|
A. Sapkowski |
| Autor |
Wiadomość |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 22 Listopad 2006, 10:02
|
|
|
Spieszę donieść, że wczorajsze spotkanie AStorskie w warszawskim Empiku nie odbiegało od sztampy, pytania w zdecydowanej większości żenujące, odpowiedzi AS-a niewiele lepsze (bo jego porażającą skromność zna już chyba każdy, więc nie było specjalnie czym się emocjopnować).
Najważniejsza informacja jest taka, że po zakończeniu trylogii AS ma zamiar się byczyć jak długo się da (vide: jak długo stan konta mu pozwoli) i kompletnie nie wie jeszcze czym się zajmie w następnej kolejności (ale raczej wyklucza powrót do stworzonych juz wcześniej bohaterów). |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
Gadzinisko
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 22 Listopad 2006, 11:31
|
|
|
Gdzieżeś był Apaczyku? Ja siedziałem w trzecim rzędzie. A zaautografowana książka się pięknie prezentuje
AS ma zamier się byczyć rok. Jak sam mówi, robić to o czym marzył od zawsze, czyli nic. Mam nadzieję, że jak zwykle mu się znudzi po 3-ech miesiącach, jak sam mówił.
Dodam jeszcze, że raczej opowiadań więcej nie będzie Tylko powieści. |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself. |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 22 Listopad 2006, 13:48
|
|
|
| A ja stałem z boku, z dzieckiem w nosidełku. Dlatego do autografu już sie nie dopchałem, choć i zależeć mi specjalnie nie zależało... |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
I.Inni

Wiek: 20 Dołączył: 09 Wrz 2004
|
Wysłany: 22 Listopad 2006, 21:34
|
|
|
| A to prawda co mówią, że AS jako człowiek jest taki sobie? |
_________________ Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed! |
|
|
|
 |
Hili
Wiek: 19 Dołączył: 12 Cze 2006 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 22 Listopad 2006, 21:43
|
|
|
| I.Inni napisał/a: | | A to prawda co mówią, że AS jako człowiek jest taki sobie? |
Z tego co czytałem to wynika, że jest nawet bardziej niż taki sobie. Podobno bufon, skromność równa zero, bezdusznie wykorzystujący to, że jest od kogoś inteligentniejszy. Ale to tylko na podstawie przeczytanych i zasłuchanych opinii. |
_________________
 |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 22 Listopad 2006, 23:15
|
|
|
Ech, bez przesady. Jest to bardzo inteligentny człowiek, niezmiernie oczytany, błyskotliwy, znający dobrze kilka języków. Jak każdy inteligentny, człowiek potrafi być złośliwy i - niestety - AS często to wykorzystuje. Czasem też przeszarżowuje, co odbierane jest jednoznacznie jako zarozumialstwo.
IMO, bardziej tworzy taki wizerunek zarozumialca, niż nim jest. Nie specjalnie przepada za dzienikarzami (i tu trudno się w większości z nim nie zgodzić), więc dodatkowo każdy kontakt z mediami kończy się kolejnym mało korzystnym obrazem AS-a w prasie.
Być może ostatnie sukcesy (bardzo wzrosła ilość tłumaczeń Sapkowskiego, w Niemczech, Francji, Hiszpanii) trochę poprzestawiały mu ego, ale o tym może przekonam się sama po sierpniu przyszłego roku, bo AS prawdopodobnie będzie gościem warszawskiego Polconu. |
|
|
|
 |
Aida
Moderator
Wiek: 30 Dołączyła: 21 Cze 2004 Skąd: znikąd
|
Wysłany: 23 Listopad 2006, 00:28
|
|
|
Ja się z nim widziałam na Polconie jeszcze w czasach liceum i wrażenia mam fatalne. Dużo jestem w stanie wytrzymać, ale nie wywyższanie się nad 14-letnią młodzież, że taka głupia jest bo nie czytała podziemnych pisemek s-f z lat 60-tych... I tak dalej w ten deseń. Przy okazji lekkie nadużycie żółtego napoju orzeźwiającego, i próby bicia się z prowadzącym oraz rzucanie co jakiś czas pseudofilozoficznych zdań bez sensu nie poprawiły wizerunku. Ale seria o wiedźminie (z wyjątkiem 5 tomu) mi się wówczas bardzo podobała. |
_________________ Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje. |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 23 Listopad 2006, 09:32
|
|
|
| Z grubsza zgadzam się z Veną, aczkolwiek ja nie mam wątpliwości, że ego mu jednak urosło za bardzo, i to wcale nie ostatnio. Jako człowiek inteligentny i erudyta powinien AS wiedzieć kiedy, do kogo i w jaki sposób powinien się zwracać. A nie wie. Albo nie chce wiedzieć, co na jedno wychodzi. No i AS nie tylko potrafi, ale piekielnie lubi być złośliwy. Sprawia mu to wręcz niebywałą frajdę. Pal sześć, jeśli w stosunku do dziennikarzy. Ale z równą frajdą bywa niestety złośliwy względem swoich nastoletnich fanów, jeżeli tylko uzna, że np. pytanie było naiwne. |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 23 Listopad 2006, 14:54
|
|
|
| Ja to nazywam "brak klasy". Samego AS-a nie znam, ale ogólnie mówie o zachowaniu. |
|
|
|
 |
I.Inni

Wiek: 20 Dołączył: 09 Wrz 2004
|
Wysłany: 23 Listopad 2006, 15:57
|
|
|
Czyli rozumiem, że to miły facet?
I podobno AS... śmierdzi. Dosłownie. |
_________________ Curses upon you, Thomas Construction! Humanity will remember you as another Judas, if we aren’t all destroyed! |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 23 Listopad 2006, 22:44
|
|
|
| Wiesz, jak każdy człowiek w oddechu, który wypije np. dwa piwa. Jak sobie łykniesz kieliszek wódki, to nikt nie poczuje, jak tę samą ilość alkoholu wlejesz w siebie w postaci piwa, będą wiedzieć o tym wszyscy, którzy do Ciebie podejdą, aby np. porozmawiać. |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 24 Listopad 2006, 09:33
|
|
|
czyli należy stwierdzić, że AS pachnie
alkoholem;-) |
_________________ |
|
|
|
 |
Noldor

Wiek: 23 Dołączył: 01 Kwi 2007
|
Wysłany: 6 Kwiecień 2007, 21:46
|
|
|
Ja As'a bardzo lubie bo sie na nim wychowałem moznaby powiedziec ; ) czesto wracam do niektorych fragmentów z Sagi i do opowiadan "Trochę Poświęcenia" - moje ulubione..
No i genialna trylogia z Narrenturmem na czele naprawde dobra, i wciągająca.. dotąd nie czytałem czegos w tym stylu... historyczno lekko fantastyczna dziwne bardzo ale fajne, i niezły chumor (uśmiałem sie do łez gdy Reynevan z Szarlejem udawali egzorcyzm uzywając przekleńst po arabsku ^^ )
PS: Wódka bardziej smierdzi nawet po kieliszku niz litr piwa moim zdaniem : ) |
_________________ mię króla Królestwa Zła
Brzmi ciepło... Szatan |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 6 Kwiecień 2007, 22:31
|
|
|
| Noldor napisał/a: | | No i genialna trylogia z Narrenturmem na czele naprawde dobra, i wciągająca.. |
Wiem, że o gustach się nie dyskutuje ale zawsze jak czytam takie rzeczy to zastanawiam się czy na pewno czytałem tę samą książkę. Narrenturm, oprócz paru fajnych momentów, ciągnęło się jak flaki z olejem... podobnie "Boży bojownicy". Przez tych ostatnich już nie przebrnąłem (a wiesz mi - starałem się), dzięki temu jest to jedyna powieść w mojej prywatnej biblioteczce, której nie przeczytałem... I może się źle nastawiam, ale w tym stanie raczej pozostanie.
PS. A chumor żeczywiście bardzo chumorzasty... powiedziałbym nawet rze muhomorzasty. - Jakbyś jeszcze nie domyślił się o co mi chodzi, to napiszę tylko, że Fire Foxa, którego używasz, oferuje podpowiedzi co do pisowni, wiec zastanawia mnie dlaczego z nich nie korzystasz? |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
ciacho00

Wiek: 23 Dołączył: 29 Gru 2006
|
Wysłany: 7 Kwiecień 2007, 12:55
|
|
|
| QbaJak napisał/a: | | ciągnęło się jak flaki z olejem... podobnie "Boży bojownicy" |
W Narrenturmie nudny jest tylko 2 rozdział, w którym rozmawiaja o krewnych Reynevana.
Ale Boży bojownicy faktycznie sa nudni... IMO to chyba najnudniejsza z ksiażek Sapkowskiego. Ale za to Lux Perpetua jest najlepszym i najciekawszym tomem z trylogii husyckiej.
| Noldor napisał/a: | | genialna trylogia |
No bez przesady, mimo ze to dobre ksiazki to do genialnosci troche im jakby brakuje. Osobiscie wole Geralta niz Reynevana. |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 7 Kwiecień 2007, 19:40
|
|
|
| ciacho00 napisał/a: | | No bez przesady, mimo ze to dobre ksiazki to do genialnosci troche im jakby brakuje. Osobiscie wole Geralta niz Reynevana. |
Kiedy Geralt jest taki nijaki straaaszliiiwiee! <ziewa>
Ale fakt, jakoś Wiedźmin wciągnął mnie bardziej. Ale to chyba wina Jaskra, a potem - i przede wszystkim- Regisa. Kretyńsko i nonsensownie uśmierconego Regisa. |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
ciacho00

Wiek: 23 Dołączył: 29 Gru 2006
|
Wysłany: 7 Kwiecień 2007, 20:01
|
|
|
| Sayoko napisał/a: | | Kretyńsko i nonsensownie uśmierconego Regisa. |
Taak...Milva na dobra sprawe tez została usmiercona w dosc głupawy sposób (celowała z łuku, problem w tym, ze łucznik z naprzeciwka był ułamek sekundy szybszy, co jest o tyle dziwne, ze Milva słyneła z tego, ze była mistrzem łucznictwa, czego o jej przeciwniku nie mozna chyba powiedziec... To była szansa 1 na milion ) |
|
|
|
 |
Sayoko
VIP

Wiek: 20 Dołączyła: 16 Maj 2005 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 8 Kwiecień 2007, 08:00
|
|
|
AS zabił w ciągu jednego rozdziału wszystkie prócz Jaskra postacie drugoplanowe. To był moment, gdy ZWĄTPIŁAM...
Zirytował mnie fakt, że przy pierwszych dwóch trupach były łzawe, bo łzawe, retrospekcje. A potem? Jednym cięgiem jak żyto padali, i tyle co do żyta, do nich wagi Sapkowski chyba przywiązywał.
A ja właśnie za drugoplanowców ASa pokochałam... bo ani Yennefer, ani Geralt, ani Ciri nie nadają się do niczego prócz wieszania na nich psów. Dwie ostatnie na pewno.
BTW, chciałam kiedyś się zarejestrować na forum o Sapkowskim, ale... rozsądnie przejrzałam najpierw kilka tematów. KAŻDY kończył się dyskusją nad tym, czy Ciri była dziewicą. Bogowie... |
_________________ space may be the final frontier
but it's made in a Hollywood basement |
|
|
|
 |
Walter

Wiek: 21 Dołączył: 16 Sty 2007 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 8 Kwiecień 2007, 08:41
|
|
|
| Sayoko napisał/a: | | KAŻDY kończył się dyskusją nad tym, czy Ciri była dziewicą. | No czyli najprostszy przykład na prymitywizm dzisiejszej młodzieży. Ja też zostałem przez mojego kumpla (saga to pierwsza książk(a/i) które przeczytał poza lekturami) dyskusją jest czy nie jest. O ile pierwsza taka dysputa była raczej śmieszna to kolejne żenujące.
A wracając do tematu to Sapkowski chyba za bardzo ubzdurał sobie, że "ślub" jest alternatywnym zakończeniem i mu bohaterowie nie pasowali. Tak to jest jak się na odwrót wszystko robi. |
_________________ "I poznasz, że ja jestem Pan, kiedy wywrę na tobie swoją pomstę."
Nie płakałem po Kaczyńskim.
|
|
|
|
 |
ciacho00

Wiek: 23 Dołączył: 29 Gru 2006
|
Wysłany: 8 Kwiecień 2007, 09:43
|
|
|
| Sayoko napisał/a: | | AS zabił w ciągu jednego rozdziału wszystkie prócz Jaskra postacie drugoplanowe |
Nie miał za bardzo wyjscia. Głównymi bohaterami byli Geralt, Yennefer i Ciri.
Ciri i Yennefer były u Vilgefortza, a głupio by było gdyby Geralt próbował je odbic w pojedynke, wiec po to AS dorzucił do ekipy wiedzmina Regisa i spółke. A potem usmiercił, gdy przestali byc mu potrzebni.
I nie wszystkie postacie drugoplanowe - został przecież Yarpen i jego kumple
Jesli o Yarpenie mowa : setnie sie usmiałem, gdy krasnoludy zaczeły grac w karty. te ich komentarze, majstersztyk |
|
|
|
 |
|
|