Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Ostatnio przeczytane
Autor Wiadomość
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 5 Wrzesień 2004, 17:56   

:arrow: Dan Brown - 'Kod Leonadra Da Vinci' * * * * [w skali od 1 do 6]

Tak jak Settler pisał, ksi±żka miła na wakacje, dobrze się czyta. I szybko się czyta.
Nie mogłem się wprost oderwać, cały czas byłem ciekaw, co się wydarzy na następnej stronie. Autor ksi±żke przemy¶lał, serwuj±c nam teologiczo-kryminaln± opowie¶ć, z domieszk± historii. Bardzo odległej historii i nie takiej jak± znamy. Tylko tej, któr± jak twierdzi chce ukryć Watykan. Wielowarstwowo¶ć zagadaek ucieszy czytelników A. Christie, chociaż Settler miał troszkę racji, że wydaj± się być naci±gane, Co jeescze cieszy to to że wreszczie bohater nie jest super-hiper-mega wszystko wiedz±cym szpiegiem,informatykiem i mistrzem sztuk walk w jednym. Polecam
 
 
 
Mała Mi
[Usunięty]

Wysłany: 5 Wrzesień 2004, 19:20   

Czytalam Kod i zgadzam sie ze to naprawde swietna ksiazka...
A przy kazji mozna sie co nieco dowedziec o ¶wietym gralu :)
Jesli kogos zainteresuja teorie pojawiajace sie w powiesci to polecam ksiażke Dana Bursteina "Tajemnice Kodu" - powiedzmy ze jest to przewodnik do "Kodu Leonarda Da Vinci". Wlasnie zaczelam i calkiem niezle sie czyta (choc niestety nie jest to juz powiesc akcji ;) )
 
 
Skonto 


Wiek: 23
Dołączył: 09 Kwi 2004
Wysłany: 5 Wrzesień 2004, 19:49   

Przył±czam się do opinii - bardzo fajna ksi±żka, wreszcie kto¶ szczegółowo opisał teorię potomków Chrystusa (szerszemu gronu - kto był zainteresowany, to wcze¶niej się dowiedział)
_________________
H20, CO2, KSG, ET - rzeczy do życia niezbędne!! |Uuk! - cała prawda o życiu
 
 
Aida
Gość
Wysłany: 12 Wrzesień 2004, 21:48   

M.Bułhakow - "Biała gwardia"

Piękne.
 
 
efzetiks 
VIP


Wiek: 28
Dołączył: 12 Kwi 2004
Skąd: Szczecin
Wysłany: 26 Wrzesień 2004, 23:36   

Kurt Vonnegut "¦niadanie mistrzów"

chaotyczne, absurdalne, specyficzne oczywiscie piekne (szczegolnie rysunki)

ostanio tez przeczytalem "Trainspotting" i jest takze specyficzne i chaotyczne.. w kazdym badz razie polecam..
 
 
 
Black Dagger 


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Kraków
Wysłany: 27 Październik 2004, 06:50   

"Ksi±że" Machiavelliego. Ciekawa ksi±żka, w wielu kwestiach zgadzam się z autorem. Ułożone w krótkie rozdziały obejmuj±ce okre¶lone tematy, czyta się łatwo.
 
 
R
[Usunięty]

Wysłany: 18 Grudzień 2004, 09:03   

"Moby Dick"

¦wietna ksi±żka o wielorybnictwie ;) A poza tym refleksyjna mocno, ale dla wytrwałych, bo łatwo się nie czyta...
 
     
efzetiks 
VIP


Wiek: 28
Dołączył: 12 Kwi 2004
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2 Styczeń 2005, 03:54   

"Czarne oceany" Dukaja

Jedna z co bardziej zagmatwanych ksiazek, napisanych rownie zagmatwanym jezykiem, ktory na poczatku odrzuca, ale dzieki temu ze nie wiemy o co chodzi i co oznaczaja poszczgolne terminy uzywane przez narratora i bohaterow, czyta sie z przyslowiowym zapartym tchem. No i ostatnie zdanie wgniata w fotel zupelnie...

Polecam, nawet tym ktorzy za s-f nie przepadaja.
 
 
     
natasha
[Usunięty]

Wysłany: 19 Styczeń 2005, 17:40   

"Wampir Armand" Anny Rice

Może nie jest to ksi±żka dla tych którzy za górnolotnym stylem pani Rice nie przepadaj±, ale wielu innych napewno wci±gnie ta mroczna, piękna opowie¶ć o miło¶ci (bo głównie to o ni± chodzi w tej ksi±żce), samotno¶ci i przekleństwie nie¶miertrlno¶ci. Polecam szczególnie kobietom :)
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 5 Luty 2005, 01:45   

efzetiks napisał/a:
"Czarne oceany" Dukaja
Jedna z co bardziej zagmatwanych książek, napisanych rownie zagmatwanym jezykiem, który na początku odrzuca, ale dzięki temu, że nie wiemy o co chodzi i co oznaczają poszczególne terminy używane przez narratora i bohaterów, czyta się z przysłowiowym zapartym tchem. No i ostatnie zdanie wgniata w fotel zupełnie...

To ja gorąco polecam inne dwie powieści Jacka: Extensę - niezbyt gruba, nie tak zagmatwana, a niezwykła; oraz Perfekcyjną niedoskonałość - wybitna książka dla wszystkich, którzy chcą podążyć za wyobraźnią autora w górę krzywej progresu i pospekulować o naszym (ludzkości, choć nie tylko) rozwoju.
  
 
     
efzetiks 
VIP


Wiek: 28
Dołączył: 12 Kwi 2004
Skąd: Szczecin
Wysłany: 5 Luty 2005, 02:13   

Perfekcyjna Niedoskonalosc wlasnie czytam.. i jest wybitna to jest naprawde dobry przymiotnik okreslajacy to dzielo.. (a nawet: tu dzielu) :D
 
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 5 Luty 2005, 03:00   

efzetiks napisał/a:
Perfekcyjna Niedoskonałość właśnie czytam.. i jest wybitna to jest naprawdę dobry przymiotnik określający to dzieło.. (a nawet: tu dziełu) :D

Jeżeli nie będzie Ci to przeszkadzało, to proponuję przejrzeć już teraz wszystkie fragmenty multitezaurusa z początków każdego rozdziału. Nie spowoduje to żadnego spoilerowania, a czasem wiele wyjaśni. Na przykład na stronie 71 jest mowa o protokole FTIP, ale wyjaśnienie tego znajdziesz we fragmencie multitezaurusa dopiero na s. 306. Po skończeniu książki, zaczęłam ją czytać po raz drugi, już o wiele bardziej zorientowana co jest grane. 8-[
  
 
     
efzetiks 
VIP


Wiek: 28
Dołączył: 12 Kwi 2004
Skąd: Szczecin
Wysłany: 5 Luty 2005, 03:43   

wlasnie to moim zdaniem popsuje cala zabawe.. w tej chwili jak sobie mysle o Czarnych Ocenach to nie wiem co tam bylo do nierozumienia.. jurysdykator, wojny ekonomiczne czy inne grudnie i stycznie to przeciez rzecz tak oczywista... Dukaj jest troche jak puzzle, ktore sie uklada ale ukladany obraz poznaje sie dopiero na samym koncu...
 
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 5 Luty 2005, 03:58   

efzetiks napisał/a:
właśnie to moim zdaniem popsuje całą zabawę.. w tej chwili jak sobie myśę o Czarnych Ocenach to nie wiem co tam było do nierozumienia.. jurysdykator, wojny ekonomiczne czy inne grudnie i stycznie to przecież rzecz tak oczywista... Dukaj jest trochę jak puzzle, które się układa ale układany obraz poznaje się dopiero na samym końcu...

No tak, w porównaniu z Prefekcyjną... to Czarne oceany faktycznie są proste. :mrgreen:
Czy popsułoby Ci to zabawę? Hmm, nie wiem. Wolałabym, gdyby na przykład wytłumaczenie tego protokołu było w najbliższym fragmencie multitezaurusa. Gdy dotarłam do tej 306 strony, to już nie pamiętałam dokładnie gdzie te protokoły były. I tak mnie to męczyło, że zaczęłam tego fragmentu szukać po książce. A to tylko przykład, bo takich rzeczy jest więcej.
Gdy zaczęlam czytać od początku, to dopiero do mnie dotarło ile rzeczy pominęłam lub np. trochę błędnie zinterpretowałam, nie mając pełnych "danych".
Ale też może to był zamysł autora, żeby czytelnika, tak jak i bohatera, wrzucić do świata przyszłości pełnego określeń, istot i zachowań, których nie jest w stanie od razu pojąć.
  
 
     
Krejt 
Administrator


Wiek: 29
Dołączył: 13 Lut 2004
Wysłany: 5 Luty 2005, 10:08   

Zasada Dilberta i Przyszło¶ć według Dilberta Scotta Adamsa. ¦wietne pseudoporadniki życia biurowego okraszone doskonałym humorem oraz mnóstwem stripów z Dilbertem, Dogbertem, Wallym, Alice, Szefem i innymi.
Dla fanów safandułowatego inżyniera z fantazyjnie zakręconym krawatem jazda obowi±zkowa, inni też mog± sięgn±ć i raczej się nie zawiod±.

EDIT: Załapałem takiego klimata, że aż sobie avka zmieniłem.
 
 
     
Krasnola 
Kochanica Kora


Wiek: 23
Dołączyła: 18 Paź 2004
Skąd: Poznań (Zalasewo)
Wysłany: 5 Luty 2005, 14:48   

Ja ostatnio przeczytałam kilkana¶cie pierwszych tomów z serii "Saga o ludziach lodu" niby to miało być fantasy, a okazało się romansidłem.. Niezwykle wci±gaj±cym ;) Oczywi¶cie, pojawiaj± sie fantastyczne elementy, takie jak sam Szatan, przekleństwo Ludzi Lodu i ich niecodzienne zdolno¶ci... Czyta sie to łatwo, lekko i przyjemnie, ale szczerze mówi±c polecam kobietom ;)
_________________
Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar!
 
 
     
Barraketh
[Usunięty]

Wysłany: 6 Luty 2005, 22:34   

Hmm no coz, szczerze mowiac przygotowuje sie do matury (praca na temat : Rozne wizje swiata w literaturze fantasy), wiec czytam sporo (obecnie Pratchetta walkuje, wyszukuje cytaty i takie tam, poza nim ostatnio czytalem Lovecrafta, zbior opowiadan "Zew Cthulhu" i "Droga do Szalenstwa". Bardzo polecam, jako, ze Lovecraft napisal naprawde swietne opowiadania i az wstyd ich nie znac, jesli ktos sie interesuje literatura. Wspanialy klimat, wciagajace historie, przytlaczajace wrecz opowiesci, nasaczone strachem i innymi emocjami. Jak sie zacznie czytac, to skonczyc nie mozna, a pozniej gasi sie swiatlo, a przed oczyma widzi sie sylwetki Wielkich Przedwiecznich i jeszcze przez kilka dni jest sie pod wrazeniem tego co sie przeczytalo.

Coz, wczesniej przeczytalem 'Szpon Srebrnego Jastrzebia' autorstwa Raymonda Feista. Ksiazka niezla, ale nie powala. Ot kolejna prosta historyjka w stylu 'od zera do bohatera', ale o ile na poczatku jest nudnawa, pozniej wciaga i robi sie calkiem przyjemna. Takie o czytadlo dla zabicia czasu.

No oczywiscie cala seria wysmienitych opowiadan Andrzeja Pilipiuka traktujacych o Jakubie Wedrowyczu. Postac bardzo barwna, zabawna, ale nie pozbawiona swojego chlopskiego rozumu. Ksiazki o Wedrowyczu zarowno bawia (a zabawa jest przednia), jak i ucza, to istna satyra na dzisiejsza Polske. Bardzo goraco polecam tym, co jeszcze nie mieli okazji przeczytac.

No a przed Wedrowyczem z kolei byla "Strazniczka Istnien" Kresa. Taka sobie szczerze mowiac ksiazka, na poczatku cieka przez nia przebrnac, ale od polowy mniej wiecej nabiera tepa. Rowniez jedynie dla zabicia czasu, na szczescie jest krotka, wiec mozna ja przeczytac w kilka godzin i zabrac sie za cos lepszego.

Obecnie natomiast jestem w trakcie przypominania sobie "Czarnoksieznika Z Archipelagu" ksiazka klasyczna i mysle, ze kazdy miloscik fantastyki zna serie popelniona przez Ursule Le Guin traktujaca o Ziemiomorzu. Ksiazki jej mnie co prawda nie zachwycily, ale skoro wybralem jej swiat do matury, to juz musze przeczytac i cos naskrobac ;) . Jest to jednak klasyka, wiec powinno sie znac te cztery, niewielkie w zasadzie ksiazki. Jesli sie czlowiek przyzwyczai do stylu pisania pani Le Guin, to mozna zaczerpnac z lektury spora przyjemnosc.

Na koniec kilka slow w zwiazku z tematem, jest to mianowicie "Ostatnio przeczytane", podejrzewam wiec, ze chodzi o ostatnia pozycje jaka sie czytalo, a nie o cala ich liste, jednak zwazajac na to, ze te ksiazki polknalem w ciagu miesiaca stwierdzilem, ze moge o nich wszystkich napisac. Swoja droga w ciagu miesiaca przekroczylem chyba z 5 razy srednia krajowa czytanych ksiazek w polsce na 1 mieszkanca ;) a ludzie sie dziwia, ze w kraju tylu analfabetow, jak w tej Polsce nikt nie czyta ;)
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 7 Luty 2005, 03:12   

Barraketh napisał/a:
No a przed Wędrowyczem z kolei była "Strażniczka Istnień" Kresa. Taka sobie szczerze mówiąc książka.

Zacząłeś akurat od mniej interesującej pozycji Kresa. Ale polecam jego cykl o Szererze. Może spróbuj raz jeszcze od np. Grombelardzkiej legendy. Jeżeli Cię nie zachwyci surowy świat gór, Łowczyni, Sępy i Koty, to chyba zmień autora. Ale naprawdę warto spróbować.
Cytat:
Obecnie natomiast jestem w trakcie przypominania sobie "Czarnoksiężnika z Archipelagu". [...] Jest to jednak klasyka, wiec powinno się znać te cztery, niewielkie w zasadzie ksi±żki.

Mylisz się. Cykl o Ziemiomorzu zawiera pięć powieści i szósty tom pięknych opowiadań, które uzupełniają całość. Są to: Czarnoksiężnik..., Grobowce Atuanu, Najdalszy brzeg, Tehanu, Inny wiatr i Opowieści z Ziemiomorza. Pierwszy tom tłumaczył znany chyba wszystkim Stanisław Barańczak, drugi tom tłumaczył PWC, a resztę (w wydaniu Prószyński i S-ka i tylko to polecam) Paulina Braiter - świetna tłumaczka Gaimana, Kinga, Ursuli, Eddingsa i wielu innych.
  
 
     
Barraketh
[Usunięty]

Wysłany: 7 Luty 2005, 07:54   

Hmm... no ja mam cztery pozyczone od kolezanki i powiedziano mi, ze to calosc, nie mam Innego Wiatru i Opowiesci.

Co do Kresa, faktycznie slyszlem, ze napisal ciekawe rzeczy, jednak nie moglem nigdzie dostac nic poza Strazniczka, wiec zakupilem ja. Jak bede mial fundusze, to planuje poszerzyc swoja kolekcje ksiazek rowniez o jego dziela.
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 7 Luty 2005, 09:18   

Barraketh napisał/a:
Hmm... no ja mam cztery pozyczone od kolezanki i powiedziano mi, ze to calosc, nie mam Innego Wiatru i Opowiesci.

Poszłam sobie zerknąć na półkę i oto efekt moich badań. W roku 90 Ursula Le Guin wydała Tehanu - dopisaną po niemal dwudziestu latach czwartą i ostatnią część tetralogii Ziemiomorze. W Polsce Tehanu ukazała się dopiero w 97 roku i faktycznie na okładce jest zdanie, że to ostatni tom. Jednak minęło następne dziesięć lat, Le Guin dopisała ciąg dalszy, i w 2001 wydała dwie kolejne pozycje związane z Ziemiomorzem. W Polsce ukazały się w 2002 (Opowieści...) i w 2003 roku (Inny wiatr). Polecam Inny wiatr, bo wspaniale wyjaśnia wiele rzeczy i dopina wydawałoby się, że zakończoną już całość. Ta pozycja jest niezbędna, jeżeli chcesz mieć pełny obraz świata, który stworzyła Le Guin. Opowiadania to miły i świetnie napisany bonus. :wink:
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group