Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Okładkowe rozważania
Autor Wiadomość
Aida
Gość
Wysłany: 8 Sierpień 2004, 10:00   

Poproszę link do obrazka. Chcę sobie obejrzeć w powiększeniu.

Jak myślicie, ten chudy, wylizany Nixon z cygarkiem na przedzie to chyba nie Vimes???
 
 
Skonto 


Wiek: 23
Dołączył: 09 Kwi 2004
Wysłany: 8 Sierpień 2004, 11:31   

Może to nowa postać, albo Patrycjusz?
_________________
H20, CO2, KSG, ET - rzeczy do życia niezbędne!! |Uuk! - cała prawda o życiu
 
 
Aida
Gość
Wysłany: 10 Sierpień 2004, 14:12   

Więc właśnie mam nadzieję, że nie....
 
 
Vende
Gość
Wysłany: 10 Sierpień 2004, 14:58   

Co tu duzo mowic... od Night Watch okladki stracily wszystko ze swojego piekna. Rownie dobrze mogly by byc w jednolitym kolorze. Ble... sa po prostu ochydne. :(
 
 
Vanti 
Moderator


Wiek: 28
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Konin/Warszawa
Wysłany: 11 Sierpień 2004, 09:42   

Ciesz sie, ze nie sa takie jak w Stanach - to to dopiero jest porazka...
_________________

And I know that we've still got time
But I do not think we're invincible

"Juggernauts" Enter Shikari
 
 
 
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 11 Sierpień 2004, 12:57   

Mi sie podoba koncepcja parodii, jaka wykorzystuje Kidby.
Okladnie sa poprostu inne niz wczesniej.
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
 
Słupek 
VIP


Wiek: 21
Dołączył: 29 Kwi 2004
Wysłany: 11 Sierpień 2004, 14:03   

Vanti napisał/a:
Ciesz sie, ze nie sa takie jak w Stanach - to to dopiero jest porazka...

Święte słowa, te ich okładki są tragiczne i nie rozumiem, czemu wydawcy nie wykorzystują tych samych co prawie na całym swiecie (tzn. Kirby'ego i Kidby'ego).
_________________
“Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer
 
 
 
Skonto 


Wiek: 23
Dołączył: 09 Kwi 2004
Wysłany: 11 Sierpień 2004, 15:40   

Amerykanie zawsze muszą mieć wszystko inaczej... Taki "naród" (heh, kawał mi wyszedł)
_________________
H20, CO2, KSG, ET - rzeczy do życia niezbędne!! |Uuk! - cała prawda o życiu
 
 
QbaJak 
Moderator


Wiek: 27
Dołączył: 15 Lut 2004
Skąd: Jastrzębie/W-wa
Wysłany: 11 Sierpień 2004, 18:12   

no to macie naszych pociesznych amerykańców



edit: nie wrzucam na discworldcovers narazie bo wierze ze za niedlugo znajda sie wieksze :)
_________________
Everyone has gods... but sometimes you don't think them gods.
 
 
 
efzetiks 
VIP


Wiek: 28
Dołączył: 12 Kwi 2004
Skąd: Szczecin
Wysłany: 11 Sierpień 2004, 18:22   

w sumie ta okladka im nawet wyshla.. nie jest tak paskudna jak zwykle.. gdyby nie byla do Pratchett`a odwazylbym sie napisac ze mi sie podoba..

co do orginalnej okladki to jest taka sobie mimo ze o wiele bardziej wole Kidbiego od Kirbiego
 
 
 
Black Dagger 


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Kraków
Wysłany: 11 Sierpień 2004, 21:23   

Ach, jak można robić takie okładki, brrr. Niektóre z amerykańskich też mogą straszyć...
 
 
Słupek 
VIP


Wiek: 21
Dołączył: 29 Kwi 2004
Wysłany: 11 Sierpień 2004, 21:30   

Skonto napisał/a:
Amerykanie zawsze muszą mieć wszystko inaczej... Taki "naród" (heh, kawał mi wyszedł)

Ja jestem trochę idiota. Czhodzi ci o to, że to jest taki zbitek różnych narodów? A ta okładka jest całkiem znośna, przeważnie wychodzą im jakieś abstrakcyjne straszaki przedstawiające niewiadomoco, albo całkowicie zwyczajny św. Mikołaj nie mający nic wspólnego z Wiedźmikołajem :|
_________________
“Smart people believe weird things because they are skilled at defending beliefs they arrived at for non-smart reasons.”
—Michael Shermer
 
 
 
Skonto 


Wiek: 23
Dołączył: 09 Kwi 2004
Wysłany: 12 Sierpień 2004, 09:11   

Jak nie do końca załapałeś o co mi chodzi - faktycznie jesteś idiota :) . A co do tej okładki - poczekajcie, aż przeczytacie książkę, bo może się okazać, że okładka ma z nią tyle wspólnego co pierogi ruskie z zapaleniem skarpetek...

QbaJak: kuchnia nie obrażać mi sie tu!!!
_________________
H20, CO2, KSG, ET - rzeczy do życia niezbędne!! |Uuk! - cała prawda o życiu
 
 
banita 


Dołączył: 15 Kwi 2004
Skąd: znienacka
Wysłany: 12 Sierpień 2004, 20:43   

Cytat:

Poproszę link do obrazka. Chcę sobie obejrzeć w powiększeniu.

Niestety nie ma większej wersji. Okładkę wziąłem ze strony Paula Kidbego. Dokładnie stąd: http://www.paulkidby.com/progress/index.html
_________________

  
 
 
settler 
Pirat Rabarbar


Dołączył: 14 Lut 2004
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 12 Sierpień 2004, 21:12   

http://images-eu.amazon.c...01.LZZZZZZZ.jpg - duze foto okladki amerykanskiej

http://images-eu.amazon.c...02.LZZZZZZZ.jpg - natomiast pod tym adresem powinna byc duza okladka angielskiego wydania, jednak u mnie sie nie laduje, moze przypadkiem ktos bedzie mial wiecej szczescia
_________________
Gehenna: ciekawe czego to centrum ten Żółwin
Gehenna: chyba kołchozu
 
 
 
banita 


Dołączył: 15 Kwi 2004
Skąd: znienacka
Wysłany: 13 Sierpień 2004, 01:41   

Miałem więcej szczęścia :)
Ciekawe co robią na tej okładce rottweilery...

Jeżeli chodzi o Amerykańskie okładki... pocieszmy się, że jest coć w czym jesteśmy od nich lepsi.
_________________

  
 
 
Kor 
Moderator


Wiek: 30
Dołączył: 25 Kwi 2004
Skąd: Mstuff
Wysłany: 13 Sierpień 2004, 05:54   

no trzeba przyznać okładka jest masakryczna. Czasami sama okładka w księgarni potrafi przyciągnąć wzrok i zainteresować czytelnika, bez żadnej wiedzy o książce. Ale te amerykańskie to odpychają.
  
 
 
 
Skonto 


Wiek: 23
Dołączył: 09 Kwi 2004
Wysłany: 13 Sierpień 2004, 08:34   

A zauważyliście ten napis "Author of the national bestseller Mostrous Regiment"? Innych książek Pterry'ego tam nie znają??
_________________
H20, CO2, KSG, ET - rzeczy do życia niezbędne!! |Uuk! - cała prawda o życiu
 
 
efzetiks 
VIP


Wiek: 28
Dołączył: 12 Kwi 2004
Skąd: Szczecin
Wysłany: 13 Sierpień 2004, 09:57   

no Kormaciek napisal przeciez ze odpychaja :) chociaz mysle ze okladka do MR nie byla w cale lepsza i znajac ich styl sadze ze byl na niej cynowy zolnierzyk (na ktorej to okladce zreszta pisze "autor bestselleru Night Watch", oni krotka pamiec maja poprostu)

a zauwazyliscie jaka ta reka na GP jest pokurczona i pofaldowana jakas.. to o jakiejs chorobie zawodowej jest chyba ksiazka..
 
 
 
Mostly Human 


Dołączyła: 30 Maj 2004
Wysłany: 14 Sierpień 2004, 23:29   

Chorobę zawodową to miał rysownik tej okładki...Jakiś niedowład ręki czy coś...
_________________
-Posiadam taką zadziwiającą moc!Patrz!- uniósł pobliski kamień, chwycił to, co leżało pod nim, i machnął ręką- Wiszisz? Zaskoczony, co?
-Bardzo.
-Aha!
-Nigdy dotąd nie widziałem, żeby ktoś tak postępował ze skorpionem.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group