 |
Ulice Ankh-Morpork
Dyskowe Forum Dyskusyjne :: dyskowe.info
|
| Autor |
Wiadomość |
Temat: [#FF] Granica |
Fluffy
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 2086
|
Forum: Cafe Ankh Wysłany: 10 Styczeń 2009, 22:18 Temat: [#FF] Granica |
Dzięki za to, że mimo niechęci napisałaś dość pozytywny komentarz ^^
| lady_Vetinari napisał/a: | | Patrycjusz nie bywa przerażony własnymi uczynkami... |
Miniaturka była inspirowana piosenką i, choć nie ma tego w słowach, ba! nawet jest coś zupełnie odwrotnego, po prostu melodia przyniosła gotowy pomysł. Nie bardzo miałam wpływ na to, co się wytworzyło w mojej głowie ^^ Mnie też nie pasuje takie zachowanie Patrycjusza, ale... słowo Wena, słowem ważniejszym od mojego xD
Flu |
Temat: [#FF] Granica |
Fluffy
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 2086
|
Forum: Cafe Ankh Wysłany: 10 Styczeń 2009, 21:06 Temat: [#FF] Granica |
1.Nie, nie miała to być prowokacja, tylko zwykła miniaturka yaoi. Ostrzegałam w opisie tekstu. Jeśli zalatuje ci Brokeback Mountain, to tylko dlatego, że nie jesteś fanem yaoi. Fakt, na początku powinnam była uprzedzić, że tekst jest tkliwy, romansidłowy i zupełnie OOC, ale w żadnym wypadku nie jest to prowokacja.
2.Nie chodzi mi tu o krytykę, ale o sposób jej wyrażenia. Myślę, że, po pierwsze, jednolinijkowiec nie niosący ze sobą treści nie może być nazywany pełnoprawnym komentarzem, a po drugie, nie musi być pisany wulgarnym językiem. Nie dlatego, że jestem całkowicie przeciwna wulgaryzmom, ale nie jest to miłe, gdy zobaczy się je w opinii.
Flu
EDIT: | Cytat: | | A jeśli chodzi o rzeczonego posta, to jestem w stanie ocenić tylko ortografię (brakuje paru przecinków i jest kilka literówek), o treści nie będę się wypowiadać. |
Czy mogłabym prosić o wypisanie błędów? Umieszczałam je jeszcze na innych forach, więc chciałabym je poprawić ^^ I dzięki za nie-zjedzenie mnie komentowaniem treści ;p
[ Komentarz dodany przez: Agata_G: 10 Styczeń 2009, 21:23 ]
Done. |
Temat: [#FF] Granica |
Fluffy
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 2086
|
Forum: Cafe Ankh Wysłany: 10 Styczeń 2009, 20:02 Temat: [#FF] Granica |
Zapomniałam dodać, że postacie są zupełnie OOC ^^;
Ale wracając do twojego pierwszego komentarza: wtedy mi zrobiło się niedobrze. Rozumiem krytykę - nie mam nic przeciwko. Ale nie musisz jej wyrażać w taki sposób. Poczułam się urażona.
Flu |
Temat: [#FF] Granica |
Fluffy
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 2086
|
Forum: Cafe Ankh Wysłany: 10 Styczeń 2009, 18:14 Temat: [#FF] Granica |
Wklejam to tutaj w nagłym przypływie szalonej odwagi. Uprzedzam z góry, że fanfik jest o tematyce yaoi, więc jeśli ktoś naprawdę tego nie znosi, niech nie czyta. Co dodać więcej? Zainspirowany piosenką "Mr Brightside" Killersów. Miniaturka. SV/HV.
A! I nie zjedzcie mnie za to ^^
Enjoy!
GRANICA
Gdy wychodził nocą z Pałacu, starannie zadbał o to, by nikt, nawet Drumknott, nie zauważył jego nieobecności. Wykorzystując kilka tajemnych przejść oraz niewielkie wyjście na dach i z wprawą nabytą w czasie lat szkolenia w Gildii Skrytobójców zachowując idealną ciszę (która i tak nie była potrzebna, krzyki zza murów Pałacu skutecznie zagłuszały wszelkie inne hałasy), wykradł się na niezbyt świeże powietrze Ankh-Morpork. Jego szarogranatowa szata wtapiała się w ciemne plamy nocy.
Przez chwilę stał na wietrze, wsłuchując się w stłumione dźwięki miasta i wyczuwając subtelne zapachy.
Och. Kolejny pożar w Załatanym Bębnie. Pewnie znowu właściciel będzie jąkał coś o tu-bez-pieczeni. Włamanie, sądząc po wrzaskach, nielicencjonowane, na Kablowej.
W myślach przyjrzał się mapie miasta. Jeśli skręci w lewo, później wykorzysta kładkę między dachami nad ulicą Wiązów… Spacer nie powinien mu zająć dłużej niż kilka minut. W cieniu komina poczekał, aż powolny gargulec obróci głowę.
Bezszelestnie poruszał się w aksamicie mroku. Żaden przypadkowy obserwator nie był w stanie dostrzec choćby skrawka jego szaty podczas niemego tańca z cieniami nocy.
On zaś widział wszystko. Postarał się przypadkowo strącić cegłę na głowę zabójcy z Mroków. Uchylił się przed bełtem z kuszy młodego skrytobójcy i kantem dłoni skorygował trajektorię jego lotu.
Kiedy w końcu dotarł do celu, czuł się dość niezręcznie. A ten fakt sprawiał, że coraz szybciej tracił swoją wrodzoną pewność siebie.
Przykucnął na dachu jednego z bogato zdobionych dworków i uniósł dłoń, by podrapać się po krótkiej bródce. Dlaczego to jedno, pozoru mało znaczące wydarzenie tak wiele zmieniło? Nadal czuł na swoich ustach gorzki smak cygar wymieszany ze słodyczą jabłek, zerwanych z drzewka rosnącego w kącie posiadłości Ramkinów.
Westchnął cicho. To przecież i tak nie może się udać. Obaj są postaciami znanymi wśród mieszkańców Ankh-Morpork. Plotki rozeszłyby się szybciej, niż on sam zdołałby im zapobiec. Mimo to…
Zastygł w bezruchu, gdy sylwetka strażnika pojawiła się w jego polu widzenia. Widział, jak Vimes swoim charakterystycznym krokiem przemierza chodnik. Bacznie obserwował Sir Samuela, gdy ten zatrzymał się przed drzwiami pałacyku. Jego uwadze nie umknął moment zawahania się komendanta Straży. Zdumiony zauważył, że dłoń Vimesa dotyka jego ust, i usłyszał ciche, zrezygnowane westchnięcie. Dopiero wtedy Samuel nacisnął klamkę i wszedł z wieczornego chłodu do domu, gdzie czekała na niego Sybil.
Vetinari przez chwilę zastanawiał się, jak by to było mieć kogoś takiego, kto martwiłby się o niego, gdyby zbyt późno wracał. To prawda, służba dobrze się nim opiekowała, ale mimo to nie mogła zastąpić tego kogoś, którego Patrycjusz miał na myśli. Dlaczego mimo codziennych spotkań nadal byli tak od siebie oddaleni?...
Przeskoczył na sąsiedni budynek, gdy zobaczył zapalone w sypialni światło. Stąd dokładnie widział, co dzieje się wewnątrz. W myślach przeklinał się za to. On, najważniejsza i najbardziej poważana osoba w mieście, okazywał swoją słabość. Uganiał się za Samuelem Vimesem jak jakiś głupi szczeniak. Jednak to było silniejsze nawet od niego.
Nieco zawiedziony zobaczył Lady Sibil wkraczającą dumnym krokiem do sypialni. Przysiadł na dachówkach zapierając się nogami o rynnę. Zmrużył oczy pozwalając swojemu ciału zapaść w półsen. Wydawało mu się, że minęły godziny, zanim w pokoju pojawiła się upragniona postać. Twarz Patrycjusza nieco się rozjaśniła.
Spokój nie zdążył się jednak na stałe zagościć na obliczu Vetinariego. Gdy Samuel wszedł do pokoju, Sybil podeszła do niego całując w policzek. Patrycjusz zauważył lekki uśmiech strażnika. Vimes objął swoją żonę, pocałował gorąco i, unosząc ją nieco w górę, obrócił się wokół własnej osi. Teraz Havelock miał widok na tył głowy Sama i pełną zadowolenia minę Lady Ramkin.
Chociaż zwykle nie pozwalał swoim uczuciom wypłynąć na powierzchnię duszy, teraz mur rozsądku runął. Czuł buzującą w żyłach krew. Czarne plamy przesłoniły mu wzrok. Prawie nie był świadomy ruchu swojej dłoni, która samowolnie powędrowała do przypiętego do łydki kawałka drewna. Palce drugiej dłoni wyciągnęły z kieszeni zgrabną, również drewnianą, konstrukcję.
Nie był w stanie przeciwstawić się zazdrości. Ta niechciana emocja pokierowała ciałem Patrycjusza wkładając bełt w rowek prowizorycznej kuszy.
A przecież wiedział, że to i tak nie mogłoby się udać.
Niemal bezwiednie uniósł ramię. Wprawne oko szybko znalazło cel. Wymierzył. Palec wypuścił bełt.
Drewno trafiło w szczelinę otwartego okna ledwie słyszalnym szmerem powietrza sygnalizując swój lot. Dusza Strażnika zareagowała instynktownie pozwalając Bestii przejąć kontrolę nad ciałem. Vimes kątem oka ocenił odległość i kierunek lotu bełtu, odskoczył w bok, obrócił się twarzą do okna…
…akurat w chwili, gdy zaostrzony kawałek drewna uderzył w pierś zaskoczonej Sybil.
W ułamku sekundy był przy niej. Szybkim ruchem wyjął bełt z ciała swojej żony i rękawem starał się zatamować krwawienie. Mimo jego rozpaczliwych starań oczy Lady Ramkin zaszły mgłą. Strzał prosto w serce. Na takie rzeczy się umiera.
Vetinari przerażony własnym uczynkiem cofnął się w głębszy cień. Choć nie do końca wiedział, dlaczego to zrobił, doskonale zdawał sobie sprawę z celu swojego działania. Nie było nim zabicie Samuela Vimesa. Bynajmniej. Za bardzo mu na nim zależało.
Patrycjusz widział, jak Sir Samuel z bladą, ale poważną twarzą podnosi się z podłogi. Bełt złamał się wpół w stalowym uścisku strażnika. Jego pusty, pozbawiony nadziei wzrok przeszył Vetinariego, choć ten był pewien, że mrok skrywa dokładnie jego sylwetkę. A jednak spojrzenie komendanta zdołało go odnaleźć.
I nagle Havelock zrozumiał, że Vimes już wie. I zrozumiał, że to już koniec. Koniec, nim cokolwiek zdążyło się zacząć. Zrozumiał, że tym razem posunął się za daleko. Przekroczył granicę.
Granicę kilku cali sosnowego drewna. |
Temat: Harry Potter i Księgi Zakazane |
Fluffy
Odpowiedzi: 192
Wyświetleń: 10588
|
Forum: Czytelnia Wysłany: 12 Listopad 2008, 22:30 Temat: Harry Potter i Księgi Zakazane |
| Beryl napisał/a: | Fluffy napisał/a:
Dla wszystkich polecam Trylogię Enahmy, jest na livejournalu, trzeba mieć mocniejsze nerwy, cierpliwość i nie byc przywiązanym do wersji Rowling.
Nie? Po odłożeniu siodemki spojrzałyśmy z kumpelami na siebie i stwierdziłyśmy - przepisane na zywca z Enahmy! Toż zakończenie jest takie same, epilog też kropka w kropkę, tylko kto inny odprowadza dzieciarnię na peron i zamiast małego Malfoya mamy małego Notta. |
Ehm.. Chodzi mi raczej o fabułę, nie o podobieństwa. Wiesz, ta cała sprawa z ojcostwem itp. Raczej nie-kanoniczne, prawda?
| I.Inni napisał/a: | | Z fanfików HP podobały mi się te autorstwa Toroj (czyli Ewy Białołęckiej). Dawno ich nie czytałem, autorka pisze jeszcze kolejne? |
Z tego co mi wiadomo - pisze. Np, jeden z nowszych, tzn. wydanych w tym roku, był umieszczony w Proroku Codziennym z okazji premiery 7-ego tomu. Myślę, że od tego czasu cos się jeszcze pojawiło. |
Temat: Harry Potter i Księgi Zakazane |
Fluffy
Odpowiedzi: 192
Wyświetleń: 10588
|
Forum: Czytelnia Wysłany: 12 Listopad 2008, 21:48 Temat: Harry Potter i Księgi Zakazane |
| Gadio napisał/a: | do pierwszych tomów czasami z przyjemnością wracam, ale ostatnie 2-3 zostawiały po sobie coraz większy niesmak.
|
Tu się zgadzam - wszystkie książki do czwartego tomu przeczytałam kilkukrotnie (czytaj zarywałam całe noce, czytałam tygodniami, jeden raz dziennie). Ale te ostatnie... E-e. To już nie to samo.
| arekrem napisał/a: | | Jedyny tom, który mi się podobał, to trzeci. |
Mój ulubiony ^^ Nie ma Voldzia, nie plącze się niepotrzebnie, świetny klimat...
A jeszcze co do fanficków. Te z blogów bywają denne, choć nawet jeden czy dwa są wciągające. Jeśli chce się przeczytać coś porządnego ale niekanonicznego z serii HP to proponuję wstąpić na forum literackie mirriel - tam się można obłowić ^^
Dla wszystkich polecam Trylogię Enahmy, jest na livejournalu, trzeba mieć mocniejsze nerwy, cierpliwość i nie byc przywiązanym do wersji Rowling.
A dla tych, których nie odstrasza slash, a od razu mówię, że wiele osób po przeczytaniu tego ff stwierdza, ze już więcej nie będzie miało nic przeciwko, polecam "Światło pod wodą" - cudo, cudeńko! Rzecz się toczy w 6 tomie, według mnie, i nie tylko, o wiele lepiej napisane niż w stylu JKR, a sama walka z Voldemortem lepiej rozwiązana. Polecam. Warto przeczytać. |
Temat: Ostatnio przeczytane |
Fluffy
Odpowiedzi: 732
Wyświetleń: 26824
|
Forum: Czytelnia Wysłany: 11 Listopad 2008, 15:52 Temat: Ostatnio przeczytane |
| .spk napisał/a: | | Gildia Magów i Nowicjuszke (w sumie ok 1200 stron) pochłonąłem w trzy dni. |
Ja każdy tom w pół dnia, po powrocie ze szkoły. Czyli w jeden dzień Następny tom dostanę na Mikołajki i, musze przyznać, że czekam z niecierpliwością. Mnóstwo ciekawych wątków, a na dodatek po skończeniu jednej części człowiek chce chwycić za następną, bo musi sie koniecznie dowiedzieć, o co chodzi temu Wielkiemu Mistrzowi |
Temat: Polcon |
Fluffy
Odpowiedzi: 40
Wyświetleń: 4240
|
Forum: Istota Istnienia Wysłany: 2 Listopad 2008, 16:26 Temat: Polcon |
Wybieram się ja, pasztetgnida i paczka naszych znajomych. Czyżby ktoś na forum też zamieszkiwał w Lublinie/okolicach? A na dodatek się wybiera? |
Temat: [#FF] Pająk |
Fluffy
Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 2701
|
Forum: Cafe Ankh Wysłany: 22 Październik 2008, 21:17 Temat: [#FF] Pająk |
A na dodatek nie zamknęła nawiasu! O!
| pasztetgnida napisał/a: | | (ehem, okej, dobra, może to nie taki znowu drobiazg... ale wiecie o co mi chodzi ^^; |
Czyż to nie straszne?
Rzecznikiem...? W sumie.. mogę zostać. Mam już niejakie doświadczenie... W takim razie zmieniam zdanie!
Jako przedstawiciel prasowy pasztetgnidy, vel mojej siostrzycy, żądam równouprawnienia daszków na forum! Czy sprawiedliwym jest docenianie minek, buziek i innych żółto-oczo-rażących ikonek, przy jednoczesnej dyskryminacji daszków? Wołam do Waszych sumień, Forumowicze! Nie przechodźcie obojętnie wobec tego strasznego nieszczęścia, które dotknęło Bogu ducha winne daszki!
PS: Chętnych do obrony daszków przed wyginięciem zapraszam do włączenia się do charytatywnej organizacji Chrońmy Polskie Daszki (w skrócie CPD)!
PS 2: A jakby coś, to o offtop oskarżać nie mnie, tylko paszteta albo Pasikorka, oni zaczęli rozmowę o daszkach i Rzeczniku! |
Temat: [#FF] Pająk |
Fluffy
Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 2701
|
Forum: Cafe Ankh Wysłany: 14 Październik 2008, 22:12 Temat: [#FF] Pająk |
| LeeLa napisał/a: | | Tylko nie wiem jaką formą to nazwać- żeby było opowiadnie, musi być akcja, nie uważasz? |
Taka forma nazywana jest miniaturką. Krótka, nie musi mieć akcji, raczej skupia się na zakończeniu, zaskakującej/śmiesznej/wstawić przymiotnik puencie (przynajmniej większość).
| Lu-Tze napisał/a: | | jeśli miała być delikatna aluzja - to po co rysować do niej ogromną czerwoną strzałę? |
Chociażby dlatego, że niektórzy mają uraz do tego typu tekstów. To jest drobna informacja: jeśli nie lubisz slash, nie czytaj. Na niektórych forach za brak ostrzeżenia o yaoi użytkownik może dostać ostrzeżenie.
| Lu-Tze napisał/a: | | jeśli o tym, że Vetinari jest gejem - to mocno odbiega od kanonu FF - moim zdaniem. |
Po głębszym zastanowieniu stwierdzam, że jego ummm... preferencje nigdzie nie są opisane. Poza tym nigdy nie miał dziewczyny/żony/kochanki o której nam wiadomo, przynajmniej nie było o tym wspominane w książkach, które czytałam, a czytałam dużo. Jest tylko ta Lady... Margoletta (o.O dobrze to napisałam?), ale jest ona, z tego co pamiętam, przyjaciółką Vetinariego. |
Temat: [#FF] Pająk |
Fluffy
Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 2701
|
Forum: Cafe Ankh Wysłany: 12 Październik 2008, 17:35 Temat: [#FF] Pająk |
| Gadio napisał/a: | | Tzn. w celu uzyskania jakiego dokładnie efektu powinien zostać użyty czas teraźniejszy, a nie używany zwykle do narracji przeszły? |
Może to tylko moje wrażenie, ale inaczej brzmi zdanie np. "Ala ma kota" niż "Ala miała kota". Po prostu. Dla mnie całkiem zmienia się może nie tyle treść, ile ogólne wrażenie.
| nanom napisał/a: | | Niestety, taki efekt jest bardzo trudny do uzyskania w książkach i opowiadaniach |
Zgadzam się, dlatego pasztet napisała, że | pasztetgnida napisał/a: | eksperyment z czasem teraźniejszym (który wg mnie jedynie do eksperymentów się nadaje. ) |
więc nie linczujcie jej za to. To eksperyment.
| Agata_G napisał/a: | | ale akurat w tym przypadku fabuła istnieje tylko po to, by można było umieścić w treści owo nieszczęsne "slashowe" zdanie ku uciesze młodych yaoistek. |
ummm... W każdym razie ja się ucieszyłam. ^^ Zresztą miniaturki rzadko miewają akcję, nawet te, które wszystkim się podobają.
Każdy może mieć swoją opinię, mnie się podoba i już! |
Temat: [#FF] Pająk |
Fluffy
Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 2701
|
Forum: Cafe Ankh Wysłany: 9 Październik 2008, 19:36 Temat: [#FF] Pająk |
Uuuuuu! Moje domysły mają szerokie horyzonty, a ty o tym wiesz! A Wufflesowi przebaczam zjedzenie kapusty -ale tobie nie! Dawaj te główki! I jeszcze te 2 kilo ziemniaków w naturze co mi obiecujesz od lat!
A mi, chociaż nie przepadam za teraźniejszymi opisami, całkiem się podoba. Przeszłość zepsułaby końcówkę, tu się zgodzę. |
Temat: Ulubiona gildia lub organizacja |
Fluffy
Odpowiedzi: 117
Wyświetleń: 8821
|
Forum: Procesy myślowe Marchewy Wysłany: 8 Październik 2008, 22:51 Temat: Ulubiona gildia lub organizacja |
ummm... tak? *niepewnie potwierdza* Taki skrót, który wyszedł gdzieś między Havetari i Howling tak, wiem, dziwnymi drogami chadzają nasze umysły
EDIT: Ja naprawdę nie chciałam offtopować, samo tak wyszło... *wstydzi się* |
Temat: Ulubiona gildia lub organizacja |
Fluffy
Odpowiedzi: 117
Wyświetleń: 8821
|
Forum: Procesy myślowe Marchewy Wysłany: 8 Październik 2008, 22:37 Temat: Ulubiona gildia lub organizacja |
wybaczcie, to takie... skróty myślowe wyrobione w ciągu kilku ostatnich miesięcy Bo my z pasztetem to siostry cioteczne, o! i my rozumiemy co znaczy to, co znaczy weteran ^^
Vet=Vetinari, nie kombatant, a od weterynarzy uchroń nas Wielki Omie! On tylko ma psa, nie musi od razu leczyć zwierząt |
Temat: Ulubiona gildia lub organizacja |
Fluffy
Odpowiedzi: 117
Wyświetleń: 8821
|
Forum: Procesy myślowe Marchewy Wysłany: 8 Październik 2008, 20:10 Temat: Ulubiona gildia lub organizacja |
Trochę offtop, ale...
W takim razie geny "vetinarowości" zanikną. No bo niby jak - toż to się tak nie da! Z Vivim przecież nie ma szans na to! Poza tym bez Skrytobójców nie byłoby Veta na miejscu Patrycjusza, pamiętasz w NS całą tą intrygę? |
Temat: [#FF] Pająk |
Fluffy
Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 2701
|
Forum: Cafe Ankh Wysłany: 8 Październik 2008, 20:07 Temat: [#FF] Pająk |
| pasztetgnida napisał/a: | | ponad to | - chyba razem się pisze "ponadto" ale nie wiem, głupio wygląda
i.... nyaaaaaah!... cudeńko! takie... urokliwe i takie nieslashowe, że aż pasuje do kanonu jakaś scenka poboczna?
Tylko czemu musiałaś tak zakatować Wufflesa? No i gdzie ta kapusta?! Nie pojawiła się na koncie fundacji i przez to musiałam kupić te nowe kiełbaski Dibblera! Nawet zapach jest gorszy... Na szczęście Olga się nie zorientowała *szczerzy się* |
Temat: Ulubiona gildia lub organizacja |
Fluffy
Odpowiedzi: 117
Wyświetleń: 8821
|
Forum: Procesy myślowe Marchewy Wysłany: 7 Październik 2008, 22:22 Temat: Ulubiona gildia lub organizacja |
| Skrtobójcy. Za Vetinariego jaki jest i już! |
Temat: [#FF] I tylko Nobby'ego nie warto... |
Fluffy
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 2623
|
Forum: Cafe Ankh Wysłany: 20 Wrzesień 2008, 22:34 Temat: [#FF] I tylko Nobby'ego nie warto... |
A nie powiem, o czym niespodzianka! zresztą, kiepsko mi idzie, bo co wyciągam na polskim kartkę, to dzwoni dzwonek albo coś takiego |
Temat: Piekło pocztowe |
Fluffy
Odpowiedzi: 128
Wyświetleń: 10081
|
Forum: Biblioteka Niewidocznego Uniwersytetu Wysłany: 10 Wrzesień 2008, 18:53 Temat: Piekło pocztowe |
Jedyny mankament dostępności "Piekła pocztowego" to brak pozycji na stronie Empiku :/ Na półkach owszem, pojawił się, ale na internecie jak nie było w zapowiedziach, tak nie ma w nowościach. A może ktoś znalazł? Interesuje mnie na stronie Empiku, nie innej.
A swoimi pochwałami robicie mi smaka ^^ zżera mnie ciekawość ^^ |
Temat: Nick - jego historia... |
Fluffy
Odpowiedzi: 262
Wyświetleń: 14375
|
Forum: Witajcie w Ankh-Morpork... Wysłany: 10 Wrzesień 2008, 17:10 Temat: Nick - jego historia... |
Fluffy:
zaczęło się od tego, że na gwałtu-rety potrzebny mi był nick. Flu wcisnęła więc trzy razy pierwszy lepszy klawisz, a był nim, jak się domyślacie, ten z literką "f". Jakiś czas później uwagę Flu przykuła reklama MMORPG "Flyff", której nazwa nie dość, że zawierała trzy "f", to jeszcze przypominała jej o jakimś słówku. Flu sprawdziła w słowniku i... zobaczyła "fluffy". Tak zostało ^^ |
| |
Theme modified by Vanti & Krejt. Discworld, Ankh-Morpork and all related characters are trademarks registered by Terry Pratchett. All trademarks are used with permission from Terry Pratchett. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group |