem - co lepsze, nikt z uczestniczących w rozmowie nie dał się przekonać i każdy upiera się przy swojej interpretacji.

Jednym słowem książka perła.
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 23 Styczeń 2009, 22:59   

Żeby nie było, że polecam tylko jednego autora, pozwolę sobie polecić Kołakowskiego:

13 bajek z Królestwa Lailonii oraz inne bajki

Czyli "bajki" tylko z nazwy, a naprawdę powiastki filozoficzne. Absolute must read. :))

Klucz niebieski albo opowieści bibliijne zebrane ku pouczeniu i przestrodze

Mam takie dziwne wrażenie, że ta mała książeczka może zasiać więcej zwątpienia religijnego w głowach ludzi, niż takie np. Harry Pottery, wielokrotnie wytykane za "szatanizm". Autor poddaje tutaj w wątpliwość wszechwiedzę, miłosierdzie i mądrość Boga i robi to w naprawdę przekonujący sposób, zmuszając do przemyślenia sobie paru kluczowych kwestii związanych z wiarą.
_________________

 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 29 Styczeń 2009, 10:09   

Lem - Śledztwo / Katar

Dwie powieści kryminalne w wydaniu Lema.
Spoiler:

Kryminały o tyle oryginalne, że przedstawione "zbrodnie" nie miały ani sprawcy ani motywu.

Według mnie, bardzo udany eksperyment w wydaniu Lema, czyta się szybko i z zapartym tchem. Do tego pozycje zmuszają do myślenia, a co najważniejsze, brak w nich genialnego detektywa który paląc fajkę rozwiązuje wszystkie zagadki Ziemi i kosmosu. Taki must read.


Christopher Moore - Wyspa wypacykowanej Kapłanki Miłości

Chyba najsłabsza książka tego autora jaką czytałem. Początek słaby, potem troszkę się rozkręca, jednak fabuła jakaś taka mało przekonywująca. Poza tym w książce brak mojej ulubionej postaci drugoplanowej, czyli Cesarza i jego wiernej świty. Co prawda pojawia się Roberto, który występował bodajże w Najgłupszym aniele, ale to jednak nie to samo. Jednym słowem fani Moore'a mogą się z książką zapoznać, a wszystkim innym polecam zacząć od innych pozycji autora.
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
  
 
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 29 Styczeń 2009, 11:49   

QbaJak napisał/a:
Spoiler:

Kryminały o tyle oryginalne, że przedstawione "zbrodnie" nie miały ani sprawcy ani motywu.



-_- O tym akurat nie potrzebowałeś pisać. Może nie zdradzasz bezpośrednio fabuły, ale - właściwie podałeś rozwiązanie akcji, a tego czytelnikom kryminałów PO PROSTU SIĘ NIE ROBI!
Wszystkim nie zniechęconym przez Qbę ;) ja też polecam te książki - naprawdę to bardzo ciekawe eksperymenty i każdy fan kryminału powinien je znać.

QbaJak napisał/a:
Jednym słowem fani Moore'a mogą się z książką zapoznać, a wszystkim innym polecam zacząć od innych pozycji autora.


A ja pisałam już wcześniej, ale powtórzę jeszcze raz - absolutnie NIE POLECAM tego autora. Przeczytałam tylko "Najgłupszego anioła" [tylko dlatego, że nie miałam nic innego do roboty i się nudziłam] i rzeczywiście to była "najgłupsza" książka, jaką czytałam i największa strata czasu przy czytaniu w życiu. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda, tudzież brak lekkości i humoru w pisaniu, antypatyczne postaci i bezsensowna fabuła. Nie dajcie się zwieść kolorowym okładkom i ładnemu wydaniu - w środku kryje się gniot! [ja przepraszam, że znowu o tym piszę; ale nie mogę znieść, jak książka, która się nieźle zapowiada, okazuje się taką stratą czasu :( ]
_________________

 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 29 Styczeń 2009, 13:33   

Agata_G napisał/a:
O tym akurat nie potrzebowałeś pisać. Może nie zdradzasz bezpośrednio fabuły, ale - właściwie podałeś rozwiązanie akcji, a tego czytelnikom kryminałów PO PROSTU SIĘ NIE ROBI!


O tak Mea Culpa, Mea Culpa, Mea bardzo wielka Culpa. Jakoś tak nie pomyślałem. Błąd częściowo naprawiony.


Agata_G napisał/a:
A ja pisałam już wcześniej, ale powtórzę jeszcze raz - absolutnie NIE POLECAM tego autora.[...] Nuda, nuda i jeszcze raz nuda, tudzież brak lekkości i humoru w pisaniu, antypatyczne postaci i bezsensowna fabuła.


A bo sie nie znasz i tyle. Moore jest idealny żeby odpocząć, nie myśleć przy czytaniu i w ogóle się wyłączyć. Braku lekkości i braku humoru jakoś nie zauważyłem, może to kwestia nastawienie do książki, bo z Twoich wypowiedzi wynika że spodziewałaś się nie wiadomo jakiej pozycji.

Humor Moora jest prosty, fabuły Moora są proste i chyba na tym polega jego urok. Dawno nie czytałem tak odmóżdżających książek, które z resztą potrafią żartować ze wszystkiego (żarty typu "głupie amerykańskie komedie") i chyba dlatego raz na jakiś czas warto sięgnąć po tego autora, właśnie po to, żeby nie katować umysłu kolejnym Lemem, Dukajem czy Bradburym.

A w Najgłupszym aniele, scena rozmowy żywych z kaplicy i "nie w pełni żywych" z zewnątrz bije wszystko na głowę.
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 29 Styczeń 2009, 19:11   

QbaJak napisał/a:
Moore jest idealny żeby odpocząć, nie myśleć przy czytaniu i w ogóle się wyłączyć.


Nom. Masz rację szczególnie z tym "nie myśleć przy czytaniu Moore'a", ale czy to jest zaleta? I jeszcze chcesz się wyłączać, więc właściwie po co czytać? Jeżeli ktoś chce się zrelaksować nie myśląc, niech sobie włączy telewizor na byle który kanał i, śliniąc się, pochłania tą komercyjną papkę; ewentualnie niech się leje z kibicami na stadionie albo w ogóle siedzi i patrzy w ścianę; książka tu nie jest do niczego potrzebna. [nie myśleć przy czytaniu, śmiech na sali]

QbaJak napisał/a:
bo z Twoich wypowiedzi wynika że spodziewałaś się nie wiadomo jakiej pozycji.


Tak, spodziewałam się, zwłaszcza, że Moore'a polecał mi, między innymi, sam PWC. Może nie czegoś nadzwyczajnego, ale jednak "czegoś". Sam piszesz, że humor i fabuły są tu proste, na poziomie amerykańskiego filmu dla nastolatków. Gdybym o tym wiedziała wcześniej, w życiu bym się nie zabrała za tą książkę i nie mielibyśmy teraz tej jakże interesującej dyskusji. :))

[a czytanie Lema i Dukaja w żaden sposób nie katuje mojego umysłu. mój umysł rozpływa się z przyjemności :P ]
_________________

 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 29 Styczeń 2009, 19:33   

to ja zapytam z innej beczki - ktoś czytał którąś z książek, którą stworzył Walter Moers?
_________________
 
 
     
hamlet 


Wiek: 24
Dołączył: 04 Sie 2008
Wysłany: 29 Styczeń 2009, 21:54   

Wszystkie trzy wydane u nas :P Jak już napisałem w recenzji stronę wcześniej - śliczne, ale dla dzieci (chociaż mi samemu czytało się świetnie). "13 i 1/2 życia" skiepszczone tłumaczeniem, ale też da się czytać.
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 29 Styczeń 2009, 22:21   

podziękował hamlet
faktycznie nie rzuciłem okiem na wcześniejsze posty, ale to dlatego, że nie zarejestrowałem zainteresowania tematem. Nieuważnie....
_________________
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group