Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
300
Autor Wiadomość
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 24 Marzec 2007, 18:12   

300

Wczoraj przeczytalem malo pochlebna recenzje z angielskiego The Guardian, dzieki temu troche moje wymagania sie zmniejszyly, ale wydawalo mi sie, ze autor recenzji poprostu nie rozumial co to za film. Nalezy sie do niego odpowiednio nastawic i odpowiednio traktowac.
Jest to po prostu pokaz efektow specjalnych z odrobina fantastyki. Za nic nie mozna traktowac 300 jako film historyczny, ani w zaden sposob realistyczny. Ja (mimo iz nie czytalem komiksu) wiedzialem czego sie spodziewac i powiem, ze sie nie zawiodlem. Duzo akcji, dobre efekty i w miare dobra muzyka (wbrew temu co pisal autor wsponianej recenzji - nie ma tak duzo wpsolnego z Gladiatorem). Jest to nawet ten rodzaj filmu, ze kiepska gra aktorow nie przeszkadza tak bardzo. Po prostu tutaj nie o to chodzi.

Podsumowujac. Film obejrzany na komputerze, czy nawet dobrym telewizorze traci sens swojego istnienia. Jest to pokaz efektow specjanych nie posiadajacy tresci, sensu, ani artyzmu. Jak wspomnialem, gra aktorow kiepska, a muzyka chodz dobra z plusem, to moglaby byc jeszcze lepsza. Mimo to nie zawiodlem sie, gdyz czegos takiego oczekiwalem. I co najwazniejsze, juz od poczatku mamy wspaniale efekty i rozkrecajaca sie akcje. W filmie prawie nie ma chwili wytchnienia. Film inny niz wszystkie i nalezy go inaczej traktowac.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 22
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 24 Marzec 2007, 18:44   

settler napisał/a:
300


Czyli po prostu jeden wielki wideoklip bez bardziej skomplikowanwj fabuły? To nie wiem czy mam się wybierać.
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
 
 
     
ciacho00 


Wiek: 23
Dołączył: 29 Gru 2006
Wysłany: 24 Marzec 2007, 18:57   

settler napisał/a:
wspaniale efekty


kurde, jak mi sie ten "bullet time" w czasie bitw podobał... tego mi brakowało we wczesniejszych tego typu produkcjach, z LotR na czele.
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 24 Marzec 2007, 19:03   

Gadio napisał/a:
Czyli po prostu jeden wielki wideoklip bez bardziej skomplikowanwj fabuły? To nie wiem czy mam się wybierać.


Fabuly praktycznie nie ma zadnej. Nawet doklejony watek polityczny (maly i nieznaczacy) tak plytki, ze mogloby go nie byc.

Jednak jak juz napisalem, to trzeba zobaczyc na duzym ekranie. Jesli nie chcesz isc do kina, to nie ogladaj w ogole, bo nie ma sensu.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
ciacho00 


Wiek: 23
Dołączył: 29 Gru 2006
Wysłany: 24 Marzec 2007, 19:09   

settler napisał/a:
watek polityczny (maly i nieznaczacy) tak plytki, ze mogloby go nie byc


nie bardzo. bo dzięki niemu wiadomo, jak persowie załatwiali sobie poparcie wsród wrogów. jak wiadomo, pieniądz otwieta wszelkie wrota :D
I dodaje on przynajmniej nieco wiecej tresci niz sama rzeź.( ów watek dodaje, nie pieniądz)
 
     
LeeLa 


Wiek: 22
Dołączyła: 16 Sty 2007
Skąd: Cieszyn/Katowice
Wysłany: 24 Marzec 2007, 19:18   

settler napisał/a:

Jednak jak juz napisalem, to trzeba zobaczyc na duzym ekranie. Jesli nie chcesz isc do kina, to nie ogladaj w ogole, bo nie ma sensu.


Właśnie. Jakie oni mieli klaty... \:D/
_________________
"me have feeling you only have books"
 
 
     
.spk 


Wiek: 25
Dołączył: 19 Gru 2006
Wysłany: 24 Marzec 2007, 20:23   

Gadio napisał/a:
Czyli po prostu jeden wielki wideoklip bez bardziej skomplikowanwj fabuły? To nie wiem czy mam się wybierać.

Wybierać. Film zrobiony jest na podstawie komiksu. Ja go nie czytałem ale znajom z innego forum czytał i twierdzi że to jest wierna adaptacja. No ja nie wiem czego sie spodziewałeś po tym filmie. Przecież po trailerze było widać że to jest nastawione głównie na efekty i rzeźnie. Widać komiks też nie zawiera jakiejś głębszej fabuły.

Btw.
<Sqrfrk> I went and watched 300
<Sqrfrk> That movie was badass
<ErrorNotFound404> oh
<ErrorNotFound404> im gonna go on thurs
<ErrorNotFound404> dont tell me anything
<Sqrfrk> They all die.

ROTFL! :hahaha: - Aida
 
     
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 24 Marzec 2007, 21:20   

Spokój napisał/a:
twierdzi że to jest wierna adaptacja


Ekranizacja jesli juz, ekranizacja.

Spokój napisał/a:
They all die.


Wystarczylo troche uwazac na lekcji historii. :P
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff

Wysłany: 24 Marzec 2007, 21:23   

Ja czytałem komiks i mi się bardzo spodobał. W oryginale czytałem. I lepiej brzmiało Spartan, niż Spartianie :wink:

Co do filmu. Miałem świadomosć, że w trailerze pokazali praktycznie wszystko, więc tak jak set, nie spodziewałem sie niewiadomo czego. I tak jak jest jestem zadowolony. Podobała mi się bardzo charakterystyka i scegorafia - czytaj ponakładane przez kompa scenerie. Podobała mi się gra aktorów. Kserkses był taki dziwny, źle eg mnie zagrany, ale ogólnie było spoko. Muza mogła być rzeczywiście lepsza. Efekty podczas walki świetne, świetne dźwięki, czuło się że się stoi w polu, czy na klifie, czy jest się w śrpodku walki. I rzeczywiście film bęzdie bez sensu jak się go poogląda na małym ekranie. Ale co było najlepsze w 300? zapowiedź Szklanej Pułapki IV czy jak kto woli Die Harda IV 8-)

Jestem ciekawy tylko, czy obserujemy właśnie zaczątki nowego gatunku filmów - filmów krędconych na bluescreenach, gdzie aktorzy muszą miec specjalne umiejętnosci biegania w dźungli, gdy tak naprawdę biegają po małym zielonym pokoju :|

[ Komentarz dodany przez: Krejt: Sob Mar 24, 2007 9:26 pm ]
Spartiaci.
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 24 Marzec 2007, 22:08   

Wróciłem z filmu (300) i szczerze mówiąc - Jestem Zadowolony (kto pamięta postać, która to wykrzykiwała w zupełnie innej produkcji?).
Dostałem to czego oczekiwałem i jestem po prostu pod wrażeniem.
Dla mnie - jeden z lepszych filmów ostatnich czasów.
OK, przemowy patriotyczne potrafią trochę "przymulić", ale ogólnie film mnie wgniótł w fotel. Graficznie/zdjęciowo/muzycznie też. Niestety w Multikinie nie potrafią odtworzyć filmu z odpowiednim poziomem dźwięku i czasami jest po prostu zbyt głośno.
Zabawna była dyskusja widzów przed kinem, po seansie:
- Troja mi się bardziej podobała
- No.... tam był przynajmniej HepiEnd....

edit waw: a z tymi Spartiatami to nie wiem dlaczego akurat takie tłumaczenie ktoś wymyślił, bo żeńska ich odmiana (w tym samym tłumaczeniu) to były Spartanki (o ile mnie pamięć nie myli).
_________________
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff

Wysłany: 24 Marzec 2007, 22:14   

Ale Gladiator chyba lepszy :/
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 24 Marzec 2007, 22:19   

Kormaciek napisał/a:
Ale Gladiator chyba lepszy :/

Wbrew pozorom - po prostu inny
Podobny w tematyce, ale inny.
Jestem pełen podziwu dla twórców zarówno jednego jak i drugiego filmu.
Łożesz! Bardzo mi się ten film (300) podobał. Gladiator też ;-)
_________________
 
 
     
Aida 
Moderator

Wiek: 31
Dołączyła: 21 Cze 2004
Skąd: znikąd
Wysłany: 24 Marzec 2007, 22:24   

Czyli rozumiem wpisuje się to w nurt filmów "teledyskowych" - balet+efekty+muzyka+ruch i akcja w rytmie, reszta to dodatki.
_________________
Sa o Roma babo, e bakren chinen, a me chorro, dural vesava.
Sa me amala oro kelena, oro kelena, dive kerena.
Ediwado babo, amenge bakro, sa o Roma babo, e bakren chinen.
Sa o Roma babo babo, sa o Roma o daje, sa o Roma babo babo, sa o Roma daje.
 
     
LeeLa 


Wiek: 22
Dołączyła: 16 Sty 2007
Skąd: Cieszyn/Katowice
Wysłany: 24 Marzec 2007, 22:28   

wawrzyniec napisał/a:

edit waw: a z tymi Spartiatami to nie wiem dlaczego akurat takie tłumaczenie ktoś wymyślił, bo żeńska ich odmiana (w tym samym tłumaczeniu) to były Spartanki (o ile mnie pamięć nie myli).


Z tego co wiem i jak jest napisane w mojej książce do historii (a mam się z niej do matury uczyć ;) ) Mieszkańcy Sparty to ogólnie- Spartanie, w tym kobiety- Spartanki.

Ale uprzywilejowanymi, pełnoprawnymi obywatelami byli Spartiaci i to oni walczyli pod Termopilami. I nie mogło być żeńskiej odmiany Spartiatów, kobiety w walce nie brały udziału.
_________________
"me have feeling you only have books"
 
 
     
wawrzyniec 
VIP


Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2005
Skąd: Gliwice
Wysłany: 24 Marzec 2007, 22:51   

Aida napisał/a:
Czyli rozumiem wpisuje się to w nurt filmów "teledyskowych" - balet+efekty+muzyka+ruch i akcja w rytmie, reszta to dodatki.


No... nie spodziewajmy się jakiejś głębi i przemyśleń co do ludzkiej egzystencji.
To jest po prostu film zabawowy.... Nie będę analizował treści w sensie metafizycznym, bo o to nie chodzi.
LeeLa napisał/a:
Ale uprzywilejowanymi, pełnoprawnymi obywatelami byli Spartiaci i to oni walczyli pod Termopilami.

to jest wytłumaczenie, dziękuję!
_________________
 
 
     
ciacho00 


Wiek: 23
Dołączył: 29 Gru 2006
Wysłany: 24 Marzec 2007, 23:11   

Mnie w 300 przeszkadzały nieco te wszystkie mutanty i inne stworki ;) Ale poza tym dobry film.
 
     
Gadzinisko 
Aniołek Krejta


Wiek: 22
Dołączył: 18 Kwi 2005
Skąd: Podkowa Leśna
Wysłany: 24 Marzec 2007, 23:24   

LeeLa napisał/a:
Ale uprzywilejowanymi, pełnoprawnymi obywatelami byli Spartiaci i to oni walczyli pod Termopilami. I nie mogło być żeńskiej odmiany Spartiatów, kobiety w walce nie brały udziału.


Społeczeństwo kraju zajmującego Peloponez, zwanego Spartą (lub Lakonią) dzieliło się na 3 grupy społeczno-polityczne:
- Spartiaci (potomkowie zdobywców, pełne prawa polityczne i wolność osobista)
- Heloci (najniższa warstwa społeczna, przywiązani do ziemi "chłopi", pośrednia forma między niewolnikiem, a człowiekiem wolnym)
- Perjojkowie (grupa ludzi wolnych, ale bez praw politycznych, głównie kupcy i rzemieślinicy)

Proporcje były mniej, więcej: 1 Spartiata = 100 Perjojków = 1000 Helotów. Poza tym państwo trwało w stałym konflikcie wewnętrznym Spartiatów i Helotów. Stąd też ci pierwsi ćwiczyli walkę napadając na wioski Helotów (była to tzw. Krypteja).

To Spartiaci stanowili siłe wojskową Sparty. Od dziecka byli do tego przygotowywani. Kobiety z klasy Spartiatów (może i nawet Spartiatki) uczyły się podstawowych zasad samoobrony, aby w razie wojny umieć się bronić.

Na pewno jednak nie walczyły pod Termopilami. Tyle.
_________________

Kto żyw, martwy, kto umiera,
Chodźcie tańczyć Makabrela.
 
 
     
Vanti 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: 25 Marzec 2007, 09:51   

Ja dzisiaj wybieram się na 300 i już nie mogę się doczekać tej 14:40 :P Tak jak moi przedmówcy - spodziewam się filmu akcji, gdzie główną osią jest walka, walka i jeszcze raz walka :mrafroamerykanin: Śmieszą mnie ci wszyscy krytycy, którzy doszukują się w tym filmie drugiego dna - tzw. politycznego (atak USA na Iran). Przecież to jest adaptacja komiksu, do tego dość wierna, dlatego też nie ma tam miejsca na dodatkowe podteksty dodane przez reżysera. Szczerze mówiąc to na siłę można doszukać się tego politycznego podtekstu w każdym filmie, gdzie jest mowa o walce dobra ze złem (np. Gwiezdne Wojny :P ).
settler napisał/a:
Wczoraj przeczytalem malo pochlebna recenzje z angielskiego The Guardian

Toż to czytałem i moja pierwsza reakcja to był jeden wielki ROTFL. Widać ewidentnie recenzent nie przygotował się do napisania tego tekstu. No ale cóż, na świecie są jeszcze takie oszołomy :twisted:
_________________

We stop, think, begin to revive
"Gandhi Mate, Gandhi" Enter Shikari
 
 
     
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff

Wysłany: 25 Marzec 2007, 11:54   

Ja czytałem w jakimś polskim serwisie, że jest to propagowanie gejowskiego stylu życia - 300 facetów, umieśnionych, spoconych, w samych pelerynach i z mieczami, których główną zasadą podczas walki jest "jak jeden mąż". Przegięcie :|
 
 
     
VenaKruczowłosa 
VIP


Dołączyła: 03 Lut 2005
Wysłany: 25 Marzec 2007, 12:04   

Pewnie jaja sobie robią z wiceministerka. :) Może przeczyta i się publicznie wypowie, może zacznie żądać wycofania filmu i znowu zrobi z siebie kretyna?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group