|
Muzyka Duszy |
| Autor |
Wiadomość |
nanom

Wiek: 25 Dołączył: 28 Maj 2008 Skąd: warszawa... prawie
|
Wysłany: 20 Październik 2008, 11:55
|
|
|
| Kor, jestem pod wrażeniem. Słuchać In Flames, a nieco później Mars Volta (btw opis gatunku rządzi) to jak samolotem naddźwiękowym polecieć z równika prosto na biegun południowy... |
_________________ stalowe ostrze twojego miecza
tysiące głów kruszy i tnie
niewinna krew, tysiące ciał
twój okrzyk śmierci grzmi:
GIŃ PSIE !!!! |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff

|
Wysłany: 20 Październik 2008, 14:18
|
|
|
A po Mars Volta Bjork To jest dopiero odjazd klimatyczny!
A wydający z siebie dźwięki jastrząb, czy jak to się tam tłumaczy, czeka od dawna na odsłuchanie |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
|
|
|
 |
beladonna
VIP

Wiek: 32 Dołączyła: 29 Lis 2006 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 23 Październik 2008, 08:25
|
|
|
w ramach informacyjnych, towarzyskich czy fanowskich: czy ktoś z Was wybiera się na Whitesnake do Warszawy??? koncert 2 grudnia ja właśnie zarezerwowałam bilety i chyba ten grudzień będzie dla mnie za sto lat
ostatnio zaś byliśmy na koncercie Evergreya z afterparty musieliśmy zrezygnować, a podobno duuużo się działo. sam koncert całkiem całkiem no dobra: rewelacja jak dla mnie |
_________________ Nie trzeba umieć grać w szachy, żeby umiejętnie rozstawiać pionki
http://beladonna.posadzdrzewo.pl/
 |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29 Październik 2008, 11:49
|
|
|
To może dla odmiany trochę koncertowo
Voo Voo / Haydamaky
byliśmy z MaB ostatnio na ciekawym koncercie ukraińskiego Haydamaky z polskim Voo Voo. Nie wiem czy to był projekt na jeden koncert czy coś więcej z tego wyniknie, ale wschodnia dzikość serca połączona z polskim łagodnym rockiem była niesamowita. Kopary nam opadły do samej ziemi. Co prawda nie było nam dane usłyszeć żadnego utworu Voo Voo (a po to poszliśmy na ten koncert), z drugiej strony ciekawe przeżycie pójśc na koncert znanego sobie zespołu i usłyszeć same nowe dźwięki.
LOW 15 listopada, Chorzów
Jedyna, choć mama nadzieję, że powtarzalna okazja zobaczyć w Polsce koncert tego amerykańskiego zespołu. Było nam dane widzieć kawałek ich koncertu na festiwalu pod Bristolem w zeszłym roku, a takiej okazji jak ich koncert w PL nie odpuścimy (pomimo, że tego dnia naśz pierworodny ma pierwsze urodziny - będzie trzeba pogodzić wodę z ogniem). Dla tych co nie znają to chyba najbardziej możliwe przybliżenie ich muzyki będzie poprzez Sigur Ros, tylko wiecej gitar i wokali.
http://www.myspace.com/low - polecam utwór Breaker
Bilety tylko po 50zł!
http://www.teatr-rozrywki.pl/spektakl.php?id=177
ILLUSION 13 grudnia, Wrocław
Co tu dużo mówić, piękne czasy mojego dzieciństwa Zespół Illusion nie istnieje od 9 lat i spotyka się zagrać jeden jedyny koncert. Dla każdego kto tego kiedyś słuchał nie lada gratka.
Dodatkowo zagrają: Coma, Hunter, Acid Drinkers
będzie wesoło, zapraszam do pięknego miasta Wrocław
http://wrock.pl/index.php...article&sid=813
uff
krasonola> Clan of Xymox jest spoko - byliśmy na ich koncercie w Gorlitz jakieś dwa lata temu. Z tych klimatów niezłe jest jeszcze De/Vision, Daine Lakaien i Project Pitchfork |
_________________
|
| |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 29 Październik 2008, 11:56
|
|
|
O kurde, Low przyjeżdża do Polski???? A ja nie dam rady tam być? Chyba się zaraz rozpłaczę and I mean it.
Porównanie z Sigurami IMO nie za bardzo adekwatne, Low raczej są niepowtarzalni, ale sami nazwali się kiedyś "najwolniejszym zespołem świata", co paradoksalnie opisuje ich muzykę moim zdaniem całkiem nieźle. Długie, powolne frazy, oparte na głębokim basie i czasem nieco ostrzejsze wstawki gitarowe. Plus duet zapadających w pamięć głosów.
Ja polecam Dinosaur Act i Sunflower i w ogóle całą płytę Things we lost in the fire, absolutna rewelacja.
Fuck, wiele bym dał, żeby się do tego Chorzowa doczłapać, ale nie dam rady. Dlaczego nie w Warszawie? (( |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29 Październik 2008, 13:08
|
|
|
Bo jakby było w warszawie to pewnie ja bym nie dał rady co do porównań, to wiadomo zawsze są kulawe, ale jakoś trzeba. Utwór "breaker" wybrałem z tych co są na myspace. Po ich koncercie w GB od razu skierowałem się do merchandise i zakupiłem trzy płyty. |
_________________
|
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 29 Październik 2008, 13:27
|
|
|
A które? IMO najlepsze są wspomniane Things we lost in the fire, ich debiut I could live in hope (dziś chyba dość trudny do zdobycia na CD) i Curtain hits the cast. Dwie ostatnie płyty jakoś nie do końca mi podeszły, może się jeszcze przez nie nie przegryzłem. Natomiast niewyczerpaną (dosłownie) kopalnią zakręconych dźwięków jest zbiór rarytasów i b-sidesów, czyli Lifetime of Temporary Relief. Nie wiem ile to w sumie trwa, ale chyba z kilka godzin.
A jedyna płyta Low, której jeszcze nie znam, to One more reason to forget. Może to właśnie jedna z tych co nabyłeś? |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 29 Październik 2008, 13:48
|
|
|
| Trust, The Great Destroyer i jeszcze jedną ale tytułu nie paiętam. A co do najnowszej - "Drums & Guns" - spróbuj się wsłuchać dla mnie jest naprawdę przyjemna. |
_________________
|
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 29 Październik 2008, 14:11
|
|
|
Ja generalnie uważam, że Low od początku wydają płyty na bardzo równym poziomie. Jeśli mówię, że dwie ostatnie nie do końca mi podeszły, to znaczy, że i tak uważam je za świetne, tylko odrobinę mniej niż inne.
Drums & Guns jest rzeczywiście lepsza od The Great Destroyer. Ta ostatnia to jedyne ich dzieło, gdzie trochę poeksperymentowali z aranżacjami i instrumentarium, co IMO nie do końca wyszło im na dobre. A i melodie jakieś takie chyba mniej wpadające w ucho.
Ale Things we lost in the fire praktycznie nie ma słabszych punktów. Ech, szkoda. A liczyłem, że może pojawią się na Openerze w przyszłym roku, a tak to pewnie szansa niewielka. |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
I.Inni

Wiek: 21 Dołączył: 09 Wrz 2004
|
Wysłany: 30 Październik 2008, 15:24
|
|
|
| Apaczyk napisał/a: | | na Openerze w przyszłym roku |
[plotka mode=on]Podobno na przyszłorocznym Open'erze mają pojawić się The Flaming Lips i Radiohead (choć to jest już chyba mniej prawdopodobne).[/plotka mode=off] |
_________________ Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed! |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 30 Październik 2008, 15:44
|
|
|
O Radiohead Mikołaj stara się od początku istnienia festiwalu w obecnym kształcie, kto wie, może tym razem w końcu się uda. A Flaming Lips trochę już jakby zapomniani są, więc wcale bym się nie zdziwił.
W zeszłym roku chodziły ploty o Coldplay i Red Hot Chilli Peppers, też się nie sprawdziły...
Ja tam bym chętnie obejrzał koncert Explosions in the Sky. |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
I.Inni

Wiek: 21 Dołączył: 09 Wrz 2004
|
Wysłany: 30 Październik 2008, 15:48
|
|
|
| Ja do tej ankiety wpisałem Becka, The Smashing Pumpkins, Radiohead właśnie i kogośtam jeszcze. |
_________________ Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed! |
|
|
|
 |
arekrem

Wiek: 21 Dołączył: 10 Sie 2007 Skąd: Inąd Zdrój
|
Wysłany: 30 Październik 2008, 16:35
|
|
|
| A ja Bucketheada |
_________________ "Wiele może się wydarzyć rzeczy niespodziewanych między ustami a brzegiem pucharu." |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff

|
Wysłany: 3 Listopad 2008, 09:19
|
|
|
Piosnka do najnowszego Bonda (Odrobinki wytchnienia lol):
http://www.filmweb.pl/Bon...2,News,id=46358
Mnie się podoba. Motywy bondowe w stylu Barry'ego, brud pasujący do serii, fajna wstwka na pianinku no i genialna solówka! |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 3 Listopad 2008, 11:46
|
|
|
| Pasikorek napisał/a: | Piosnka do najnowszego Bonda (Odrobinki wytchnienia lol):
http://www.filmweb.pl/Bon...2,News,id=46358
Mnie się podoba. Motywy bondowe w stylu Barry'ego, brud pasujący do serii, fajna wstwka na pianinku no i genialna solówka! |
No to mi popsuli początek oglądania w kinie tą piosenką.
Już za parę miesięcy nikt o niej nie będzie pamiętał. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 3 Listopad 2008, 16:22
|
|
|
| Pasikorek napisał/a: | Piosnka do najnowszego Bonda (Odrobinki wytchnienia lol):
http://www.filmweb.pl/Bon...2,News,id=46358
Mnie się podoba. Motywy bondowe w stylu Barry'ego, brud pasujący do serii, fajna wstwka na pianinku no i genialna solówka! |
Premiera piosenki byla juz dawno Korku, teraz tylko teledysk pokazali.
Mi niezbyt ona przypada do gustu. Strasznie szkoda, ze piosenki nie nagrala Winehouse, miala to zrobic, ale pod warunkiem, ze nie bedzie miec problemow z dragami, niestety tak sie nie stalo.
Sama piosenka zostala strasznie skrytykowana przez fanow (szczegolnie angielskich) i byly nawet oficjalne protesty, zeby ja zmienic, ale wiadomo, ze to na nic nie moglo wplynac. Dodatkowo niektorym nie podobalo sie to, ze muzyka ta tez jest podkladem do reklamy Coca Coli.
Za to co do samego filmu to czytalem, ze jest super. Wszystko trzyma wysoki poziom, a Craig jest najlepszym jego punktem. Juz nie moge sie doczekac, widac, ze po takich gniotach jak Die Another Day (gdzie notabene wlasnie tylko muzyczny main theme byl dobry, a sam film tragiczny) agent 007 wraca do formy. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff

|
Wysłany: 4 Listopad 2008, 09:49
|
|
|
Die Another Day (to tego tytułu nie pamiętaliśmy na przystanku Silesia City Center?) to ten z niewidzialnym samochodem? Jeżeli to ten, to w ogóle mi się nie podobał. Już nie wspomnę o piosence, która oczywiście pasowała do filmu, modna, z nowoczesnym beatem, ale mi w ogóle nie leżała. A ta mi siedzi. Przez genialną solówkę (5 dźwięków?) i motyw na pianinie. No co kto lubi.
Ja znowu jak czytałem zagraniczne recenzje, to generlanie trafiałem na takie, gdzie Casino Royale wypada lepiej. Że oczywiście QoS jest bardzo dobrą kontynuacją, ale postawili na akcję i taki się Bourne zrobił. Co nie zmienia faktu, że jestem fanem Bonda od małego i idę za tydzień! I będę się pewnie na filmie cieszył jak cholera |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 4 Listopad 2008, 11:23
|
|
|
| Pasikorek napisał/a: | | to ten z niewidzialnym samochodem? Jeżeli to ten, to w ogóle mi się nie podobał. |
tak to ten
| Pasikorek napisał/a: | | ale mi w ogóle nie leżała. A ta mi siedzi. |
u mnie odwrotnie, tamta to moze nie jest mistrzostwo swiata, ale byla ok |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
lady_Vetinari
Wiek: 20 Dołączyła: 01 Paź 2008 Skąd: A-M/Breslau
|
Wysłany: 23 Listopad 2008, 21:48
|
|
|
Ulubione zespoły - Linkin Park, Myslovitz
najukochańsza piosenka - "I Don't Wanna Miss A Thing" - Aerosmith
A teraz mam straszliwą fazę na polską wersję "Upiora w Operze". spektakl w Romie jest boski, polecam, jak ktoś mieszka w Warschau - jejku, jak jak ja mu zazdroszczę! Może sobie chodzić na Upiora co chwila xD W każdym bądź razie - katuję rodziców płytą z Upiora, właśnie wydaną. Zaczynają nerwowym grymasem reagowować już na samo nazwisko Damian Aleksander.. |
_________________ Na cóż tworzenie wieczne, na cóż uganianie,
jeśli stworzone pada w nicości otchłanie?
J. W. Goethe |
|
|
|
 |
|
|