|
Komiksy - temat ogólny |
| Autor |
Wiadomość |
Damex

Wiek: 25 Dołączył: 06 Mar 2006 Skąd: Łódź
|
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 29 Dołączył: 13 Lut 2004
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 20 Październik 2006, 09:50
|
|
|
Ostatni Thorgal w oryginalnym składzie (Rosiński, Van Hamme) pt Ofiara juz niedługo:
http://www.thorgal.pl/start.php
Mam nadzieję, że będzie rónie dobry, co 29 cz. pt Kriss de Valnor (moim zdaniem nie zginęła, jeżeli ktoś z forum czyta Thorgalla).
Najgorsze jest to, że Thorgall będzie nadal wychodził, i że scenanriusz do 31 części już jest (rysownik zostaje). |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 29 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 20 Październik 2006, 10:20
|
|
|
| Thorgal od dawien dawna jest skiepszczony. |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 20 Październik 2006, 12:08
|
|
|
A mógłbyś rozwinąć, Krejt? Bo moim zdaniem zarówno kiepskie, jak i genialne albumy zdarzały się tak wśród klasycznych, początkowych części, jak i wśród tych nowszych (jeśli przyjąć, że część klasyczna cyklu kończy się na Strażniczce kluczy).
Np. do najlepszych klasycznych albumów zaliczam właśnie Strażniczkę kluczy, Łuczników, Wilczycę czy Aaricię, natomiast do tych zdecydowanie mniej udanych Alinoe czy Trzech starców z krainy Aran.
Wśród późniejszych albumów na niekorzyść odstają IMHO: Pietno wygnańców, Arachnea czy Królestwo pod piaskiem, za to zdecydowanie wyróżniają się Niewidzialna forteca, Klatka, Kriss de Valnor czy Błękitna zaraza (ta ostatnia ze względu na oryginalną formę).
Ja mam obawy, że Ofiara będzie słaba, ale mam nadzieję, że się mylę. Tak czy inaczej Thorgal to zdecydowanie najlepszy cykl komiksowy (biorąc pod uwage komiks realistyczny), jaki wydawany jest na naszym rynku.
PS -> Kor, niech najpierw napiszą część 30, na 31 przyjdzie czas... I Thorgal, na litość, nie Thorgall! |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 29 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 20 Październik 2006, 16:17
|
|
|
| Apaczyk napisał/a: | | A mógłbyś rozwinąć, Krejt? |
A cóż tu można rozwijać? Ta seria dla mnie umarła gdzieś w połowie i cierpi obecnie na syndrom tasiemca. To się często zdarza w świecie komiksów. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 21 Październik 2006, 10:05
|
|
|
| Zapewne Krejtowi chodzi o to, że od Krainy Qa. Oczu Tanatloca, i Miasta zaginionego Boga nie było już w sumie tak dobrych zeszytów. No może oprócz Niewidzialnej Fortecy, Kriss de Valnor, i Królestwa pod piaskiem. Podobno ma być w ostanim oryginalnym Thorgalu dużo elementów fantasy, tak więc zobaczymy. |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 23 Październik 2006, 08:28
|
|
|
Jak widać de gustibus. Dla mnie np. Królestwo pod piaskiem było bardzo kiepskie, za to Strażniczka kluczy (czyli część również już "za połową") to zdecydowanie najlepszy album ze wszystkich Thorgali (zresztą o ile się nie mylę, wedle słów samego Rosińskiego podobnie oceniają go np. francuscy miłośnicy serii).
Aha, no i wiem, że | Kormaciek napisał/a: | | Zapewne Krejtowi chodzi o to, że od Krainy Qa. Oczu Tanatloca, i Miasta zaginionego Boga nie było już w sumie tak dobrych zeszytów. |
Tylko się z tą opinią zdecydowanie nie zgadzam. Od czasu Krainy Qa, Oczu Tanatloca i Miasta zaginionego boga było IMHO co najmniej drugie tyle znacznie lepszych albumów. |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
Akari

Wiek: 22 Dołączyła: 01 Sty 2007
|
Wysłany: 17 Styczeń 2007, 21:21
|
|
|
Do moich ulubionych komiksów (nie licząc M&A) należy przede wszystkim Szninkiel , mam nadzieje , że ktoś kojarzy sczególnie , że przy Rosińskim wymienia się sczególnie Thorgala, kórego nie czytałam..., a tak pozatym to Blacksad |
_________________ ZMIENIANIE CUDZYCH WPISÓW TO BARBARZYŃSTWO !!!
a to urocza świnka wietnamska
 |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 17 Styczeń 2007, 21:23
|
|
|
| Akari napisał/a: | | przede wszystkim Szninkiel , mam nadzieje , że ktoś kojarzy sczególnie |
tia... kojarzymy;-)
małe owłosione dziwnie Coś, wykorzystujące Monumenty z 2001 Odyseja Kosmiczna;-)
oczywiście, że kojarzymy! |
_________________ |
|
|
|
 |
Aida
Moderator
Wiek: 30 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 17 Styczeń 2007, 23:27
|
|
|
| Akari napisał/a: | | Thorgala, kórego nie czytałam |
???
Jak to możliwe???
To wpadaj do mnie i pożyczaj ale JUŻ!
Aha, z tego co piszą, to "Ofiara" będzie ostatnią częścią o Thorgalu - dalej bohaterem ma być Jolan.
No i inny styl będzie, malarski, jak u "Hrabiego Skarbka" (i słusznie od następcy "Strażniczki Kluczy" Rosińskiemu się ligne claire wyraźnie odechciało).
A "Kriss de Valnor" to jeden z najgorszych odcinków. ^^ Generalnie po "Strazniczce..." seria zdechła IMHO. |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
| |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 17 Styczeń 2007, 23:33
|
|
|
Szninkiel jest super, fakt. Taki baśniowy w dziwny sposób.
A Thorgal? Wiadomo że klasyka, ale zakończenie bez sensu. |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 18 Styczeń 2007, 01:57
|
|
|
| Blacksad jest świetnie rysowany, ale IMO tematyka jest już zwyczajnie nieaktualna. Fabuła oparta na rasistowskiej Ameryce lat pięćdziesiątych (o ile nie wcześniej) jakoś nie przypadła mi do gustu. |
|
|
|
 |
Aida
Moderator
Wiek: 30 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 18 Styczeń 2007, 07:08
|
|
|
| VenaKruczowłosa napisał/a: | | Blacksad | Racja. graficznie najładniejszy pomysł jaki jest na rynku od kilku lat.
W tym roku na targach książki była prezentacja komiksu (i książki też) francuskiego i naprawdę było parę ładnych rzeczy. Niestety u nas rynek komiksowy mimo popytu ciągle raczkuje. |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 18 Styczeń 2007, 07:26
|
|
|
| Aida napisał/a: | Niestety u nas rynek komiksowy mimo popytu ciągle raczkuje. |
Wiesz, jakoś trudno mi się z Tobą zgodzić. Byłam kiedyś w "Imago" (mają też sklep internetowy), całe pomieszczenie od góry do dołu w półkach, a na tych półkach pełno polskich komiksów. Musiałabym wydać majątek, żeby kupić choć trochę z tego, co tam wpadło mi w oko. Takie sklepy to najgorsza tortura... |
|
|
|
 |
Vanti
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Konin/Warszawa
|
Wysłany: 18 Styczeń 2007, 10:03
|
|
|
| VenaKruczowłosa napisał/a: | Takie sklepy to najgorsza tortura... |
Tia... Ja już zbyt często nie chodzę do warszawskiej Komikslandii bo żal mi d... znaczy portfel ściska , że nie stać mnie na te kilka(naście) komiksów... |
_________________
And I know that we've still got time
But I do not think we're invincible
"Juggernauts" Enter Shikari |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 18 Styczeń 2007, 10:05
|
|
|
Bo to nie jest tak. O raczkowaniu rynku rzecz prosta nie może być już dzisiaj mowy (może 20 lat temu), ale też i faktem jest, że porównując się z krajami frankofońskimi o bogatej tradycji komiksowej (Francja i Belgia przede wszystkim), musielibyśmy powiedzieć, że nasz rynek... pełza.
Ukazuje się u nas może piędziesiąta, może setna część nowości pokazujących sie na rynku europejskim, arcydzieła w rodzaju Blankets wychodzą w nakładach kilkuset egzemplarzy i ze świadomością wydawcy, że większość i tak się nie sprzeda, znane i uznane gdzie indziej serie (vide XIII czy wspomniany Blacksad), nawet jeżeli zaczynają się ukazywać na rynku, to często potem z niego bez słowa wyjaśnienia ze strony wydawcy znikają, bo zainteresowanie jest za małe lub wydawca przeliczył się ze swoimi możliwościami, znaczna część nawet wartościowych pozycji ukazuje się w dramatycznie słabej formie edytorskiej, ale tylko w ten sposób może się sprzedać, bo inaczej koszt (a w konsekwencji i cena) byłyby zbyt wysokie do przełknięcia dla naszego płytkiego rynku.
Generalnie orawdziwego zawrotu głowy to można dopiero dostać wchodząc do księgarni w Paryżu czy Brukseli (nie mówiąc już o specjalistycznych sklepach z komiksami). Ale też i trudno się dziwić, skoro nawet taka klasyka, jaką jest właśnie choćby Thorgal, według nieoficjalnych informacji z Egmontu, sprzedaje się u nas w zaledwie kilkunastu tysiącach egzemplarzy... |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 18 Styczeń 2007, 11:03
|
|
|
Nie mamy tradycji, to i nie sprzedaje się dużo - co nie oznacza, że nie ma wyboru. Doskonale pamiętam, gdy naprawdę nie było wyboru. U nas utarło się przez lata, że komiksy są dla dzieci.
A prawdziwy zawrót głowy to można dostać w Japonii. Tam są całe 'empiki' tylko z komiksami. |
|
|
|
 |
Krejt
Administrator

Wiek: 29 Dołączył: 13 Lut 2004
|
Wysłany: 18 Styczeń 2007, 11:35
|
|
|
| Apaczyk napisał/a: | | (vide XIII czy wspomniany Blacksad) |
Egmont przejmuje pałeczkę po Siedmiorogu i kolejny Blacksad ukaże się w tym roku. |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 18 Styczeń 2007, 12:02
|
|
|
| No, to jest bardzo dobra wiadomość. To mogliby jeszcze przejąć XIII (tylko wątpię, aby Egmont zdecydował sie na twardą oprawę, a już na pewno nie na wyłącznie twardą oprawę...) |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
|
|