 |
Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info
|
|
A. Sapkowski |
| Autor |
Wiadomość |
Black Dagger

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 10 Maj 2004, 11:59 A. Sapkowski
|
|
|
Co sądzicie o tym polskim pisarzu fantasy? Moim zdaniem jest wspaniały autor, jego książki należa do grona moich ulubionych ( ale Pratchett'a nie pobiją ). Szczególnie polubiłem sage o wiedĽminie oraz Narrenturm, moge do nich wielokrotnie powracać i czytać je po raz n-ty z dużą przyjemnością. |
|
|
|
 |
Antrajk

Dołączył: 11 Kwi 2004 Skąd: Katoffice
|
Wysłany: 10 Maj 2004, 12:09
|
|
|
Powiem tak... czytalem sapkowkiego jako kompletny gowniarz w wieku chyba 9 lat - stad niewiele pamietam, a to co mi sie kojarzy ze ksiazka byla dlamnie troche niezrozumiala i niekiedy nudna - ale chyba bylem do niej zamlody.
No coz, staram sie znalesc czas zeby przeczytac na nowo, ale jakos ciagle to odwlekam w nieskonczonosc..
Jakie wrazenia mam po pierwszym przeczytaniu? Niekiedy troche za dlugie i nudne opisy [rzeka na pol strony itp]. Bardzo ciekawe pomysly niekiedy.
Ma gosciu talent i tyle - jedyna co mnie razi to to, ze nie kiedy ma sie wrazenie iz pisze bardziej dla kasy niz dla czytelnikow. |
_________________ Antrajkus Masterus Koderus stapajacy Na Glinianych Nogach, Arcykaplan Pomniejszych Bostw, Honorowy czlonek Strazy Miejskiej Ankh-Morpork, ulubieniec patrycjusza, itp etc |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 10 Maj 2004, 12:32
|
|
|
| ja mam i przeczytalem 2 ksiazki (jeden tomik opowiadan i pierwszy tom sagi - o wiedzminie oczywiscie), ale nie powiem, zeby mnie powalilo to na kolana. niezla robota, ale nie na tyle, zebym stal sie fanem jego tworczosci |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Black Dagger

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 10 Maj 2004, 12:56
|
|
|
| Cóż, w moim przypadku Sapkowski trafił celnie w moje zainteresowania. Połaczenie fantastyki, thrilleru politycznego, a także ogromna fantazja i niezłe poczucie humoru tego autora, jak dla mnie jest w pierwszej czolówce moich ulubionych autorów( na której, Pratchett, oczywiście zajmuje pierwsze miejsce). A tak wogóle, to zauważyliście genialny opis walk? Jak na razie opisuje szermierkę w sposo nuieporównywalny do innych autorów, stosując fachowe słownictwo i pojęcia. |
|
|
|
 |
Antrajk

Dołączył: 11 Kwi 2004 Skąd: Katoffice
|
Wysłany: 10 Maj 2004, 12:59
|
|
|
Walka? Hmmm Salvatore jak dlamnie lepiej opisuje |
_________________ Antrajkus Masterus Koderus stapajacy Na Glinianych Nogach, Arcykaplan Pomniejszych Bostw, Honorowy czlonek Strazy Miejskiej Ankh-Morpork, ulubieniec patrycjusza, itp etc |
|
|
|
 |
Black Dagger

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 10 Maj 2004, 13:06
|
|
|
| Salvator opisuje jak większośc autorów fantasy: ''uderzył go mieczem, po czym sparował jego zabójcze cięcie szybkim ruchem miecza''. Salvatore nie zna nawet podstawowych zasłon. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 11 Maj 2004, 16:49
|
|
|
No to się wyłamę...
2 lata temu chciałem rozpocz±ć czytanie sagi o Wiedźminie.
Ale mnie odrzuciło po połowie książki.
Przynudzała mnie trochę fabuła [na polskie realia świerza, ale ogolnie...]
Ale z tego co pamiętam opis jeden opis walki.
I przyznam był dobry.
Ale dialogi mi zupełnie nie podeszły. a przede wszystkim styl pisania. |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 11 Maj 2004, 17:15
|
|
|
dołaczam się. Mnie zmęczył styl - jakiś taki mdły, bez polotu. Ale przyznam, że jeden fragment - opis jakiejś bitwy był całkiem-całkiem - qjoe kiedyś mi dał do przeczytania - co to było? "najlepszy opis bitwy, jaki widziałem"???
aha no i poczytywaem sobie kiedyś felietony Sapcia i jakoś powiem szczerze, niezbyt gości alubię i niezbyt się z nim zgadzam i generalnie, chociaż uważam, że nie powinienem tego mówić, skoro nawet jednej książki nie dałem rady w całości przełknąć. |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Black Dagger

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 12 Maj 2004, 18:35
|
|
|
A tu taka ciekawostka, a mianowicie polski metal z tematem przewodnim Wiedzmina. Nie jestem entuzjasta muzyki, ale to ze wzgledu na temat w miare mi sie podoba.
http://www.sapkowski.pl/d...wdownload&cid=1 |
|
|
|
 |
Madame_Kadamon [Usunięty]
|
Wysłany: 19 Maj 2004, 17:46
|
|
|
Ja bardzo lubie AS. Ksiązki darze bardzo duzym sentymentrem - zaczynałam od nich "orzygodę z fantastyką". Nie zaglądałam do nich dobre 5 lat - a to dlatego, że znam je na pamięc
Poza tym - niezaleznie, czy się Sapka lubi czy nie - nie mozna mu odmówić wpływu na polska fantastykę. Co chwilę wpadaja mi w ręce książki z mniej lub bardziej widocznymi motywani "wiedźmińskimi", choćby "Shaerwood" i "Maskarada" Tomasza Pacyńskiego. |
|
|
|
 |
Wampi [Usunięty]
|
Wysłany: 19 Maj 2004, 23:16
|
|
|
Wprawdzie to bardzo ryzykowane porównanie, ale chyba mogę się o nie pokusić - Sapek dla polskiej Fantastyki jest chyba tym, czym był Tolkien dla fantastyki światowej. Oczywiście mając na uwadzę to, że tak samo ma się Sapek do Tolkiena jak Polska do całego ziemskiego globu...
Pan Sapkowski jest w Polsce niekwestionowanym autorytetem i podejrzewam, ze dla bardzo dużej części polskich fantastów był jednym z pierwszych autorów, po których ksiązki sięgali. Ja po Opowiadania o Wiedźminie sięgnęłam zaraz po Tolkienie. I powiem tak - w Opowiadaniach jestem zakochana po dziś dzień. W sadze, tak do drugiego, trzeciego tomu też. Potem... Potem byłam trochę "zła" na to, w którą stronę postać Geralta ewoluowała.
Ale sentyment będę miała zawsze i do twórczości Sapkowskiej pewnie nieraz wrócę. |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 20 Maj 2004, 18:55
|
|
|
| bzdura!!! A Dukaj, a Zajdel, a Lem? Sapkowski jest co najwyżej polskim Pratchettem. Co by się stażem na scenie literatury w miarę zgadzało i treścią by się zgadzało i generalnie. <ech> |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Wampi [Usunięty]
|
Wysłany: 20 Maj 2004, 20:11
|
|
|
Keyff... jakby ci to powiedzieć... To... Zupełnie nie o to chodzi.
Jesli ktoś się interesuje fantastyką, czytuje fantastyke itp, to zna i Dukaja i Zajdla i wieeeelu innych. Natomiast Sapek jest autorem rozpoznawalnym przez ludzi, którzy z fantastyką nie mają kompletnie doczynienia.
Wiem to z własnego doświadczenia, ponieważ robiłam na ten temat ankietę do pracy rocznej na fakultecie literaturoznawczym.
Pytałam 100 studentów z różnych roczników filologii polskiej o podanie po jednym nazwisku autora literatury fantasycznej z polski i ze świata. Tolkiena wymieniło 98 osób (1 postawiła na Prachetta! A 1 na... Dumasa, czego komentować chyba nie trzeba). Z polskich autorów 81 podało Sapka, pozostałe 19 Lema.
Ta sama ankieta przeprowadzona na moich podopiecznych, które są w wieku gimnazjalnym była jeszcze bardziej "drastyczna". W pierwszym przypadku 100% głosów padło na Tolkiena, w drugim 100% padło na Sapka.
Czy teraz moja wypowiedź wydaje ci się mniej bzdurna, drogi Keyff'ie? |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 23 Maj 2004, 17:23
|
|
|
nie, powiem to ja, bo aidy nie ma w pobliżu:
są trzy rodzaje kłamstw:
"zwykłe kłamstwa, straszne kłamstwa i statystki"
i jeszcze:
"nigdy nie wierz statystykom których sam nie sfałszowałeś"
a jeśli ludzie się zbiorą i ustalą w jawnym głosowaniu, że 2+2=5 to mamy się z tym zgodzić? (wykluczam fanów Radiohead)
nie chodzi o to jak wielu ludzi kojarzy, tylko jak jest.
a mi nie chodziło, o to co kto zna, tylko co kto znaczy dla fantastyki i wydaje mi się, że to powiedziałaś.
aha - co do robienia tego typu "fantastycznych ankiet" - to po pierwsze należy je umieć robić (polecam studia socjologii np.) po drugie - jeśli w tym kraju za jedną z najpopularniejszych wód mineralnych uznawana jest woda któa występuje jedynie w serialu telewizyjnym, a nie ma jej faktycznie na rynku i ludzie umieją wypełniać w polach "smak" "zapach" itp. na jej temat. to wybacz. ale takie gadanie to jeszcze większa bzdura niż ta poprzednia.
pozdrawiam |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 23 Maj 2004, 17:25
|
|
|
a tolkiena i sapkowskiego ludzie kojarzą, bo tu chodzi o coś więcej, na co sama powinnaś była wpaść - ludzie więcej znają filmów niż książek.
a zobacz ile szumu wokół filmu "władca pierścieni" i ile szumu wokół wiedźmina (dodatkowo serial leciał w telewizji).
więc tak naprawdę twoja ankieta dotyczyła nie świadomości czytelniczej, czy znaczenia dla fantastyki, a obecności w mediach. |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Wampi [Usunięty]
|
Wysłany: 23 Maj 2004, 17:45
|
|
|
1. Keyff - Nie uważasz, że powinieneś mówić to co wiesz, a nie to co ci się WYDAJE? Myslę, że uniknąłbyś wtedy bardzo wielu błędów, złych ocen i uchodzenia w oczach ludzi za kogoś, kto zbyt wysoko zadziera nosa i nie ma szacunku dla innych.
2. Miałeś w rękach jakąkolwiek moją ankietę, żeby miec prawo zabierac głos i oceniać moje umiejętności w tej dziedzinie?
3. Skąd takie założenie, że ową ankietę przeprowadzałam w ostatnich czasach, czyli po ukazaniu się filmów WP i WiedĽmin? Tak się bowiem składa nieszczęśliwie, że twoja argumentacja legła w gruzach na samym starcie: Przeprowadzałam je zanim obie filmowe produkcje powstały.
Ale oczywiście, z rozkoszą przeczytam jeszcze jakieś szczegóły odnośnie mojej wiedzy, umiejętności tudzież działalności. Chętnie się dowiem czegoś nowego o sobie. |
|
|
|
 |
Madame_Kadamon [Usunięty]
|
Wysłany: 23 Maj 2004, 20:09
|
|
|
Nie rozumiem Twojego oburzenia Keyff. Nic się nie poradzi na to, jacy autorzy są rozpoznawani przez "zwykłego" człowieka.
Poza tym prawa Murphego są zabawne, ale na szczęście nie sprawdzają sie w 100%, więc jest szansa na wiarygodną statystykę. |
|
|
|
 |
Keyff
Moderator

