Ulice Ankh-Morpork Strona Główna Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info

/subscribe.phpRSS  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Znalezionych wyników: 404
Ulice Ankh-Morpork Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Zaginione, zmienione zdania
Monkey

Odpowiedzi: 123
Wyświetleń: 8185

PostForum: Podłużny Gabinet   Wysłany: 28 Luty 2011, 17:50   Temat: Zaginione, zmienione zdania
Ostatni kontynent; s. 205 napisał/a:
- Znaczy, tylko dlatego, że rano mają mnie powiesić.
NAPRAWDĘ? W TAKIM RAZIE BĘDĘ NIECIERPLIWIE CZEKAŁ NA WIADOMOŚĆ, JAK UDAŁO CI SIĘ UCIEC. MAM TU SPOTKAĆ CZŁOWIEKA W... W... Oczy Śmierci błysnęły, kiedy zadał pytanie swej pamięci. A TAK. WE WNĘTRZU KROKODYLA. KILKASET MIL STĄD, JAK SIĘ ZDAJE.
- Zaraz, czekaj... Powiedziałeś przecież, że z pewnością umrę!
KAŻDY UMIERA. W KOŃCU.



The Last Continent; p. 278 napisał/a:
'Just because I'm being hanged in the morning, I mean.'
ARE YOU? THEN I SHALL LOOK FORWARD TO HEARING HOW YOU ESCAPED. I'M DUE TO MEET A MAN IN... IN... Death's eyesockets glowed as he interrogated his memory. AH, YES... INSIDE A CROCODILE. SEVERAL HUNDRED MILES AWAY, I BELIEVE.
'What? Then why are you here?'
OH, I THOUGHT YOU MIGHT LIKE TO SEE A FRIENDLY FACE. AND NOW I THINK I HAD BETTER BE GOING. Death stood up. VERY PLEASANT CITY IN MANY RESPECTS. TRY TO SEE THE OPERA HOUSE WHILE YOU'RE HERE.

'Hang on... I mean, hold on, you told me I was certainly going to die!'
EVERYONE IS. EVENTUALLY.
  Temat: Wyksztalcenie Forumowiczow
Monkey

Odpowiedzi: 318
Wyświetleń: 12455

PostForum: Istota Istnienia   Wysłany: 27 Sierpień 2010, 10:49   Temat: Wyksztalcenie Forumowiczow
To ja się może pochwalę swoimi osiągnięciami. Udało mi się całkiem nieźle zdać maturę i od niedawna jestem studentką filologii angielskiej w Toruniu. :mrgreen:
A najdłuższe wakacje w życiu to wspaniała sprawa... jeszcze miesiąc.
  Temat: Tłumaczenie tytułów
Monkey

Odpowiedzi: 553
Wyświetleń: 23050

PostForum: Podłużny Gabinet   Wysłany: 10 Styczeń 2009, 22:58   Temat: Tłumaczenie tytułów
Gadzinisko napisał/a:
Jak się mnie pytałeś to potem sprawdziłem i się okazało, że jednak nie ma.


U mnie jest:
http://img155.imageshack....65465464ci0.jpg
:shock:
  Temat: Jak mogłaby wyglądać śmierć... Mr. X
Monkey

Odpowiedzi: 57
Wyświetleń: 4489

PostForum: Hol Gildii Błaznów   Wysłany: 30 Wrzesień 2008, 22:09   Temat: Jak mogłaby wyglądać śmierć... Mr. X
A, no chyba, że tak. Nadal pokręcone, ale trochę bardziej zrozumiałe.
Za zamieszanie przepraszam.
  Temat: Jak mogłaby wyglądać śmierć... Mr. X
Monkey

Odpowiedzi: 57
Wyświetleń: 4489

PostForum: Hol Gildii Błaznów   Wysłany: 30 Wrzesień 2008, 21:39   Temat: Jak mogłaby wyglądać śmierć... Mr. X
Stibons napisał/a:
zbyt przewidująca

A nie chodziło o wersję zbyt przewidywalną? :-s
  Temat: [FF] Zew kota
Monkey

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 2383

PostForum: Cafe Ankh   Wysłany: 27 Maj 2008, 16:15   Temat: [FF] Zew kota
Carmen napisał/a:
przyszłała

:?:

Ale poza tym gratulacje. Wyjątkowo czysty tekst, żadnych typowych problemów z nadmiarem lub kompletnym brakiem spacji (czego nie znoszę najbardziej), literówek praktycznie nie ma (oprócz tego powyżej, chyba, że to specjalnie). Wielokropki też w rozsądnej ilości. Na ogół ludzie ich nadużywają.

