Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Opowieści z Narnii
Autor Wiadomość
Łukasz 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 21 Gru 2005
Skąd: Nie Warszawa

Wysłany: 19 Styczeń 2006, 09:51   

Straszydło napisał/a:
Łukasz napisał/a:
Ale to i tak nie zmienia faktu, że i tak jest nieco naciągane.

Tak jak Zmartwychwstanie, no nie?


W Ewangelii Chrystus przez cały czas pobytu z uczniami przygotowywał ich na swoją śmierć i zmartwychwstanie. Co więcej oznajmiał im to kilka razy chociaż nie zrozumieli.
A jak to jest przedstawione w filmie? Lew (nie pamiętam jak mmiał na imię) idzie się oddać wrogom za zdrajcę. Zabijają go, odchodzą a potem wstaje i wyjaśnia co jest napisane na tym kamiennym stole.
_________________
:+1:
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff

Wysłany: 19 Styczeń 2006, 09:53   

To tylko nawiązanie. Lew nie jest Chrystusem.
 
 
     
Łukasz 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 21 Gru 2005
Skąd: Nie Warszawa

Wysłany: 19 Styczeń 2006, 09:58   

Wiem, że to tylko nawiązanie. Ale jak na nawiązanie zbyt naciągane. Jedynym poparciem dla tego rozwiązania jest to, że to książka/film dla dzieci a w takich główny bohater ginąć nie powinien.
_________________
:+1:
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa

Wysłany: 19 Styczeń 2006, 11:16   

Lew nie był głównym bohaterem... przynajmniej ja go tak nie odebralem
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 19 Styczeń 2006, 11:39   

Poza tym on właściwie nie zginął, bo przecież żyje nadal, no nie? :D
_________________

 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 19 Styczeń 2006, 13:41   

Zgodnie z książką, bo filmu nie widziałem jeszcze:
Lew o imieniu Aslan oddaje się w ofierze w zamian za zdrajcę (Edmunda), który zgodnie z Dawnymi (Starymi?) Prawami powinien zostać powierzony Białej Czarownicy. Przed egzekucją do Kamienego Stołu odprowadzają go Zuzanna i Łucja. Z daleka widzą egzekucję, po odejściu Białej Czarownicy et consortes pozostają przy martwym Aslanie (wcześniej zgolono mu grzywę, nie wiem czy w filmie też;-), opłakują go. Rano myszy przegryzają więzy krępujące Aslana, Stół pęka, Aslan znika by pojawić się ponownie wśród żywych.

C.S.Lewis napisał/a:
"But what does it all mean?" asked Susan when they were somewhat calmer.
"It means," said Aslan, "that though the Witch knew the Deep Magic, there is a magic deeper still which she did not know: Her knowledge goes back only to the dawn of time. But if she could have looked a little further back, into the stillness and the darkness before Time dawned, she would have read there a different incantation. She would have known that when a willing victim who had committed no treachery was killed in a traitor's stead, the Table would crack and Death itself would start working backwards


Nie mam pod ręką wersji polskiej ;-) . W domu ładna dwutomówka z Muzy, którą wszystkim polecam.
_________________
 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 22
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 19 Styczeń 2006, 15:14   

W wersji polskiej:


Cytat:
Ale co to wszystko znaczy? - spytała Zauzanna, kiedy już ochlonęły trochę z wrażenia.
- To znaczy - powiedział Aslan - że chociaż Czarownica zna Wielkie Czary, są czary jeszcze większe, o których nie wie. Jej wiedza sięga początków czasu. Gdyby jednak potrafiła sięgnąć nieco dalej, w bezruch i ciemność sprzed początków czasu, poznałaby inne zaklęcie. Dowiedziałaby się, że kiedy dobrowolna ofiara, która nie dopuściła się żadnej zdrady, zostanie zabita w miejsce zdrajcy, Stół rozłamie się i sama Śmierć będzie musiała cofnąć swe wyroki.


W tłumaczeniu Andrzeja Polkowskiego.
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
 
 
     
Erpegis 


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Miasto moje a w nim.
Wysłany: 19 Styczeń 2006, 20:09   

Cytat:
A to ożycie lwa to już jest naprawdę naciągane.


Synu, jak się o tym twój katecheta dowie... :D
_________________
Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum.
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 19 Styczeń 2006, 20:15   

Cytat:
Synu, jak się o tym twój katecheta dowie...


To Snickersa nie będzie :D
 
     
Łukasz 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 21 Gru 2005
Skąd: Nie Warszawa

Wysłany: 20 Styczeń 2006, 08:51   

Erpegis napisał/a:
Cytat:
A to ożycie lwa to już jest naprawdę naciągane.


Synu, jak się o tym twój katecheta dowie... :D


Moja katechetka :lol: prawdopodobnie nie oglądała ani nie czytała "Opowieści z Narnii".
_________________
:+1:
 
 
     
Erpegis 


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Miasto moje a w nim.
Wysłany: 20 Styczeń 2006, 15:10   

Cytat:
Lew nie jest Chrystusem.


Jest i nie jest. :P W biografii Inklingów stoi jak byk - to ma być historia wcielenia w świecie fantasy. Nie alegoria tylko alternatywna ewangelia. Więc jest synem bożym, ale nie jest Jeszuą, synem stolarza.
_________________
Najbardziej cyniczny i zblazowany użyszkodnik forum.
 
     
jagocha 


Wiek: 21
Dołączyła: 14 Lut 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 15 Luty 2006, 21:34   

Łukasz napisał/a:
Moja katechetka prawdopodobnie nie oglądała ani nie czytała "Opowieści z Narnii".

