Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Filmy, filmy, filmy
Autor Wiadomość
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 22
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 6 Styczeń 2012, 20:20   

Pierwszy Sherlock Holmes po namyśle był filmem popcornowym, aczkolwiek raczej wyższej klasy. Jeśli drugi zachowa ten poziom to będę bardzo zadowolony. Zresztą, pójść to pójdę raczej tylko dla odtwórcy głównej roli. Downey Jr. jednak ma w sobie coś ;)

Za to "Kota w butach" nie wyobrażam sobie oglądania w polskim dubbingiem. Od początku sądziłem, a twoja opinia mnie tylko w tym utwierdziła, że jedyną rzeczą wartą zobaczenia będzie Banderas (i to jeszcze z Salmą Hayek!) jako osoby podkładające głosy.
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
 
 
     
bele 


Wiek: 24
Dołączył: 29 Gru 2007
Skąd: Ankh-Morpork

Wysłany: 6 Styczeń 2012, 20:40   

Film cierpi na Wierzbiętyzm. Czyli już na samym poczatku mamy "Zwali mnie Kotem w Butach. A także El Chupacabra, Puchatym Kochankiem i Rudym 102"... ech. Nie cierpie spolszczania Wierzbięty.
_________________
may you live in interesting times.
 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 22
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 6 Styczeń 2012, 20:44   

Cytat:
Film cierpi na Wierzbiętyzm. Czyli już na samym poczatku mamy "Zwali mnie Kotem w Butach. A także El Chupacabra, Puchatym Kochankiem i Rudym 102"... ech. Nie cierpie spolszczania Wierzbięty.


Lubiłem to oglądając pierwszego Shreka, czyli mając... jakieś 11 lat.

A parę lat później obejrzałem w oryginale.

Czyli teraz czekam na wydanie DVD...
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 6 Styczeń 2012, 22:20   

Obejrzałem pierwszego Sherlocka Holmesa w ramach przypomnienia i pewnie w niedzielę pójdę na druga część. Jednak po trailerze obawiam się, że będzie przesadzony.

Pierwszy fajnie połączył klimat Sherlocka z kinem akcji, ale jeśli w drugim będzie więcej akcji i wymyślnych cudów to boję się, że zostanie przekroczona pewna granica. Oby moje obawy się nie spełniły, bo "jedynka" była bardzo dobra.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
bele 


Wiek: 24
Dołączył: 29 Gru 2007
Skąd: Ankh-Morpork

Wysłany: 7 Styczeń 2012, 06:29   

W trailerze o dziwo pokazali tylko wybuchy i zero fabuły. Na szczęście nie jest tak w filmie.
_________________
may you live in interesting times.
 
 
     
Sayoko 
VIP


Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2005
Skąd: Kraków
Wysłany: 7 Styczeń 2012, 21:38   

Drugiego Holmesa się oglądało bardzo przyjemnie. Zachwycający Londyn, dowcipne dialogi, a panienki poszukujące wszędzie gejozy z pewnością będą zachwycone. O ile jednak pierwsza część mogła się bronić tym, że wyeksponowano cechy postaci, które zazwyczaj pomijano, dwójka po prostu z pierwowzorem nie ma nic wspólnego. Nie starczyło czasu na dedukcję, bo musiały zmieścić się wybuchy. Odczułam to boleśnie, bo jestem świeżo po obejrzeniu "Sherlocka" produkcji BBC, który wydawałby się znacznie mniej kanoniczny (historie przeniesione w realia XXI w., w dodatku stanowiące zlepek pomysłów scenarzystów i różnych opowiadań) - a pomimo wszechobecnych komputerów, smartfonów itd. serial doskonale zachowuje ducha Doylowskiego. A więc da się. Film za to jest czystą zabawą z konwencją - ale po drodze zgubił się Sherlock Holmes.
Generalnie rzecz biorąc, doskonała rozrywka. Zagorzali fani Holmesa muszą podejść z dużym dystansem, reszta - z dużym popcornem.
_________________
space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement
 
 
     
Stolec 


Wiek: 22
Dołączył: 22 Maj 2007
Skąd: Jastrzębie Zdroj
Wysłany: 8 Styczeń 2012, 11:08   

Stolec był na Rumie zakrapianym dziennikiem ;) z Johnnym Dipem.

Ogólne wrażenie -niestety- zawodu. Liczyłem na więcej dobrej gry Deppa i ciekawego filmu o specyficznym klimacie. Co dostaliśmy? Prostą komedię z podstawowymi elementami kina popularnego: jakieś ładne dziewczyny, dużo alkoholu, bardzo powierzchowne potraktowanie kreacji bohatera naszego ogolonego, element fabularny za mało podkreślony, niejasny. Nie wiedziałem czy to dramat z elementami humorystycznymi, czy komedia, która nie do końca ma śmieszyć...

Plusy: parę scen, które na prawdę rozśmieszą nawet największego gbura i negatywa (oczywiście scena jazdy samochodem w tandemie, niektóre sceny z udziałem Giovanniego Ribisiego, motyw Hitlera :twisted: )

Minusy: nijaki film! nie ma mocy

chiba nie warto do kina iść, poczekać na dvd owszem co nam zależy ;)
_________________

 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 8 Styczeń 2012, 17:05   

Miałem napisać o drugiej części Sherlocka Holmesa, ale widzę, że Sayoko dobrze podsumowała.

Nie było tak źle jak w trailerze, ale jak pierwsza część faktycznie była dość holmesowa, tak druga to już po prostu dobre kino rozrywkowe, które ma znacznie mniej wspólnego z pierwowzorem. Część schematów z "jedynki" została powielona, do tego dodano fabułę typową dla współczesnego kina akcji i efekty, niestety też dość typowe ostatnio, które się trochę przejadły.

Wszystko wygląda bardzo ładnie i warto obejrzeć, ale trzeba znać pierwszą część, żeby przejście było łagodne. Wioska cygańska była fajnym nawiązaniem Ritchiego do samego siebie, ale znowu wkurzało sztampowe dodanie bohaterki towarzyszącej Holmesowi i Watsonowi. Taki trójkącik to tani chwyt i zwykłe dostosowanie się do nudnych standardów.

Za to już obejrzeniu trailera jednego byłem pewien. Steven Fry to świetny Mycroft. Nawet nie musiał grać.

Aha i zakończenie mi się nie podobało. Wiadomo, że każdy, kto czytał opowiadania o Holmesie wiedziałby o co chodzi, ale i tak fajniej by zawiesić sytuację w niewyjaśnionym stanie. (nie chciałem spoilerować to tak dookoła napisałem :) )

Podsumowując - solidne kino rozrywkowe, ale fani Holmesa muszą podchodzić z dużym dystansem.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff

Wysłany: 9 Styczeń 2012, 11:27   

Obejrzałem MI 4 i mam mocno mieszane uczucia. Akrobatyczno niemożliwe akcje są, pościgi są, maski są, Ethan Hunt jest ale... Akrobatyczno niemożliwe akcje są nierówne. W Rosji raz jest tak sobie, raz całkiem spoko (Kreml), w Dubaju jest naprawdę niemożliwie i nielogicznie, a finał tej sceny naciągany jak prezerwatywa, z kolei Indie i finałowa akcja jakieś takie za śmieszne i bez polotu. No i ta kamera - jakimś specem nie jestem, ale można chyba to było nakręcić bardziej adekwatnie do kina akcji. Za dużo widowiskowości na rzecz tajemnicy i klimatu. Maski, które były nieodłącznym elementem serii ledwo się pojawiają. Niestety wszystko zło sprowadza się jednak do scenariusza. Jak dla mnie to zlepek pomysłów. Nie pociągnięto w ogóle tytułowego wątku Ghost Protocol, który wg mnie miał w sobie duży potencjał, zachowanie Ethana Hunta i jego 'tajemnica' wydają się być naciągane. Departement Misji Niemożliwych musi zejść do podziemia, a bohaterowie tylko mówią jak to będzie trudno, ale wcale tego nie widać. Ginie bardzo wysoko postawiona osobistość i nie ma żadnych reperkusji. Przez wprowadzenie komediowych akcentów, sceny akcji nie trzymają napięcia i wyglądają jak żywcem wyjęte ze Strusia Pędziwiatra. Tom Cruise zaczyna mieć powoli swoje lata i to widać. W czwartej części przyjął tyle ciosów, uderzeń, upadków i wszelkich innych obrażeń, że od 1/3 filmu powinien nie żyć. Szczególnie po akcji w Dubaju nie wspominając już o ostatnim upadku samochodowym. Hmm, w sumie to można obejrzeć, ale czy w kinie? Nawet format IMAX wydał mi się słabo uwypuklony, raptem kilka ujęć robiły wrażenie. Za to dźwięki - cód miód i orzeszki. Nie wiem, można zobaczyć na dvd, ale do kina bym nie poszedł, ,,gdybym wiedział to co wiem''.
 
 
     
bele 


Wiek: 24
Dołączył: 29 Gru 2007
Skąd: Ankh-Morpork

Wysłany: 14 Styczeń 2012, 22:04   

Nie mam czasu, więc tylko podzieję się z wami krótką refleksją. "Rzeź" Romana Polańskiego jest absolutnie rewelacyjnym filmem.
_________________
may you live in interesting times.
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff

Wysłany: 16 Styczeń 2012, 10:16   

Nie widziałem pierwszego Szerloka za to wczoraj obejrzałem część drugą - Grę cieni. Usłyszałem, że mogę, i jeszcze to, co się dzieje w slo-mo, żebym wiedział o co chodzi. I szczerze? No ok, jest fajny Londyn, dobre kostiumy, aktorzy grają całkiem nieźle (chociaż liczyłem na inną kreację Szerloka, RDJ jest taki dziwnie nijaki, gra jakby ciążyło nad nim widmo Jacka Sparrowa i Tony'ego Starka), spoko efekty specjalne, muzyka bardzo dobrze dobrana i dograna ale film ogólnie mnie nie zachwycił.

Dialogi mnie tak średnio śmieszyły. I chyba całą salę też, bo tak naprawdę wszyscy śmialiśmy się tylko wtedy, kiedy Szerlok na końcu... wtopił się w tło. Scenariusz chyba powstawał na planie (RDJ lubi improwizować) albo w pośpiechu, bo kilka scen wydawało mi się nielogicznych i jak na film, gdzie nemezis głównego bohatera jest arcy-genialny doktor Moriarty, spodziewałem się lepszej intrygi, zagadki, generalnie więcej kryminału a nie tylko, jak ktoś już napisał, wybuchów, strzelanin i wybuchów. Średnio.
 
 
     
Apaczyk 
VIP


Wiek: 37
Dołączył: 18 Sie 2006
Skąd: Gdynia/ Warszawa
Wysłany: 16 Styczeń 2012, 10:29   

Kor napisał/a:
RDJ jest taki dziwnie nijaki, gra jakby ciążyło nad nim widmo Jacka Sparrowa i Tony'ego Starka
Huh? Korku, dlaczego nad Robertem Downeyem Juniorem miałoby ciążyć widmo Jacka Sparrowa? ;)
A filmu jeszcze nie widziałem, ale nie odpuszczę sobie, muszę jedynie poczekać do najbliższego weekendu.
_________________
Moje Dziewczęta!

Moje Dziewczęta updated!
 
     
Stolec 


Wiek: 22
Dołączył: 22 Maj 2007
Skąd: Jastrzębie Zdroj
Wysłany: 16 Styczeń 2012, 13:35   

Korze, w 100% zgadzam się z Tobą ;) Też miałem wrażenie, że Dj Robert gra tak, jakby chciał się przypodobać fanom Depp'a tzn. lekko ześwirowany, błędny wzrok, zamotanie ze schizofrenią i ogólnie "wyje**ne".
Z drugiej jednak strony! To całkiem zrozumiałe biorąc pod uwagę, że taka kreacja jest bardzo interesująca i miło się patrzy. W pierwszej części Sherlocka było tak samo i dobrze, że konsekwentnie dzieło kontynuowane jest.
Reasumiąc :twisted: jest duże podobieństwo w ich grze, ale to nie jest in minus jak dla mnie ;) takie było zamierzenie! Chiba...w końcu to Sherlock Holmes! :D
_________________

 
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 16 Styczeń 2012, 18:03   

Kor napisał/a:
Nie widziałem pierwszego Szerloka za to wczoraj obejrzałem część drugą


To zobacz jedynkę, jest sporo lepsza, bo bardziej zrównoważona. Do tego tam miał wrażenie pewnej świeżości, natomiast Game of Shadows zrobione bardziej sztampowo - jak każdy inny film rozrywkowy.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff

Wysłany: 17 Styczeń 2012, 09:52   

Apaczyku > w sumie Stolec napisał, to co ja napisałbym o tym widmie Jacka Sparrowa. Sparrow jest geniuszem sprytu, rumu, intryg i ma duuuuuuużo szczęścia. Szerlok jest po prostu geniuszem. W każdym bądź razie nie mogłem nie myśleć o Sparrowie podczas seansu. Podobne wrażenie miałem widząc zwiastun Dziennika zakrapianego rumem > postać grana przez Deppa to z tych 2 minut taki przystopowany i mniej szalony Sparrow. Tiki zostały 8-)

Właśnie takie mam wrażenie, że jedynka spodoba mi się dużo bardziej, dzisiaj zamierzam podejść do niej.

A wczoraj po raz kolejny widziałem Eqilibrium, w reżyserii Kurta Wimmera z Christianem Balem w roli głównej. Za każdym razem mam podobną zabawę, jak widzę ten film. Intro, scena z psiakiem, nowy porządek na biurku, vinyl z Bethovenem, wszystkie sceny z synem, finałowy pogrom w korytarzu - za każdym razem podobają mi się tak samo!

Jeżeli ktoś nie oglądał - film opowiada o futurystycznym, dystopijnym państwie-mieście-ziemi, gdzie po 3 wojnie światowej udało się wyeliminować przemoc, zbrodnię i wszystkie inne bezeceństwa popełniane przez ludzi. Wystarczy, że każdy rano i wieczorem przyjmie Prozium - specyfik eliminujący emocje. Ładu i porządku pilnują klerycy, którzy niszczą wszystko co może powodować uczucia. Gdy jeden z kleryków sam zaczyna czuć, Preston - jego partner - będzie musiał odnaleźć się w nowej sytuacji.
 
 
     
hamlet 


Wiek: 24
Dołączył: 04 Sie 2008
Wysłany: 17 Styczeń 2012, 13:38   

bele napisał/a:
Nie mam czasu, więc tylko podzieję się z wami krótką refleksją. "Rzeź" Romana Polańskiego jest absolutnie rewelacyjnym filmem.


Podpisuję się wszystkimi kończynami.
 
     
Stolec 


Wiek: 22
Dołączył: 22 Maj 2007
Skąd: Jastrzębie Zdroj
Wysłany: 27 Styczeń 2012, 23:18   

Dziewczyna z Tatuażem...trzeba zobaczyć ;)

Polecam, Marcin Magiera
_________________

 
 
     
Henna 
Aniołek Krejta


Wiek: 23
Dołączyła: 02 Mar 2006
Skąd: Gdynia
Wysłany: 29 Styczeń 2012, 22:47   

No pewnie, że trzeba. Ale tę wersję w reżyserii Opleva. A najlepiej najpierw przeczytać książkę, a potem zobaczyć.
Doprawdy nie rozumiem - ledwie trzy lata temu powstała świetna skandynawska ekranizacja, a ci Amerykańce i tak muszą zrobić swoją wersję żeby zbić na tym krocie :roll: Wydaje mi się to straszliwym marnowaniem zasobów.
_________________

"Już lepiej powiedz Feniks. Fenomen to diabli wiedzą, co to jest, może jakieś świństwo" -
A Midsummer Night's Dream
 
 
     
ciacho00 


Wiek: 23
Dołączył: 29 Gru 2006
Wysłany: 30 Styczeń 2012, 01:56   

A czemu to trzeba zobaczyć? Ja widziałem, ale nie mam pojęcia skąd taki hype wokół tego filmu. Imo to zwykły kryminał.
 
     
bele 


Wiek: 24
Dołączył: 29 Gru 2007
Skąd: Ankh-Morpork

Wysłany: 30 Styczeń 2012, 09:11   

No subtitles.

Wiesz, to i tak nie przebija historii "Zgonu na pogrzebie". To była brytyjska komedia, którą rok,albo dwa lata później amerykanie zramekowali. Był dokładnie ten sam scenariusz, żarty nieco podrasowano pod widownie i brytyjczyków zastąpiono czarnymi aktorami.
_________________
may you live in interesting times.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga