|
Opowieści z Narnii |
| Autor |
Wiadomość |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 22 Czerwiec 2005, 14:50 Opowieści z Narnii
|
|
|
Ostatnio głośno o ekranizacji pierwszej części genialnej serii C.S.Lewisa...
Ale czy dorówna książkom? Wątpię.
Doprawdy, trudno dorównać geniuszowi twórcy Latarnianego Pustkowia, zamku Ker-Paravel i hasła "Narnia i północ!"...
A Biała Czrownica ginie w pierwszej części...a taka fajna babka z niej była. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 29 Dołączył: 13 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 22 Czerwiec 2005, 16:07
|
|
|
| ksiazek niestety nie czytalem, ale jezeli film bedzie tak fajny jak serial lecacy swego czasu we wszelkie ferie/wakacje to bede zadowolony.. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 22 Czerwiec 2005, 17:11
|
|
|
Dawno to bylo, jak przeczytalem pare ksiazeczek z serii (mam zreszta chyba wszystkie), ale pamietam, ze mi sie podobalo.
Bylo to jakis czas temu, wiec kojarzy mi sie raczej bajkowo. Serial nie umywal sie do ksiazek zupelnie. To na pewno. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
SStefan
VIP

Wiek: 23 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Druga Ćwiartka
|
Wysłany: 22 Czerwiec 2005, 17:59
|
|
|
Ja tam przyznam się, że wiecznie nie mogę trafić na te książki w bibliotekach... A było wydane chyba zbyt dawno, żeby kupować to teraz do biblioteki liceum...
Ale fragmentów kilka gdzieś kiedyś przeczytałam... Bardzo mi się podobało, podobne trochę do "Niekończącej się opowieści" (przynajmniej w tych miejscach, które przeczytałam)...
O ekranizacji nic nie wiem. Pożyjemy, zobaczymy...
Miałam napisać coś wiecej, ale straciłam wątek... |
_________________ "Zacznijmy od tego, że za czasów Józefa chłopaki wyprowadzili się do Egiptu jak w PRL-u za chlebem. Przez długi czas Izraelici i Egipcjanie byli ziomalami. Ale potem przyszła niewola izraelska. (Wiecie, widocznie zły diabeł zaczął działać)." <--N ie ma to jak wykwalifikowana katecheza XD |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff

|
Wysłany: 22 Czerwiec 2005, 18:05
|
|
|
| Swego czasu książki zrobiły na mnie wielkie wrażenie. Miałem taką jedną grubą, w twardej oprawie, czy dwie, niestety teraz zapodziane... Pmiętam scenę egzekucji Aslana, zrobiła na mnie takie wrażenie, że nawet chyba łezkę uroniłem...piękna baśń-książka dla dzieci. |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 22 Czerwiec 2005, 20:39
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | | piękna baśń-książka dla dzieci. |
Niekoniecznie. Ma bardzo zawiłą symbolikę i wiele odniesień, nie tylko biblijnych. Dzieciom się spodoba, ale "śmietankę" wyłowią tylko ludzie z jakąkolwiek wiedzą ogólną... |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff

|
Wysłany: 22 Czerwiec 2005, 20:49
|
|
|
| Miałem na myśli to, iż jest to powiedzmy taka książka z serii YA, przeznaczona dla dzieci/młodzieży w głównej mierze. Co nie oznacza, iż dorośli nie wyniosą z niej jeszcze więcej i się im nie spodoba. |
|
|
|
 |
Lisiczka
Dołączyła: 12 Lis 2005
|
Wysłany: 12 Listopad 2005, 20:53
|
|
|
| ja dopiero niedawno wzięłam do ręki tę serię i muszę powiedzieć ze fabuła była bardzo interesująca, natomiast dialogi były typowe dla książek dla dzieci. Bardzo proste, momentami płytkie. |
|
|
|
 |
Erpegis

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Miasto moje a w nim.
|
Wysłany: 12 Listopad 2005, 21:21
|
|
|
Bardzo mile wspominam te książki. Pierwsza ekranizacja wciągnęła mnie w fantasy, pamiętam jak przez teleferie leciały pierwsze odcinki.
Sayoko: Odniesienia duchowe nie są aż tak głębokie, bez trudu da się odgadnąć kto jest kim. Poważniejsze zagadki religijne są we władcy pierścieni (kto wie, że magia gandalfa jest Duchem Świętym?) A poza tym, to czarownica wystąpiła jeszcze w prequelu, i dała się sklonować w Srebrnym Krześle.
Lisiczka: może dlatego, że to są książki dla dzieci? |
_________________ Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum. |
|
|
|
 |
Agata_G
Moderator

Wiek: 26 Dołączyła: 20 Paź 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 13 Listopad 2005, 17:23
|
|
|
Oj, nie wiem, nie wiem, czy tak można dać je bez zastanowienia dzieciom (oczywiście abstrahując od tego, że ja je dostałam w dzieciństwie , chyba nie zmieniło mi to psychiki?). Naprawdę zawierają elementy przemocy - zabójstwo Aslana, wojna itp. Tzn. w książce to nie robi takiego wrażenia, a jak będzie w filmie? Widziałam zwiastun - oczywiście dubbing, co chyba oznacza, że nie będzie ograniczenia wiekowego . |
|
|
|
 |
Erpegis

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Miasto moje a w nim.
|
Wysłany: 17 Listopad 2005, 11:45
|
|
|
| Większość naprawdę fajnych książek ma pełno przemocy. Na przykład Biblia. |
_________________ Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff

|
Wysłany: 17 Listopad 2005, 16:38
|
|
|
Biblia to jest ponad wszelkimi podziałami i to jest raczej Księga niż Książka. |
|
|
|
 |
Agata_G
Moderator

Wiek: 26 Dołączyła: 20 Paź 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 17 Listopad 2005, 16:54
|
|
|
| Erpegis napisał/a: | | Większość naprawdę fajnych książek ma pełno przemocy. Na przykład Biblia. |
Wiem o tym . Chodzi mi o to, że to co innego, kiedy się czyta o przemocy, a co innego, kiedy się ją ogląda. Całe dzieciństwo czytałam ciągle od nowa "Narnię" i nie wydawała mi się wcale taka brutalna, ale kiedy zobaczyłam zwiastun, to pomyślałam, że jednak te najmłodsze dzieci nie powinny tego oglądać... Chociaż skoro właściwe wszystkie dzieci chyba widziały już "Władcę Pierścieni" (i prawdopodobnie o wiele gorsze rzeczy), to czy to im tak zaszkodzi...
Poza tym mam prywatny powód, żeby ten film był dla nich zakazane - chcę go obejrzeć bez słuchania głupich komentarzy, szeleszczenia papierków i bez odgłosów wydawanych przez napoje gazowane . Ja nie wiem, co jest, ale tak to wygląda, jakby każdy dzieciak MUSIAŁ w kinie coś jeść, bo inaczej umarłby z głodu... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa

|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 20:04
|
|
|
| Ja jetem już po seansie. Byłem tam trochę z przymusu (przy okazji wycieczki do sejmu) i stwierdzam, że to raczej film średniej klasy. Fabuła też taka nijaka. A to ożycie lwa to już jest naprawdę naciągane. Ogólnie film mi się niepodobał z wielu powodów ale przede wszystkim dlatego, że był skierowany do osób nieco młodszych ode mnie i ja tego filmu "nie czaję". |
_________________
|
|
|
|
 |
Gadzinisko
Aniołek Krejta

Wiek: 22 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 20:14
|
|
|
| Mi się bardzo podobał. Bez żadnego szczególnego powodu. Po prostu uważam, że i reżyser i aktorzy zrobili dobrą robotę. Nie przewyższył książki (takie coś jest moim zdaniem po prostu niemożliwe), ale jak na ekranizację jest bardzo dobry. Nie ma przerostu efektów nad treścią (czego nie toleruję). |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela. |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa

|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 20:22
|
|
|
| Łukasz napisał/a: | | A to ożycie lwa to już jest naprawdę naciągane. Ogólnie film mi się niepodobał z wielu powodów ale przede wszystkim dlatego, że był skierowany do osób nieco młodszych ode mnie i ja tego filmu "nie czaję". |
cholera to mnie odmlodziles . mi sie tam podobal, co prawda rezyserom mozna zarzucic ze nie maja pojecia co to jest lewa flanka, na ale nie mozna wymagac wszystkiego od ludzi krecocych filmy .
Ozycie lawa, bylo umotywowana, co prawda nie wiem jak jest w ksiazce, moze kociak puscil jakis lepszy tekst, ale nie bylo az tak zle.
jak dla mnie to naciagana byla szarza Petera(?) na pocxatku walki na wojska krolowej... normlanie zajecia ze strategii pewnie zaliczyl na "celujacy" |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Agata_G
Moderator

Wiek: 26 Dołączyła: 20 Paź 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 20:23
|
|
|
| Łukasz napisał/a: | | A to ożycie lwa to już jest naprawdę naciągane. |
To "ożycie" lwa ma swój cel - symbolizuje zmartwychwstanie Chrystusa i zwycięstwo dobra nad złem. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa

|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 20:29
|
|
|
| Nad tym nie pomyślałem... Ale to i tak nie zmienia faktu, że i tak jest nieco naciągane. |
_________________
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff

|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 20:45
|
|
|
| Agata_G napisał/a: | | To "ożycie" lwa ma swój cel |
filmu nie oglądałem, jeszcze, ala jak byłem mały i czytałem, to sie popłakałem w scenie śmierci Aslana.
| Agata_G napisał/a: | | symbolizuje zmartwychwstanie Chrystusa i zwycięstwo dobra nad złem. |
Też tak to z książki odebrałem. |
|
|
|
 |
Straszydło

Wiek: 21 Dołączyła: 23 Lis 2005 Skąd: Koszmar senny.
|
Wysłany: 19 Styczeń 2006, 09:25
|
|
|
| Łukasz napisał/a: | | Ale to i tak nie zmienia faktu, że i tak jest nieco naciągane. |
Tak jak Zmartwychwstanie, no nie? |
|
|
|
 |
|
|