Wiek: 31 Dołączył: 24 Mar 2004 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 24 Maj 2004, 11:32
|
|
|
"wiarygodną statystykę" buahaha
więc robiłąś to badanie 4 lata temu przynajmniej... i wyszło ci 100/100 tolkien/sapkowski. kiedy nie było jeszcze żadnego szumu medialnego?
dobrze więc, proszę cię przedstaw mi jak wyglądała ankieta. Jestem jeszcze w stanie pojąć, że Tolkien, bo się tak zawsze mówi i jest to swego rodzju opinia obiegowa. Ale skąd ten sapkowski?
a dobra ankieta to taka, która zadaje pytania i automatycznie weryfikuje udzielone odpowiedzi - np. oprócz pytania o to kto jest najlepszym pisarzem f., zadaje się pytania w stylu - "jak dużo czytasz", le książek z zakresu f. przeczytałęś", ""ile książek uznanego przez Ciebie za najlepszego pisarza czytałeś" itp. diżeki temu można wykluczyć nierelewantnych respondentów - te przykłady są tak w pośpiechu wymyślone, ale mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi. odwiecznym prawem socjologii jest też obowiązek ustalenia własciwej grupy badanych (tzw. reprezentacyjnej) gdyż w innym przypadku całe badanie mozna wywalić do śmietnika. i tak dalej i tak dalej.
ale tak naprawdę - a wystarczyło przeczytać ze zrozumieniem moje poprzednie posty, to szło mi oto, że nawet jeśli rzetelnie przeprowadzone badanie, na włąsciwej grupie reprezentacyjnej wykazałoby 100/100 to itak nie byłby to dla mnie żaden powód do porównywania tych pisarzy na polu zasług dla fantastyki. Bo to coś zupełnie innego.
i oto właśnie chodzi w "trzech rodzajach kłamstw" - że nawet dobre statystyki zazwyczaj służą jako narzędzie kłamstw i niedomówień.
a prawa murphy'ego spełniają się częściej niż myślisz - stąd ich popularność, w tym ich cały urok |
_________________
Tymon Sawicz
[*]http://arturpartyka.pl/blog
|
|
|
|
 |
Wampi [Usunięty]
|
Wysłany: 24 Maj 2004, 12:49
|
|
|
Gdybyś uważnie przeczytał mój pierwszy post, może wiedziałbyś o co chodziło i pod jakim względem porównałam obu pisarzy. Wydaje mi się, że wyraziłam się wystarczająco jasno. jednak - jak widać humor to dla niektórych zbyt ciężkie pojęcie.
Druga sprawa - nigdzie nie stwierdziłam, ze Sapkowski jest taki jak Tolkien, że są tak samo donrzy, że ich popularność jest równa... Po tym jak ty zrouzmiałes mój post ewidentnie widać na czym polega zjawisko nadinterpretacji.
Jednak z doświadczenia wiem, że jesli ktoś nie chce zrouzmieć pewnych rzeczy, to wszelkie próby tłumaczenia czegokolwiek do niczego nie prowadzą. Dlatego pozwolę sobie zakończyć tę śmieszną dyskusję. Nie jest wart mojej uwagi człowiek, który odnosi sie do innych w taki sposób. |
|
|
|
 |
Shadow [Usunięty]
|
Wysłany: 6 Czerwiec 2004, 14:12
|
|
|
Nie lubię Sapkowskiego, po prostu. Jest strasznie, ale tylko MOIM ZDANIEM, nudny. Nie jestem w stanie go czytać. Saga to był koszmar nie do przebrnięcia.
Wolę Gaimana *-* |
|
|
|
 |
|
|
Theme modified by Vanti & Krejt. Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett. All trademarks are used with permission from Terry Pratchett. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime |