|
Ostatni Bohater oraz The Last Hero to nie to samo? |
| Autor |
Wiadomość |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 9 Kwiecień 2004, 00:22 Ostatni Bohater oraz The Last Hero to nie to samo?
|
|
|
Wlasnie dokonalem odkrycia.
Przegladajac angielskie wydanie The Last Hero (nie pytajcie skad mam, bo tak naprawde to nie mam tylko udaje ) i sie okazalo, ze jest tam duzo mniej obrazkow w stosunku do wersji polskiej i to sporo (w tej angielskiej wersji sa wszystkie strony, gdyz numeracja sie zgadza)
wypisuje o co polskie wydanie jest bogatsze (numery stron z polskiego wydania):
- str. 50-51 - mapa
- str. 70-71 - ¦mierć z klepsydr± w tle (wielka strata dla anglikow)
- str. 90-91 - Cori Celesti
- str. 104-105 - Wielki Ptak
- str. 116-117 - magowie NU
- str. 126-127 - Rincewind (powiekszenie z okładki)
- str. 138-139 - magowie wędkuj±
- str. 154-155 - słynny fresk z palcem (tego to anglicy powinni zalowac!)
daje to 16 stron wiecej u nas
nie wiem... moze jest to jakas biedniejsza wersje, ale z tego co wiem to byla jedna (ta to Gollancz)
jedyne czego my mozemy zalowac to dwa obrazki (kazdy wielkosci strony - A4) z okladki
przod - kazdy chyba zna - Cohen w górach
tyl - Leonadro stoi na ksiezycu i patrzy od dolu na A'Tuina znad ktrego lekko wystaje slonce, co daje ladny efekt - szkoda, ze tego nie mamy, gdyz jest naprawde ladny obrazek |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Skonto

Wiek: 23 Dołączył: 09 Kwi 2004
|
Wysłany: 9 Kwiecień 2004, 16:53
|
|
|
Rzeczywiscie dziwne. Ale niejako wychodzimy na plus! . Parę rzeczy - masz angielsk±, czy amerykańsk± wersję? Moze w amerykanskiej s± wszystkie obrazki (wiem, że trochę na siłę, ale trzeba co¶ wymy¶lić! ) |
_________________ H20, CO2, KSG, ET - rzeczy do życia niezbędne!! |Uuk! - cała prawda o życiu |
|
|
|
 |
eihort [Usunięty]
|
Wysłany: 9 Kwiecień 2004, 17:00
|
|
|
czytalam kiedys, ze w Anglii/Ameryce byly dwie edycje - jedna hc, wczesniejsza, z mniejsza iloscia ilustracji, i pozniejsza - uzupelniona z wieksza iloscia obrazkow. moze dostalismy zawartosc tbp w formie hc?
uwaga - to niekoniecznie musi byc prawda. :p |
|
|
|
 |
Skonto

Wiek: 23 Dołączył: 09 Kwi 2004
|
Wysłany: 9 Kwiecień 2004, 17:12
|
|
|
Even more wierd than weird Ale możliwe - przecież żyjemy w Polsce, tutaj wszystko może się wydarzyć |
_________________ H20, CO2, KSG, ET - rzeczy do życia niezbędne!! |Uuk! - cała prawda o życiu |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 9 Kwiecień 2004, 23:12
|
|
|
Id ma racje dostali¶my angielskiego paperbacka w hardcoverze z reszta na anielskiej wersji, tej rozszerzonej - z Rincem, jest jeszcze żółty znaczek informujacy o dodatkowych 16 stonach całkowicie nowych rysunków
wszystko można sobie obejrzeć na mojej stronce - ah te bezczelne reklamy |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 12 Kwiecień 2004, 15:32
|
|
|
czyli wszystko jasne oznacza to, ze ta angielska, to wersja pierwsza (a potem wydano wersje extended)
jak juz wsponialem ta wersja z Cohenem na okladce ma tez fajny tyl |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 12 Kwiecień 2004, 18:11
|
|
|
nom widziałem po prostu miodzio ten Leonard... szkoda tylko ze u nas nie do dostania bo wszyskie LH jakie w Polscie widziałem to paperbacki z Rincewindem |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Vanti
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Konin/Warszawa
|
Wysłany: 15 Kwiecień 2004, 09:11
|
|
|
Ech, znowu sie potwierdza powiedzenie, ze Polacy to potrafia tylko narzekac... Ludzie! Cieszmy sie, ze dostalismy w Nasze lapki wersje poszerzona! |
_________________
And I know that we've still got time
But I do not think we're invincible
"Juggernauts" Enter Shikari |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 15 Kwiecień 2004, 13:54
|
|
|
| nie narzekam ze nasze zle tylko ze sie jeszcze nie spotkalem z angielska wersja z cohenem/leonardem na okladce bo szczerze mowiac to bylbym sklany na nia wydac zwlaszcza ze angielski Rince był po mniej wieceh po "naszych" cenach (czyli okolo 70 zł) |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Vanti
Moderator

Wiek: 28 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Konin/Warszawa
|
Wysłany: 15 Kwiecień 2004, 18:36
|
|
|
Jakis czas temu (moze z rok) widzialem pierwsze wydanie TLH w warszawskim Empiku za... 99 zeta |
_________________
And I know that we've still got time
But I do not think we're invincible
"Juggernauts" Enter Shikari |
|
|
|
 |
efzetiks
VIP

Wiek: 28 Dołączył: 12 Kwi 2004 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 15 Kwiecień 2004, 18:58
|
|
|
. rysunek z Leonardo jest na stronie 133 w tle.. znaczy to chyba ten.. i rzeczywiscie w kolorze daje chyba niezle.
. szukalem w 'Naszym' wydaniu tego rysunku Cohena z okladki bo bylem przekonany ze jest.. no ale mylilem sie jest tylko figurka na 18
. ale tak czy siak palcowy fresk jest najlepshy.. zawshe mecze tym ludzi ktorzy (o dziwo!) jeszcze tego nie widzieli.. |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 15 Kwiecień 2004, 19:14
|
|
|
o faktycznie to ten!
malo na nim widac, ale to ten |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
|
|