Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Dragonlance
Autor Wiadomość
Krasnola 
Kochanica Kora


Wiek: 23
Dołączyła: 18 Paź 2004
Skąd: Poznań (Zalasewo)
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 19:54   Dragonlance

Aż dziwi mnie, że temat tych książek tutaj sie niepojawił, wszak to wspaniała (podobno) fantastyka.
Czytaliście może? Którą część uważacie za najlepszą? Bo chciałabym sie za te serię zabrać...
_________________
Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar!
 
 
     
efzetiks 
VIP


Wiek: 29
Dołączył: 13 Kwi 2004
Skąd: Szczecin
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 20:23   

przedewszystkim trzeba zaczac od glownego nurtu od Kronik (3 tomy, 4ty sie nie liczy bo to odrebna historia i nie wiem czemu jest 4tym tomem) pozniej przeczytac Legendy... ogolnie czytalem w podstawowce i mi sie bardzo podobalo.. wartka akcja wspanaile postacie (Raistnil Rulez po wieki wiekow)..

w sumie teraz nie wiem czy by mi sie takie czyste fantasy spodobalo ale tak czy siak polecam (Flint Fireforge tez rulez)
 
 
     
Łukasz 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 21 Gru 2005
Skąd: Nie Warszawa

Wysłany: 23 Grudzień 2005, 20:32   

Ja zdaje się czytałem jednego "Bohatera" "Rycerz jikiśtam" Naprawdę już nie pamiętam. Była całkiem spoko. Żal tylko niektórych bohaterów, którzy umarli :( Czytałem jeszcze chyba "Smoki wiosennego świtu" Zakończenie było całkiem ciekawe. Raistlin zmienił szkołę i objął to co mu sie należało.
_________________
:+1:
 
 
     
Boo 


Dołączył: 16 Lis 2005
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 23 Grudzień 2005, 22:06   

Moim zdaniem to "standardowa" fantasy zdradzająca silne zainteresowanie jej twórców grami RPG (widać że wielokrotnie byli Mistrzami Gry :) ). Czyta się bezstresowo i przyjemnie nawet, ale to nic wybitnego.

Poza tym wnerwia mnie duet Raistlin - Caramon. Zwłaszcza Raistlin (nie bić! :P ) - tak sztucznie nakreślonej postaci ze świecą szukać. Psychol i tyle...
Co ciekawe, mój brat za nim przepada. :|
_________________
"FABRICATI DIEM PVNC"

"It's ginger beer time!"
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff

Wysłany: 24 Grudzień 2005, 00:54   

Właśnie, też sie chciałem kiedyś za to wziąć, ale nie wiediałem co i jak chronologicznie, a zdaje się, że jest trochę tych różnych trylogii. Poza tym, u mnie w Matrasie są te książeczki (niedalegko Pratchatta), ale nigdy nie ma wszystkich 3 tomów z jednej trylogi. Mógłby ktoś, kto się zna sporządzić krótką chronologiczną notlkę o kolejności czytania, czy nie ma wogóle znaczenia w jakiej się czyta. w świetle wcześniejszych postów, należałoby zacząć od Kronik, tak? I co to jest główny nurt, a jak jest główny to i pewnie jest poboczny?
 
 
     
efzetiks 
VIP


Wiek: 29
Dołączył: 13 Kwi 2004
Skąd: Szczecin
Wysłany: 24 Grudzień 2005, 02:25   

ksiazki sie zaczely wlasnie od Kronik (3 pierwsze tomy) pozniej byly Legendy (3 tomy).. pozniej powstaal cala masa innych ksiazek, ktore sa bardziej lub mniej powiazane z postaciami z Kronik.. w kazdym razie K i L trzeba przeczytac by sie wczuc w swiat, a jezlei wciagnie to reszte.. (co do reszty chronologii nie znam, ale moze tak jak w starych wydaniach z tylu ksazki jest jakas adnotacja)..

niektore akcje z Kronik rzeczywiscie sa zapiskiem sesji AD&D: Dragonlance prowadzonych przez, ktoregos z autorow..
 
 
     
Łukasz 
Aniołek Krejta


Wiek: 21
Dołączył: 21 Gru 2005
Skąd: Nie Warszawa

Wysłany: 24 Grudzień 2005, 22:11   

Książka "Smoki..." przypomina właśnie sesję RPG. Ot standardowa drużynka rzucona w wir Wielkich Wydarzeń.
_________________
:+1:
 
 
     
Rose 


Dołączyła: 26 Lut 2007
Skąd: Wrocław
Wysłany: 26 Luty 2007, 17:27   

Postaram się ocenić Dragonlance obiektywnie, mimo że kilka lat temu dość aktywnie działałam w polskim fandomie i co tu dużo mówić, miałam ciężkiego zajoba na punkcie all-things-Dragonlance.
Typowe heroiczne fantasy, którego potencjał leży głównie w bohaterach. Wspomniany Raistlin, obiekt histerycznej miłości fanów i fanek, to najmocniejszy wg mnie punkt całej serii - psychol, zgoda, ale psychol wyposażony w umysł tak ostry, że można by się o niego skaleczyć (a nie ma dla mnie niczego bardziej sexy niż inteligencja). Konstrukcja świata - zgodna z kanonem, ale ma jakąś tam oryginalność. W każdym razie plastyczności przedstawionego uniwersum nie można wiele zarzucić - kiedy czytasz, widzisz ten świat, nie musisz się wysilać, żeby stworzyć sobie w głowie jego spójny obraz. Obiektywnie rzecz ujmując, nie jest to arcydzieło literatury, fabuła miejscami kuleje, miejscami niemiłosiernie się spłaszcza, tam do bólu już wyeksploatowany standard fantasy, gdzie indziej natrętne wskrzeszanie (bo powracania z martwych inaczej się nazwać nie da, prawda?) bohaterów, którzy zapewniają serii poczytność itp. (szczególnie w dalszych częściach). Czemuż więc to takie popularne? Zapewne dlatego, że... jakby to ująć... Dragonlance ma dla wielu ludzi ogromny ładunek emocjonalny. Jeśli ktoś ma skłonność do identyfikowania się z bohaterami i przeżywania ich przygód jak własnych - mocne doznania zapewnione. Warto się zapoznać choćby z ciekawości, a jak się nie spodoba - odłożyć z niesmakiem.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga