Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
"moja ocena" ale "na podstawie"
Autor Wiadomość
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 25 Maj 2006, 10:42   

wawrzyniec napisał/a:
Jakkolwiek, istnieje starożytne indiańskie przysłowie - jedz g*w^o, tysiące much nie mogą się mylić.......

Nie cierpię tego powiedzonka. Popiera bezmyślne działania stadne i jest prawdziwe tylko w przypadku, gdy jesteś muchą. :P
A wracając do X Muzy, to - oczywiście - specyfika polega na zmianach, bo obrazem przekazuje się inaczej niż słowem. I najlepiej jest, gdy powstaje nowa jakość, albo coś, co nie wypaczając przesłania tekstu (jak w przypadku Władcy pierścieni, Jacksona), tworzy jednak nieco inną opowieść. Gorzej, gdy reżyser uznaje, że lepiej wie, co autor chciał powiedzieć. Są filmy, gdzie najlepiej zapomnieć o powieści, na podstawie których powstały, albo wręcz wyłączyć umysł i nie widzieć np. deszczu na Arrakis (w pierwszej Diunie, Lyncha).
 
     
Keyff 
Moderator


Wiek: 31
Dołączył: 24 Mar 2004
Skąd: Wrocław

Wysłany: 25 Maj 2006, 11:04   

coś w temacie: http://kekomiks.net/komiks.phtml?odc=218
_________________

 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 25 Maj 2006, 11:12   

Moze to z niezrozumienia wynika to co tu poniektorzy wypisuja. Kor mnie rozumie, Keyff wyglada, ze tez, ale oni sa inni. Jest rano, wiec wiem jak spokojnie wytlumaczyc czego tak nie moge tutaj zrozumiec i czego nie toleruje.

Chodzi mi o roznice miedzy "slyszalem, ze to kiepski film" (pisze film, ale moze byc, ksiazka muzyka, obraz, whatever), a powiedzeniem "moim zdaniem to kiepski film".
Przy pierwszym mozna tylko wierzycm ze to zly/dobry produkt, a tylko przy drugim mozna miec taka opinie.
Jasniej?
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 25 Maj 2006, 11:28   

Cytat:
Nie cierpię tego powiedzonka. Popiera bezmyślne działania stadne i jest prawdziwe tylko w przypadku, gdy jesteś muchą.


bzzzz.... wydaje mi się, że w tym powiedzeniu jest bardzo duży łądunek ironii i raczej piętnuje ono zachowania stadne, niż je popiera. IMHO. Stąd jego przytoczenie.

A Ty się Settlerze nie denerwuj, my CIę naprawdę rozumiemy, tylko sobie tak polemizyzujemy czy cóś;-). Przeczytaj to co napisałem na temat róznicy między "zdaniem/oceną" a "uprzedzeniem". No oczywiście równolegle toczy się rozmowa na temat scenariusz/książka, ale to tak na marginesie. No i też jest trochę o muchach;-)
_________________
 
 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 25 Maj 2006, 15:01   

wawrzyniec napisał/a:
na podstawie powtarzających się niepochlebnych recenzji do filmu można się uprzedzić


No i właśnie o to mi chodziło. A teraz już się zamykam, bo w temacie jest "moja ocena, ale na podstawie", filmu nie obejrzę, więc nie mam tu czego szukać. :wink:
_________________

 
 
     
I.Inni 


Wiek: 21
Dołączył: 09 Wrz 2004
Wysłany: 25 Maj 2006, 17:25   

Agata_G napisał/a:
Cóż, uważam tak nie tylko dlatego, że został wygwizdany w Cannes. Czytałam jego recenzje w paru gazetach i czasopismach i właściwie wszędzie został źle oceniony. Jeżeli tylu niezależnym od siebie, poważnym dziennikarzom "dzieło" się nie podobało, to po prostu im ufam (w końcu komuś muszę). I nie zamierzam iść na film tylko z tego powodu, żeby się przekonać, że mieli rację.


A skąd wiesz, że ci krytycy mieli rację? A może tobie film się spodoba? Ja miałem nieco inaczej z Symetrią - niemal wszyscy chwalili, a mnie znudził.
_________________
Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed!
 
     
Keyff 
Moderator


Wiek: 31
Dołączył: 24 Mar 2004
Skąd: Wrocław

Wysłany: 25 Maj 2006, 17:40   

Ja przeżyłem coś takiego z "broken flowers". ale nie bedę sie rozwodził bo mnie pobiją setty i inne kory.

Poza tym ja mam ogólnie odruch odrzucenia rzeczy co krytycy chwalą, chociaż czasem sie okazuje, że dobrze chwalą - ale niezbyt często.

EDIT Kor!
I od razu widać, kto tu rządzi :mrgreen: !
_________________

 
     
Agata_G 
Moderator


Wiek: 26
Dołączyła: 20 Paź 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 25 Maj 2006, 17:46   

I.Inni napisał/a:
A skąd wiesz, że ci krytycy mieli rację? A może tobie film się spodoba?


A może mi się nie spodoba? (przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać :P )
_________________

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga