|
A. Sapkowski |
| Autor |
Wiadomość |
Gadzinisko
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 17 Styczeń 2006, 22:22
|
|
|
Porównywanie??????????
Ja tego nie porównuję. Nie mógłbym się zdecydować, które lepsze
Dla mnie to obaj Ci autorzy stanowią klasę samą w sobie.
Faktem jest, że Sapek ma czasami trochę przyciężkawy styl, ale niektórym (np. mnie bardzo) to pasuje. |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself. |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 17 Styczeń 2006, 22:53
|
|
|
| Kormaciek napisał/a: | Najgorszę jest to, że chyba będę się musiał przemeczyć i przeczytać tę sagę, żeby mieć argumenty do napisanie, że pięcioksiąg Sapkowskiego to zwykłe fantasy i nic więcej i porównywanie go do twórzczosći PF, nawet tej późnej po prostu nie przystoi. |
Lepiej nie czytaj bo sam sobie argumenty wytrącisz Saga to inna para kaloszy niż zbiory opowiadań. |
_________________
|
|
|
|
 |
Aureus
Wiek: 22 Dołączył: 24 Paź 2004 Skąd: Luboń
|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 16:45
|
|
|
Łukasz, cholera jasna... Dlaczego próbujesz w pseudo ironiczny sposób udowodnić, iż jedynie Twoja racja jest słuszna i Sapkowki jest genialny tylko dlatego, ponieważ Tobie się podobał? Jest to typowa postawa Potteromaniaka, który jest w stanie do końca twierdzić, że p. Rowling piszę cudownym stylem, ponieważ podoba mu się pomysł fabularny. Nie przedstawiłeś ani jednego argumntu broniącego twórczość Sapkowskiego i twierdzisz, że "po dwóch książkach jeszcze się autora nie zna." I to jest, za przeproszeniem, bardzo niemądre. Równie dobrze można powiedzieć, że Każdy autor jest dobry, ponieważ napisał np. 2 książki, ale, być może, jego dziesiąta książka będzie ciekawa...
Przeczytałem zarówno zbiory opowiadań jak i Sagę (za to bez takich dzieł jak Narrentum) i uważam twórczość Sapkowskiego za bardzo wciągającą lekturę. Szczególnymi atutami w mych oczach jest jego sposób, który zamyka wszystkie postacie, nie zostawia niedokończonych wątków i nie ogranicza się z objętością. Największe minusy to operowa mowa w najczystszej jakości oraz nacisk na lesbijską miłość, która jest zwyczajnym lepem na czytelników. |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 19:13
|
|
|
Jak sobie chcesz. Przedstawię argumenty ale to jest tylko zbędna wyliczanka.
Atutem Sapkowskiego i jego ksiązęk jest ciekawy sposób narracji, realność stworzonego świata, ciekawa akcja, "prawdziwe" dialogi, budująca się w miarę posuwania się naprzód więź pomiędzy czytelnikiem a bohaterami, umiejętność ukazania akcji z różnych perspektyw, "trójwymiarowi" bohaterowie oraz to, żę nawet po kilkukrotnym przeczytaniu nie robi się nudna. Za każdym razem odkrywamy nowe wątki i powiązania których wcześniej nie zauważyliśmy.
Zbiory opowiadań to tylko przygrywka przed następującym spektaklem. Mają za zadanie zaznajomić czytelnika z głównmi postaciami, światem i prawami w nim panującymi. Przy okazji ciekawej treści niosą ze sobą wiele przesłań. Nie pozwalają wobec siebie pozostać obojętnym.
Saga jest historią opowiadającą o poświęceniu, poszukiwaniu drugiego człowieka, którego nie ma się szans znaleźć - o szukaniu widma. Psychika i nastawienie głównego bohatera zmienia się w ciągu trwania fabuły. Saga ukazuje również wojnę. Jej złą stronę. Pokazuje jacy naprawdę są ludzie, kiedy nie kryją się za maskami. Pokazuje obojętność wielkich wobec tych maluczkich. Pokazuje jak niewiele znaczy jeden człowiek. Pokazuje, że ten sam niewiele znaczący człowiek może w znaczący sposób wpłynąć na losy świata. |
_________________
|
|
|
|
 |
Gadzinisko
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 18 Kwi 2005 Skąd: Podkowa Leśna
|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 19:24
|
|
|
Przestań się czepiać Łukasza. Pomyśl sobie co by było jakbyś próbował na forum o Sapkowskim powiedzieć coś o PTerrym Od razu by Ci wytknęli 10 wad których ty nie zauważasz. |
_________________
Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
If you don't think your life is worth more than someone else's, sign your donor card and kill yourself. |
|
|
|
 |
Aureus
Wiek: 22 Dołączył: 24 Paź 2004 Skąd: Luboń
|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 20:02
|
|
|
| Cytat: | | "prawdziwe" dialogi |
Mój drogi, chyba tutaj stanowczo się mylisz. Rozmowy są bardzo sztuczne, pełne kwiecistego (nie mam tu na myśli, że pełnego klnięć) słownictwa, z monologami na całą stronę, obalone masywem świetnie przemyślanych pytań retorycznych, argumentów zdolnych wmówić Ci, że tak naprawdę nie istniejesz. Jeżeli uważasz to za normalne, oznacza to, że w przeciwieństwie do mnie zadajesz się z ludźmi skrajnie inteligentnymi, opanowanymi, oczytanymi i w ogóle super.
| Cytat: | | realność stworzonego świata |
Mówimy tu ciągle o świecie fantasy?
| Cytat: | | "trójwymiarowi" bohaterowie |
Z tym się całkiem zgadzam i zachwalam epitet : )
| Cytat: | | Pomyśl sobie co by było jakbyś próbował na forum o Sapkowskim powiedzieć coś o PTerrym |
Hm... Rozmawiałbym?
Czyżbyś wychodził z założenia, że zawsze "im gorszy mamy wzór, tym większe prawo, by się do niego upodobnić"? Moim zdaniem należy starać się być jak najlepszym... Jak widzę, nasze poglądy w tym miejscu się mylą.
| Cytat: | | Od razu by Ci wytknęli 10 wad których ty nie zauważasz. |
Tak sądzisz? |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 20:09
|
|
|
| Aureus [BSM] napisał/a: |
Cytat:
realność stworzonego świata
Mówimy tu ciągle o świecie fantasy? |
Ten świat jest realny jak na świat fantasy. W sensie, że akcja wywołuje odpowiednią reakcję uzasadnioną wieloma czynnikami a nie wudumaną i naciąganą. Gdyby nie obecność magii ten świat byłby naprawdę realny w każym oprócz materialnego znaczeniu tego słowa. Jedynie magia odróżnia go od naszego świata z przed trzystu-czterystu lat.
A co dialogów to ich realność polega na tym, że chłop mówi jak na chłopa przystało i nie grzeszy wybitną elokwencją a ci uczeni mówią jak uczeni mówić powinni. |
_________________
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 20:27
|
|
|
| Łukasz napisał/a: | | A co dialogów to ich realność polega na tym, że chłop mówi jak na chłopa przystało Wink i nie grzeszy wybitną elokwencją a ci uczeni mówią jak uczeni mówić powinni. |
Nie czytałem, powtarzam, ale czy chodzi ci o używanie kolokwializmów? |
|
|
|
 |
Łukasz
Aniołek Krejta

Wiek: 21 Dołączył: 21 Gru 2005 Skąd: Nie Warszawa
|
Wysłany: 18 Styczeń 2006, 20:35
|
|
|
Kolokwializmów jest sporo. Ale są tam gdzie powinny być. Gdzie nie powinno to ich nie ma.
Oczywiście jeżeli dobrze rozumiem, że kolokwializm = potoczna mowa. |
_________________
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 29 Styczeń 2006, 23:05
|
|
|
Jakby ktoś chciał przeczytać Wiedźmina, to tu jest amatorskie tłumaczenie (tłumaczył podobno native) pierwszego rozdziału i jeszcze trochę.
http://www.angelfire.com/...09/Wiedzmin.htm
Sam tytuł jest nieporozumieniem, bo powinno być Witcher (Hexer, albo Hager nie brzmią tak dobrze), gdyż Warlockowi to bliżej do czarodzieja, czarnoksieżnika. Ale można sobie poczytać. |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 16 Listopad 2006, 09:52
|
|
|
Odświeżając temat Sapkowskiego - właśnie nabyłem tom zamykający trylogię, którą dotychczas tworzyły Narrenturm i Boży Bojownicy. Napiszę tylko jedno - przed przeczytaniem książki. Ukształtowanie ceny na poziomie prawie 44 PLN (wiem, w merlinie można kupić za 37) to poważna przesada ze strony wydawcy. Pomijam fakt, iż premiera była przekładana od wielu lat świetlnych, ale cena moim zdaniem jest (jak i w przypadku poprzednich tomów) absolutnie nieusprawiedliwiona. Cóż, poczekało się, to i się zapłaciło;)
Mam nadzieję, że chociaż lektura wynagrodzi te piekielne męki |
_________________ |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 16 Listopad 2006, 10:11
|
|
|
Wiesz, Waw, po wyskoczeniu z siedmiu dyszek na Wintersmitha i ze świadomością, że nawet nowy album Thorgala będzie mnie kosztował 25 zeta, 44 złocisze na Lux Perpetua jakoś nie robią na mnie wrażenia. Aczkolwiek poczekam z ich wydaniem pewnie jeszcze z miesiąc (może do tego czasu trafią się przeceny w marketach ), bo i tak wcześniej nie znalazłbym czasu na przeczytanie (Pratchett i Simmons, którego też ciąglę męczę w oryginale, mają na razie priorytet). |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 16 Listopad 2006, 10:43
|
|
|
nie musisz kupować literatury prawniczej;-)
ciesz się więc i raduj
Ale masz rację Sapek w oryginale jest tańszy niż PTerry w oryginale. Zazwyczaj |
_________________ |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 16 Listopad 2006, 10:53
|
|
|
[Wzdryga się]. "Sapek" to słowo zabronione w Wieży Błaznów pod karą publicznej chłosty, jako szczególnie plugawe i wielce niemiłe opisywanemu.
A literatury prawniczej kupować (szczęściem) nie muszę, ale za to sporo mi idzie na zupki i pieluszki... |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 16 Listopad 2006, 11:59
|
|
|
| Apaczyk napisał/a: | | "Sapek" to słowo zabronione w Wieży Błaznów pod karą publicznej chłosty, jako szczególnie plugawe i wielce niemiłe opisywanemu |
wiem, w czasach kiedy to forum działało jedynie jako mailingowa lista dyskusyjna - brałem w nim w miarę aktywny udział . Piszą "AS" o ile pamiętam...
| Apaczyk napisał/a: | | A literatury prawniczej kupować (szczęściem) nie muszę |
uwierz, ja też staram się to również robić jak najrzadziej
| Apaczyk napisał/a: | | ale za to sporo mi idzie na zupki i pieluszki... |
tia... wszystko w swoim czasie |
_________________ |
|
|
|
 |
VenaKruczowłosa
VIP

Dołączyła: 03 Lut 2005
|
Wysłany: 16 Listopad 2006, 12:13
|
|
|
Ze strony wydawnictwa NOWA:
We wtorek 21 listopada gościem warszawskiego EMPiK-u Megastore Junior będzie Andrzej Sapkowski. Autor spotka się ze swoimi czytelnikami z okazji premiery książki "Lux Perpetua" - ostatniego tomu trylogii husyckiej o przygodach Reinmara z Bielawy.
W trakcie spotkania odbędzie się uroczyste wręczenie egzemplarza "Lux Perpetua" z podpisem Autora zwycięzcy licytacji na serwisie Allegro.pl, który wygrał wystąpienie na kartach tej powieści. Wygraną licytator przekazał swojej córce, której osoba została
uwieczniona w dziele znakomitego Autora. Całkowity dochód z aukcji przeznaczony został na fundusz Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla.
Zainteresowanych zapraszamy we wtorek 21 listopada o godzinie 18:00 na II piętro EMPiK-u Megastore Junior przy ul. Marszałkowskiej 116/122 w Warszawie. |
|
|
|
 |
Hili
Wiek: 19 Dołączył: 12 Cze 2006 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 16 Listopad 2006, 17:08
|
|
|
Wybaczcie głupie pytanie, ale o czym jest ta trylogia? Wiedźmina czytałem i mi się podobał, więc może i to warto by poczytać. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 17 Listopad 2006, 09:24
|
|
|
Trylogia łotrzykowska, usytuowana w czasach i na terenach wojen husyckich. AS wyraźną estymą właśnie Husytów ewidentnie darzy (momentami IMHO aż za bardzo ewidentnie), ale rzecz napisana jest sprawnie, z firmową erudycją i wykoncypowanym stylem (nie do końca stylizowanym na staropolski). W sumie - powieść historyczna z dość umiejętnie wplecionymi wątkami magii i czarnoksięstwa. Na pewno warto, choćby ze względu na smakowite sylwetki bohaterów. Zwłaszcza tych z trzeciego planu (vide Zawisza Czarny w Narrenturm).
Przy okazji - Waw, coś dla Ciebie - w sieci Matras LP o 25 proc. taniej, czyli zdaje się 33 zeta. |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
wawrzyniec
VIP

Wiek: 39 Dołączył: 25 Lip 2005 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 17 Listopad 2006, 10:05
|
|
|
| Apaczyk napisał/a: | | w sieci Matras LP o 25 proc. taniej, czyli zdaje się 33 zeta. |
tia, wczoraj kupiłem właśnie w Matrasie w Zabrzu.
44pln
co mi tam
Niech mają!
A co do treści samej trylogii - widać ogromną erudycję, a przynajmniej - dla laika - tak to wygląda. Co tu dużo mówić - Sapkowski pisać potrafi. Zastanowiło mnie jednak, jak tak przeglądałem BW, dzień przed pojawieniem się w księgarniach LP - w pewnym momencie opatka klasztoru pyta Reynevana o to czy stosuje antykoncepcję.... Jest rok 1429, o ile mnie pamięć nie myli. Wiem, że antykoncepcja jako tak istniała już w starożytnym Egipcie (ach, te prezerwatywy z rybich pęcherzy, lub skóry, ach). Chodzi mi o samo słowo. Nie ma tutaj jakiegoś językoznawcy, bo ciekaw jestem kiedy takie określenie się pojawiło i czy faktycznie XV-to wieczna mniszka mogła go użyć? |
_________________ |
|
|
|
 |
Apaczyk
VIP

Wiek: 37 Dołączył: 18 Sie 2006 Skąd: Gdynia/ Warszawa
|
Wysłany: 17 Listopad 2006, 10:31
|
|
|
To jest typowe zagranie AS-a, stosowane również z upodobaniem w Sadze (gdzie pojawiały się np. takie sformułowania jak ludobójstwo czy badania genetyczne). Tam można było jeszcze od biedy tłumaczyć, że wszak jest to never-never land, w którym słownictwo wcale nie musi ograniczać się do zasobu średniowiecznego z naszego świata, tutaj jedynym wytłumaczeniem jest już maniera i "puszczanie oka" do czytelnika przez Sapkowskiego. Bo "antykoncepcji" z całą pewnością nie znano w głębokim średniowieczu. Właśnie dlatego napisałem poprzednio, że "wykoncypowany styl wcale nie do końca stylizowany jest na staropolski". Mnie też to nieco drażni, ale trzeba się przyzwyczaić. Na pewno nie jest to AS-a błąd. On to robi z pełną świadomością i - jak się domyślam - dziką satysfakcją ze wzburzenia nieświadomych...
A co do Matrasa, to widocznie oferta specjalna nie obejmuje całej sieci, uradowali ją swoich klientów jedynie w księgarni w warszawskiej Arkadii... |
_________________ Moje Dziewczęta!
Moje Dziewczęta updated! |
|
|
|
 |
|
|