Co do fabuły - wielka ulga, że (potencjalnym) głównym bohaterem nie jest młoda dziewoja, brawo =D> . Postać młodocianego Nobbsa wydaje się jak najbardziej prawdopodobna, Vimes vimesowaty, teksty pratchettowe. Najbardziej rozśmieszyło mnie:
Carmen napisał/a:
Wyszczerzony Nobby, stojący w pozie, którą zapewne uważał za wyprostowaną, uparcie i bezczelnie nie znikał.

Trochę drażni buntowniczość młodziaka, ale chyba taka przypadłość nastolatków (nie tylko fikcyjnych).

Jeszcze pytanko:
Carmen napisał/a:
Cloe


Miało byź Cloe? Bo znam imię Chloe i nie jestem pewna czy to miało być to, czy to nowe imię, czy rzeczywiście istnieje taki wariant tego imienia? Oświećcie mnie. :D
Sama swego czasu nie miałam pojęcia jak je napisać, bo znałam jedynie ze słyszenia.

Chętnie przeczytam dalsze części. Jak na razie tytuł tajemniczy.
  Temat: Ciekawe rozmowy GG
Monkey

Odpowiedzi: 276
Wyświetleń: 16063

PostForum: Istota Istnienia   Wysłany: 21 Maj 2008, 23:50   Temat: Ciekawe rozmowy GG
Krótkie wyjaśnienie: swego czasu miałam problemy z założeniem gg. Zrobiła to za mnie kuzynka, a że były to czasy dyskowe (jakieś cztery lata temu) to kuzynka wpisała mnie jako Vimesa, o czym zwykle nie pamiętam. Rozmowa z przed chwili:

[23:31] <obcy> hej
[23:32] <Ja> kto to?
[23:32] <obcy> to imie?
[23:32] <Ja> słucham?
[23:32] <obcy> Vimes?
[23:32] <Ja> bynajmniej
[23:32] <obcy> tak masz na imie?
[23:32] <Ja> mówię, że nie
[23:32] <obcy> aaaa
[23:33] <obcy> myslałem ze takie imie
[23:33] <Ja> to by było bardzo dziwne imię
[23:33] <obcy> ...............???
[23:33] <obcy> tez tak myslałem
[23:34] <obcy> ale mysle moze jakas mulatka.........:>
[23:34] <Ja> niby dlaczego?
[23:34] <obcy> no myslałem ze moze jest takie imie
[23:35] <Ja> nie sądzę xD
[23:35] <obcy> moze z jakas mulatka bym popisał
[23:35] <Ja> to nazwisko bohatera książki
[23:35] <obcy> nie słyszałem
[23:35] <obcy> nie czytałem ksiazek
[23:35] <Ja> brzydko
[23:36] <obcy> no troche nie ładnie
[23:36] <obcy> moze czytałem ale juz zapomniałem
[23:38] <obcy> masz moze fotke?

Pisownia oryginalna pozostawiona.
Vimes mulatką :P
  Temat: Kolor Magii - film
Monkey

Odpowiedzi: 313
Wyświetleń: 17632

PostForum: Holy Wood   Wysłany: 3 Kwiecień 2008, 22:43   Temat: Kolor Magii - film
Gadio napisał/a:
A to nie było przypadkiem w Eryku? Tak mi podpowiada moja pamięć...


Nie, Blask fantastyczny. Strona 50.

E_Mock napisał/a:
"ALEŻ TU CIEMNO, NIEPRAWDAŻ!".


A raczej: "CIEMNO TU, PRAWDA?".
  Temat: Zaginione, zmienione zdania
Monkey

Odpowiedzi: 123
Wyświetleń: 8185

PostForum: Podłużny Gabinet   Wysłany: 29 Marzec 2008, 22:34   Temat: Zaginione, zmienione zdania
Ponownie Ostatni bohater.

Eng.
Cytat:
“It’s my new device for looking behind you,” said Leonard. “It’s
very simple to use.
I call it the Device For Looking Behind You.”
“Looking behind you is a bad move,” said Rincewind firmly.
“I’ve always said so. It slows you down.”
“Ah, but this way we won’t slow down at all.”
“Really?” said Rincewind, brightening up.

A squall of rain banged on the tarpaulins. Carrot tried to see
ahead. A gap had been cut in the covers so that the-


Pol. strona 103.
Cytat:
- To nowe urządzenie do patrzenia za siebie - wyjaśnił Leonard. - Nazwałem je Urządzeniem do Patrzenia za Siebie.
- Patrzenie za siebie zawsze jest błędnym posunięciem - oświadczył Rincewind. - Spowalnia.
Struga deszczu zadudniła o plandekę. Marchewa spróbował zobaczyć coś przed sobą. W osłonie wycięto szczelinę, więc...


Zawsze w polskiej wersji brakowało mi jakiejś reakcji na to urządzenie.

Eng.
Cytat:
Rincewind wagged a weary finger. “Oh, but they will, sir. they
will. Someone will say: hey, that Rincewind fella, he’s the
adventurous sort, he knows the Horde, Cohen seems to like him, he
knows all there is to know about cruel and unusual geography, he’d
be just the job for something like this.” He sighed. “And then I’ll run
away, and probably hide in a crate somewhere that’ll be loaded on to
the flying machine in any case.”
“Will you?”
“Probably, sir.
Or there’ll be a whole string of accidents that end
up causing the same tiling. Trust me. sir, I know how my life works.
So I thought I’d better cut through the whole tedious business and
come along and tell you I don’t wish to volunteer.”
“I think you’ve left out a logical step somewhere,” said the
Patrician.


Pol. strona 39.
Cytat:
Ridcully ze znużeniem pogroził mu palcem.
- Ale poproszą, na pewno. Ktoś powie: Zaraz, Rincewind miewał przygody, zna Srebrną Ordę, wie wszystko o okrutnej i niezwykłej geografii, świetnie się nadaje na wyprawę. - Westchnął ciężko. - Potem ja ucieknę i schowam się w jakiejś skrzyni, którą i tak załadują na ten latający statek. Albo nastąpi łańcuch przypadków, które doprowadzą do tego samego. Może mi pan wierzyć. Wiem, jak funkcjonuje moje życie. Dlatego pomyślałem, że pominę wszystkie te działania i od razu powiem, że nie chcę się zgłaszać na ochotnika.
- Mam wrażenie, że pominąłeś któryś z logicznych kroków - zauważył Patrycjusz.


Um...? Polski Ostatni bohater + bonus - więcej Ridcully'ego?

Edit: i jeszcze jeden.

Eng.
Cytat:
I believe that as we increase speed, the impellers will make the process easier.” He looked at Rincewind’s blank face as the angry wizard freed himself from his hat. “We will use the rushing air as we fall to help us reduce the size of the wings, which we will not require for a while.”


Pol. strona 108.
Cytat:
Sądzę, że w miarę wzrostu prędkości wirniki ułatwią ten proces. Pęd powietrza podczas spadania wykorzystamy do zredukowania rozmiaru skrzydeł, które przez pewien czas nie będą nam potrzebne.


Edit 2: Buehehe...
Ostatni bohater, strona 159.
Cytat:
O bogowie, pomyślała Orda. Król w przebraniu... to kodeksowy przypadek, nie ma co.
Marchewa Carrot spojrzał Cohenowi prosto w oczy.

:mrgreen: Nie no...

(parę minut później) Edit 3:

Eng.
Cytat:
“What about all the dear little kittens-” Rincewind began.
“Puppies,” hissed Carrot, not taking his eyes off Cohen.
“Puppies, I mean. Eh? Think of them?”
“Well. What about them?”
“Oh ... nothing.”


Pol. 160.
Cytat:
- A co ze wszystkimi małymi, puszystymi kotkami... - zaczął Rincewind.
- Szczeniaczkami - szepnął Marchewa.
- No... co z nimi?
- Nic takiego.


Eng.
Cytat:
Then chair and figures and barrel became smaller and smaller and
merged into the hazy landscape of snow and sharp hungry- rocks.
Carrot and Rincewind watched.
After a while the wizard noticed Leonard, out of the corner of his
eye. The man had his fingers on his own pulse and was counting
under his breath.


Pol. 161.
Cytat:
Potem wózek, postacie ludzi i beczka stawały się coraz mniejsze i mniejsze, aż wtopiły się w zamglony pejzaż śniegu i ostrych, drapieżnych skał.
Po chwili Rincewind kątek oka zauważył Leonarda. Wynalazca trzymał się za nadgarstek, jakby badał sobie puls, i liczył pod nosem.



Eng.
Cytat:
“What? Oh. Er ... I’d prefer a balloon, as a matter of fact. A blue
balloon.” Rincewind gave Carrot a defiant look. “It’s all to do with
when I was six, all right? There was this big unpleasant girl... and a
pin. I don’t want to talk about it.” He looked up at the watching gods.
“I don’t know what everyone’s staring at, I’m sure.”


Pol. 164.
Cytat:
- Co? Właściwie, kiedy miałem sześć lat, rzeczywiście była taka dziewczyna, duża i niedobra... ze szpilką. Nie chcę o tym mówić. Ale skoro już... właściwie wolałbym balon. Wielki i niebieski. - Spojrzał na wpatrzonych w niego bogów. - I naprawdę nie rozumiem, czemu wszyscy tak mi się przyglądają.
  Temat: Ile lat ma Rincewind?
Monkey

Odpowiedzi: 80
Wyświetleń: 7389

PostForum: Hol Gildii Błaznów   Wysłany: 25 Marzec 2008, 17:07   Temat: Ile lat ma Rincewind?
Erpegis napisał/a:
Te brakujące 10 lat Cohen podobno spędził w Lancre. Taka teoria.


Według Discworld Timeline 15 lat, ale mnie to nie przekonuje, bo nie ma na to absolutnie żadnego dowodu. A przynajmniej ja sobie takiego nie przypominam. W Trollowym moście nie ma słowa o tym, gdzie akcja się odbywała, a głębokie wąwozy z rzeką mogą być nie tylko w Lancre.

Sayoko napisał/a:
Mi się zawsze wydawało, że wydarzenia w Pomniejszych Bóstwach są co najmniej sto lat wcześniejsze, niż w serii o Straży.


Przyznam, że też tak przez długi czas myślałam, aż do wykrycia tego nieszczęsnego roku węża.

Sayoko napisał/a:
BTW, Monkey-chan, jestem pod wrażeniem Twojej pracy. Znalezienie takich szczegółów musi być bardzo pracochłonne


Powiedzmy, że to takie hobby. Podobne do wyszukiwania błędów i brakujących zdań. Tak się bawi osoba bez życia towarzyskiego :lol:
  Temat: Ile lat ma Rincewind?
Monkey

Odpowiedzi: 80
Wyświetleń: 7389

PostForum: Hol Gildii Błaznów   Wysłany: 25 Marzec 2008, 11:33   Temat: Ile lat ma Rincewind?
Erpegis napisał/a:
Przecież np. w Eryku mógł te 10 lat sobie dodać wychodząc z piekła.


Tak, ale różnica jest właściwie nie między Rincewindem i Susan, a między Cohenem i Susan. A z tego co wiem, to Cohen tak po czasoprzestrzeni nie szalał, no, ale prawdą jest to, że dokładnie swojego wieku nie pamięta.
  Temat: Ile lat ma Rincewind?
Monkey

Odpowiedzi: 80
Wyświetleń: 7389

PostForum: Hol Gildii Błaznów   Wysłany: 25 Marzec 2008, 02:16   Temat: Ile lat ma Rincewind?
Chyba jednak się poddam. Przez ostatnich parę dni zbierałam moje dawne notatki dotyczące lat na dysku i wieku bohaterów. Kiedyś mówiłam, że coś takiego zrobię, ale się to z deczka... rozpłynęło.
I na nowo to sobie odświeżyłam, bo kilka dobrych lat minęło od czasu ostatniego gorączkowego wyszukiwania słów "rok" i "lat" w każdej książce (jakieś 3). I tak: informacji jest dużo, jest nawet jedna data do której można się odnieść. Tylko jedno "ale" - informacje są ze sobą sprzeczne! Aargh. Kalendarium nie do ułożenia, bo nie wiadomo, do której daty się odnieść, która jest bardziej prawdopodobna.
Oczywiście nie mam wszystkich dat i wieku, bo musiałabym odświeżyć sobie wszystkie książki z ołówkiem w ręku (tym się można ewentualnie zająć w wakacje) i niektóre oczywiste też pominęłam (szczególnie jeżeli chodzi o wiedźmy). Ale podzielę się z wami tym, co już mam.

Zacznijmy od początku i od wieku Rincewinda, który jest przedmiotem sporu.

Kolor magii to około pół roku, Blask Fantastyczny to najwyżej parę tygodni, ale zakładając, że w KM Rincewind ma 33 lata, to w BF może mieć już 34. Cohen za to (w BF) ma 87 lat.
Przesuńmy się teraz trochę w czasie. W Ciekawych czasach Rincewind i Cohen spotykają się ponownie. Cohen, zapytany o wiek oświadcza, że ma jakieś 90, a może (i chyba to uznaje za bardziej pewne) 95 lat. W takim razie od Blasku fantastycznego do Ciekawych Czasów mija blisko 8 lat.
34 (umowne) lata Rinca w BF + 8, które minęło. Co nam z tego wychodzi? Rincewind w wieku 42 lat. Możliwe? Według mnie jak najbardziej. Mógłby mieć i więcej, ale to nawet nie zbliża się do tej kosmicznej liczby, podanej w znanym i (nie)kochanym The Discworld Timeline (przypominam: wyliczyli, że Rince ma około... 70, ale o tym zaraz).
Dodam jeszcze, że od Blasku fantastycznego do Czarodzicielstwa mija jakiś rok (Rincewind mówi, że Bagaż w zeszłym roku zjadł magiczną księgę - Octavo na końcu BF), a od Ciekawych czasów do Ostatniego kontynentu "parę miesięcy".

Wszystko było by pięknie, gdyby nie Susan.
Rincewinda spotykamy jeszcze w Morcie. Właściwie można by zakładać, że zdarzenia w Morcie mogły się odbywać przed przygodami Rincewinda z KM i BF, bo czemu nie? Bagażu tam nie widać (poprawcie mnie, jeśli się mylę!), ale całość rozwala się o bibliotekarza - już orangutana (przypomnienie: bibliotekarz zamieniony został w orangutana na początku Blasku fantastycznego).
Zanim wrócimy do Susan muszę jeszcze naruszyć Straż.
Najważniejsza podana data - 1688 - Kamienna Gęba Vimes ścina ostatniego króla. Data z Na glinianych nogach, w którym miasto (a przynajmniej niektórzy zainteresowani) przygotowuje się na 300 rocznicę tych wydarzeń, których obchody mają się odbyć w przyszłym roku . Czyli w NGN jest rok 1987.
Między Straż! Straż! a Zbrojnymi mija rok ("W zeszłym roku miasto zaatakował smok"), a między Zbrojnymi a NGN kolejny rok (Marchewa blisko 2 lata mieszka w Ankh Morpork).
Żeby było zabawniej dodajmy oprócz Marchewy i Susan jeszcze Bruthę.
W Kosiarzu i w Pomniejszych bóstwach mamy rok Hipotetycznego Węża. Brutha ma 17 lat.
W Straż! Straż! Marchewa ma 16, w Zbrojnych 17, a w NGN 18.
Susan w Muzyce duszy ma lat 16 (MD jest tuż za Zbrojnymi, więc może być ona w wieku Marchewy lub trochę młodsza). Od MD do Wiedźmikołaja mijają około 2 lata (Susan wspomina o 2 latach pozornej normalności). Tuż przed Wiedźmikołajem jest już wspomniane NGN (dzieje się to jesienią, ale nie wiadomo, czy tego samego czy poprzedniego roku, ale jeżeli uznać, że jest w tym samym wieku, co Marchewa, to jest to ten sam rok), Wiedźmikołaj to oczywiście zima i koniec roku. Zakładając (jest to tylko i wyłącznie moje założenie! Nie sugerujcie się nim zanadto) teraz, że Susan ma 18 lat w roku 1987, to urodziłaby się w 1969 i to byłaby najpóźniejsza możliwa data wydarzeń z Morta (zakładając, że urodziła się szybko po ślubie Morta i Ysabell), a zapewne Mort zdarzył się wcześniej. Wróćmy do naszego Rincewinda - w Mortcie ma jakieś 34-35 (dzieje się to pomiędzy BF a Czarodzicielstwem). Teraz od tego odejmijmy '69 rok. Ups... wychodzi zupełnie coś innego. I o tym właśnie mówiłam - w żadną stronę nie będzie się zgadzało. Można nawet odpuścić sobie obliczenia i wyrysować to (zrobić sobie spis książek, w kolejności napisania), żeby zobaczyć wizualnie. Odległość między BF a CC (prawdopodobnie 8 lat) jest większa niż pomiędzy Mortem a Wiedźmikołajem (prawdopodobnie... 18 lat!!). Gdzieś zawieruszyło się 10 lat, drobiazg.
Stąd zapewne ta niezgodność.

Jeżeli widzicie jakiś błąd wytknijcie mi go od razu. Wystarczy jedno błędne założenie, a całość się wali.
Nadal będę się upierać, że Rincewind ma lat czterdzieści parę, bo to rzeczywiście pasuje, jakieś argumenty już na to mam. ;)
  Temat: Zaginione, zmienione zdania
Monkey

Odpowiedzi: 123
Wyświetleń: 8185

PostForum: Podłużny Gabinet   Wysłany: 16 Marzec 2008, 22:27   Temat: Zaginione, zmienione zdania
Jakiś czas temu rzuciło mi się oczy przy czytaniu Globu:

Eng:
Cytat:
'The man,' said Rincewind, 'who wrote this.' He pushed a battered manuscript across the table. 'Read it out from where I've marked it, will you?'
Ponder adjusted his spectacles, and cleared his throat.
' "What a piece of work is," er, this is awful handwriting ... '


Pol:
Cytat:
- Człowiek, który napisał to - odparł Rincewind. Przesunął po blacie pomięty manuskrypt. - Przeczytaj od miejsca, które zaznaczyłem, co?
- Jak doskonałym tworem... eee, ależ paskudne pismo...
  Temat: Fan Art
Monkey

Odpowiedzi: 450
Wyświetleń: 20400

PostForum: Cafe Ankh   Wysłany: 13 Marzec 2008, 21:06   Temat: Fan Art
Taki tam Rincewind:
http://monkey-sama.devian...apilio-79894991

Męczę wciąż jego, bo to żadna sztuka ciągle rysować postacie łatwe, a Rince to jednak wyzwanie.
  Temat: Kolor Magii - film
Monkey

Odpowiedzi: 313
Wyświetleń: 17632

PostForum: Holy Wood   Wysłany: 13 Marzec 2008, 13:51   Temat: Kolor Magii - film
Widzę, że nie tylko ja odniosłam wrażenie, że piesek jest trochę sztywny.
Prędkość, z jaką nagle Świat Dysku zmienia się w filmy, ba! To, że w ogóle zmienia się w filmy jest zadziwiające! Po poprzednich deklaracjach (choć było to parę dobrych lat temu) nie liczyłam szczególnie na żadne ekranizacje. A tu niespodzianka.
Wracając do "Koloru magii". Najpierw się ucieszyłam, ale potem zamarłam. I okazało się, że słusznie, bo moja największa obawa się spełniła. Ten Rincewind jest TRAGICZNY. Aktor może go grać najgenialniej na świecie, ale to najzwyczajniej nie jest Rincewind. Ehh...
A Dwukwiat? Nie myślałam, że można tak spaprać sprawę z wyglądem. Wielka to sztuka dać japońskiego turystę? Okazuje się, że tak.
Podoba mi się (co wyczytałam w linkach powyżej), że uwzględniono przemianę Bibliotekarza. Obawiałam się, że dadzą od początku małpę, bez żadnych wyjaśnień.
Vetinari - boski. Może są drobne różnice w wyglądzie tego, a mojego wyobrażenia, ale sam sposób mówienia i ruchu jest świetny. Na plus idzie też głos (ahh, pierwszy zły głos z dzieciństwa). Tylko te okularki :lol:
  Temat: Fan Art
Monkey

Odpowiedzi: 450
Wyświetleń: 20400

PostForum: Cafe Ankh   Wysłany: 12 Marzec 2008, 19:39   Temat: Fan Art
Moje nieśmiałe próby:
Komputerowo zrobiony Rince:
http://monkey-sama.devian...wind-1-79472545
I młody Vetinari, akwarelkami (chociaż to by nawet za Snape'a przeszło :roll: w każdym razie być nim nie miało):
http://monkey-sama.devian...tinari-79483513
  Temat: Harry Potter i Księgi Zakazane
Monkey

Odpowiedzi: 192
Wyświetleń: 10588

PostForum: Czytelnia   Wysłany: 25 Lipiec 2007, 01:32   Temat: Harry Potter i Księgi Zakazane
To kupowanie
Kormaciek napisał/a:
15 ksiażek na sekunde
jest w moim poczuciu nieuczciwe. Ale ludzie sami chcą, jak im się nudzi i mają dużo kasy to proszę bardzo.
Podtrzymuję swoje zdanie sprzed roku (dwa posty wyżej), a nawet bardziej, bo siódma część jest rozczarowaniem. Nie kupię oryginału, w życiu! Akcja nie różniąca się od tej z pozostałych książek. Wygląda to jakby pani R. na siłę próbowała pozamykać wszystkie wątki, ale nie wyszło jej to najlepiej. Żadnych niespodzianek, absolutnie. Szóstka narobiła apetytu, a fani zaczęli snuć teorie z kosmosu, bo przecież nie może wszystko się rozwiązać, tak jak podpowiada pierwsza myśl. A jednak! Wszystko już dawno przewidziano, a zakończenie cukierkowe.
No dobrze, prawie cukierkowe, ale to jeszcze gorzej, bo zamiast pełnej cukierkowości jest masakra. Tłumy postaci giną, nie wiadomo jak i właściwie po co. Aż się przykro robi.
Na film też straciłam ochotę, bo co kolejny to coraz bardziej rozczarowuje. Do tego jak zobaczyłam, co zrobili z Tonks :| (gryzie mnie niezgodność jej wyglądu z oryginałem, choć była aż zbyt dokładnie opisana)
"Kamień filozoficzny" miał w sobie trochę dziecięcej magii, "Deathly hallows" nie ma jej wcale.
Albo pani R. nie poszło albo ja się starzeję.
  Temat: [FF] Popojutrze - ff katastroficzny
Monkey

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 3096

PostForum: Cafe Ankh   Wysłany: 20 Lipiec 2007, 17:46   Temat: [FF] Popojutrze - ff katastroficzny
Czy ciąg dalszy będzie, tego nie wiem. Jak można zaobserwować rzadko tu przebywam i nie mam na razie absolutnie weny i pomysłu na ciąg dalszy. Pewnie jakbym przysiadła, coś by z tego było. Czekać nie radzę, spójrz Jagienko na datę - 2005. Było to już jakiś czas temu. Jednak nie wiadomo czy coś mi kiedyś nie odbije i dokończę. Nic nie obiecuję.

Dziękuję bardzo za komentarz.
  Temat: Quiz Pratchettowski =]
Monkey

Odpowiedzi: 331
Wyświetleń: 12133

PostForum: Hol Gildii Błaznów   Wysłany: 20 Marzec 2007, 21:55   Temat: Quiz Pratchettowski =]
Inkwizycja napisał/a:
Jakaś pluszowa owieczka mi się kojarzy...


Dobrze! Zadajesz pytanie.
  Temat: Quiz Pratchettowski =]
Monkey

Odpowiedzi: 331
Wyświetleń: 12133

PostForum: Hol Gildii Błaznów   Wysłany: 20 Marzec 2007, 20:26   Temat: Quiz Pratchettowski =]
Agata_G napisał/a:
Hm... plakietka z napisem: "MAM JUŻ 5 LAT" na szóste urodziny? jakoś nic innego nie przychodzi mi do głowy...


Nie, nie o to chodzi.
 
Strona 1 z 21
Skocz do:  

Theme modified by Vanti & Krejt.
Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett.
All trademarks are used with permission from Terry Pratchett.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group