Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Neil Gaiman
Autor Wiadomość
Uboot 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 6 Sierpień 2008, 20:48   

Cytat:
A poza tym, to co pisałem wczesniej: mnóstwo zbędnych rozdziałów w których Cień czeka na Wednesday'a, które opisują co Cien robił (gadał z policjantem, jadł pierogi i tego typu bzdury. To jest ten swietny nastrój?)


Właśnie te rozdziały podobały mi się wybitnie. Nie napiszę, że były lepsze, czy gorsze od tych z Bogami, gdyż stawiam je na równi.

Szczerze mówiac, jak tylko spojrzę na AB stojących na półce, to pierwsze co mi przychodzi do głowy to właśnie "te" sceny budujące cały nastrój. Je zapamiętałem przede wszystkim.
 
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 7 Sierpień 2008, 09:33   

Twoje zastrzeżenia ciacho są dla mnie zaskakujące i kompletnie niezrozumiałe. Ta książka nie tylko ma niesamowity nastrój i rewelacyjny pomysł, o czym już wspomniał Waw, ale przede wszystkim wciąga jak bagno, pamiętam, że nie mogłem się od niej oderwać nawet na chwilę.
A misterna konstrukcja fabuły i zazębienie wszystkich, z pozoru niepowiązanych wątków, to już prawdziwy majstersztyk, przypominający mi nieco Modlitwę za Owena Johna Irvinga.
Zgadzam się z Wawrzyńcem, nie podyskutujemy tu specjalnie, bo po prostu odbieramy najwyraźniej na zupełnie innych poziomach wrażliwości (nie, żebym zaraz kwantyfikował te poziomy) ;)
Ale przyznam, że jest dla mnie zdumiewające, że tak genialną książkę można odbierać w taki sposób. Ot, zagadka.
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
Keyff 
Moderator


Wiek: 31
Dołączył: 24 Mar 2004
Skąd: Wrocław
Wysłany: 21 Sierpień 2008, 10:41   

chyba jakoś w zeszłym roku czytałem i ze swojej strony dodam, że tak:

1. oczekiwanie faktycznie było jednym z lepszych fragmentów książki :)
2. pomysl jednak banalny - poczytajcie "długi mroczny podwieczorek dusz" douglasa adamsa np. a i jeszcze innych
3. co do zawiłości intrygi i prowadzenia fabuły - czytałem dziesiątki książek lepiej skonstruowanych tutaj dało się przewidzieć dość często co się stanie i nie było to wcale przyjemne odkrycie.
4. klimat - niestety nierówny, jedne elementy bardzo klimatyczne i fajne (wspomniany fragment oczekiwania) inne zupełnie nie pasujące.

a ogólnie o Gaimanie - dla mnie to jest dość nierówny pisarz - jedne rzeczy są świetne inne średnie, najlepiej to widac po zbiorach opowiadań, gdzie wprost genialne przeplatają sie z banalnymi. Mam wrażenie, że Gaimanowi brakuje jakiejś selekcji i wypuszcza dosłownie wszystko co napisze (najlepszym dowodem książka z bloga).

i na koniec - ogólnie jestem zaskoczony swoją postawą wobec Gaiman, gdyż zazwyczaj jak mi się spodoba jakaś książka danego autora - inne jego dzieła też mi podchodzą. A tutaj kontrasty w mojej ocenie są bardzo duże.
_________________

Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 6 Wrzesień 2008, 13:42   

W końcu dorwałam "Rzeczy ulotne" i, choć nie przeczytałam ich jeszcze w całości, mogę powiedzieć, że jak na razie jedyną naprawdę wartą uwagi pozycją w zbiorku jest 'Studium w szmaragdzie'.
A poeta z Gaimana jest beznadziejny. Oczywiście, może to być wina Braiter, ale to dość mało prawdopodobne. On po prostu ma wszystkie wiersze takie same.


Keyff napisał/a:
2. pomysl jednak banalny - poczytajcie "długi mroczny podwieczorek dusz" douglasa adamsa np. a i jeszcze innych

Prawda. Fakt, najpierw przeczytałam 'Amerykańskich Bogów' i nadal pozostaję pod ich wrażeniem, ale czytając 'Długi mroczny...' nie mogłam pozbyć się uczucia, że połowa brytyjskich literatów właśnie stąd wzięła swoje najlepsze pomysły. W tym Gaiman, o ile można go jeszcze za brytyjskiego literata liczyć.


BTW, jeśli chodzi o moje pierwsze skojarzenie z AB, to dialog z krukiem.
"-Powiedz: "Nigdy już" - rzucił Cień.
- Spierdalaj - odparł kruk." :lol:
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 15 Październik 2008, 08:25   

Pytanie. Czy ktoś już zaopatrzył się w "Księgę cmentarną" Gaimana? Jakie wrażenia? Pytam bo ilość książek jak chce kupić w tym miesiącu drastycznie mi wzrasta i nie wiem czy budżet wyciągnie :?
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 15 Październik 2008, 12:45   

Myślę, że jeżeli tylko dzisiaj ją gdzieś dorwę, to na pewno zakupię, więc napiszę swoje nieobiektywne 3 grosze;-)
Podziękował za info, nawet nie wiedziałem o tym wydaniu.

edit waw: ten typ tak ma...;-)
_________________
 
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 15 Październik 2008, 12:47   

wawrzyniec napisał/a:
Podziękował za info, nawet nie wiedziałem o tym wydaniu.


Jakoś mało rozreklamowane było... Też się wczoraj dowiedziałem, że jest jakaś nowa książka, kiedy przypadkiem natknąłem się na nią w Empiku.
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 15 Październik 2008, 17:15   

Ja się natknąłem w niedzielę gdy skracałem sobie drogę przez Empik. Z tego co się zorientowałem po blurbie i pobieżnym przerzuceniu tytułu to wygląda na coś w stylu Koraliny. Aczkolwiek jest to pewnie złudne założenie, bo GNeil ( ;) ) się chyba aż tak nie powtarza.
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.



If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself.
 
 
     
Uboot 
Moderator


Wiek: 26
Dołączył: 16 Maj 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 15 Październik 2008, 17:26   

Gadio napisał/a:
Z tego co się zorientowałem po blurbie i pobieżnym przerzuceniu tytułu to wygląda na coś w stylu Koraliny. Aczkolwiek jest to pewnie złudne założenie, bo GNeil ( ) się chyba aż tak nie powtarza.

Miałem wrażenia podobne do Twoich po tym jak pierwszy raz zobaczyłem ksiażkę.
Niestety nie mogłem ich zweryfikować z samą treścią.
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 15 Październik 2008, 18:46   

Nie udało mi się dzisiaj dotrzeć do księgarni, ale pierwszy rozdział dostępny w necie sugeruje, iż nie jest to opowieść bezkrwawa. Jedyne, co mi się jak na razie nie podobało, to stwierdzenie, że:
Spoiler:

półtoraroczne dziecko porusza się, a wręcz pełza częściowo na czworakach: " Na czworakach wypełzł z pokoju.
Schody wiodące w górę były groźne i trudne, nie opanował jeszcze do końca umiejętności wspinaczki. Już dawno jednak odkrył, że schody wiodące w dół są proste. Pokonywał je, siadając i zsuwając się z kolejnych stopni na solidnie opatulonym tyłeczku."


Gdyby to była prawda, to życie byłoby dużo prostsze ;]

edit waw: oczywiście zdaję sobie sprawę, że Koralina nie jest również opowieścią dla małych dzieci, aczkolwiek adresata nowego dzieła Gaimana plasuję trochę wyżej (starzej) niż Koraliny. Na podstawie pierwszego rozdziału.
_________________
 
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 16 Październik 2008, 09:26   

Rozumiem, że mówimy o książce będącej rozwinięciem opowiadanka o chłopcu mieszkającym na cmentarzu z Rzeczy ulotnych? Już po samym tym opowiadanku sądząc powinna to być jednak rzecz wyraźnie poważniejsza od Koraliny. I też nie wiedziałem, że już wyszła. :mrgreen:
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 16 Październik 2008, 11:21   

Apaczyk napisał/a:
Rozumiem, że mówimy o książce będącej rozwinięciem opowiadanka o chłopcu mieszkającym na cmentarzu z Rzeczy ulotnych?


Jeśli jest to rzeczywiście rozwinięcie tego opowiadania to muszę się w książkę zaopatrzyć. Pamiętam, że opowiadanie bardzo mi się podobało.
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 16 Październik 2008, 11:32   

Ano, niewątpliwie jeden z najmocniejszych punktów tego zbioru. I wiem, że Gaiman nie ukrywał, że to tylko wycinek większej całości, co sugerowało zresztą wyraźnie zakończenie.
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 23 Październik 2008, 15:26   

No i przeczytałem Księgę cmentarną, dla mnie rewelacja. Niby bardzo prosta historyjka, ale niesamowicie klimatyczna, czyta się to z nieustającą przyjemnością. I rzeczywiście opowiadanie z Rzeczy ulotnych stanowi jeden z rozdziałów tej książki (konkretnie czwarty). No i dodatkowy smaczek dla nas: mały wycinek akcji rozgrywa się... w Krakowie, w podziemiach pod Smoczą Jamą. :mrgreen:
Aha, no i potwierdza się, że to książka dla odbiorców zdecydowanie starszych niźli Koralina.
Z czystym sumieniem daję 9/10. :)
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 23 Październik 2008, 16:06   

Zgadzam się z Apaczykiem, połknąłem w niecałe 2 dni. Po przeczytaniu mam mały niedosyt, Gaiman znów powalił mnie na kolana, aż się zacząłem zastanawiać, czy nie zakupić sobie jego książek pisanych wspólnie z Michaelem Reavesem - choć to jak słyszałem pozycja zdecydowanie dla młodszych czytelników.

Ponadto, mimo że skończyłem czytać już parę dni temu, cały czas nurtuje mnie pytanie, dlaczego Jack nazywał się akurat Jack ;) A tak na poważnie, Gaiman w Księdze Cmentarnej zaproponował dość nowatorską klasyfikację istot nadprzyrodzonych... ciekawe czy pomysł zostanie gdzieś rozwinięty.
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 25 Październik 2008, 21:02   

Przeczytałem i jestem zadowolony. Z każdą książką Gaimana rośnie mój podziw dla Jego zdolności opowiadania. Nie jest Neil może mistrzem pióra, awangardą współczesnej literatury, ale czyta się Jego książki tak jak słucha doskonałego bajarza przy ognisku. I taki klimat ma Księga Cmentarna. Świetnej i trzymającej w napięciu opowieści. Wydaje mi się, że takie właśnie było zamierzenie autora. Polecam. Wolę takie książki niż eksperymenty różnego rodzaju, które są tak pieszczone przez krytyków i wynoszone na piedestały przez żądnych nowości i odmienności czytelników.

edit waw: Jeżeli chodzi o współpracę Gaimana z Michaelem Reavesem - znam i posiadam tylko Interświat i nie wiem czy jest jeszcze inna książka. Książka podobałaby mi się bardziej 20 lat temu, a teraz ..... jest trochę infantylna.

2 edit waw: nie potrafię zrozumieć zachwytów NG nad twórczością Pani o imieniu Susanna Clarke. Czytam drugi tom Jonathana Strange i strasznie ziewam.
_________________
 
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 27 Październik 2008, 11:49   

Ale jednak czytasz DRUGI. :)
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 27 Październik 2008, 13:43   

Apaczyk napisał/a:
Ale jednak czytasz DRUGI. :)

No tak. Trzeci też przeczytam. Dla zasady ;]
A tu taka plotka...
_________________
 
 
     
bele 


Wiek: 24
Dołączył: 29 Gru 2007
Skąd: Ankh-Morpork
Wysłany: 27 Październik 2008, 22:30   

Zakupiłem sobię tę księge cmentarną. Mówił mi o niej koko, że dostepny pierwszy rozdział w necie, wiec założyłem, że zanim wydadzą to w polsce to minie troche. A tu zaskoczenie. To pierwsza ksiazka Gaimana jaką kupiłem (nie liczę Dobrego Omena). Ale ja łatwo wpadam w cug, wiec dzień później dokupiłem "Stardust". Za Księge zabieram się już zaraz, więc skoncze pewnie za rok (tyle wolnego czasu zostało, praca czyni wolnym, cholera) więc wtedy się pobawię w jakąś recenzję.

nie chce mi się sprawdzać literówek i błędów. Agata, have fun with your red colour.

[ Komentarz dodany przez: Agata_G: 27 Październik 2008, 22:40 ]
A figa, sam sobie popraw! :P
_________________
may you live in interesting times.
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 27 Październik 2008, 23:05   

Agata_G napisał/a:
A figa, sam sobie popraw!

figę.....
chyba;-)

Lepiej bele narysuj a nie pisz recenzji;-)

[ Komentarz dodany przez: Agata_G: 27 Październik 2008, 23:37 ]
Czy ja wiem, dla mnie brzmi i tak, i tak w porządku. Ale widzę, że udało mi się wreszcie zaktywizować masy do poprawiania. Sukces! :wink:
_________________
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group