|
ŚD na deskach teatralnych |
| Autor |
Wiadomość |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 27 Luty 2007, 11:39 ŚD na deskach teatralnych
|
|
|
Nie było chyba takiego tematu, więc zakładam.
Znalazłem w necie trupę o wdzięcznej nazwie: Unseen Theather Company ( http://unseen.com.au/ ), gdzie można pooglądać trochę zdjęć z różnych scenicznych adaptacji ŚD. U nas w Polsce, o ile się dobrze orietnuję, nie było jeszcze żadnego spektaklu teatralnego na podstawie książki Terry'ego. Z tego czytałem a i słyszałem, do najkrótszych one nie należą Nie ukrywam, że chętnie bym zobaczył takie przedstawienie. Widziałem tylko zdjęcia u Eli i Piotra, które im znajomy zrobił.
W kazdym bądź razie, może już niedługo zobaczymy spektakl w rezyserii Jakuba Ćwieka. Sam nie wiem już teraz, czy będą to Rybki i Teatr połączone ze sobą, czy nie połączone i czy tylko Rybki, czas pokaże. |
| |
|
|
|
 |
Uboot
Moderator

Wiek: 26 Dołączył: 16 Maj 2005 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 27 Luty 2007, 11:42
|
|
|
| Cytat: | | W kazdym bądź razie, może już niedługo zobaczymy spektakl w rezyserii Jakuba Ćwieka. Sam nie wiem już teraz, czy będą to Rybki i Teatr połączone ze sobą, czy nie połączone i czy tylko Rybki, czas pokaże. |
Jeżeli dobrze pamiętam to Pratchett, czy ktoś z jego otoczenia, nie wyraził zgody na połączenie Rybek z Teatrem. Ponoć Jakub Ćwiek nieźle sie wkurzył |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 27 Luty 2007, 11:58
|
|
|
| Zgadza się. Kuba miał fajny pomysł. Chciał zrobić za jednym zamachem Teatr okrucieństwa i Rybki.... Postacią łączącą miał być GSP Dibbler. W sumie żadnej ingerencji w tekst. Ale Pratchett nie wyraził zgody, że w sumie te dwa opowiadania to niespecjalnie pasują do siebie i że to własnie ingerencja w tekst zbyt duża. Bo wiadomo, żeby to było dobre jako całość, to trzeba by Rybki skrócić, a Teatr wydłużyć, żeby żadne opowiadanie nie dominowało. No szkoda, że nie będzie takiego mixu, bo fajnie się zapowiadał. Ale Kuba w takim razie będzie chyba robił po prostu którąś z tych dwóch sztuk. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 21 Sierpień 2007, 19:48
|
|
|
| Słudzy Metatrona wystawiają Rybki małe ze wszystkich mórz. PWC z Elą opowiadali mi o Rybkach i będą naprawdę fajne. Tylko że ja kurna ich nie zobaczę. |
| |
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 21 Sierpień 2007, 22:18
|
|
|
| Niech PWC nagra to obejrzymy na spotkaniu! |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 22 Sierpień 2007, 08:35
|
|
|
O, postaram się przypomnieć. SIę pochwalę, że załatwiłem mandolinę dla Niani Ogg do tego spektaklu |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
Wysłany: 22 Sierpień 2007, 09:09
|
|
|
O, szkoda ze Cie nie bedzie Tak bez narzeczonego mam jechac?
To ja obejrze wszystkie spektakle (maja byc trzy podobno, z tego co pamietam jedna niespodzianka, drugie to chyba Matylda no i Rybki) i Wam opowiem jakie dobre byly ^^
NOta bene Cwiek z Miskiem robia warsztaty dla graczy RPG Smiac mi sie chcialo, jak to zobaczylam. niestety do nich nie zajrze, bo bede akurat gdzie indziej, ale mam nadzieje, ze dobrze im wyjdzie. Jeszcze dla zainteresowanych PWC ma prelekcje o morskich potworach, czy czyms takim, a Ela z innymi tlumaczami bedzie mowic o tlumaczeniu komiksow. Na razie tyle zauwazylam, moze robia cos wiecej, ale ja jeszcze o tym nie wiem |
_________________ Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar! |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 22 Sierpień 2007, 09:30
|
|
|
| Teraz to już mnie wkurzyłaśna maksa. |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
|
|
|
 |
settler
Pirat Rabarbar

Dołączył: 14 Lut 2004 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 22 Sierpień 2007, 09:44
|
|
|
| Krasnola napisał/a: | | Coreczka tatusia |
Kor, czy my o czyms nie wiemy? |
_________________ Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 22 Sierpień 2007, 10:27
|
|
|
?
Słudzy Metatrona wystawiają na Polconie spektlakle, m.in. fragment Sin City - Córeczkę tatusia, no oi własnie Rybki.
Albo ja nie zrozumiałem żartu, albo ogólnie nie rozumiem.
A posty chyba by wypadało przenieść, co? Czy zostawiamy? |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
Wysłany: 23 Sierpień 2007, 08:59
|
|
|
A robcie z nimi, co chcecie No, ale jeszcze jedna rzecz chyba graja. Kurcze, znowu mam program na gorze i nie chce mi sie po niego isc... I w ogole Ela, Piotr, Kuba i Michal calkiem sporo razy pojawiaja sie jako autorzy prelekcji. Jak na razie najbardziej zaciekawil mnie konkurs "za (gwiazdka gwiazdka) bisty". |
_________________ Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar! |
|
|
|
 |
QbaJak
Moderator

Wiek: 27 Dołączył: 15 Lut 2004 Skąd: Jastrzębie/W-wa
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2007, 13:55
|
|
|
Ha, jako że nikt jeszcze nie zdał relacji z Poloconowych Rybek, to pokuszę się o pierwszeństwo.
Spektakl był cudny. Alex w roli Babci. Ela, Ania Kańtoch i osoba, której imienia nie pomnę jako wiedźmy komitetu. Rewelacyjna NiePamiętamKto w roli Nini Ogg oraz PWC jako Dibbler i Kuba Ćwiek jako jeden z jego pomocników. Byli też oczwiwiście I_Inni, którzy również grali rewelacyjnie.
Ogólnie, aktorzy poradzili sobie znakomicie. Szczególnie sztucznie postarzana Alex, z jej siwymi włosami i Niania. Przerywniki w akcji, zmiana dekoracji itp. (nie było kurtyny) sprytnie zatuszowane przez pojawianie się na scenie Dibblera i jego pomocników. Jednym słowem, pozycja obowiązkowa dla każdego fana Pratchetta, zwłaszcza, że to pierwsza próba wystawienia Terryego na deskach w naszym pięknym kraju.
Wszystkich zainteresowanych odsyłam na stronkę:
http://wiki.smutek.pl/200708polcon/index5.html
oraz
http://wiki.smutek.pl/200708polcon/index6.html
gdzie można obejrzeć parę fotek z przedstawienia. |
_________________ Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods. |
|
|
|
 |
Beryl

Dołączyła: 10 Wrz 2006
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2007, 18:52
|
|
|
| Cytat: | | osoba, której imienia nie pomnę jako wiedźmy komitetu. |
Iwonka Surmik. Przerażająca, zwłaszcza w zamkniętych pomieszczeniach, w tej roli. Na próbach to ją było aż na zewnątrz słychać...
| Cytat: | | Rewelacyjna NiePamiętamKto w roli Nini Ogg |
Natalka Młynarz - rzeczywiście nieziemska, choć i tak najbardziej mi się podobała Ania - jakby żywcem uciekła z jakiegoś filmu Jima Hensona.
Dodam, że próbę do tego spektaklu ekipa z poświęceniem przeprowadzała w okolicach północy dnia poprzedniego, bo sala była przez cały czas zajęta, a musieli choć z grubsza przywyknąć do sceny. Alex wymęczona była jeszcze straszniejszą babcią niż potem na premierze. Słodycz jej się z ust lała i dziury w scenie wypalała. |
_________________ Zawsze mierz wysoko. Być może nie trafisz w cel, ale też nie odstrzelisz sobie stóp. |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2007, 18:53
|
|
|
Co?! Hehe, to się Piotr załamie Która to jest Kańtoch? My jej w życiu nie widzieliśmy, a on sie w jej książkach kocha,,,
Mi się w przedstawieniu szczególnie PWC jako Dibbler podobał i koszulki Kuby i Miśka
Przedstawienie miało jeden minus - Ci, którzy nie znają za bardzo Pratchetta mieli problem ze zrozumieniem. Mówię tu o Piotrku, który nie czytał ani jednej książki o czarownicach i siedział całą sztukę z przerażoną miną pt. "O co tu chodzi?!". Myślę, że sztuce trochę brakowało, ale wyszła nie najgorzej. Podobało mi się też spojrzenie Alex Bardzo ładnie to wychodziło, jak gromiła wzrokiem inne czarownice. |
_________________ Nie daj się zwieść polskim producentom cyckonoszy! Sprawdż swój PRAWDZIWY rozmiar! |
|
|
|
 |
Beryl

Dołączyła: 10 Wrz 2006
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2007, 18:56
|
|
|
| Krasnola napisał/a: | Która to była Kańtoch?
|
Ta trzęsąca się babuleńka-zombie w ogromnym brązowym kapeluszu.
Co do scenariusza - popieram. Skoro dodano sceny z Dibblerem i ekipą, można było rozwinąć wątek z czarownicami, bo za cholerę nie mogłam zrozumieć, czemuu babcia raz lata na czarno, raz na różowo i czemu Letycja się tak wściekła. Psychiczny terror cieżko przedstawić na scenie, a w kluczowym momencie zapanowało za duże zamieszanie. |
_________________ Zawsze mierz wysoko. Być może nie trafisz w cel, ale też nie odstrzelisz sobie stóp. |
|
|
|
 |
Krasnola
Kochanica Kora

Wiek: 23 Dołączyła: 18 Paź 2004 Skąd: Poznań (Zalasewo)
|
|
|
|
 |
Beryl

Dołączyła: 10 Wrz 2006
|
Wysłany: 8 Wrzesień 2007, 19:11
|
|
|
| Wiesz, miałam tę przewagę, że czytałam opowiadanie. Ale mi to ze sztuki za bardzo nie wynikało. |
_________________ Zawsze mierz wysoko. Być może nie trafisz w cel, ale też nie odstrzelisz sobie stóp. |
|
|
|
 |
Kor
Moderator

Wiek: 30 Dołączył: 25 Kwi 2004 Skąd: Mstuff
|
Wysłany: 9 Wrzesień 2007, 18:45
|
|
|
| Cóż, sztuka jak mniemam, musiała zostać niezmieniona i ingerencja w tekst mogła chyba być mała. Więc jedynym wyjściem było wprowadzenie na początku, ale to też nie miałaby sensu - kto nie czytał i tak by nie zapamiętał. |
|
|
|
 |
|
|