Jak to nie czytała?! Przecież książka zawiera szeroko zakrojone treści religijne( w którejś części jest nawet coś o tym, że Aslan jest czyimś tam synem, co już coś daje nieprawdaż?) pisane tak prostym językiem, że powinna zrozumieć :mrgreen:
 
 
     
Koziasty 

Dołączył: 19 Gru 2005
Wysłany: 15 Luty 2006, 22:37   

Ej, nawet gdzieś czytałem, ze Opowieści z Narnii są polecane przez księży zamiast Harrego Potter (bo on jest be.)

Z tego co pamiętam, Aslan ożył ze względu na Wielkie Czary sprzed zarania dziejow czy jakos tak ;P W kazdym razie starsze niz te czarownicy.

Filmu nie widziałem, ksiązki b.fajne ;)
 
     
Łukasz 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 21 Gru 2005
Skąd: Nie Warszawa

Wysłany: 16 Luty 2006, 14:40   

Koziasty napisał/a:
Filmu nie widziałem, ksiązki b.fajne ;)


A ja widziałem. Jedyne co mi się w nim podobało to była Anna Popplewell :wink: grająca Zuzannę.
_________________
:+1:
 
 
     
jagocha 


Wiek: 21
Dołączyła: 14 Lut 2006
Skąd: Kraków
Wysłany: 16 Luty 2006, 15:55   

Łukasz napisał/a:
Jedyne co mi się w nim podobało to była Anna Popplewell grająca Zuzannę.

Gorzej by było jakby Ci się podobał William Moseley :)
Ja też film oglądałam i mi sie podobał, co prawda nie wiem czy się zgrywa z treścia książki, bo dosyć dawno czytałam "Lwa, czarownice..."
 
 
     
I.Inni 


Wiek: 21
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 26 Kwiecień 2006, 15:42   

Czyżbym był jedyną osobą, której Lew, czarownica i stara szafa się średnio podobały? Straszna ramotka.
_________________
Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed!
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 26 Kwiecień 2006, 15:51   

I.Inni napisał/a:
Czyżbym był jedyną osobą, której Lew, czarownica i stara szafa się średnio podobały? Straszna ramotka.

FILM czy książka?

Bo ja filmu z duszy i serca całego nienawidzę, bo zabrał mi Narnię, jaką pamiętam z książek, na których uczyłam się czytać... bo nagle we wszystkich księgarniach można było znaleźć nowe wydania, a przez osiem lat nie dało się znaleźć starego... bo Narnia stała się dżezi.
A poza tym bitwy były beznadziejne.
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
I.Inni 


Wiek: 21
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 26 Kwiecień 2006, 17:05   

Książka.
_________________
Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed!
 
     
Aureus 

Wiek: 22
Dołączył: 24 Paź 2004
Skąd: Luboń
Wysłany: 28 Kwiecień 2006, 05:36   

Sayoko, bardzo mi przykro, iż do magii jaka jest zawarta w Opowieściach z Narnii podchodzisz na sposób szufladkujący i elitarny...

Piekne słowa wypowiedziane przez jednego z anty-fanów Harrego Pottera: "Nie lubię Harrego, bo wszyscy go lubią."

Myślalem, że w książce najważniejsze jest, jak my ją odbieramy, jakie na nas emocje wywiera, jakie przemyślenia z nas wyłania...


Cytat:
przez osiem lat nie dało się znaleźć starego


Bardzo się mylisz. Kiedy te książki czytała mi babcia na dobranoc (to nie metafora, naprawdę tak było) a później sam się za nie wziąłem, miałem z osiem, dziewięć lat i czytaliśmy pojedyncze egzemplarze. Kartki z nich wypadały, teraz są pogniecione, postrzępione i w trzymam je tylko dla sentymentu.

Ale już cztery lata temu trzymałem na domowych półkach nowiutkie egzemplarze całego siedmioksiągu, trzymanego w dwóch zbiorach - po trzy i cztery tomy. A jednocześnie prawie Każdy znajomy starszy ode mnie przynajmniej czytał ów Narnię, znał Narnię, kochał Narnię i nienawidził Narnii.

Czy bitwy były beznadziejne? Zapominaś o magicznych słowach "według mnie", "w mojej opinii". Mnie jedyna bitwa bardzo się podobała, zarówno wizualnie jak i pod względem muzycznym, przede wszystkim ze względu na jej "mesjanizm", jaki aż miło obejrzeć po filmach o wiele mniej ciekawych a pertraktujących o pewnym pierścieniu zanoszonym do wulkanu (...w mej opinii, nie komentować ; ))

"Narnia stała się dżezi. "

Sayoko, odpowiedz proszę krótko: I Co Z Tego?
 
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 28 Kwiecień 2006, 16:26   

Aureus [BSM] napisał/a:
Sayoko, odpowiedz proszę krótko: I Co Z Tego?


Bo ja nie lubie być dżezi.
I to zabrzmi idiotycznie (i jest idiotyczne) ale od kiedy Narnia stała się modna to się nie przyznaję, że jestem fanką.

Aureus [BSM] napisał/a:
Sayoko, bardzo mi przykro, iż do magii jaka jest zawarta w Opowieściach z Narnii podchodzisz na sposób szufladkujący i elitarny...

Podchodzę.
Ale odpowiedz sobie. Czy na pewno chciałbyś, żeby Świat Dysku zdobył taką populaność jak książki Browna czy HP?
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group