 |
Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info
|
|
Edgar Allan Poe |
| Autor |
Wiadomość |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 28 Luty 2007, 19:14
|
|
|
OT
| Gracjan napisał/a: | | Co do Poe... czytałem jego zbiorek Opowieści niesamowite - w przekładzie leśmiana i jakiegoś drugiego gościa z okresu IIRP. Uwazam że niestety panowie swoim tłuimaczeniem zwalili fają literaturę... |
Leśmiana znaczy tego od wierszy?
No toś mi podpadł, kocham Leśmiana...
| settler napisał/a: | | Poe probowal swoich sil w bardzo roznych klimatach. Jak juz Krasnola wspomniala byl prekursorem horroru (w koncu Lovecraft byl pozniej i z tego co pamietam to sam podkreslal, ze lubi Poe), ale byl tez prekursorem kryminalu. Athur Conan Doyle byl pozniej. |
Ale o detektywie Dupinie to chyba wie tu każdy, prawda?
... prawda? o__O
A Poe wymiata. Choć, co prawda, irytujący jest entuzjazm tró gothek i kindermetali odnośnie tego autora tylko dlatego, ze był taki mroczny (prawie tak mroczny, jak ich dusze ).
EOT
Między 28 lutego a 2 kwietnia Cthulhu jest najbardziej aktywny. Strzeżmy się |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 28 Luty 2007, 19:53
|
|
|
| Gracjan napisał/a: | | w przekładzie leśmiana i jakiegoś drugiego gościa z okresu IIRP. Uwazam że niestety panowie swoim tłuimaczeniem zwalili fają literaturę... |
Nie zgodze sie. Ja czytalem wlasnie w tym przekladzie i bardzo dobrze to wspominam.
Jako, ze temat o Lovecrafcie szybko przerodzil sie w temat o EAP to wydzielilem. |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Gracjan

Wiek: 25 Dołączył: 24 Lut 2005 Skąd: MOCKBA
|
Wysłany: 1 Marzec 2007, 10:14
|
|
|
No cóż. Uważam ż tłumaczenie Leśmiana (faktycznie to był zdolny poeta ale Mickiewicz ROX) nie jest dobre.
Język jest nieco archaiczny, co jest zrozumiałe dla tamtej epoki (II RP od 19 do 39 r) ale ponadto Leśmian, i ten drugi tłumacz którego nazwiska sobie nie przypominam[a kniga w pokoju obok ] stylizowali dodatkowo swoj język aby oddac harakter tamtego okresu. Poe byl prekursorem amerykanskiego romantyzmu*(ale chyba nie jesynym przedstawicielem?)
Summa Sumarum: Zbiorek jest trudny w odbiorze. A i niewszystkie pomysly autora przypadły mi do gustu - np "dziabeł na wieży" przyznam ze pomysl wydaje mi sie nieco schizowaty[szit przypomnialem sobie the sims 1 bez dodtaków - stadko domków a każdy taki sam *]
Mówiąc szczerze niezrozumiałem konkretnie o co autorowi w nim chodziło... zmącenie spokoju? tradycji?? nowy ład???
Bardzo pozytywnie, wspominam "Wyprawę w góry strzępiaste" w nowym "wspołczesnym tłumaczeniu"
nasuwają się dwa wnioski:
1 warto przetłumaczyć OPOWIEŚCI... na nowo [lub sięgnąć po nowe tłumaczenie]
2Jest jeszcze kilkja jeak nie wiecej fajnych tekstów tegoż autora
Cóż naprawde dużo zależy od tłumacza...Spójzmy jak wygląda tłumaczenie Skibniewskiej, a jak Łozińskiego - tego samego dzieła...*
*Czuć to najmocniej w zagładzie domu usherów gdzie gościu mówi - zeby do niego naginal, to ten mu poczyta, nastrojową knige, no i np wtedy jak Dupin z fąflem, wynajmowali pokój w dzień zasłonięte okna aby yło ciepło i był nastrój,czytanie książek, pisanie wierszy rozmowy.... cała ta emocjonalność.
*No co no co?! A to fajna gierka była - zrobiłem w niej wszystko co moż na zrobić
* "Sam cfaniura kszesał iskry spod obcasów" - taaa bo hobbicie buty noszą... A wogóle cały WP to zrzynka z mitów Germański - ostatnio czytałem i te same motywy wydarzenia... imiona niektórych postaci[khazdów] ciekawe co wyjdze jak wkońcu się zabiore za Kalewale i Beołólfa.... |
|
|
|
 |
Inkwizycja
VIP

Wiek: 24 Dołączyła: 04 Paź 2006 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 1 Marzec 2007, 20:24
|
|
|
Czytałam opowiadania Poego w przekładzie Leśmiana ("Opowieści niesamowite") i nie zauważałam żadnych mankamentów. Mam jeszcze jedno wydanie jego opowiadań (z serii z Wyborczej), ale nie patrzyłam, kto je tłumaczył, i przeczytałam z niego tylko "Morderstwo na Rue Morgue", więc trudno mi porównywać, czy któryś tłumacz był lepszy (albo czy to nie był ten sam tłumacz ). Z opowiadań najbardziej podobał mi się "Upadek domu Usherów", "Studnia i wahadło" (polecam też film krótkometrażowy Jana Svankmajera o tytule "Studnia, wahadło i nadzieja" oparty na tym opowiadaniu) i, oczywiście, "Kruk".
Ach, i muszę jeszcze polecić "Opowieści tajemnicze i szalone" Poego w wersji z ilustracjami Grisa Grimly'ego. Co prawda kosztuje 39,99 zł, ale rysunki tego pana są, moim zdaniem, powalające (można zobaczyć kilka na Amazon.com ). No ale książeczka ma tylko 144 strony, mieszczą się tam tylko 4 opowiadania i kosztuje prawie 40 złotych. Chociaż na allegro widywałam ją po niższych cenach.
A oglądał ktoś ekranizacje opowiadań z Vincentem Price w rolach głównych ? Taki wspaniały, surowy klimat... |
_________________
- Sherlock, what school did you graduate from before becoming a detective?
- Elementary, my dear Watson, elementary. |
|
|
|
 |
|
|
Theme modified by Vanti & Krejt. Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett. All trademarks are used with permission from Terry Pratchett. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |